Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Koniara22 |
» Wto Sty 10, 2006 15:47   |


Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
To nie wiedzialam,że tak jest moja kotka jest bardzo młoda i zaledwie raz ja tak szczepilam i wydawałomi sie,że to jest super ale teraz
Dzieki ze mnie uswiadomilyscie W takim razie nie polecam zastrzyków
A kotki to cudowne stworzonka
pozdro dl awszystkicj kociarzy
|
» Wysłany: Wto Sty 10, 2006 15:47
|
| monia_1611 |
» Wto Sty 10, 2006 16:05     |

Stajenny
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 220
Status: Offline
|
Kotek mi właśnie wlazł na fotel i siedzi mi na kolanach. To naprawdę najsłodsze zwierzątka na świecie. Takie kochane. No. Może czasem zdarzy się
wredny osobnik ale jak ktoś się będzie od kociaka nim opiekował to wyrośnie ROZLENIWIONY PIESZCZOCH.
|
» Wysłany: Wto Sty 10, 2006 16:05
|
| Pasja |
» Wto Sty 10, 2006 16:13     |

Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708
Status: Offline
|
Móþj kocur to by tylko leżał na kanapie i pozwalał się przewracać na drugi bok, żeby odleżyn nie dostać, no i oczywiście jeść uwielbia.
Za to jego mama ciągle chodzi na polowania, nie jest taka gruba jak kocur, ale za to jest wyjątkowa i ogon ma strasznie długi.
www.ikkiz.glt.pl
|
» Wysłany: Wto Sty 10, 2006 16:13
|
| shagia |
» Wto Sty 10, 2006 21:28     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
nie każdy kocur to rozleniwiony pieszczoch. niektóre to diabły do samej starości
|
» Wysłany: Wto Sty 10, 2006 21:28
|
| BlueHorse |
» Wto Sty 10, 2006 22:06     |


Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)
Status: Offline
|
a ja mam swojego kotka juz od 10 lat... I kocham go BARDZO!
I mam przez to już pewna opinie o kotkach choc wiem, ze inne moga się róznic od mojego...
Ale ogónie: kocham kotki i uwazam, ze bardzo fajne z nich zwierzeta...
Tylko ostrzegam: często mściwe i złosliwe    
blue world...
and everything is blue...
|
» Wysłany: Wto Sty 10, 2006 22:06
|
| Pasja |
» Wto Sty 10, 2006 23:01     |

Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708
Status: Offline
|
Jest taki leniwy, że nawet, czasami, nie chce mu się otworzuć drzwi od pokoju, tylko usiądzie przed nimi i zacznie miałczeć, a jeśli nikogo nie ma w pobliżu, albo nie chcemy mu otworzyć to wraca na łóżko i dalej śpi.
www.ikkiz.glt.pl
|
» Wysłany: Wto Sty 10, 2006 23:01
|
| BlueHorse |
» Wto Sty 10, 2006 23:49     |


Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)
Status: Offline
|
eee... koty lenistwo maja wrodzone to naturalne dla nich 80% ich zycia przesypiaja
blue world...
and everything is blue...
|
» Wysłany: Wto Sty 10, 2006 23:49
|
| shagia |
» Sro Sty 11, 2006 17:28     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
Pasja znam to skądś tylko ,że mój kot nie rezygnuje...BluHorse ja też mam swojego jednego kota 10 lat i przeliczając na ludzki wiek to jest 56 lat a więc to takie przystojne kocury w kwiecie wieku.....
|
» Wysłany: Sro Sty 11, 2006 17:28
|
| Fryzyjka |
» Czw Sty 19, 2006 17:49     |

Stajenny
Dołączył: 29 Sie 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 234
Status: Offline
|
Jamaika, odpowiadam w końcu Co do hodowli to niewiele mogę powiedzieć, bo kupiony był od Rosjan przy okazji wystawy kotów. Bo często bywało tak, że jak była wystawa, to sie ludzie rozkładali tez z kotami do sprzedania - wszelkimi kotami, dachowce, jakie tylko Ci akurat mieli oprocz niego jeszcze jakies 3 koty. No, 100% pewności co do rasy nie mam, ale raczej wygląda na norwega, więc chyba nie kłamali A jeśli chodzi o wagę, to moi rodzice gdzies kiedyś słyszeli, że jak kot jest wykastrowany pozniej (nasz był jak miał 5 miesięcy ze względu na kotkę, czy najwcześniej jak sie dało) to jest większy. Tym oto sposobem mój futrzak wazy "jedynie" 6 kg Ale w ponad 10 to az mi sie wierzyć nie chce
|
» Wysłany: Czw Sty 19, 2006 17:49
|
| Seksta |
» Czw Sty 19, 2006 19:03     |

Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
No coz, ja mam kota tzn rasy srodkowo europejskiej pomieszanego ze zbikiem:) szary, ma 7 lat, wazy 9 kilogramow i jest cudowny...rzuca sie na psy ale starszny z niego pieszczoch i przytulak:) wielki, cieplutki i kochany- taki jest moj kocurek (wykastrowany).Czasami sie na mnie rzuca drapie, gryzie ale ehh taki juz jest moj tygrysek:)i ciagle ze mna rozmawia (tak tak rozmawia;))
If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.
R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
|
» Wysłany: Czw Sty 19, 2006 19:03
|
| monia_1611 |
» Wto Sty 24, 2006 14:20     |

Stajenny
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 220
Status: Offline
|
Moja kotka jest strasznie głupiutka. Dzisiaj chciałam zrobić moim maluszkom prezenciki i kupiłam im takie małe myszki-zabawki. Przyszłam do domku i zaczęłam jeść obiadek. Siateczkę z myszkami dałam do pokoju. Nagle patrzę a moje kotki zaczynają na siebie warczeć. I co widzę?? Kiarunie z myszką w pyszczku. Od razu dałam drugiej taką samą myszkę i rozdzieliłam. Kiarunia zaczęła się bawić swoją myszką aż tu nagle patrzę a myszka jest cała w strzępach, ma rozdarte futerko i nie ma ogona .
Moja kicia chciała ją wciamkać. No i to się nazywa łowczy instynkt. Już jej nie kupię w życiu myszki. Dostanie coś innego
|
» Wysłany: Wto Sty 24, 2006 14:20
|
| aniiia |
» Wto Sty 24, 2006 20:29     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525
Status: Offline
|
no to cos o moim...
Ma na imie UGANDA { ze wzgledu na to ze jak byla mala miala strasznie duuuzzzy brzuch }
obecnia ma kolo pol roku ...moze ciut wiecej. Mam ja od wakacji. Znalazlam ja na ulicy no i wzielam do domu. Bylo to takie malutkie ze szok...moje psy ja dzielnie wylizywaly choc nie lubia kotow. Ma bardzo fajne ''odmiany''
Obecnia ma sie b.dobrze ma okropnie dlugoi ogon wyglada jak Lemur Moi rodzice ktorzy nie lubia kotow... prawie sie o nią biją Skacze i niszczy wzyztsko co sie da...jak zoastwlil chusteczki to po 5 min mialam z nich confetti jest super babka nie ma co. Co prawda nie jest to dobre polaczenie z papuga i moim chomkiem ale jakos sie nie pozabijały jeszce.Szalona jest nie ma co...a najlepiej jak wskakuje na psy...
Jest kochana i bardzo sie ciesze ze ja znalazlam i udalo mi sie ja wychowac mimo mlodego jej wieku...Pupilek domu to tyle narazie
|
» Wysłany: Wto Sty 24, 2006 20:29
|
| Weroniczyna |
» Nie Mar 19, 2006 0:07   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 135
Status: Offline
|
Pisze z mojego własnego doświatczenia:
Nie polecam zastrzyków dla kotek które nadają się do rozrodu.Weterynarz powiedzial że ten zastrzyk trzyma się przez miesiąc ,a po tygodniu kotka była już wciąży
Samce kotów to przed kastracją zaznaczają swoje terytorium tak że zwariowac można
Niezniechęcam cię do kotów mam nadzieje ,ale według mnie kot może mieć wiele wad a i tak ludzie je kochają
|
» Wysłany: Nie Mar 19, 2006 0:07
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum