Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Wybijający kłus


Napisz nowy temat
IKA Wybijający kłus » Czw Mar 09, 2006 16:00   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Mam dosyc nietypowy problem, kiedys na to nie zwracalam uwagi ale teraz to stalo sie istotne.
Jezdze konno od kilku lat .Po pól roku jazdy na normalnych duzych koniach,jakis czas jezdzilam na huculach,a potem na pony,arabach(samych kurdupelkach Puszcza oko )
I teraz jak wsiadam na duzego konia w klusie cwiczebnym nie moge poprostu utrzymac sie w siodle(np.ostatnio dostalam konika nie jakiegos olbyzma,ale 165 i mielismy cwiczenie jechac z rekami z tylu w cwiczebnym,a ja myslalam ze umre ze strachu i ze wypadne z siodla Uśmiechnięty )
Po latach jezdzenia na tych "kanapach" nie moge przekonac sie do duzych konisi.Czy one wszystkie sa takie nmie wygodne,czy to ja jestem jakas dziwna Zdziwiony
Czy jest na to jakis sposob,czy mam po prostu tak dlugo na nich jezdzic az sie przyzwyczaje???
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 16:00 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Czw Mar 09, 2006 16:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Też kiedyś miałam podobny problem-ciężko było mi utrzymać równowagę w kłusie...Chociaż nie jestem przekonana,czy "wybijający" kłus jest kwestią wzrostu konia Pokazuje język
Sądzę,ze powinnaś częściej jeździć na oklep lub bez strzemion-będzie Ci łatwiej przyzwyczaić się do kłusa...A żeby się tak bardzo nie wybijać,spróbuj obciągać stopy w dół siedząc na grzbiecie Puszcza oko
Mam nadzieję,że choć troszkę pomogłam,pozdrawiam Puszcza oko[/img]
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 16:07 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
IKA » Czw Mar 09, 2006 16:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Jezdze konno od 4 lat i klus cwiczebny nie jest mi obcy,jazda bez strzemion,czy na oklep.Bo tez kiedys przez to przechodzilam ze nie moglam sie utrzymac w klusie.Tylko dlaczego u mnie sie tak dzieje tylko na wiekszych koniach i to po tak dlugim okresie jazdy.Nie wiem.Moze wy macie jakies pomysly? Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 16:15 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Czw Mar 09, 2006 17:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Musisz się po prostu przestawić na większą wysokośc. Mnie też, jak się przesiadam na mniejszego konia, to mi brakuje z pół konia Puszcza oko . Pozatym to właśnie kucyki są znane ze swojego chodu jak maszyna do szycia, więc wydaje mi się że to tylko kwestia przestawienia się i przekonania do wyższych koni.

I pilnuj, czy przypadkiej podswiadomie ze strahu się nie usztywniasz, bo wtedy się wydaje że koń ma wybijający chód.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 17:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
KuCuNiO » Czw Mar 09, 2006 18:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KuCuNiO


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 619


Status: Offline

Znam to uczucie,musisz sie po prostu przyzwyczaić.Ja mam kuca i duzego i tez czuje lekką roznice jak sie przesiadam z jednego na drugiego,ale nie do tego stopnia zebym miala spadac:P
W kazdym badz razie rozluźnij się,suiadz jak w fotelu,wygodnie i staraj sie wczuc w konia:)
pozdr.
p.s.to jest kwestia przyzwyczajenia.
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 18:07 Zobacz profil autora PW Tlen
IKA » Czw Mar 09, 2006 18:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

No moze troche przesadzilam z tym spadaniem Uśmiechnięty ale mi jest tak straaaasznieeee niewygodnie.... Smutny Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 18:30 Zobacz profil autora PW
madzixx » Czw Mar 09, 2006 18:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

madzixx


Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 356
Skąd: poznań

Status: Offline

Sama tez mam problermy mam kuca i jak wsiadam na duzego to przez 30 min czuje się jak w samolocie Uśmiechnięty ale to kwestia pezyzwyczajenia Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 18:32 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Czw Mar 09, 2006 18:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

jesli kon ma wybijajcy klus,to juz niewiele sie da z tym zrobic,ale jedno mozesz -np nadawaj tempo jezdzie,tzn nei chodzi mi o pedzenie na jezdzie....ale nadanie odpowiedniego tempa,co pozwoli na pewne splycenie wykroku....poza tym jezdzij na dluzszych strzemionach:) to ci na pewno pomoze..a prawda jest taka ze im kon wyzszy tym bardziej ma wybijajacy krok..rekompensata jest ze najczesciej poza klusem sa wygodne,hehehhe Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 18:54 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Kredka » Czw Mar 09, 2006 19:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kredka



Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 25


Status: Offline

Jako typowy " szkółkowiec " jeżdżę na różnych koniach. Od 170 cm w kłębie do takich ok.140 .
Z kłusem ćwiczebnym już nie mam problemów, niezależnie od konia.
Ale są 2 na , które gdy wsiadam to wzdycham... Zakłopotany
Niestety strasznie wybijaja w kłusie , a jeden także w galopie.
Skutecznie wybijają mi z głowy ( przez inna część ciała ) wrażenie , że już coś umiem.
Jazda bez strzemion , nie poprawia sytuacji , ani wyobrażenia rodem z książki p.Swift. Pokazuje język
Nie dośc tego jeden z nich , jest strasznie " do przodu ". W kłusie na luźnej wodzy , zaczyna przyśpieszać jak lokomotywa i nie dość , że wybija " do góry " to jeszcze na boki. Zdziwiony
I co z tym fantem zrobić ?
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 19:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
filipina » Czw Mar 09, 2006 20:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

filipina


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 126
Skąd: chocianów

Status: Offline

u nas kropek w kłusie wybija jak trzesienie ziemi a galop ma jak fotel bujany a wieksze konie mają dłuższe nogi i nie przebierają nimi tak szybko wiec dla mnie sa wygodniejsze ...jesteś moją championką, gdy biegniesz ziemia drży, a niebo się otwiera...
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 20:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Prrr » Czw Mar 09, 2006 20:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Prrr


Adept Jeździecki
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 75
Skąd: Toruń

Status: Offline

ha ja też nie przepadam za dużymi koniami, ale to inna historia. Wybijaja również nieduże konie, wiem to z doświadczenia.
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 20:38 Zobacz profil autora PW
IKA » Czw Mar 09, 2006 20:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Moim zdaniem duze konie sa zarabiste ....gyby nie klus Puszcza oko
A dlaczego Prrr nie lubisz to olbrzymków??? Puszcza oko
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 20:42 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Czw Mar 09, 2006 21:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

jak kon sie buja na boki ma wybijajacy chod,to jak dla mnie maja jakies wady budowy...i znalam takie konie i nie chcialam na nich jezdzic,bo to zadna przyjemnosc z obcowania z takim zwierzakiem Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 21:01 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
madzixx » Czw Mar 09, 2006 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

madzixx


Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 356
Skąd: poznań

Status: Offline

Moja w kłusie wogóle nie wybija a jest kucem Uśmiechnięty ma drobny kłusik ale mozna ze spokojem nadażyć za nia Bardzo wesoły zauważyłam tylko ze lepiej skakć na dużych koniach bo przy przeszkodach (do 100 cm) mocno się nie wybijajaa i się tak gwałtownie nie podnoszą , a moja tak niestety robi...
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 21:14 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Czw Mar 09, 2006 22:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Jeśli są po prostu twarde, to to zaakceptyj. Ja miałam takiego barana, co taki cholernie twardy był, że bardzo niewiele ludzi umiało na nim wytrzymać. Ale wspólnie wyjeżdżona kupa godzin sprawia, że w końcu się przyzwyczajasz i nie odzuwasz tego jako dyskomfort. No i dosiad ci się poprawia, a na innych koniach to juz zupełnie cud miód i orzeszki Uśmiechnięty Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 22:15 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Wybijający kłus

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum