Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 999 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Ogólne » Wałaszek nie może żyć bez kucyka Uśmiechnięty


Napisz nowy temat
skarogniada99 Wałaszek nie może żyć bez kucyka :) » Nie Sty 11, 2015 11:24   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

skarogniada99



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 6


Status: Offline


Cześć Uśmiechnięty mam mały problem. Jeżdżę na moim angliku Ordesie już kilka lat. Nigdy nie sprawiał jakichś większych problemów na czworoboku. Niestety chciałabym też czasem pojechać w teren ale tu pojawia się problem w postaci mojego kuca szetlandzkiego Zefira do którego Ordes jest strasznie przywiązany. Nie wyjdzie w bosku na padok dopóki Zefir tam nie pójdzie pierwszy. Jak stoją na pastwisku i chce Ordesa wziąć na jazdę to muszę wziąc też Zefira ponieważ bez niego nie pójdzie. Poświęcałam dużo czasu, chodziłam z nim, spacerowałam, ale gdy tylko znajdował się dalej od Zefira niż by mu pasowało zaczynał się zawracać i nie chciał iść dalej. Wiem, że to dlatego że wciąż nie ma do mnie zaufania. Staram się je wybudować ale Zefir wciąż jest ważniejszy :c pomóżcie prosze Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sty 11, 2015 11:24 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Nie Sty 11, 2015 21:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Jeżeli są tylko dwa (nie ma więcej koni?) to zabieraj kucyka, jako luzaka w tereny i problem rozwiązany.
Post » Wysłany: Nie Sty 11, 2015 21:59 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Nie Sty 11, 2015 22:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Nie uważam to za docelowe rozwiązanie problemu, w terenie kucyk poleci w krzaki lub da sygnał do odwrotu i co ? Dziewczyna pojedzie jak na wrotkach za nim z zerowym panowaniem nad swoim koniem ?? .. koń powinien niezależnie od stadnego przywiązania umieć odnaleźć się sam w terenie, to faktycznie zależy od kilku czynników. A przede wszystkim od pracy nad zaufaniem i respektem do człowieka. Skontaktuj się z osobami które mają takie sytuacje już za sobą i rozwiązane. Na pocz. jeździj może blisko kucyka, na chwilę oddalaj sie to wracaj, najlepiej poćwicz to ziemi, prowadzaj konia co rusz to dalej , to proces dość długi, a najlepiej aby kucyk zniknął na jakiś czas lub zamieniony na innego konia a nawet zamknięty tak aby ten nie mógł słyszeć jego rżenia, pokwiczy, porży i sie uspokoi.. może za chwilę, może na drugi dzień, na trzeci ? Ćwicz codziennie, a jeszcze lepiej gdyby ktoś ci przy tym pomógł bezpośrednio i dawał wskazówki kiedy postępujesz błędnie Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Sty 11, 2015 22:14 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Pon Sty 12, 2015 0:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

Jeśli w stajni są tylko te dwa konie to faktycznie może być problem bo skoro we dwójkę 24h na dobę spędzają razem, to siłą rzeczy się ze sobą związały i jakakolwiek rozłąka dla nich to dramat. Polecam się w to dwuosobowe stadko trochę "wbić". I nie tylko zajmować się dużym koniem ale i kucem. Zarówno jednego jak i drugiego starać się brać na spacery, żeby i jeden i drugi nabrał do Ciebie zaufania i żeby oba uczyły się chodzenia tylko z Tobą bez obecności drugiego konia.
Tak jak wspomniała Kilimka, proces będzie trochę trwał i będzie trzeba stopniowo coraz to dalej wędrować. Ale efekty z czasem przyjdą Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 0:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
BlackPearl » Pon Sty 12, 2015 1:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Koniarka nasunęła mi pewien pomysł. Na początek praca z oboma końmi z ziemi. Ustalić od nowa hierarchię. Kiedy Ty się pojawiasz,zajmujesz stanowisko przywódcy i żaden z koni nie powinien tego podważać. Oczywiście nic na siłę,spokojna,cierpliwa praca. Weź ze sobą bacik i na początek przestawiaj konie wedle własnego uznania. W stadzie rządzący koń zawsze dysponuje możliwością przesuwania innych członków stada. Tym samym Ty nie możesz pozwolić,by któryś z nich przestawiał,popychał Ciebie,bo to przywilej przywódcy. Za jakiś czas spróbuj je od siebie trochę odsuwać. W końcu odprowadzać na uwiązie i przyprowadzać z powrotem. Dogadać się z nimi,ale na Twoich warunkach,czyli,że musi dojść do sytuacji,w której to Ty decydujesz,kiedy konie są razem,a kiedy się rozdzielają. Powodzenia. Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 1:06 Zobacz profil autora PW
skarogniada99 » Pon Sty 12, 2015 6:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

skarogniada99



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 6


Status: Offline

Doszłam do wniosku ze chyba przez szkole i wszystko inne faktycznie za Malo im poświęcam czasu. Ale teraz ferie niedlugo wiec biorę sie za to ^^ ma z nimi jeszcze większy problem po zimie ponieważ rzadko moge jeździć jak wszedzie lod :c ale ustalimy hierarchię i mam nadzieje ze Ords w końcu mi zaufa ;> dzieki za rady Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 6:16 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Pon Sty 12, 2015 16:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Jazda nie jest tu najważniejsza. Faktycznie, hehe zapomniałam w radach o kucyku, on też potrzebuje czułości Bardzo wesoły praca w ręku jest teraz i bezpieczniejsza i pewniejsza i da w 100% efekty przy dobrze odrobionych podpowiedziach forumowiczek . Weź np folbluta z boksu, prowadzaj po podwórku, powoli oddalaj sie i wracaj, wyczuj moment, że następny krok dalej może skończyć ci się wyrwaniem z ręki, nie dopuszczaj do tego momentu, ewentualnie na kantar załóż ogłowie wędzidłowe i przewlecz dwie linki, jedną tylko do kółka katnaru a drugą do wędzidła, o ile dasz radę to ogarniać Puszcza oko to nie jest super naturalna metoda oduczania konia wyrwania z ręki, ale dobrze zastosowana daje rezultaty..ogłowia sznurkowego nie radzę jeśli nie stosowałaś go. Zasada nr 1: koń nie ma prawa wiedzieć, że ucieknie ci z ręki..zasada nr 2: udawać, że cie nie widzi Uśmiechnięty ale też nie zadawaj mu na początek za dużej presji zbytnim oddalaniem, po co budzić w nim chęć wyrywania ? Choć może ci nawiać już 3 m. od boksu Puszcza oko widzisz.. trudno określić jednoznacznie bezpieczne granice nie widząc was na żywo..a najlepiej gdybyś miała osobny okrąglak i tam ustawiała się z konikiem, raz jednym raz drugim, to z dwoma na raz.. cofanie na dotyk jeża, przesuwanie zadu itd zabawy Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 16:59 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Pon Sty 12, 2015 17:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Tu masz taką stronkę z ciekawostkami również na temat osobowości.. rozpracowuj więc swoje te koniki Bardzo wesoły
http://www.parelli-info.waw.pl/articles.php?article_id=151
..na twój problem
http://parelli-info.waw.pl/articles.php?article_id=89
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 17:05 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pon Sty 12, 2015 17:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Klimka dziewczyna nie odpisała czy są tylko dwa. Jeżeli są tylko dwa to uważasz, że fair jest zostawianie jednego samego?
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 17:38 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Pon Sty 12, 2015 17:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Dziwne uwagi.. ja uważam,że koń powinien umieć chodzić solo. I na tym sie skupmy. I jeszcze jedno: Nie dociekam czegoś, czego nie napisała bo równie dobrze możesz zastanawiać się czy nie ma słonia w garażu i czy nie byłoby fair zostawiać go samego? Ja nie mam tych problemów co ty .. z sufitu Puszcza oko Amen tej dyskusji w tym stylu.
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 17:46 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Sty 12, 2015 20:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Koza. Kup im kozę, może zadziała, chociaż tu nie jest problem z zostawaniem samemu, tylko z odchodzeniem od stada, wiec może nie być różnicy czy rży się za kucem, czy za kozą i kucem... Bo wybacz, nie wątpię w Twoje zaangażowanie, ale nie przewalczysz tego sama...nie bez wzięcia ich obu w trailer i pracy na jakimś szkoleniu pnh, albo bez szkoleniowca u Ciebie. Miałam podobną taką sytuację - klacz matka (20) i córka (4) - córkę jeszcze dało radę pojeździć bez matki (chociaż z trudem), ale matka w tym czasie wychodziła z boksu razem z oknem, albo na odwrót - młoda w boksie, stara chodzi tylko w linii prostej pod oknem boksu, każda próba odjechania to darcie ryja, barany i galopy na ścianę. Starsza kobyła była już po prostu za stara na zmiany, nawet nie próbowałam pracy z nią, bo ona nie była w stanie w ogóle się skupić, a nie chciałam żeby mi na zawał zeszła... Moze gdyby mi jakiś spec pomógł, to może wtedy...
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 20:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Chestnut_Stalion » Pon Sty 12, 2015 20:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Nie napisała, ale zadałam pytanie. Jeżeli dla Ciebie rozłączanie zwierzęcia stadnego z istotą, która daje mu poczucie bezpieczeństwa jest robieniem problemów z sufitu, a radzenie komuś żeby wydawał kupę kasy (której prawdopodobnie nie ma, skoro pyta na forum) na trenera, który będzie musiał poświęcić na to wiele sesji, co równa się z naprawdę sporymi kwotami nie, no to mamy inne rozumienie racjonalności (przynajmniej w przypadku koni). Jeżeli bym miała dwa swoje konie to jednego bym brała na luzaka na długim uwiązie, żeby obydwa się dla zdrowia poruszały, skoro są aż tak silnie ze sobą związane.
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 20:37 Zobacz profil autora PW
skarogniada99 » Pon Sty 12, 2015 21:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

skarogniada99



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 6


Status: Offline

Uwazam ze bezpieczeństwo konia to podstawa. Skoro jest w stanie czuc sie bezpiecznie przy malutkim Zefirku to i ze mną nie bd mam nadzieje problemu ^^ dzieki za pomoc, odezwe jak cos się zmieni Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 21:33 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Sty 12, 2015 22:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Tu nie chodzi o wielkość Zefirka, tu chodzi o to, że Zefir - mały czy duży- to ciągle koń. Koń, który ostrzeże w razie niebezpieczeństwa, bo boi się tego samego co Ords. Ty koniem nie jesteś i w niczym go nie przypominasz, dlatego przy nim czuje się ok, a przy Tobie nie. Przekonanie go, że mimo że pachniesz drapieżnikiem to można Ci ufać tak jak innemu koniowi, to może być najtrudniejsza rzecz w życiu, ale powodzenia!
ps. co to znaczy "nie bd problemu?"
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 22:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email
crazymaggie » Pon Sty 12, 2015 22:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

crazymaggie

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 1579
Skąd: Irlandia

Status: Offline


"Skoro jest w stanie czuc sie bezpiecznie przy malutkim Zefirku to i ze mną nie bedzie mam nadzieje problemu " ( w znaczeniu ze bedzie sie czul bezpiecznie przy autorce mniemam ? ?
chyba mialo byc tak ,chociaz to tez troche nie ' po polsku '
Post » Wysłany: Pon Sty 12, 2015 22:45 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Ten temat jest zablokowany bez mośliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Wałaszek nie może żyć bez kucyka Uśmiechnięty
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 79231 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 303946 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 71022 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 89986 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 50702 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum