Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » DOROSŁY A SZETLAND


Napisz nowy temat
IKA DOROSŁY A SZETLAND » Sro Lut 01, 2006 19:40   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Ostatnio sie nad tym zastanawialam czy dorosly czlowiek-nie mowie nawet fecet ale dziewczyna-moze jezdzic na kucyku szetlandzkim?
Czy jest to wogole mozliwe?Bo jakos sobie nie wyobrazam.
Chociaz ktos te konie musi ujezdzac wiec...Co o tym sadzicie?
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 19:40 Zobacz profil autora PW
carmina » Sro Lut 01, 2006 19:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

ja uważam że NIKT nie powinien jeździć na szetlandzie.. widziałam w Niemczech zawody ujeżdżeniowe na szetlandach, gdzie dzieci nogami ziemię zamiatały... człowiek już zgłupiał totalnie tworząc taką krzyżówkę, wybryk natury... założe sie że konie te mają mase problemów zdrowotnych i niech sie nikt nie zasłanią opinią że "małe jest silne"..

jak dla mnie to tylko żywa kosiarka a nie zwierzę zdolne do noszenia kogokolwiek na grzbiecie...
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 19:45 Zobacz profil autora PW
IKA » Sro Lut 01, 2006 20:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

To znaczy ja uwazam ze szetlandy np na oprowadzanie 5-letnich dzieci przez 5 min w kolko gdzie potem w stadninie maja zapenione jedzenie nie jest im w tym stanie rzeczy zle.Tylko ostatnio przeczytalam ze szetland jest ujezdzony i chetnie skacze.Wiec kto na nim skacze?
Bo chyba nie 5 czy 6-latki...
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 20:30 Zobacz profil autora PW
amazonka3 » Sro Lut 01, 2006 21:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka3


Koniuszy
Dołączył: 06 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 544
Skąd: w wiedeń ciity «

Status: Offline

Ja jezdze Na szetlandku Mondeo jest tarantem ma 6lat i sama go dobrze zajezdziLam chetnie sie slucha a nawet na ogiera jest bardzo wytrenowany i tez chetnie skacze jezeli na szetlanda nawet nawet takie 50cm lub 40cm ale nawet fajnie ......bo jest taki miekki.....pozdrawiam!!
ps: mam 12lat i jedzdze 4lata i mam wzrost 160 a waze 45kilo a kucyk (szetland)tarant,6lat,ogier ma 103cm!!
pozdrawiam
» 2.8.2009 - the day after tomorrow ♥
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 21:01 Zobacz profil autora PW
amazonka3 » Sro Lut 01, 2006 21:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka3


Koniuszy
Dołączył: 06 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 544
Skąd: w wiedeń ciity «

Status: Offline

Ps: zajezdziLam go jak miaL 4lata ale nie sama przepraszam!! » 2.8.2009 - the day after tomorrow ♥
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 21:02 Zobacz profil autora PW
Siurek » Sro Lut 01, 2006 21:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Ja myśle ze można jeździć na szetlandach. No może z dorosłymi to przesada... Ale dzieci małe... czemu nie? Puszcza oko
Pozdrawiam Siurek Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 21:03 Zobacz profil autora PW
Seksta » Sro Lut 01, 2006 21:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta


Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań

Status: Offline

Heh ja czasem wsiadam na szetlanda...jesli to wazne to: 163, 47 kilo. Szetland to klaczka oklo 100 w klebie. Jezdze na niej stepikiem, czasami sama zaklusuje, ale bez szalenstw i to najwyzej 20 minut. If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.



R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 21:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
dziunka » Sro Lut 01, 2006 22:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dziunka


Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 786
Skąd: Kraków

Status: Offline

A ja jeździłam na sztlandach. Mam jkaieś 47 kilo, ale kiedyś jeździłam całą jazdę, nawet ze skokami na koniku jakieś 120. No i takiego inego, mniejszego tak ujeżdżałam troszkę, bo rodeo robiła, skakałm coś, ale nie jeździłam dłużej niż poł godziny, tylko raz w teren. Nawet doganiała koniki polskie i sobie fajnie radziła, wszytsko bło w porządku, tylko teraz nie ma kondycji...
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 22:16 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
madzixx » Czw Lut 02, 2006 9:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

madzixx


Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 356
Skąd: poznań

Status: Offline

carmina napisał(a):
ja uważam że NIKT nie powinien jeździć na szetlandzie.. widziałam w Niemczech zawody ujeżdżeniowe na szetlandach, gdzie dzieci nogami ziemię zamiatały... człowiek już zgłupiał totalnie tworząc taką krzyżówkę, wybryk natury... założe sie że konie te mają mase problemów zdrowotnych i niech sie nikt nie zasłanią opinią że "małe jest silne"..

jak dla mnie to tylko żywa kosiarka a nie zwierzę zdolne do noszenia kogokolwiek na grzbiecie...

Droga carminko szetlandy to nie krzyzówka te konie naturalnie skarłowaciłay pod wpływem cięzkiego klimatu, wiec nie pie że to wybryk natury bo przeciez natura pomogła im przezyc w trudnych warunkach na wyspach szetlandzkich... maja doskonałe zdrowie no jak większość koniarzy wie kuce szetlandzkie sa najsilniejsze na świecie biorac ich wzrost i masę do tego co moga uciągnąć lub nieść..
a dom jazdy na tych kucykach to owszem na nich powinny jeźdźic dzieci, które się ucza lub są oprowadzne, w mojej stajni prowadzimy mała hodowle szetlandów i zapewniam ze nie są to konie słabie i schorowane !!!!
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 9:31 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Lut 02, 2006 10:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Może Carmina pomyliła szetlandy z Falabellą, która rzeczywiście jest tworem człowieka i może służyć wyłącznie do ozdoby lub malutkich zaprzęgów, na pewno nie do jazdy... falabella faktycznie bardzo chorują i mają częste wady genetyczne i to jest dobry przykład tego jak człowiek potrafi krzywdzić zwierzę zmieniając je genetycznie. Kucami wyjściowymi dla nich były kuce szetlandzkie, ale praktyka miniaturyzacji za wszelką cenę i chowu wsobnego doprowadziła do tego że konie te mają bardzo obniżoną żywotność. Najgorsze jest to że wg ksiązek to nie jest kuc falabella tylko KOŃ fallabella...cechy budowy nie pozwalają zaliczyć tego zwierzaka do kucy...masakra Jestem skwaszony bo ktoś chciał sobie wyhodować konika bonzai Zły lub bardzo szalony w efekkcie powstało coś paskudnego, jak po mutacji jakiejś, krzywe nóżki, słabe stawy, wielka głowa i wyłupiaste oczka - jak u rybek welonek, a jak biegną to wyglądają jakby zaraz miały się przewrócić...szkoda zwierzaków Smutny Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 10:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
amazonka3 » Czw Lut 02, 2006 15:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka3


Koniuszy
Dołączył: 06 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 544
Skąd: w wiedeń ciity «

Status: Offline

Ja mysle ze takie experymenty z konmi jakies kzyzowki i w ogole jak kon bonzai powinne byc karane bo takie cos jest fatalne i straszne ogladac to w ogole mi sie --> Płacze lub jest bardzo smutny chce!!
Ale jak mowie szetlandy sa bardzo wytrzymaLe kuce ja bardzo je kocham !!Nie tylko kuce wszystkie rodzaje koni kocham a takze nawet kury,krowy,psy,koty itd wszystko!!
» 2.8.2009 - the day after tomorrow ♥
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 15:26 Zobacz profil autora PW
aniiia » Czw Lut 02, 2006 16:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniiia


Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525


Status: Offline

haha Dziunka pamietam jak ten szetlandzic scigal sie z konikiem malopolskim...torpeda mala...i to niezla Uśmiechnięty a jaka waleczna dusza Bardzo wesoły jak to mówią... "uderz w stół , a nożyce sie odezwą" Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 16:12 Zobacz profil autora PW
carmina » Czw Lut 02, 2006 18:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

nie pomyliłam szetlandów z falabellą... ok, sprawdziłam i faktycznie wzrost ich jest ponoć wynikiem naturalnej ewolucji, jednak jak dla mnie takie coś..



nie jest zdolne do noszenia kogos na grzbiecie...

oczywiście, są kuce większe i mniejsze (i tu już z dużą pomocą ręki ludzkiej selekcjonuję się takie jakie są wygodne)

Cytat
wiec nie pie że to wybryk natury


ja nic nie pie...

P.S. Boże...co za poziom....
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 18:54 Zobacz profil autora PW
aniiia » Czw Lut 02, 2006 19:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniiia


Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525


Status: Offline

ale to jest mini szetland chyba Neutralny a jest roznica.... bo miniszetladny sa chyba pol mniejsze od szetlandow..u nas na miniszetlandzie jezdzilo 4 letnie dziecko... jak to mówią... "uderz w stół , a nożyce sie odezwą" Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 19:11 Zobacz profil autora PW
madzixx » Czw Lut 02, 2006 19:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

madzixx


Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 356
Skąd: poznań

Status: Offline

Sorry to miałobyć nie pisz a nie pie... przepraszam z góry... i zapewniam cię ze mogą nosic spokojnie lekkiego człowieka, chyba mało miałaś spotkań z tymi kucami bo jak napisali wszyscy powyzej mozna ze spokojem na nich jeźdźić...
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 19:14 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » DOROSŁY A SZETLAND

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum