Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1033 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » "Pusty na wędzidle"..


Napisz nowy temat
fanelia » Czw Gru 25, 2014 20:50   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline


A może drążki w różnych kombinacjach? Konie często schodzą w dół podczas drążków i próbują oprzeć się na wędzidle, może tu by była dobra droga? Inny pomysł - jazda po kole z koniem ustawionym na zewnątrz, potem przesadnie do wewnątrz itd. - to prowokuje konia do szukania oparcia. Może tez pomóc jazda na wprost i zgięcia boczne (sama szyja i głowa, lekkie wygięcie w boku).

PS: też miałam taki przypadek, więc wiem, jakie to jest frustrujące Zdziwiony
Post » Wysłany: Czw Gru 25, 2014 20:50 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Gru 27, 2014 20:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Spróbujemy obu sposobów..tylko niestety musimy poczekać na wiosnę.
PS. Dawno Cię tu nie było, miło znów Cię czytać Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Gru 27, 2014 20:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Sob Sty 31, 2015 3:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Poczytałam sobie o Twoim problemie i przyszło mi jeszcze jedno ćwiczenie do głowy,które mi bardzo dobrze służy na wszystko,na poprawę przepuszczalności,na zwiększenie elastyczności konia,wyczulenie na pomoce,przyjęcie kontaktu też,może i Tobie się przyda. Otóż poszerzanie i zwężanie koła mam na myśli,można połączyć z prośbą o żucie.
Post » Wysłany: Sob Sty 31, 2015 3:00 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Sob Sty 31, 2015 22:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1319


Status: Offline

a ząbki ma okej?
Post » Wysłany: Sob Sty 31, 2015 22:39 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Lut 02, 2015 18:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Tak,zęby miał robione. Znalazłam na niego sposób, który na razie wydaje się działać, przynajmniej na tyle, że zaczął się pienić i trochę bardziej być na ręce, ale chwilowo problem zostaje zawieszony, bo nie mamy możliwości pracy przez zimę (nie ma gdzie), a skoro nie jeżdżę regularnie ( w zasadzie to wcale nie jeżdżę..) to nie ma co od niego wymagać. Od wiosny ruszymy pełną parą mam nadzieję, ale już z trenerem, bo potrzebuję pomocy w przewalczeniu jego wypadania łopatką i w niechęci do pójścia za wodzą w zakrętach - tu trzeba oceny kogoś z ziemi, co się dzieje i jak temu zaradzić.
Post » Wysłany: Pon Lut 02, 2015 18:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zulencja » Pon Lut 02, 2015 20:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Visenna napisał(a):
w niechęci do pójścia za wodzą w zakrętach - tu trzeba oceny kogoś z ziemi, co się dzieje i jak temu zaradzić.


Co to znaczy? Że gdy ciągniesz wewnętrzną wodzę, to on się opiera?
Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Pon Lut 02, 2015 20:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Wto Lut 03, 2015 18:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Zulencja napisał(a):


Co to znaczy? Że gdy ciągniesz wewnętrzną wodzę, to on się opiera?


Nie..zacznijmy od tego że nie ciągnę żadnej Puszcza oko nie wiem czy będę umiała to wytłumaczyć. Jest tak- jadę prosto, mam konia mniej więcej na obu wodzach. Wchodzę w łuk i najpierw przestaję czuć konia na wewnętrznej - on się tak jakoś skraca, że luzuje mi tę wodzę. Po chwili to samo dotyczy wodzy zewnętrznej i w rezultacie jadę woltę z koniem prostym, u którego na pewno nie jestem w stanie zobaczyć wewnętrznego oka i który na pewno nie wchodzi w  zakręt "za nosem". Próbowałam różnych sposobów przetrenowanych na innych koniach z trenerem, m.in. odciąganie dłoni z wodzą wyraźnie do boku, abo jazda "z ramienia" ( mocne skręcenie górą ciała w kierunku jazdy) i nie pomaga, jego ustawienie można porównać do konia lonzowanego na jednej lonży za wewnętrzne wędzidło...owszem, jak juz mnie bolą łydki od trzymania, i kręci mi się w głowie od wolt to w końcu jakas poprawa jest, ale zrób duze koło, zagalopuj - i apiać od nowa. Inna sprawa że jego jeźdzcy poza mną to w ogole nie mają pojęcia o wygięciu więc prawdopodobnie robię syzyfową pracę, ale mimo wszytko chciałabym wiedzieć jak sobie radzić w takiej sytuacji. Dodam ze z ziemi on wygląda cacy, koleżanka nie mogła uwierzyć jak jest, dopóki nie wsiadła...a jak wsiadła, to miala oczy jak 5 zł..to się czuje, to są takie niuanse, które mega wkurzają.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Lut 03, 2015 18:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Wto Lut 03, 2015 19:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

A co zrobiłaś,że zaczął choć trochę współpracować i się pienić? Pytam z czystej ciekawości. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Lut 03, 2015 19:14 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Wto Lut 03, 2015 19:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Przeczytałam pierwsze post i się zastanawiam jak Ci pomóc. Wydaje mi się, że po prostu za bardzo się skupiasz na samym kontakcie. Dlatego spytałam o to "pójście za wodzą"- po co używać wodzy skoro koń i bez nich zakręca? Wiem, chodzi o to, że koń się wycofuje, a Ty nagle nic nie masz w rękach i czujesz się niekomfortowo. To nie Ty powinnaś szukać kontaktu, tylko koń. W tej sytuacji pierwsze, co mi przychodzi do głowy to wyjechanie konia do przodu z ręką zostawioną w tym samym miejscu (oprzyj ją sobie o siodło lub o kłąb, złap się paska przy łęku). Dzięki temu koń powinien się podnieść i "wejść" na wędzidło. To, że koń energicznie idzie do przodu nie oznacza, że idzie z impulsem. Dobry kontakt jest składową wielu rzeczy, przede wszystkim równowagi konia, impulsu i wyprostowania. To nad tymi rzeczami powinnaś pracować, a dobra łączność z pyskiem konia pojawi się sama. Nie nadużywaj wodzy, nawet do zakręcania. Nie myśl o "wkładaniu nosa w zakręt", skup się raczej na prowadzeniu łopatek. Nie widzę nic złego w tym, aby koń był "prosty" w zakrętach na tym etapie. Jeżeli musisz użyć wodzy to spróbuj zadziałać do góry, a nie w bok/ do siebie, by pokazać koniowi właściwe miejsce szyi.

Nie wiem czy moje wskazówki będą przydatne, przez internet to sobie można napisać wszystko, a jakby się zobaczyło na żywo, czy wsiadło na takiego konia jest zupełnie inaczej.

Jakbym miała takiego konia, to pierwsze co bym zrobiła to zachęciła go do żucia wędzidła. Bez tego koń nie rozluźni ani żuchwy, ani potylicy, szyi i grzbietu. Ale samo się to nie zrobi, najlepiej nad tym pracować z ziemi, tak jakbyś miała młodego konia, który ma pierwszy raz wędzidło w pysku.

Pozdrawiam
Post » Wysłany: Wto Lut 03, 2015 19:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Wto Lut 03, 2015 19:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Zulencja napisał(a):
Dobry kontakt jest składową wielu rzeczy, przede wszystkim równowagi konia, impulsu i wyprostowania. To nad tymi rzeczami powinnaś pracować, a dobra łączność z pyskiem konia pojawi się sama.


A jak wyprostować konia bez dobrego kontaktu? Pytam,bo nie wiem,ja jak pracuję z moją,muszę najpierw wyegzekwować wejście na kontakt i dopiero umiem uzyskać pożądane zgięcie,wyprostowanie.



I chciałabym się jeszcze dowiedzieć od Ciebie,jak się pracuje nad żuciem wędzidła z ziemi?
Koń jest piątym żywiołem...
Post » Wysłany: Wto Lut 03, 2015 19:42 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Wto Lut 03, 2015 20:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Bo co do mojego drugiego pytania,znam sposób,żeby sprawdzić z ziemi,czy koń żuje wędzidło. Delikatnie nim poruszamy naśladując ruchy wodzy i sprawdzamy reakcję. Podobnie się uczy i chwali,gdy koń zacznie memlać?
Post » Wysłany: Wto Lut 03, 2015 20:05 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Wto Lut 03, 2015 22:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

BlackPearl napisał(a):
jak pracuję z moją,muszę najpierw wyegzekwować wejście na kontakt i dopiero umiem uzyskać pożądane zgięcie,wyprostowanie.
Ta matoda działa w przypadku koni które akceptują kontakt w ogóle, jeśli przy próbach kontaktu uciekają na możliwe sposoby, to nie zadziała powyższa, chyba lepszą metodą jest jechanie z wymaganiem wygięcia samym jeźdźcem Uśmiechnięty czyl od tyłu do przodu ale bez ustawiania .

Wiem jak to wygląda, jazda na desce w kładzeniem się do środka, trenerka pomogła jak rozwiązać ten problem. Może tak to rozumieć: nie ustawiać mu nosa do pionu ,neutralnie prowadzić na kontakcie z nosem przed pinem jak mu ,,wygodnie"czy on już chowa się na najmniejszy ruch wodzą tzw półparadę, paradę ? A skupić się na wepchnięciu łopatki wewnętrznej w koło bardziej dosiadem i łydkami, zaś zgięcie wewn. szyi prowokować podniesieniem wodzy w górę / metoda z west/ i lekkie półparady wewn. wodzą , zewn prowadzi, to działa, wiem po swoim..nie dążyć do ustawiania w potylicy tylko do wpisania kłody i szyi w koło. Zmięknie kłoda, odpuści szyja, zmięknie potylica , koń wejdzie sam na kontakt. Potem jak z kontaktem się ustabilizuje to będzie można egzekwować pożądane zgięcie i wyprostowanie. Tak trochę od końca Uśmiechnięty
Tak Marta robisz syzyfową pracę Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Lut 03, 2015 22:35 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Sro Lut 04, 2015 9:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

BlackPearl napisał(a):
Zulencja napisał(a):
Dobry kontakt jest składową wielu rzeczy, przede wszystkim równowagi konia, impulsu i wyprostowania. To nad tymi rzeczami powinnaś pracować, a dobra łączność z pyskiem konia pojawi się sama.


A jak wyprostować konia bez dobrego kontaktu? Pytam,bo nie wiem,ja jak pracuję z moją,muszę najpierw wyegzekwować wejście na kontakt i dopiero umiem uzyskać pożądane zgięcie,wyprostowanie.


Brak "dobrego" kontaktu nie oznacza braku kontaktu w ogóle. Ale jest różnica między "kontaktem" a trzymaniem napiętych wodzy. Aby wyprostować konia, musisz pracować nad całym jego ciałem. Oczywiście wodze też mogą w tym pomóc np. poprzez ograniczenie uciekania łopatkami. To bardzo subtelne odczucia, bardzo trudne do opisania.


BlackPearl napisał(a):
I chciałabym się jeszcze dowiedzieć od Ciebie,jak się pracuje nad żuciem wędzidła z ziemi?


BlackPearl napisał(a):
Bo co do mojego drugiego pytania,znam sposób,żeby sprawdzić z ziemi,czy koń żuje wędzidło. Delikatnie nim poruszamy naśladując ruchy wodzy i sprawdzamy reakcję. Podobnie się uczy i chwali,gdy koń zacznie memlać?


To dokładnie taka praca Uśmiechnięty O wiele łatwiej to zrobić z ziemi, gdy koń dostaje tylko i wyłącznie czytelne sygnały płynące z wędzidła. Łapiesz za kółka wędzidła, lekko ruszasz i sprawdzasz reakcję konia. Jeśli żuje, wszystko jest w porządku. Jeśli napiera na wędzidło, spróbuj zadziałać wędzidłem do góry i pracuj dopóki koń nie przeniesie ciężaru na zad (by to zrobić, musi podnieść głowę- nie bójmy się zadartej głowy, to przejściowe, a koń zrozumie o co nam chodzi). Każde zadziałanie wędzidłem powinno skutkować przeżuciem. Wtedy mamy do czynienia z "żywym pyskiem" i praca z siodła jest o wiele łatwiejsza Uśmiechnięty

Polecam zainteresować się metodami Philippe'a Karla. Chociaż pan Jarek Wierzchowski stosuje takie same metody Puszcza oko
Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Sro Lut 04, 2015 9:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Kilimka » Sro Lut 04, 2015 11:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Alternatywny sposób na konie z problemami pyskowymi, zgięciowymi dla typowych klasyków nie do przyjęcia bo nie zrozumiany Puszcza oko Koń po przejściach, iny tył inny przód , problem z budową..fajny koment na końcu filmu przy galopach
http://youtu.be/EL3cd1KYpB4
zanim objedziecie za styl dodam,że konie tej osoby biorą udział w poniższych zawodach tego typu:
http://youtu.be/oaSh9crQrS4
siwek biorący tam udział jest jej wychowankiem mix araba i kp
Zulencja, mam/y dokładnie chyba to samo na myśli ?
Post » Wysłany: Sro Lut 04, 2015 11:59 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lut 04, 2015 18:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline


BlackPearl napisał(a):
A co zrobiłaś,że zaczął choć trochę współpracować i się pienić? Pytam z czystej ciekawości. Uśmiechnięty


Jeżdzę większość jazdy na luźnej wodzy i w bardzo lekkim dosiadzie (praktycznie w półsiadzie), staram się bawić wędzidłem na tyle tylko żeby prowokować do jak najdłuższej szyi i najniższego nosa, i w ogóle jak najdłuższej sylwetki.

Zul - działanie w górę wodzą odpada, on się bardzo łatwo roluje- to jego obrona, ustawi się w rolkur i możesz rzucić wodze a on tak zostanie, zauważyłam że tak się broni przed niezbyt delikatną ręką innego jego jeźdźca, muszę diabelnie z tym uważać. Z ziemi czasem wędzidło przegryzie, ale w siodle nie- ledwo go oduczyłam nim zgrzytać, ale nie żuje, czasem się zapieni po lepszej jeździe, ale nie czuję żucia ( ale też wiem ze nie wszystkie konie to robią i to nie musi wcale być błąd). Co do łopatek- no to właśnie od nich moim zdaniem zaczyna się cały problem w zakrętach! Ale tutaj muszę trenera wziąć, bo mnie już naprawdę brakło pomysłów.


Ostatnio zmieniony przez Visenna dnia Sro Lut 04, 2015 21:35, w całości zmieniany 1 raz
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 04, 2015 18:52 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » "Pusty na wędzidle"..
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 84411 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 316220 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 74589 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 94203 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 53113 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum