

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Cytat
jeździłam w stajni gdzie na okrągło rodziły się źrebolki, ale jednak nie chciałam, aby moja klaczka miała dzidziusia, szczególnie, że tata chce go mieć po to żeby do sprzedać
Jeśli ktś myśli, że zarobi na sprzedaży źrebaków, to... pogratulować optymizmu. Źrebak kosztuje w okolicach 3000zł. Jednak ten koszt jest okupiony ceną stanówki (100-1000zł, w zależności od ogra). Później dochodzi specjalne żywienie klaczy- odzywki, witaminy. To wszystko kosztuje. Do tego dochodzą wizyty weterynarza. Jeśli ktoś zostawia klacz bez opieki weterynaryjnej, to powodzenia życzę... A więc wyzyty weterynarza też są bardzo ważne. Do tego dochodzi specjalne żywienie źrebolca, a nuż widelec coś mu się (tfu tfu) przytrafi, kto za to będzie płacił? No i jeszcze źrebol potrzebnuje czasu dfla niego, dużego pastwiska, uzunięcia soli z pola widzenia etc. Po przeliczeniu kosztów tak naprawdę hodowca dopłaca do tego interesu- i nic nie zyskuje, wręcz przeciwnie; same koszta.
W dodatku popyt na tak młode źrebaki jest bardzo mały, a podaż duża, bo każdy uważa że na tym zarobi .
A jak zostawić go na dłużej, to koszta razy dwa, struganie, kucie, nauka jeżdżenia. I w dodatku cena też wzrasta nieznacznie.
Cytat
Po pierwsze wolałabym, aby dobrze się nauczyła jeździć, bo po macierzyńskim może trochę zapomnieć, a po drugie to ona mi się wydaje takim źrebolkiem mam ją odkąd ma rok i tak dziwnie by było.
Nie lepiej zostawić jej czas? Jeszcze dobrze nie dorosła, ma świeżo skończone 3 lata, najprawdopodobniej jest jeszcze niedojrzała psychicznie i fizycznie. Najpierw musi sama dorosnąć, a dopiero samam wydawaćź na świat swoje dzieci. Zwłaszcza, że "wygląda jeszcze jak źrebak" .
Cytat
Jeżeli uważacie, że poród nie byłby takim ogromnym... problemem (może tak to nazwijmy) to powiedzcie jaki ogierek spełniłby rolę dobrego ojca
Poród nie ma być problemem! To ma być długo wyczekiwana decyzja, rozważona ze wszystkich stron.
Jeśli już chcesz czymś kryć, to najpierw się zastanów co chcesz osiągnąć? Jeśli chcesz osiągnąć konia- 4 nogi, głowa i ogon, to pokryj sobie kim chcesz. Ale licz się z tym, że taki koń pójdzie za psie pieniądze. W dodatku najprawdopodobniej będzie conajmniej przeciętny, zasilając już i tak liczne rzesze zaszarpanych, zakopanych rekreacyjnych tuptusiów.
Ogier powinien poprawiać klacz, tak abyś uzyskała właśnie to, co chcesz. Do czego tego konia potrzebujesz? Do kopania rowów, bronowania pola, ciągnięcia wozu? Nie przemyślana decyzja sprawio, że zostanie "wyprodukowane" następne końskie nieszczęście. W dodatku przeciętne. Już dość jest takich koni. Ten kraj jest chory, że zezwala na takie coś!
Cytat
Batusia jest gniado-srokata.
Co to ma do rzeczy? Interesuje cię kolejny łaciak? Będziesz się na niego gapić, czy na nim jeździć? Jeśli jeździć, to powinnaś się nad bardziej ważnymi cechami.
Cytat
Ma w sobie wszystkie rasy Kompletnie się na hodowli nie znam.
Jeśli się nie znasz, to się do niej nie zabieraj. Możesz tylko narobić krzywdę klaczy i źrebakowi! Ta klacz ma w rodowodzie wielkie nic, twój opis jej to wielkie nic, twoja wiedza to wielkie nic = daj se lepij z tym spokoja.
Dwano mnie ktoś tak nie wpienił swoją wypowiedzią. Jakby mało było końskich nieszczęść na świecie...
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Sob Sty 07, 2006 1:12
|