Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Toledo |
Gra 1; cześć pierwsza; GM: Toledo
» Nie Sty 08, 2006 0:54   |

Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 480
Skąd: Otwock k/Wawy
Status: Offline
|
Przed odpowiedzią w tym temacie koniecznie zapoznaj sie z REGULAMINEM RPG zamieszczonym w dziale RPG
Budzisz się nagle. Nic nie widzisz, nie pamiętasz jak znalazłaś się w tym miejscu. Zaczynasz panikować na myśl, że już nadszedł twój czas...Nagle otrzeźwia cię zimno skały na której leżysz, stłumione odgłosy gdzieś niedaleko, oraz zapach zatęchłego powietrza. Pomimo strachu przed nieznanym odczuwasz wielką ulgę przekonując się, że życie nie opuściło twego ciała.
Ostatnio zmieniony przez Toledo dnia Nie Sty 15, 2006 19:31, w całości zmieniany 2 razy
Przed nami znowu Komarów! | Ej bracie, znów zęby zatnij. | Dwie szarże los nam rozbił, | Pójdziemy do ostatniej.
|
» Wysłany: Nie Sty 08, 2006 0:54
|
| woltyzerka |
» Pon Sty 09, 2006 13:52     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
No fajny wstęp, ale powiedz Tol, do czego to wstęp, i jak mam zareagować.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Pon Sty 09, 2006 13:52
|
| woltyzerka |
» Pią Sty 13, 2006 22:37     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
Aha, jak tak ... najwyżej będę grała sama oczywiście o ile nie będę musiała być jednocześnie graczem i GM-em.
Więc co by w takim momęcie zarobiła moje postać :
Podnoszę się bo skała jest zimna i wbija mi się w plecy. Nie ruszam się z miejsca w obawie że na coś wpadnę. Nasłuchuję starając się ignorować zatęchły smród.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Pią Sty 13, 2006 22:37
|
| Iska |
» Pią Sty 13, 2006 23:43     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
Delikatnymi ruchami sprawdzam czy wszystkie organy mam na miejscu, czy nie mam poważnych uszkodzeń, i czemu nic nie widze?? Slysze glosy, ktos rozmawia ale nie rozumiem slow... Probuje sie podniesc.
|
» Wysłany: Pią Sty 13, 2006 23:43
|
| Karra |
» Sob Sty 14, 2006 14:16     |

Stajenny
Dołączył: 03 Maj 2005
Posty: 262
Status: Offline
|
Stanelam na najwyzszej skale...Otwieram szeroko oczy i probuje odnalezc zywe istoty...Nikogo nie widzę, jestem tu sama, ale te odglosy...Sa coraz bardziej przerazliwe, czuje, ze ktos mnie obserwuje!!!!!! Ale przeciez nikogo tu nie ma. Jestem coraz bardziej przerazona....
Nagle zaslepia mnie przenikliwe slonce, pokazuje mi droge, ktora zapewne prowadzi do innej krainy......
|
» Wysłany: Sob Sty 14, 2006 14:16
|
| Toledo |
» Sob Sty 14, 2006 14:17     |

Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 480
Skąd: Otwock k/Wawy
Status: Offline
|
woltyzerka: Wyraźnie słyszysz odgłosy poruszania się tuż obok ciebie.
Iska: również słyszysz dźwięki poruszającego się "czegoś". Szybko orientujesz się, że nie odniosłaś żadnych obrażeń, ale denerwuje cię ssąca pustka w brzuchu i zaschnięte gardło. Wyczuwasz że masz coś w kieszeni kurtki, wyjmujesz to i okazuje się ze masz w ręku...płonące pałeczki!
|
» Wysłany: Sob Sty 14, 2006 14:17
|
| woltyzerka |
» Sob Sty 14, 2006 23:39     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
Okej ... strach łapie mnie za gardło i chce mi się rzygać, ale siedzę cicho. Moje oczy powoli przyzwyczajają się do ciemności i zaczynam rozróżniać odcienie ciemności. Rozpoczynam powolne skradanie się do źródła dźwięków - jestem przygotowana na najgorsze.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Sob Sty 14, 2006 23:39
|
| Iska |
» Wto Sty 17, 2006 21:38     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
probuję sobie pyrzypomnieć do czego one sluzą i skad się wzieły w mojej kieszeni
|
» Wysłany: Wto Sty 17, 2006 21:38
|
| Toledo |
» Wto Sty 17, 2006 23:49     |

Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 480
Skąd: Otwock k/Wawy
Status: Offline
|
woltyzerka: zakradasz się do postaci lekko pochylonej nad czymś co trzyma w ręku...
Iska: Przypominasz sobie że płonąca pałeczka to taki kawałeczek drewna z pomalowanym czymś końcem, który pociera się o draskę i wtedy drewienko płonie...ale za żadne skarby świata nie możesz sobie przypomnieć jak to się nazywało-aż cię to zawstydziło bo to przecież oczywista nazwa!
Przed nami znowu Komarów! | Ej bracie, znów zęby zatnij. | Dwie szarże los nam rozbił, | Pójdziemy do ostatniej.
|
» Wysłany: Wto Sty 17, 2006 23:49
|
| Siurek |
» Sro Sty 18, 2006 23:03     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Więc powoli podnoszę się. Zastanawiam się co to za odgłosy i próbuje odnaleźć ich źródło... Po chwili jednak przestaje szukac ich źródła...
|
» Wysłany: Sro Sty 18, 2006 23:03
|
| woltyzerka |
» Nie Sty 22, 2006 22:38     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
(już wróciłam z gór, mogę grać dalej. Nie bardzo się posuneliście do przodu jak widzę )
Mam straszną ochotę rzucić się na ową postać, ale coś mi mówi że było by głupio zaatakować istotę o nieznanej mi mocy, w zupełnie nieznanym otoczeniu, na dodatek bez żadnej broni. Więc przyglądam się jej próbując dostrzec co trzyma w dłoniach. Zaraz, zaraz czy ona nie gapi się na zapałki? Nadzieja na rozjaśnienie tego cholernego mroku tak mnie cieszy, że mam wrażenie że serce zaraz wyrwie mi się z piersi i gdzieś pogalopuje. Owa postać wyraźnie nie ma pojęcia co zrobić z zapałkami. Jakby tu pokazać jej swoją obecność, nie sprawiając jednocześnie, że padnie na atak serca?
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Nie Sty 22, 2006 22:38
|
| Toledo |
» Nie Sty 22, 2006 23:36     |

Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 480
Skąd: Otwock k/Wawy
Status: Offline
|
|offtop woltyzerka: odgadłaś ale to wcale nie znaczy że nie mógł być to ktoś zupełnie inny. Dobre by było bez "Owa postać wyraźnie nie ma pojęcia co zrobić z zapałkami."-to może powiedzieć tylko GM. Skąd wiesz że to zabałki jak jest bardzo, bardzo, bardzo ciemno? Poza tym bez ciebie już nie pójdzie do przodu end offtop|
Iska: Jakaś kobieca postać stoi tuż obok ciebie! Nie wygląda na ty by chciała cię atakować...niestety tylko tyle widzisz w tych ciemnościach...
woltyzerka: postać którą obserwujesz nagle odwraca oczy w twoją stronę.
Przed nami znowu Komarów! | Ej bracie, znów zęby zatnij. | Dwie szarże los nam rozbił, | Pójdziemy do ostatniej.
|
» Wysłany: Nie Sty 22, 2006 23:36
|
| Iska |
» Pon Sty 23, 2006 9:07     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
Widze kobiete, jest tak samo zdezorientowana jak ja, tez nie ma broni. Zaczynam rozmowe: Witam *wypowiadam z niewyraznym usmiechem na twarzy*czy mozesz pomoc mi nazbierac suchych galezi zebym mogla wykozystac zapalki i rozniecic troche ognia?? Czekam na reakcje nieznajomej probujac w miedzyczasie sprawdzic czy w okolicy nie widac innych zablakanych ludzi.
|
» Wysłany: Pon Sty 23, 2006 9:07
|
| woltyzerka |
» Pon Sty 23, 2006 10:44     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
No to jest w porządku. Postać szczęśliwie nie padała na serce, ani nie rzuciła się na mnie. Nie mam wyboru odpowiadam jej.
Cześć. Mogłabym pomóc Ci z gałęziami. No to co? Idziemy ich poszukać?
Czekając aż odpowie usiłuję przebić oczami ciemność, ale niewiele mi z tego wychodzi. Dlaczego tu jest tak ciemno?!
(offtop - strzelałam że to zapałki. Tak po za tym to dla mnie jest tu nieco jaśniej niż dla niej. W końcu ona jest człowiekiem, o czym oczywiście na razie nie wiem, a ja półelfem.)
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Pon Sty 23, 2006 10:44
|
| Toledo |
» Pon Sty 23, 2006 21:23     |

Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 480
Skąd: Otwock k/Wawy
Status: Offline
|
Siurek: Stoisz cały czas w tym samym miejscu, jednak w kompletnej ciszy nie jesteś w stanie nie usłyszeć kilku słów dochodzących z daleka: -Witam Czy mozesz pomoc mi nazbierac suchych galezi zebym mogla wykozystac zapalki i rozniecic troche ognia??- oraz drugi kobiecy głos:-Cześć. Mogłabym pomóc Ci z gałęziami. No to co? Idziemy ich poszukać?-
Iska: Nie zauważasz nikogo więcej, co wcale nie znaczy że nikogo tu nie ma - spoglądając w dół nie widzisz wyraźnie swoich stóp.
woltyzerka: z doświadczenia wiesz, że widzisz w nocy, przy minimalnym świetle - niestety ta umiejętność niewiele pomaga w kompletnych ciemnościach! Zauważasz również, że po przejściu kilku kroków poziom podłogi nie zmienił się ani o milimetr i nie natrafiłaś stopą na żaden kamień, podwyższenie, obniżenie, czy cokolwiek co mogło by leżeć na gołej skale. która zresztą wydaje się nienaturalnie płaska...
Przed nami znowu Komarów! | Ej bracie, znów zęby zatnij. | Dwie szarże los nam rozbił, | Pójdziemy do ostatniej.
|
» Wysłany: Pon Sty 23, 2006 21:23
|
»
Forum
»
RPG
»
Gra 1; cześć pierwsza; GM: Toledo
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum