Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| qniara95 |
» Wto Gru 06, 2011 17:23   |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
mój jeden koniur ma gnijącą strzałkę,co na chwilę obecną polecacie w tej chwili zrobić? dodam ze stoi w boksie. Wiem ze było peełno tematów, ale chodzi mi o tansze skuteczne nowości
zawijać? nie zawijać?
i drugi koń ma odbite kopyto? cóż tym mogę zrobić? szkuałam ale nic na ten temat nie znalazłam
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 17:23
|
| Lesnik |
» Wto Gru 06, 2011 17:34     |

Stajenny
Dołączył: 23 Sty 2005
Posty: 318
Status: Offline
|
odp. nr 1 siarczan miedzi. Możesz go przeprażyć na patelni, by uzyskać odwodniona sól robi sie białawy( ma wtedy silne właściwości hydroskopijne. Uwaga na palce.)
odp nr 2 Za mało informacji podałaś.
Wole zorganizowane warstwy chaosu od chaotycznych organizacji czlowika
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 17:34
|
| qniara95 |
» Wto Gru 06, 2011 18:00     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
był u nas dziś kowal i stwierdził ze koń ma odbite kopyto, nie było mnie a tata się nie dopytał ;/ czym odbicie może być spowodowane?jak to rozpoznać?
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 18:00
|
| sylwikk |
» Wto Gru 06, 2011 18:04     |

Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 791
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
1. nie zawijac do zgniłków powinien miec dostep tlen. jest peełno masci na gnijace strzałki u mnie strzałka gniła a wystarczylo ze kowala zmieniłam i problem zniknol:D
2. kopyto moze byc odbite od wszystkiego moze kopie w boks np? widac to naajlepiej na biały (taki siniak)
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 18:04
|
| qniara95 |
» Wto Gru 06, 2011 18:19     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
1. chodziło mi o konktretne sprawdzone preparaty ;p
2.możliwe , czasami w mojej obecności zdarzy jej się tak lekko kopnąć bo drugi ją podżera, ale możliwe ze na pastwisku o kamień czy o coś
i co z tym zrobić? czymś smarować czy co?
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 18:19
|
| Lesnik |
» Wto Gru 06, 2011 18:22     |

Stajenny
Dołączył: 23 Sty 2005
Posty: 318
Status: Offline
|
Siarczan miedzi wymieszany z wazeliną + dziegć.
Koń kuleje?
Takie jak to nazwałaś "siniaki" są efektem starych podbić, w fazie kiedy tkanka rogowa jest jeszcze ukrwiona.To co widać na kopycie już nie robi konikowi różnicy, no chyba ze jest to mocne podbicie i wytworzył sie stan zapalny, ale to już inna historia.
Wole zorganizowane warstwy chaosu od chaotycznych organizacji czlowika
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 18:22
|
| qniara95 |
» Wto Gru 06, 2011 18:30     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
nie, koń nie kuleje więc w ogóle nie wiedziałam ze coś jest ;p a być może był jakiś ślad, ale jak konio stoi,jest błoto i wszystko się tam upycha- łącznie z liśćmi leżącymi na drodze to się nie przyglądałam czy są jakieś zmiany tylko czy nie gnije itp
poza tym w boksie ciemno (póki co ) tzn koń jest odwrócony pyskiem do światła więc jak podnoszę tylną to nie wiele widzę ;/ a w dzień nie ma szans bo 15-16 w szkole
a jeżeli nie kuleje ani nic to mogę ją wziąć na jazdę czy raczej się wstrzymać
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 18:30
|
| qniara95 |
» Wto Gru 06, 2011 21:17     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
czyli mam kupić siarczan miedzi (np) http://allegro.pl/siarczan-miedzi-chalkantyt-miedziowanie-1-kg-i1978604498.html i wymieszać z wazeliną. a co z tym dziegciem?
w jakim stosunku to wymieszać ?
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 21:17
|
| Chestnut_Stalion |
» Wto Gru 06, 2011 21:34     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Żadnego siarczanu i dźiegciu według mnie. Pierwsze wyżera żywą tkankę a drugie zasusza ale w taki sposób że bakterie zostają w środku i nie mają dostępu do tlenu.
Polecam wymycie manusanem lub szarym mydłem, wytarcie do sucha i do tego wlać betadine, povidone iodine lub polisept (dostępne w aptece)- tego można używać do woli nie niszcząc tkanek.
Jak chcesz raz a porządnie to chemiczny Armex- moczenie kopyt w workach.
Gnicie będzie wracać jeżeli koń nie będzie spędzał max ilości czasu na dworze i nie będzie miał ABSOLUTNIE sucho w boksie.
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 21:34
|
| sylwikk |
» Wto Gru 06, 2011 21:36     |

Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 791
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
a czy Tobie każą ćwiczyc na Wf jak kulejesz? przy podbiciach jak kon kuleje to daje mu sie odpoczac
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 21:36
|
| qniara95 |
» Wto Gru 06, 2011 23:39     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
sylwikk zaznaczyłam ,że koń nie kuleje i dlatego się zdziwiłam jak tata to powiedział
myślałam właśnie o porządnym wyszorowaniu kopyta i tak jak są tam rady tymi delikatnymi, albo kupię z jeździeckiego coś na gnicie przez 3 dni to tym bedę smarować a następnie tamtymi pierdołami z apteki
koń spędza dużo czasu na dworzu, tylko nie zawsze jest możliwość wypuszczenia ;/ co do suchości w boksie to wiem ze to od tego ale właśnie robimy remont w stajni (pisałam juz o świetle) no i chcę akurat tego osobnika wiązać i codziennie mu wymieniać ,gdyż siwek dzień w dzień się kładzie(od 4 lat) i zawsze to samo - po 3 dniach sklejki , próbowałam z derką - nie ma szans,położy się tam gdzie jest wszystkiego najwięcej i przemacza
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 23:39
|
| Lesnik |
» Wto Gru 06, 2011 23:54     |

Stajenny
Dołączył: 23 Sty 2005
Posty: 318
Status: Offline
|
Cytat
a czy Tobie każą ćwiczyc na Wf jak kulejesz? przy podbiciach jak kon kuleje to daje mu sie odpoczac
Jest napisane, że koń nie kuleje.
Cytat
Żadnego siarczanu i dźiegciu według mnie. Pierwsze wyżera żywą tkankę a drugie zasusza ale w taki sposób że bakterie zostają w środku i nie mają dostępu do tlenu.
Co będę mówić przy tak trafnym komentarzu. Rzeczowym.
Powiem tylko:
Kopyto nie jest tkanką żywą.
Wiem i widzę jakie środki stosują zawodowi kowale:)
Co do środków przyznaje pełna racje lecz efekty przy bardzo regularnym stosowaniu.
A co do czystości bez przesady bo na padoku i w glebie jest bardzo dużo bakterii proteolitycznych, które koń sobie zaszczepia.
Odpowiem Ci na to pytanie sposobem, którym nauczyłem sie od Mistrza kowalstwa z wielkim doświadczeniem.
Co potrzeba:
Mieszasz Siarczan z wazeliną, gdzies 4:1 by siarczan miedzi nie był sypki.
Następnie robisz wałeczki z waty (wystarczy jeden na kopyto) i dziegć, który będziesz nakładać pędzlem.
A teraz czynności:
umieszczasz w strzałce np. kopystką siarczan (jak najgłębiej tak aby koń się lekko wzdrygnął), następnie wciskasz też znaczną siłą wałek z waty. Na koniec ładnie smarujesz wszystko dziegciem.
Działanie:
Siarczan miedzi (sól uwodniona) pochłania wodę, wazelina wypełnia przestwory w kopycie, chroniąc je przed wodą. Wata utrzymuje wszystko w "docisku" a dziegć izoluje i działa antyseptycznie.
Dużo, jak nie większość środków do pielęgnacji kopyt jest oparta na:
dziegciu
siarczanie miedzi
i tłuszczu (w tym wypadku wazeliny).
A kosztują wielokrotność swej pierwotnej ceny.
Wole zorganizowane warstwy chaosu od chaotycznych organizacji czlowika
|
» Wysłany: Wto Gru 06, 2011 23:54
|
| _Gaga |
» Sro Gru 07, 2011 11:45     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
Ale po co siarczan, czy kretyński dziegieć na podbicie ?!!
przecież to archaiczne środki na gnijące strzałki
Przy czym dziegieć odcinajac dopływ tlenu tworzy idealne środowisko beztlenowcom, z tegoż samego powodu odchodzi się od jego stosowania
Antygrzybicznie działa ocet, antybakteryjnie siarczan miedzi. Połączeniem obu jest np. preparat Villate firmy Veredus, który od lat zapobiegawczo z powodzeniem stosuję...
a na podbicie - skoro koń nie kuleje i nic go nie boli - pomoze JEDYNIE dr czas...
Co do anatomii kopyta - Leśniku piszesz, że kopyto nie jest żywą tkanką, jednocześnie określając wciskanie waty w strzałkę "aż koń sie wzdrygnie" - skoro coś nie jest żywe - to nie ma czucia - dlaczego zatem koń się "wzdryguje"??
W linku poniżej masz kopyto po zdjęciu puszki , konretnie układ kwionośny (uwaga zdjecia drastyczne):
http://plastynarium.pl/galeria/uklad-krwionosny
|
» Wysłany: Sro Gru 07, 2011 11:45
|
| Lesnik |
» Sro Gru 07, 2011 12:31     |

Stajenny
Dołączył: 23 Sty 2005
Posty: 318
Status: Offline
|
Cytat
Ale po co siarczan, czy kretyński dziegieć na podbicie ?!!
Brak czytania ze zrozumieniem, własnie chodzi o gnijące strzałki...
Nie mam zamiaru się kłócić, wiesz lepiej.
Antygrzybicznie działa ocet, antybakteryjnie siarczan miedzi.
Koleżanka poprosiła o radę odpowiadam.
Cytat
Antygrzybicznie działa ocet, antybakteryjnie siarczan miedzi. Połączeniem obu jest np. preparat Villate firmy Veredus, który od lat zapobiegawczo z powodzeniem stosuję..
Dobrze, Koszt:
octu 1,5 za 0.5 l
siarczan miedzi 11 zł za kg
żel do włosów z biedronki 6zł
Koszt całkowity 18,50 zł
Po wymieszaniu masz dokładnie ten sam środek(proporcje na własne życzenie).
Villate firmy Veredus 140 zł za 1 litr.
Jeśli chodzi co do podbicia już było napisane( i dokładnie to co ty napisałaś)
I znów brak czytania ze zrozumieniem.
Mowa jest o tkance rogowej a nie o aparacie kopytowym.
W wypadku miejsca gnijącej strzałki tkanka jest już zredukowana do minimum i koń posiada "czucie". Tak jak Ty masz naskórek martwy a czujesz.
Śmieszy mnie, że mówisz "archaiczne" ( zresztą ładne słowo) skoro jest używany do dziś w różnych produktach.
Powtarzam, pytanie padło o środkach, a nie o ich działaniu czy braku działania składzie czy innych czynnikach.
Pozdrawiam Lesnik
Wole zorganizowane warstwy chaosu od chaotycznych organizacji czlowika
|
» Wysłany: Sro Gru 07, 2011 12:31
|
| eliza_burza |
» Sro Gru 07, 2011 13:17     |


Jeździec
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 964
Skąd: Kamionki
Status: Offline
|
Moja siwa też miała problemy z gniciem strzałek. Wiązało się to z tym, że ma zacieśnione kopyta z przodu i strzałka nie pracowała, straciła swoje zdolności i gniła na potęgę. Środki pomagają na krótką metę. Obniżyłam Młodej piętki, uruchomiłam strzałki, przestały gnić. Może być mokro, może koń stać w gnoju czy błocie, jej strzałki już nie gniją. Jedynie jeszcze przy grocie w przodach, bo tutaj walczę z niby sztorcem i strzałka cała nie pracuje.
|
» Wysłany: Sro Gru 07, 2011 13:17
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum