Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| kittajka |
» Czw Kwi 14, 2011 23:42   |

Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Banditendorf
Status: Offline
|
Ja na "co dzień" zaplatam grzywę w warkocze. I jeździ się lepiej, bo grzywa nie plącze się z wodzami, ale przede wszystkim sprawdza się to na padoku. Poza tym nie jest to uciążliwe, bo zwykłe warkocze wystarczy zapleść raz na tydzień, dwa. Za to od święta zaplatam dobierańca
"Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
|
» Wysłany: Czw Kwi 14, 2011 23:42
|
| notusia |
» Pią Kwi 15, 2011 0:01     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 135
Skąd: pomorskie
Status: Offline
|
sylwikk o właśnie! Sęk w tym że Zorze grzywa rośnie długaśna,ale po czesaniu włos łamie się przez co mam efekt kilku frędzli. Jutro wypróbuję oliwkę,może przy okazji nie będzie smakowała "skubańcowi" który wygryza jej grzywę za kłębem
|
» Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 0:01
|
| sylwikk |
» Pią Kwi 15, 2011 0:08     |

Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 791
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Notusia ale musisz byc swiaoma ze efekt tez nie przyjdzie odrazu, u Hawany widac bylo efekty po ok miesiacu:)
|
» Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 0:08
|
| notusia |
» Pią Kwi 15, 2011 19:41     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 135
Skąd: pomorskie
Status: Offline
|
No to fantastycznie! Liczyłam na 6 mcy a obawiałam się roku
|
» Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 19:41
|
| barejqa |
» Pią Kwi 15, 2011 20:13     |

Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 366
Skąd: Wrocław/Nieledwia
Status: Offline
|
A jak ktos ma wielkopolaka to nic tylko podziwiac grzywke w boksie u sąsiada;) tak jak grzywe udało mi sie zapuscic i doprowadzic do normalnego stanu tak grzywke maja w wydaniu trzy włoski na krzyż... taki urok;p
|
» Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 20:13
|
| Koniara22 |
» Sob Kwi 16, 2011 12:03     |


Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
barejqa moja wielkopolanka też ma w grzywce 3 włosy na krzyz
|
» Wysłany: Sob Kwi 16, 2011 12:03
|
| Dewonka |
» Sob Kwi 16, 2011 14:34     |


Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932
Status: Offline
|
ooo... no moja wielkopolanka problemu z grzywą nie ma w ogóle (ma grzywę grubą jak szetland chociaż fakt, faktem z grzywką gorzej...
|
» Wysłany: Sob Kwi 16, 2011 14:34
|
| Siurek |
» Sob Kwi 16, 2011 22:11     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Mój 1/2 wielkopolak i 1/2 folblut ma grzywę, jak u szetlanda, a grzywka bez podcinania dorasta do połowy głowy, że to tak ujmę.
|
» Wysłany: Sob Kwi 16, 2011 22:11
|
| qniara95 |
» Wto Maj 31, 2011 18:48     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
tak się zastanawiam jak myjecie końskie grzywy?
jakieś sprawdzone sposoby? bo ja się boje jej myć szamponem (tzn grzywkę)
reszta jeszcze ok woda z węża namydlić i spłukać ale na głowie tak nie zrobię
nadchodzi lato , zaczyna się okres mycia a ja dalej nie mam sposobu na grzywkę - najczęściej biore wiadro z woda i gąbkę - namaczam ją i myje samą wodą (co jakiś czas z szamponem ale wtedy jest problem z wypłukaniem i zajmuje to spooooro czasu
czekam na wasze propozycje
|
» Wysłany: Wto Maj 31, 2011 18:48
|
| Dakarella |
» Wto Maj 31, 2011 19:37     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Ja myję normalnie z węża całego konia. Na początku za tym nie przepadał, ale teraz nawet mu się podoba. Wiadomo, że na uszy trzeba uważać. Najfajniejszą zabawą jest "łapanie" wody z węża.
Przy ogonie pomagam sobie wiadrem, ale nie zawsze.
|
» Wysłany: Wto Maj 31, 2011 19:37
|
| qniara95 |
» Wto Maj 31, 2011 19:44     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
ja ogon z wężem namoczę, potem szampon( tylko trzeba uważać żeby gdzieniegdzie nie wleciał ) i potem spłukać tylko problem mam z grzywką
bo ja sama go myję i jest trochę trudno dlatego i właśnie tak próbowałam ale strasznie ciężko to szło dlatego wolałabym z tatą ale on teraz jest zajęty(robi kiszonkę) a mam zamiar wykąpać i się zastanawiam jak to wykombinować , no ale będę ćwiczyła tak jak mówisz bo z pewnością jest i łatwiej i szybciej w taki sposób
|
» Wysłany: Wto Maj 31, 2011 19:44
|
| Dakarella |
» Wto Maj 31, 2011 19:58     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Na pewno większość rzeczy to po prostu kwestia przyzwyczajenia
Nie wiem jakie masz warunki i jaką myjkę, ale ja zwykle radzę sobie sama, a zdarzało się, że miałam 5 koni do wykąpania codziennie.
Warto zainwestować w taki "pistolet" ogrodowy, który ma zmienne strumienie wody.
Nawet jeżeli na początku koń będzie się bał, to szybko powinien się przekonać, że woda nie gryzie, a w upalny dzień kąpiel może być nawet przyjemna.
|
» Wysłany: Wto Maj 31, 2011 19:58
|
| qniara95 |
» Wto Maj 31, 2011 21:15     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
a no mam taki pistolet - nawet 2 rodzaje
a myjka? myjka dopiero się będzie robić , póki co przywiązuje do takiego kółka w ścianie i koń stoi, ale mamy w planach zrobić np z drągów takie coś że będzie ściana a z przodu i z boku właśnie te drągi czyli wyjdzie coś w kształcie U
|
» Wysłany: Wto Maj 31, 2011 21:15
|
| Chestnut_Stalion |
» Sro Cze 01, 2011 9:27     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Weź po prostu delikatnie namocz ręką grzywkę, potem ją namydl i opłucz też ręką. Wtedy nie robi się tyle piany i wody co powoduje że nie spływa koniowi strumieniami po głowie.
|
» Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:27
|
| neanderzyca |
» Czw Lip 21, 2011 11:54     |


Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1535
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Jak tam letnie grzywy?
Przerywaie "na sportowo", irokeza fundujecie na lato, czy może zaplatacie?
Moja kobyła miała gęstą grzywę, długą. Pierwszy etap, skrócenie, dziś postanowiłam, że ją przerzedzę.
|
» Wysłany: Czw Lip 21, 2011 11:54
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum