Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Wrzesień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1007 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705


» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Ochwat!!!??


Napisz nowy temat
Sharda Ochwat!!!?? » Pią Sty 20, 2006 21:55   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sharda


Stajenny
Dołączył: 24 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 268


Status: Offline

W lato zostaliśmy zmuszeni do pożegnania kochanej klaczy kuca szetlandzkiego z powodu ochwatu, którego nie mogliśmy wyleczyć mimo starań naszych jak i dwóch weterynarzy.... A teraz następna tragedia, a mianowicie córka wyżej wymienionej klaczy też zachorowała na ochwat (również czysty szetland bez domieszek innych ras).
Jak zakupiliśmy klaczke z córka to wet nam poradził, żeby karmić konie najlepiej głównie siankiem, marchewka,jabłkiem, suchym chlebem, a tylko sporadycznie owies... i się stosowaliśmy, bo znajoma ma szetlanda i właśnie tak go karmi i jest zdrowym, silnym koniem. No a pozatym wet tak mowił, więc chyba się na tym zna.....
Warunki trzymania koników są naprawdę dobre: 2h do dyspozycji na 3 kuce przez cały dzień, na noc ciepła stajnia, z nową ściółką (ściółka wymieniana jest u nas codziennie, nie ma mowy o tym, żeby konie stały na mokrym podłożu) nie wiem czy to może być przyczyną ochwatu, ale z rozpaczy, że i będe musiała pożegnać drugiego konika, którego kocham szukam przyczyny we wszystkim co by mogło wpłynać na pojawienie się choroby i mogę to zmienić....

Dodam, że mamy mieliśmy 3 kuce (póki nieodeszła Miśka) Miśka i jej córka zachorowały na ochwat, a kuc feliński nie.... czy ta choroba może "czepiać" się akurat tej rasy?????
Czy spotakaliście się, żeby inne szetlandy chorowały na to???
I czy możecie mi dokładnie wytłumaczyc o co chodziz tym ochwatem, bo wet to tak to powiedział, że ja nic nie kumam.... za fachowo jak dla osoby zrozpaczonej.... Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny Wykrzyknienie Wykrzyknienie

Prosze o pomoc.... z góry dziekuje.... Płacze lub jest bardzo smutny
Są łzy, co jak ogień palą... Są serca co nigdy się nie żalą
Są winy, na które nie ma sędziego, więc gdy ktoś płacze nie pytaj dlaczego!
Post » Wysłany: Pią Sty 20, 2006 21:55 Zobacz profil autora PW Skype
Qlka ochwat » Pią Sty 20, 2006 22:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qlka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 133
Skąd: Kraków

Status: Offline

"Ochwat jest to stan zapalny tworzywa kopytowego, czyli części wytwórczej rogu kopytowego, spowodowany miejscowymi zaburzeniami w mikrokrążeniu. W wyniku tego kość kopytowa przemieszcza się w stronę podeszwy. Najczęściej dotyczy kończyn przednich, rzadziej tylnych.

Przyczyny:

Główną przyczyną wystąpienia ochwatu jest przekarmienie paszą wysokoenergetyczną, czyli w naszych warunkach najczęściej owsem. Dochodzi tu do spadku kwasowości w jelitach grubych, co prowadzi do śmierci i rozpadu bakterii jelitowych z grupy Enterobacteriaceae. Uwalniane zostają endotoksyny wchodzące w skład ściany komórkowej w/w bakterii, które dostają się do krwi i wraz z nią do naczyń włosowatych kopyta. Tam poprzez szereg reakcji doprowadzają do zniszczenia blaszek wewnętrznej warstwy puszki kopytowej i w konsekwencji do powstania ochwatu. Z innych przyczyn wymienić należy zapalenie jelit, u klaczy zatrzymanie łożyska i posocznicowe zapalenie macicy, zapalenie płuc, zapalenie opłucnej, mięśniochwat porażenny, przyczyny mechaniczne, czy stosowanie dużych dawek kortykosteroidów przy chorobach skórnych. Wszystkie te schorzenia prowadzą do endotoksemii i/lub wyrzutu mediatorów zapalenia do krwi.
FAZY OCHWATU
I faza = faza rozwoju choroby Zapoczątkowane zostaje oddzielanie się blaszek warstwy wewnętrznej puszki kopytowej od tworzywa kopytowego. Faza ta trwa od 8-12 do 30-40 godzin. Jedyne widoczne objawy dotyczą choroby pierwotnej.
II faza = faza ostra Trwa od pierwszych objawów bolesności kopyta do przemieszczenia się kości kopytowej wewnątrz puszki kopytowej. Trwa kilka dni.
III faza = faza przewlekła Następuje po fazie ostrej, o ile nie doszło do wyleczenia konia lub jego eutanazji. Może trwać nieokreśloną długość czasu. Widoczne są objawy bolesności, kulawizna, przemieszczenie kości kopytowej wewnątrz puszki kopytowej."

"Postępowanie:

Najważniejszym elementem leczenia ochwatu jest leczenie choroby podstawowej! Oprócz tego lekarz weterynarii podaje leki przeciwzapalne, przeciwbólowe i jeżeli potrzeba płyny i antybiotyki. Konia należy całkowicie odstawić od pracy i trzymać w boksie na głębokiej ściółce (najlepiej piasek lub trociny), a chore kończyny chłodzić.

Zmiany przewlekłe, gdy nastąpiło opuszczenie kości kopytowej i związane z nim zmiany puszki kopytowej, są nieuleczalne. Tylko za pomocą odpowiedniego podkucia można zmniejszyć kulawiznę i przedłużyć zwierzęciu zdolność do pracy. Gdy nastąpiło już oddzielenie się rogu, należy róg zdjąć, zdezynfekować powierzchnię, usunąć martwe tkanki i założyć opatrunek.)

Jeżeli mimo rozpoczętego leczenia kość kopytowa dalej przemieszcza się w stronę podeszwy, a ból nie ustępuje, wykonuje się przecięcie ścięgna zginacza głębokiego palców. "

Zobacz jeszcze tu: http://portal.horsesport.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=179
Koń stworzon ku bieganiu, jak ptak ku lataniu.
Post » Wysłany: Pią Sty 20, 2006 22:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Pią Sty 20, 2006 22:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

przede wtkim w przypadkach ochwatu najpierw nalezy bardzo mocno chlodzic z 3 dni nawet 4 miejsce grzejace,czyli kopyto...a potem dopiero rozgrzewac..
przyczyna jest albo mechaniczna albo z powodu zatrucia organizmu zwiazkami toxycznymi powstajacymi podaczas przemian w organizmie...moze to dziedziczna wada metaboliczna??
nie podawajcie koniom jablek i marchwi w duzej ilosci..to wcale nie jest dobre ,nie wiecej ak 2kg bo to jest szkodliwe w sumie dla zdrowia:/ i lepiej nie dawac owsa-faktycznie skoro kon nie chodzi za duzo ani nie ma mozliwosci pojscia na padok ......
a wtkie te konie sa tak samo zywione??i w jakich ilosciach co jest podawane??
i jak sie teraz konis czuje??
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pią Sty 20, 2006 22:58 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kacha » Pią Sty 20, 2006 23:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kacha


Adept Jeździecki
Dołączył: 15 Sty 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 78


Status: Offline

kuce nie powinny owsa widzieć na oczki...ale jeśli nie dostaja, to może rzeczywiście ania ma rację...jakaś wada genetyczna. jesli to ostry ochwat to ratujcie,najwazniejsza jest jak najszybsza reakcja.znam konia po ochwacie,który chodzi CSIO:)
Post » Wysłany: Pią Sty 20, 2006 23:10 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Pią Sty 20, 2006 23:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no pewnie konie wracaja do zdrowia i wtko jest w porzadku o ile sie odpowiednio szybko i skutecznie zadziala...ale tutaj to troche u was podejrzane,bo za duza zbieznosc z tym ochwatem..moze zaprzestancie wlaczania tych koni do hodowli????? Przewraca oczyma Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pią Sty 20, 2006 23:58 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Sharda » Sob Sty 21, 2006 0:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sharda


Stajenny
Dołączył: 24 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 268


Status: Offline

Koniki dostawaly glownie sianko i suchy cheleb Marchwi to mniej wiecej 4 duze na sniadanie a wieczorem z 4 jabuszka.... owies to glownie w lato sporadycznie, jak wiecej pracowaly... ale to tylko mala garstke co drugi trzeci dzien...
Tak samo zywi znajoma swojego szetlanda i z nim jest wszystko ok, wiec moze to uwarunkowane genetycznie ( w koncu to matka i corka)??????????
Mysle ze nie moze to byc przyczyna mechaniczna, bo konie nie chodza duzo....... w lato gora 2,5h i to jest raczje oprowadzanie malych dzieci w stepie........
jelsi chodiz o dostepnosc padoku to koniki biegaja caly dzien tzn jak chca to biegaja jak nie to sie psa, pastwisko maja jak wyzej wspomnialam okolo 2h tylko dla siebie wiec przestrzeni mialy dosc, a boksy to widzialy w przypadku zle pogody i wieczorami, latem gdy na dworze bylo okolo 15 stopni to nawet nie zamykalam ich w stajni bo koniki sie pocily z pwodu goraca i chetneij byly na dworzu....
Post » Wysłany: Sob Sty 21, 2006 0:07 Zobacz profil autora PW Skype
Sharda » Sob Sty 21, 2006 0:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sharda


Stajenny
Dołączył: 24 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 268


Status: Offline

Aniu my kupilismy 2 lata temu oba kuce, nie mielismy pojecia, ze moze cos sie takiego zdazyc.. nikt nie przupuszczal.....
Klaczki nie byly zazrebione i nie mialy byc......... Hodowli szetlandow nie planowalismy, chcielismy jedynie, zeby dzieci odwiedzajace stajnie mialy konika odpowiedniego dla nich.....
Post » Wysłany: Sob Sty 21, 2006 0:17 Zobacz profil autora PW Skype
aniadolittle » Sob Sty 21, 2006 9:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

ja to rozumiem ale to czysty przypadek,po postu to zbyt duza zbieznosc ze matka i corka maja podobna dolegliwosc...faktycznie takie ilosci nie mogly spowodowac ochwatu..Jestem skwaszony na moj gust to genetyzcne takze ja bym zrezygnowala z corki i zazrebiania jej ,tzn chodzi mi tylko o jej potomstwo.konia ratujcie bo wiadomo-jak sie kocha to sie pomaga....ewentualnie moznaby pobrac krew na poziom roznych enzymow,ale to musialby wet na miejscu zdecydowac co i jak....
a nie mozesz sie dowiedziec co sie np stalo z matka twojej padlej klaczki?????bo moze to siega duzej wczesniejszych pokolen Przewraca oczyma Przewraca oczyma Przewraca oczyma
skad jestes??masz tam jakiegos fajnego weta ktory bedzie skory do pomocy??
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Sob Sty 21, 2006 9:37 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Sharda » Nie Sty 22, 2006 19:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sharda


Stajenny
Dołączył: 24 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 268


Status: Offline

Strzałka Jestem z okolic Słupska i na szczęście mam wetów chętnych do pomocy.

Strzałka Próbowałam dowiedzieć się czegoś o rodzicach padłej klaczki, czyli Miśki (tak jak mi radziła Ania), ale nie dowiedziałam się niczego specjalnego... matka Miśki RACZEJ nie miała ochwatu, ale w sumie to nie wiadomo, bo koń krążył od stajni do stajni, zmieniał właścicieli i nie wiadomo co się z nią działo w przeszłości...Jestem skwaszony

Strzałka "na moj gust to genetyzcne takze ja bym zrezygnowala z corki i zazrebiania jej ,tzn chodzi mi tylko o jej potomstwo.konia ratujcie bo wiadomo" Aniu jak już wspomniałam wcześniej nie zamierzaliśmy i nie zamierzamy jej zażrebiać, tym bardziej po tym co się teraz dzieje i czego się dowiedzieliśmy... Jestem skwaszony

Strzałka Dziż był u niej wet i stwierdził, że klaczka wyjdzie z tego, bo rozpoznanie choroby nastąpiło szybko i reakcja była natychmiastwoa, więc na 99% klaczka będzie zdrowa............... Bardzo wesoły Tarzam się ze śmiechu
Ja sie popłakałąm ze szczęścia jak to usłyszałam i normalnie uściskałam weta Bardzo wesoły


Pozdrow i dzięki za wpisy, rady, zainteresowanie..... Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sty 22, 2006 19:20 Zobacz profil autora PW Skype
aniadolittle » Nie Sty 22, 2006 19:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

ciesze sie bardzo nawet nie wiesz jak:d
w ochwacie wazna jest szybka reakcja i pomoc lekarza:),u nas np w szczecinie nie ma za bardzo wetow..stad moje ptyanie ,hehe
a to o zacizaniu chodzilo mi tylko o to ze mimo wtko czasem ludzie chca miec pamiatke,ja nie mowie o hodowli....a w tym przypadku po prostu ryzyko jest za duze:/
usciskajcie konisia ode mnie i jesli moge,moze jakas fotke dajcie??
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Nie Sty 22, 2006 19:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Sharda » Nie Sty 22, 2006 21:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sharda


Stajenny
Dołączył: 24 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 268


Status: Offline

A prosze bardzo oto pare fotek Miroki.. Bardzo wesoły

» skanuj0001.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 270.14
    • skanuj0001.jpg

» DSC00623.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 196.47
    • DSC00623.JPG

» DSC00605.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 798.84
    • DSC00605.JPG

Post » Wysłany: Nie Sty 22, 2006 21:25 Zobacz profil autora PW Skype
Siurek » Nie Sty 22, 2006 21:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4009
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Jaka sweet... boska:)
Post » Wysłany: Nie Sty 22, 2006 21:39 Zobacz profil autora PW
fuks » Sro Sty 25, 2006 16:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fuks



Dołączył: 17 Sty 2006
Posty: 32


Status: Offline

Przede wszystkim to konie muszą mieć więcej ruchu. Te dwie godziny o których piszesz to mało. Na dwie godziny ruchu 4 marchwie to jeszcze ujdzie , ale 4 jabłka do tego to zgroza , one wcale nie są zdrowe.
Przy ochwacie konie powinny mieć suche podłoże , jeśli karmicie je marchwią to sikają na potęgę - gdzie tu logika ?
fuks
Post » Wysłany: Sro Sty 25, 2006 16:37 Zobacz profil autora PW
Sharda » Sro Sty 25, 2006 17:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sharda


Stajenny
Dołączył: 24 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 268


Status: Offline

Fuks ale konie biegaja caly dzien po pastwisu, a 2h to pod siodłem pracują... Prosze czytajcie uważnie i ze zrozumieniem, bo potem nieporozumienia są...... Naskakujecie na ludzi, że robią coś żle, że krzywda dla konika, a człowiek nie winny..... Jestem skwaszony
Post » Wysłany: Sro Sty 25, 2006 17:21 Zobacz profil autora PW Skype
Visenna » Sro Sty 25, 2006 17:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline


Sharda słoneczko, nie oskarżaj ludzi o czytanie bez zrozumienia:
Cytat
pastwisko maja jak wyzej wspomnialam okolo 2h tylko dla siebie

Twoje słowa czy nie Twoje??? Sama napisałaś tak więc się nie dziw że ludzie zrozumieli tak jak napisałaś. Jeżeli chodziło Ci np o to że kuce są same 2 h na padoku a potem np dołącza się do nich inne konie czy coś, to trzeba było to napisać. Z tego co jest jasno wynika że one chodzą na pastwisko tylko na 2 godziny.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Sty 25, 2006 17:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Ochwat!!!??

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum