Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| agusia_girl |
Jak konserwować sprzęt jeździecki??
» Pią Sty 13, 2006 19:04   |

Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 16
Status: Offline
|
Mam pytanka:
1. Jakimi środkami czyści się sprzęt?
2. Jak wygląda taka konserwacja?
3. Co ile trzeba to robić?
Pytam się dopiero teraz (szkoda, że dopiero teraz) bo myślałam że to banalnie łatwe, ale niestety sknociłam
Miałam wyczyścic ogłowie lekko wilgotną szmatką razem z płynem do naczyń z balsamem do rąk, a potem posmarować parafiną ciekła (w aptece jest) i poczekać jak wyschnie. Gotowe. Tak właśnie zrobiłam i potem schowałam je do plecaka, żeby potem przynieść do stajni. No i dzisiaj je wyjmuję i niby wszystko ok, ale niestety gumowe wodze po posmarowaniu tą parafiną całe się teraz kleją do rąk. Kompletnie nie wiem co robić. No może tylko jedno mogę przyznać się że niemyśląca ze mnie osóbka Prosze o porady jak mam sprawić żeby znów byłu matowe (czyściłam je ponownie wilgotną szmatką, ale to nic nie dało)
|
» Wysłany: Pią Sty 13, 2006 19:04
|
| dziunka |
» Pią Sty 13, 2006 19:15     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 786
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Ja moje ogolowie smarowałam albo olejem, zwyklym, albo kremem nivea. mozna smarowac do woli, chyba bez ograniczeń, ja to robię jak znajdę czas... siodło też potraktowałam kreme, fajne bylo. A ktoś wie jak można ochraniacze jakoś zachjować?? coś mi się ostatni neopren przyciera...
|
» Wysłany: Pią Sty 13, 2006 19:15
|
| monia_1611 |
» Pią Sty 13, 2006 19:21     |

Stajenny
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 220
Status: Offline
|
Hmmm. może popytaj instruktora/ki lub osoby która się na tym zna (ja się kompletnie nie znam ) To coś poradzą.
Ale wtopa niezła .
|
» Wysłany: Pią Sty 13, 2006 19:21
|
| agusia_girl |
» Pią Sty 13, 2006 20:11     |

Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 16
Status: Offline
|
Hmm... nie wiem postaram sie cos z ty zrobic, ponownie wyczyszcze wodze, a jak sie nie uda to trudno. Na bledach czlowiek sie uczy Swoja droga warto byloby wiedziec na przyszlosc jak prawidlowo dbac o sprzet
|
» Wysłany: Pią Sty 13, 2006 20:11
|
| Aguska |
» Pią Sty 13, 2006 20:52     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 166
Skąd: Wielkopolska
Status: Offline
|
my w stajni mamy specjalną paste czarną i bezbarwną do siodeł i ogłowii. Sprzet przydało by sie czyścić chociaż raz w tygodniu-tak mnie uczono. Oczywiście nie zawsze sie tak da. My pastujemy sprzęt jak jest nas większa ilość-szybciej idzie. natomisat jeżeli chcemy wsiąść na konia to siodło poprostu przecieramy scierką.
|
» Wysłany: Pią Sty 13, 2006 20:52
|
| nilhil |
» Pią Sty 13, 2006 21:39     |

Masztalerz
Dołączył: 03 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 715
Status: Offline
|
No coz ...obecnie oglowia lub uzdy jak kto woli sa wykonane ze skor
tz.licowych lakierowanych lub licowych.
Umyc ciepla woda z dodatkiem szarego mydla lub platkow mydlanc
Zostawic do osusenia (na pare godz.)
Nastepnie cieplym(lepiej wchlania) olejem roslinnym lub oliwka
nacieramy skore.Zostawiamy np.na 1 dzien a nastepnie przecieramy
sucha scierka bawelniana (ale taka ktora nie zostawia nitek) w ten
sposob zbieramy ewentualny nadmiar oleju.
Tak na marginesie kiedys uzywano do konserwacji tranu (co to jest tran).
Dalej oglowia wykonane ze skor lic.lakierowane tam gdzie jest lakier
koloryzujacy wypastowac (pasta do obuwia)tak jak robimy to z obuwiem.
Czesci metalowe wyczyscic piaskiem (szczegolnie wedzidlo).
Oczywiscie obecnie sa na rynku rozne preparaty ale maja jedna wade
sa drogie.
Wodze lub z niem.cugle wykonane z gum PCV konserwowac mozna
preparatami uzywanymi w motoryzacji (nigdy!!! gliceryna,olej,krem).
Naturalnie jezeli sa wykonane ze skor to jw.
uf....o siodlach moze pozniej.
nilhil
|
» Wysłany: Pią Sty 13, 2006 21:39
|
| Visenna |
» Pią Sty 13, 2006 21:48     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Jeśli wysmarowałaś gumowe wodze parafiną, to teraz jedyna rada to chyba tylko przemyć je mydłem, ale tylko tą część gdzie jest guma a nie s kóra...może to pomoże
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Sty 13, 2006 21:48
|
| Iska |
» Pią Lut 17, 2006 17:39     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
Ja swoje siodelko czyszcze specjalna pasta bezbarwna (ma taki fajny zapach, normalnei sie zacziagac mozna ) moze i jest droga ale strasznie wydajna wiec wystarcza na dlugo siodlo to z zasady konserwuje raz na pol roku bo jak to mowi moj instruktor najlepsza konserwacja jest uzywanie nie zabardzo wiem o co mu chodzi ale slucham sie bo zna sie na rzeczy prawdopodobnie chodzi tu o to ze siedzisko jest miekkie dzieki uzywaniu, bo jelsi takie siodelko nie jest uzywane wtedy tak sie zsycha ze sobie mozna tlyko siniakow narobic na nie pojezdzic (mowie tu o siodlach west nie wiem jak jest z innymi) A wracajac do konserwacji. najpierw tj. w pierwszej fazie przecieram calosc ciepla woda i zostawiam do oschniecia. Potem nakladam jakas miekka sznatka ktora nie zostawia wloskow ani innych tego typu okruszkow,nanosze paste i wcieram ja dokladnie w siodlo.Tak zostawiam je na noc zeby pasta wchlonela dobrze. jesli skora jest bardzo sucha powtarzam ta czynnosc nastepnego dnia lecz ograniczma sie do smarowania pasta. Tak samo robie z oglowiem i wodzami (wszystko jest skorzane)
|
» Wysłany: Pią Lut 17, 2006 17:39
|
| Marciocha |
» Pią Lut 17, 2006 18:34     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Ja zazwyczaj uzywam parafiny w płynie.Biorę ściereczkę,pokrapiam skórę parafiną i przecieram.Mniej więcej na tym to polega,hehe
Jeśli chodzi o siodło,to smarowałam parafiną tylko puślizgai wewnętrzne częsci...siedzisko byłoby zbyt tłuste po tym mazidle
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Pią Lut 17, 2006 18:34
|
| KuCuNiO |
» Nie Lut 19, 2006 18:17     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 619
Status: Offline
|
1.Ja czyszcze szmatką,wodą,mydłem lub smarem i mokrymi chusteczkami
2.Najpierw przecieram na mokro,potem smar i tyle:P
3.codziennie,a jak przed zawodami to tak super porządnie czyszczę.
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 18:17
|
| filipina |
» Wto Lut 21, 2006 16:18     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 126
Skąd: chocianów
Status: Offline
|
są specjalne mydła do wyrobów skórzanych
...jesteś moją championką, gdy biegniesz ziemia drży, a niebo się otwiera...
|
» Wysłany: Wto Lut 21, 2006 16:18
|
| IKA |
» Wto Lut 21, 2006 16:35     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Ja w stadnince(oczywiscie jak znajduje czas)pastuje taka pasta do wyrobów skorzanych lub nawet specjalna do siodel-w sumie niczym sie ona nie rozni od zwyczajnej pasty do butów  
|
» Wysłany: Wto Lut 21, 2006 16:35
|
| KuCuNiO |
» Wto Lut 21, 2006 16:52     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 619
Status: Offline
|
no niedokonca...pasta do butow ma zazwyczaj jakis kolor i nie konserwuje tak dobrze.
ja uzywam miodowo-mango veredusa-jest super!
polecam,bo super czysci i konserwuje:D
|
» Wysłany: Wto Lut 21, 2006 16:52
|
| IKA |
» Wto Lut 21, 2006 20:00     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Przepraszam, zapomnialam dodac ze jest bezbarwna ale to chyba oczywiste
|
» Wysłany: Wto Lut 21, 2006 20:00
|
| ravenga |
» Sro Lut 22, 2006 19:16     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 136
Skąd: Gliwice
Status: Offline
|
KuCuNiO--->
Cytat
miodowo-mango veredusa
to ma jakis zapach? Masz jakies zdjecie tego cuda.. gdzie to kupilas?
Ja oczywiscie woda najpierw czyszcze sprzecior, potem susze, rzec oczywista, pozniej smaruje olejem [ale to tylko oglowie] najlepiej slonecznikowym, jesli po tym zabiegu skora nadal jest jakas suchawa, czy ogolnie nie od przyjecia, to siegam po oliwke. Oczywiscie korzytsam tez z past jakie sa ogolnodostepne na rynku [bo nie jestem jakis srednoniwieczny bubek zeby tylko oleju uzywac] Do siodel mamy specjalne pasty, ktorych nazwy nie podam, bo nie maja etykietek. Strasznie smierdza.. A i takze polecam tran o ktorym wspomnial nilhil.
>usmiech kosztuje mniej od elektrycznosci i daje wiecej swiatła
|
» Wysłany: Sro Lut 22, 2006 19:16
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum