Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » konie fryzyjskie


Napisz nowy temat
qniara95 » Wto Lis 30, 2010 20:02   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

qniara95


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 531


Status: Offline

ale się czepiasz.
Tak, rodzice zamierzają.
I tłumaczyłam mamie ze to tylko zwierze i ,że nawet najspokojniejszy koń może ponieść.
Ale też pytam tak dla siebie z ciekawości Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Wto Lis 30, 2010 20:02 Zobacz profil autora PW
fanelia » Wto Lis 30, 2010 22:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Generalnie fryzy są dość opanowane, chociaż też nie ma reguły. Naprawdę bardzo dużo zależy od wychowania i od osoby, która z danym zwierzęciem przebywa. Na pewno większość fryzów nie pobudza się byle czym i nie tak szybko jak konie gorącokrwiste, szybciej też się opanowują, gdy coś je zdenerwuje lub przestraszy.
Z fryzem może być za to taki problem, że bardzo łatwo je zranić, są bardzo wrazliwe na niesprawiedliwe traktowanie i to nie są konie łatwe w treningu. Naprawdę łatwo zrobić błąd, a że fryzy uczą się błyskawicznie, to od razu łapią złe zachowania i trudno je tego oduczyć. Za każdą wychowawczą pomyłkę trzeba zapłacić ciężką pracą i odrabianiem...
Ja mimo że mam dość sporą moim zdaniem wiedzę na temat koni, miałam do czynienia z bardzo różnymi i trudnymi końmi, a na dodatek swoją fryzkę prowadzę z instruktorką i w konsultacji z dwoma innymi bardzo doświadczonymi osobami - również popełniłam dużo błędów wychowawczych oraz w treningu i zdecydowanie trudniej mi tego oduczyć, niż bardziej "standardowego" konia. Z fryzem przede wszystkim nie można wchodzić w konflikt, bo będzie z tobą rywalizować, ale też nie można mu pobłażać, bo ze swoją inteligencją zaraz wyszuka twoje słabe strony i będzie to wykorzystywać do swoich dominacyjnych celów Puszcza oko Fryzy są też bardzo wrażliwe na czułość, nie można być wobec nich szorstkimi, ale jednocześnie trzeba być również stanowczym i konsekwentnym. To, co piszę powinno oczywiście obowiazywać wszystkich właścicieli koni, ale z tego, co zauważyłam, to u fryzów to jest szczególnie wyraźne z uwagi na ich inteligencję, nastawienie na pracę z człowiekiem i wrażliwość.

Wracając do tego płoszenia się - moja nie ma zwyczaju płoszenia się, a nawet jeśli juz ją coś przestraszy to albo staje jak wryta albo chowa się za zaufanego człowieka i fuka oraz trąca tego kogoś nosem Puszcza oko Najczęściej jej "spłoszenie" to tylko wzdrygnięcie sie, ewentualnie uskoczenie w bok. Bardzo szybko się uspokaja, wystarczy tylko powiedzieć, że nic się nie stało, albo po prostu odezwać się - to w zasadzie wszystko, żeby się opanowała.
Ostatnio usłyszałam opinię, że fryzy są trochę jak czołgi - jak się rozpędzi to leeeeci... nie wiem, czy się z tym zgadzać, czy nie. Miałam kilka takich sytuacji w terenie, że moja fryzka tak się nakręciła bieganiem, że faktycznie ciężko było ją zwolnić (ogólnie jest raczej do przodu), a moją koleżankę raz poniosła w terenie. Ale generalnie można powiedzieć, że jej się to nie zdarza. Przynajmniej tak ją wychowuję, żeby zawsze człowiek miał ostatnie słowo, obojętnie czy będę to ja, czy zaprzyjaźnione dziecko. Zawsze trzeba zachować pewną ostrożnośc, ale ogólnie rzecz biorąc mój koń jest taki, że mogę posadzić na nią zieloną osobę i mieć pewność, że ona będzie się nią opiekować i można na nią liczyć w trudnych sytuacjach.

Na pewno ważne jest odczulanie na różne strachowe bodźce. Jak moja do mnie przyjechala to była raczej płochliwa, ale w ciągu pół roku doprowadziliśmy do stanu, że prawie nic jej nie wzrusza. Auta, traktory, krowy, psy, koty, dzieci, wycieczka młodzieży, biegacze, kłady, torebki, parasole, szeleszczące kurtki, grupa nordic walking robiąca ćwiczenia obok ujeżdżalni, muzyka... no w sumie praktycznie nic nie robi na niej wrażenia Puszcza oko Ostatnio myślałam, że ją zaskocze, bo narzeczony ma prawie 20 letnie auto, głośne jak jasny gwint, w dodatku w kolorze krwisto czerwonym. Co zrobiła moja klacz zobaczywszy to cudo? Podeszła sama z siebie do niego bez żadnej zachęty, dotknęła nosem i czekała na nagrodę... (uczę ją dotykania dziwnych przedmiotów nosem...)

Osobiście jeśli miałabym doradzić, to można polecić fryza jako konia opanowanego i mało płoszącego się, ale trzeba też pamiętać, że są bardzo wrazliwe i bystre, więc każdy błąd może być niestety bardzo kosztowny w skutkach...
Post » Wysłany: Wto Lis 30, 2010 22:54 Zobacz profil autora PW
KaraPatus » Sro Gru 01, 2010 0:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KaraPatus


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 106


Status: Offline

Witam,
U mnie w stajni jest kilka fryzów i taka mało hodowla nam się zaczyna niestety wszystko to klacze, jeden wałach, a ja zamierzam kupić ogiera, więc jak dla mnie to bardzo dobry i ciekawy temat.

julcia gratuluję pieknego fryza! Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Gru 01, 2010 0:27 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Sro Gru 01, 2010 14:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań

Status: Offline

Qniara95, nie czepiam, bo to jest różnica. Jeśli kupujesz "za swoje" to nie musisz się za bardzo tłumaczyć Cool
Natomiast jeśli to Rodzice mają główny głos, to wymaga to odpowiedniego przekonania. Na przykład, żeby Mamie się nie odwidziało, bo np. nie odrobisz lekcji i za karę go sprzedadzą. Albo po prostu raz spadniesz, Oni stwierdzą, że to jednak niebezpieczne i koniec. Wiem, że to dosyć radykalne teorie, ale niektóre z życia wzięte. Najlepiej by oczywiście było zaszczepić w nich tą pasjęPuszcza oko
Post » Wysłany: Sro Gru 01, 2010 14:24 Zobacz profil autora PW
eliza_burza » Sro Gru 01, 2010 16:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 964
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Znam rodziców, którzy po jednym upadku z konia swych dzieci, non stop później na jazdach je monitorują i zakaz wypadów w teren. Poza tym, zdarzają się przypadki, kiedy jednak zabraniają dziecku jeździć.

Moja mama od zawsze wiedziała, że mogę zlecieć z konia i mój ojciec także, więc zawsze po jeździe jak wracałam do domu, dyskretnie patrzyli czy nie kuleje itd. Poza tym, nie spadłam ani razu, więc zrobili się spokojniejsi. A prawdą jest, aby podzielali pasję. Z tej "miłości" mam teraz zgodę mamy i akceptację ojca. Jesteśmy na dobrej drodze, bo mnie rozumieją.
Post » Wysłany: Sro Gru 01, 2010 16:35 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
qniara95 » Sro Gru 01, 2010 21:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

qniara95


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 531


Status: Offline

no moi też, ale wiecie - mama zawsze się boi o swoje dziecko Śmieje się
akceptacje rodziców mam , jak najbardziej Puszcza oko
mieszkam na wsi, historia trochę skomplikowana - ale w skrócie , miałam klacz, niestety wapadki po ludziach sie zdarzają i niestety zahaczyła się kantarem , pociągnęła do tyłu głowę i się przewróciła a przez to głowę sobie o ściane rozwaliła Smutny (o zamknięcie do drzwi się zahaczyła), został mi po niej źrebak -ogier, to dokupiliśmy wałacha a tego sprzedaliśmy i teraz żeby nie był samotny to mamy zamiar kupić z wlk Bryt konia - fryza . Mój tata się tak na to napaił ,że sam zaproponował ,żeby kupić klacz i ogiera xD a mi taki pomysł do glowy nie przyszedł Pokazuje język
tata sam zaczyna jeździć, jestem na spacerze z tata i z koniem , kawałek od domu tata" no to teraz ja wsiądę a ty go poprowadź" Puszcza oko a po podwórku to już sam jeździ Zszokowany "no to puśćkaj mnie Rybka, ja zrobie sobie rundkę po podwórku" i ptem jest 5 kółek(a mamy dośc spore podwórze)
ale się rozpisałam
to żeby nie było of topu - jakie te fryzy są ? ktoś wie?
i jakiej wysokości ? bo w jednej książce jest napisane ,że ok. 150cm a w drugiej 155-165cm Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sro Gru 01, 2010 21:59 Zobacz profil autora PW
fanelia » Czw Gru 02, 2010 9:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Qniara - jesli chcecie klacz i ogiera to musisz wiedzieć, że rozród u fryzów raz, że nie jest łatwy, a dwa jest obostrzony wieloma przepisami. Poza tym nie będziesz w stanie kupić fryza z licencją na krycie (będzie po prostu zbyt drogi), a bez licencji w świetle prawa kryć nim nie możesz. Źrebaki po ogierze bez licencji nie będą miały wpisu do głównej księgi stadnej, czyli tak mówiąc wprost nie będą uznane za fryzy. Zdecydowanie lepiej Ci sie oplaci kupić dobrą klacz z wpisem do księgi np. już zaźrebioną albo z odsadkiem, jeśli zależy Ci na hodowli i potomstwie. Potem jak już źrebaka odchowa to możesz zaźrebić ogierem z licencją - jest w Polsce albo możesz sprowadzić nasienie zza granicy. Wszystkie informacje możesz zdobyć w Związku Hodowli Koni Fryzyjskich w Polsce.

Jak już pisałam wcześniej - nie kupujcie koni bez wpisu do księgi i nie rozmnażajcie bez sensu koni nie uznanych przez związek holenderski! W Polsce już dość takich pseudo-fryzów, nie wiadomo skąd i po kim. Widziałam takich bardzo dużo (w mojej okolicy jest ich zatrzęsienie, jest kilka pseudo hodowli) i niestety ani nie ruszają się jak prawdziwe fryzy, ani nie mają tego charakteru, no i oczywiście idą też za tym problemy zdrowotne.

Moja fryzka ma niecały 160 cm, większość fryzów ma między 160 a 165cm, ale są też niższe i wyższe. (zwłaszcza wałachy)
Post » Wysłany: Czw Gru 02, 2010 9:51 Zobacz profil autora PW
eliza_burza » Czw Gru 02, 2010 16:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 964
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Jeżeli chodzi o dane książkowe o każdej rasie koni to muszę przyznać, że zawsze czymś się różnią, szczególnie jeżeli o wzrost chodzi. Mam trzy książki, no i każda ma jakieś 5 cm różnicy we wzroście, ale ogólnie się ze sobą zgadzają.
Post » Wysłany: Czw Gru 02, 2010 16:08 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
qniara95 » Czw Gru 02, 2010 16:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

qniara95


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 531


Status: Offline

no właśnie czekam na zdjęcia paszportów tych koni i jeżeli będą ok to biorę Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Czw Gru 02, 2010 16:30 Zobacz profil autora PW
smerfetka244 » Czw Gru 02, 2010 18:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

smerfetka244


Stajenny
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 240
Skąd: Zachodniopomorskie :)

Status: Offline

Ja mam na co dzień do czynienia z Fryzami, bardzo śliczna i świetna rasa. Świetnie chodzą w tereny, Na prawdę polecam jeżeli ktoś by chciał kupić
Post » Wysłany: Czw Gru 02, 2010 18:09 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » konie fryzyjskie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum