Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| happinka |
Wyrywanie wodzy
» Nie Lut 19, 2006 18:27   |

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 37
Status: Offline
|
Nie wiem czy ktoś już o to pytał, jeśli tak to przepraszam że się powtarzam. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć co zrobić, jeśli koń na przykład po przejściu z galopu do kłusa ciągnie glowę do ziemi i wyrywa mi wodze?? Myślałam, że może za bardzo ją ciągnę, ale jak jeżdżę na luźniejszej wodzy to też tak robi. to bardzo nieprzyjemne i chciałabym jakoś z tym powalczyć. pomóżcie proszę
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 18:27
|
| Momo |
» Nie Lut 19, 2006 18:44     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1 Posty: 635
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Po pierwsze zapytam się o konia. Czy jest to Twój koń (nie musi być formalnie, ale czy tylko Ty na nim jeździsz)??? Ile ten konik ma lat oraz czy chodzi w szkółce. Po drugie zapytam o Ciebie. Jak długo jeździsz i na jakim poziomie jesteś? I chyba najważniejsze... czy jeździsz z instruktorem, a jeśli tak to co on na to???
Według mnie koń nie ma równowagi... Zapytam się jeszcze czy koń spokojnie kłusuje jednym tempem... czy może zaiwania jakby się ziemia paliła??? Według mnie nie ma złotego środka, że Ci powiemy co zrobić i koń tego nie będzie robił. To są podstawowe braki w ujeżdżeniu konia. Nieskorygujesz tego na jednej jeździe, anie nawet w 2 tygodnie. Poza tym do tego trzeba mieć już pewne umiejętności i doświadczenie. Odpowiedz na pytanie, która napisałam powyżej. Może coś się uda wykombinować
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.
http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 18:44
|
| happinka |
» Nie Lut 19, 2006 19:04     |

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 37
Status: Offline
|
Kobyła ma 13 lat, kiedyś chodziła w sporcie (skoki), a teraz jest koniem w szkółce, chociaż tylko dla tych lepszych jeźdźców, więc raczej krzywdy jej nikt nei robi, bo byle kto na niej nie jeździ. Jest trochę zestresowana, nie lubi ludzi - taki koń po przejściach. Trudno ją zatrzymać i ogólnie najchętniej by tylko galopowała i strzelała barany bo ma ogromne pokłady energii i jest trochę wredna. Mój instruktor mówi żeby jej mocniej ściagać wodze jak ciągnie ale to raczej niewiele daje bo tylko się wzajemnie przeciągamy w obie strony. Ja jezdzę 5 lat, w sumie rekreacyjnie ale ponoc sporo umiem i dobrze sobie z tym koniem radze. Chciałabym jakoś jej pomóc, bo pewnie nie jest to dla niej przyjemne skoro się tak zachowuje... nie wiem tylko co mogę zrobić. Zdaję sobie sprawę że niewiele mogę zrobić, bo to nie mój koń, ale jeśli jest cokolwiek co można zmienić to zawsze warto spróbować.
Dziękuję za odpowiedź
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 19:04
|
| KuCuNiO |
» Nie Lut 19, 2006 19:05     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 619
Status: Offline
|
A moim zdaniem jest to wina Twojej ręki.
Popatrz na siebie,moze to Ty w przejściu łapieszi ciagniesz za wodze=kara dla konia.Więc nie zdziw się teraz jak koń Ciebie będzie wyciagał.
kurcze...ale nie wiem na jakim poziomie jazdy jestes...moze i sie myle,ale...hmm..
ja bym go podbila w tym momencie kiedy wyrywa lekko i nastepnym raezm byla dla niego miła reką..
wiekszosc problemow wynika z pyska..tzn z ręki człowieka.
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 19:05
|
| happinka |
» Nie Lut 19, 2006 19:15     |

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 37
Status: Offline
|
Mój instruktor twierdzi, że ja robię wszystko ok. Chociaż może masz trochę racji, bo ją zawsze trudno zatrzymać, więc może czasem zdarzy mi się ją szarpnąć, ale raczej tego pilnuję i nie robię tak bo wiem że ona ma delikatny bardzo pysk.Ja sobie zdaję sprawę że to pewnie moja wina, no ale i tak nie wiem co zrobić
A tak poza tym jak ją zatrzymać jeśli ona nie chce się zatrzymać i nie reaguje na dosiad i łydkę?? Ten koń nie potrafi w miejscu ustać, nie mówiąc już o innych jej upodobaniach:)
Pozdrawiam i dziękuję
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 19:15
|
| Visenna |
» Nie Lut 19, 2006 19:57     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
A czy ta klacz chodzi w wytoku? I na jakim wędzidle?
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 19:57
|
| KuCuNiO |
» Nie Lut 19, 2006 20:08     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 619
Status: Offline
|
Każdy koń powienien UMIEĆ chodzić na wedzidle zwykłym,a na jakim chodzi i dlaczego to juz inna sprawa.
Widzisz,sama przyznajesz ze może ją szarpiesz,dobrze ze to zauważasz,ale pomyśl...ile rzeczy robisz nie mając o tym zielonego pojęcia..?
Ja np.rok przejeźdźiłam ze sztywną ręką,koń chodzil tak sobie,ostatnio ją rozluźnilam,jaks mi się udało i zmienilo się wszytsko.Na dobre rzecz jasna.A tez o tym rok nie wiedziałam...dopiero po tym jak kon zaczął machać głową na wszystkie strony to zauważyłam że coś jst nie tak,to było w wakacje,a dopiero teraz w Austrii jak byłam udało mi się wyeliminować problem.
Właśnie...może spróboj się rozluźnić,rozluźnić rękę,wiem ze to nie jest proste,ale jak wiele daje... moim zdaniem opłaca się...
ale nie jesteśmy w stanie Ci pomóc,kiedy nie znamy konia Ciebie i nigdy nie widzieliśmy Was jako pary:)
pozdr.
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 20:08
|
| IKA |
» Nie Lut 19, 2006 20:18     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Gdy mowilas o tej kobylce mialam wrazenie ze mowisz o Szajce bo zachowuje sie dokladnie tak samo....niestety...
Ona tez jezdzi w szkolce wiec sa niekle szanse zeby ja tego odluczyc,ale i tak jest wspaniala
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 20:18
|
| happinka |
» Nie Lut 19, 2006 20:36     |

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 37
Status: Offline
|
Klacz chodzi na zwykłym wędzidle i bez wytoku.
A co z tą niechęcią do zatrzymywania i zwalniania?? można temu zaradzić??
dziękuję Wam babrdzo:)
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 20:36
|
| Visenna |
» Nie Lut 19, 2006 20:42     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
A moze spróbujcie założyc wytok i zobaczyć jak się będzie wtedy zachowywać? Niestety uważam podobnie jak Ika, ze tego narowu nie da się jej oduczyć dopóki będzie chodziła w rekreacji pod różnymi ludźmi. Inna sprawa gdyby koń pracował tylko z jedną osobą, może dałoby jeszcze radę coś wskórać...
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Nie Lut 19, 2006 20:42
|
| buschmenka |
» Pon Lut 20, 2006 0:59     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Może pobaw się z tym koniem w jeża? Powinno pomóc, ostatnio był na qnwortalu o tym artykuł.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Pon Lut 20, 2006 0:59
|
| shagia |
» Wto Lut 21, 2006 20:38     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
a co to za zabawa w tego jeża <artykułu nie mogłam znaleść>???
|
» Wysłany: Wto Lut 21, 2006 20:38
|
| Visenna |
» Wto Lut 21, 2006 20:48     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Shagia, a umiesz używać Qnskiego menu? Wystarczyło wybrać z niego dział natural horsemanship i ten artykukł jest tam pierwszy na stronie, nie sposób przeoczyć...http://www.qnwortal.com/modules.php?name=News&file=categories&op=newindex&catid=24
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Wto Lut 21, 2006 20:48
|
| aniadolittle |
» Sro Lut 22, 2006 1:18     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
moim zdaniem szarpanie glowa i wyrywanie wodzy ma zwiazek z jezdzcem,to nie wina konia,tlyko zle mu sie kojarza przejscia,poza tym moze nie jest poprawnie przepchnieta przez wedzidlo i nie ma rownej pracy z nia.jesli chodzi w szkolce,to niewiele mozesz zdzialac...jedyne co to gdy jestees przy przejsciu nie miej zbyt sztywnej reki,ale tez nie daj sie jej sprowokowac do wyciagniecia ciebie z siodla....bo to sa te chwile kiedy tracisz nad nia kontrole-nie ma cie w siodle i to ona rzadzi.
poza tym musisz zdecydowanie ja jechac i w takiej chwili szarpnij za wodze-jak ona tobie tak ty jej i mocniej daj sygnal lydka,zamknij od zadu porzadnie....
a nie masz problemow z innymi przejsciami??
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Sro Lut 22, 2006 1:18
|
| happinka |
» Czw Lut 23, 2006 15:07     |

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 37
Status: Offline
|
z innymi przejsciami nie ma takiego problemu tylko z galopu.
|
» Wysłany: Czw Lut 23, 2006 15:07
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum