Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Joga, a jeździectwo Puszcza oko


Napisz nowy temat
Momo Joga, a jeździectwo ;) » Czw Mar 09, 2006 21:33   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

W pewnym wątku (chyba związanym z dosiadem) ktoś wspomniał o JODZE. Już trochę wcześniej słyszałam, że to się przydaję do jazdy, ale również uspokaja i takie tam. Mam pytanie do osób które równolegle z końmi uprawiają Jogę. Czy to wpływa jakoś na Waszą jazdę oraz czy rzeczywiście ma działanie uspokajające i antydepresyjne? Oraz ile kosztuje uprawianie jogi, czy można to robić z ksiązką czy chodzić na specjalne zajęcia??? Z góry dziękuję za pomoc Puszcza oko Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 21:33 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Czw Mar 09, 2006 22:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Ja jestem brardzo początkującym joginem. W mojej okolicy nie ma żadnego miejsca, gdzie mozna ćwiczyć joge, więc ćwiczę sama. Generalnie efekt jest super, wbrew pozorom te całe "czary-mary" świetnie odprężają i rozluźniają. Ja korzystam głównie z materiałów ze strony: www.joga.pl , tam jest gdzieć poradnik jogina. Przede wszystkim potrzeba ci maty (niekoniecznie do jogi, ja mam zwyklastą do łazienek Puszcza oko ), która będzie antypoślizgowa, ani miękka, ani twarda. Oprócz tego na początku muzyka do jogi (bardziej zaawansowani ćwiczą w ciszy). Poszukaj na p2p "Deva Premal" i "Oliver Shanti" albo zgłoś się do mnie- co prawda mam bardzo mały zbiorek, ale na początek wystarczy. Ćwiczy się 2 razy dziennie po 15 minut (z czasem wydłużasz czas). Ale ja np. zawsze się zapominam i ćwiczę po 30-35 minut. Zasady masz w tym poradniku jogina- np. najlepiej ćwiczyć przed wschodem i po zachodzie słońca, trzeba odczekać godzine po posiłku itp. itd.

Generalnie wszystko sprowadza się to tego, by połączyć umysł, duszę i ciało. Przy tym ćwiczenia mają na celu osiągnięcie jak największego rozluźnienia, swobodniego oddychania przeponą i nosem, rozciągnięcia itpo. itd. No i jest to dla wszystkich (nawet dla takich sztywnych kołków jak ja Puszcza oko ) bo nic się tam nie robi na siłę- to ty wyznaczasz swoją normę. Wszystko to jest bardzo pomocne przy jeździe konnej. ALE! Joga to nie jest zestaw ćwiczeń, jeśli właśnie tego oczekujesz to zapisz się na aerobik. Joga to przede wszystkim filozofia, dążenie do samodyscypliny, spokoju itp. Nie można tego traktować jak zestaw ćwiczeń. Ale naprawdę warto, jewstem na początku długiej drogi, ale już odczuwam dużą pozytywną zmianę.


Pytaj się, jeśli czegos nie wiesz a ja spróbuję ci pomóc Uśmiechnięty
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 22:10 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Momo » Czw Mar 09, 2006 22:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Dziękuję Buschmenko! JEsteś wielka... jakbym nie wiedziała o tym wcześniej Cool. Oczywiście nie chcę ćwiczeń. Muszę się wziąść wreszcie za siebie, bo jak nie to w wieku 30 lat będę jeździć na wózku. Ale o Joge pytam właśnie pod kątem połączenia ciała z umysłem, relaksem, uspokojeniem. Ja chcę to robić tylko pod względem jazdy, ale chcę też wciągnąć mamę, bo w przeciwieństwie do mnie to kłębek narwów... a ja najczęściej jestem poszkodowanym Łał! Myślę, że w moim przeklętym mieście jest miejsce gdzie są prowadzone zajęcie z jogi..., ale msuzę poszukać. Ale mi chyba sie nie będzie chciało jeździć więc chyba będę samoukiem Puszcza oko Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Mar 09, 2006 22:36 Zobacz profil autora PW
Reno » Pią Mar 10, 2006 13:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

Ja również jestem początkującą joginką, ale w odróżnieniu od Buschmenki ja ćwiczę głównie po to by móc jeździć na koniu czyli jogę traktuje jako ćwiczenia-po prostu. Mam trochę problemów z kręgosłupem(tendencja do kompresji Pokręcony i zły ) a joga pozwala mi na jego rozciąganie bez zbędnego obciążania. Efekty widać na prawdę . Ja już to w którymś poście pisałam ale powtórzę. Joga rozciąga wiele partii mięśni, które śladowo pracują na koniu(lub nie pracują wcale) natomiast wszystkie mięśnie pracujące intensywnie podczas jazdy znacząco rozluźnia(oczywiście wszystko zależy od zestawy ćwiczeń).
Ja ćwiczę na zajęciach z instruktorką na razie raz w tyg przez 1,5 godz. Sama na razie nie mogę bo muszę ćwiczyć ten mój pogięty kręgosłup pod czujnym okiem. Płacze lub jest bardzo smutny
To na prawdę działa bo znów mogłam wsiąść na konia( a był już moment, że nie mogłam wstać z łóżka tak mnie bolał ten zaniedbany Zakłopotany przeze mnie kręgosłup)
I tu pozwolę sobie na apel do wszystkich jeżdżących:
dbajcie o swoje rusztowanie(kręgosłup), nie wsiadajcie na konia bez rozgrzania kręgosłupa. Sama doświadczyłam a teraz walczę by móc jeździć jak dawniej
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 13:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Momo » Pią Mar 10, 2006 13:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Rozgrzanie kręgosłupa - jak rozgrzewasz kręgosłup??? Będę wdzięczna jak wyjaśnisz Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 13:57 Zobacz profil autora PW
Siurek » Pią Mar 10, 2006 16:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

No własnie. Puszcza oko
Jakoś nie wpadłam na pomysł jak można rozgrzać kręgosłup. Puszcza oko
Pozdrawiam
Buziak Cool
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 16:05 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pią Mar 10, 2006 16:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Nie chodzi o sam kręgosłu, ale ciało jako takie. Jeździectwo też jest sportem, a jakoś żadnemu jeźdźcowi (albo bardzo niewielu) wpada do głowy, by się rozgrzać. A w każdym sporcie przed wysiłkiem trzeba być rozciągniętym Puszcza oko Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 16:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Momo » Pią Mar 10, 2006 16:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Tak. Tylko kiedy ja mam się rozgrzać i rozciągnąć??? Zdziwiony Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 16:30 Zobacz profil autora PW
Seksta » Pią Mar 10, 2006 16:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta


Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań

Status: Offline

Przed wsiadaniem na konia Uśmiechnięty zaczac 10 min przed i wsiasc rozgrzanym Uśmiechnięty ja sie rozgrzewam zawsze.... If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.



R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 16:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
IKA » Pią Mar 10, 2006 17:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Joga dobra na wszystko Bardzo wesoły Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 17:07 Zobacz profil autora PW
Momo » Pią Mar 10, 2006 17:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

A co w tym czasie robisz z koniem? Stoi z siodłem czy rozgrzewasz się jeszcze przed? No chyba, ze masz luzaka, ale ja JESZCZE nie mam Uśmiechnięty. A poza tym nie wyobrażam sobie rozgrzewać w tych wszystkich ciuchach (bluze/kurtkę jeszcze można ściągnąć, ale bryczesy, czapsy i to wszystko Zdziwiony )
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 17:47 Zobacz profil autora PW
Seksta » Pią Mar 10, 2006 18:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta


Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań

Status: Offline

Kon stoi z siodlem w boksie lub ktos trzyma mi go jak wjedziemy na hale.Czasem jest tak, ze kon jest lonzowany przed kogos:> a ja w tym czasie sie rozciagam, robie pajacyki, wymachy rak, bieg w miejscu, sklony...itd takie podstawy.Jesli luzaka nie masz to niech kon stoi w boksie a Ty rozgrzewaj sie na korytarzu w stajni Uśmiechnięty A bryczesy sa przeciez bardzo wygodne:) sztylpy i sztylbety mi osobiscie nie przeszkadzaja, a wrecz lubie w nich chodzic;) heh If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.



R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 18:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
nilhil » Pią Mar 10, 2006 19:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nilhil


Masztalerz
Dołączył: 03 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 715


Status: Offline

Czy mam rozumiec ze trenerzy nie przeprowadzaja
przed jazda rozgrzewki Zszokowany
Rozgrzewac szczegolnie stawy skokowe , achilesy , kolana ,
biodra , krzyz , kregoslup , obrecze barkowe , nadgarstki
sa to typowe cwiczenia przeprowadzane np. na lekcjach WF
Zdaje sie jakis temat o szkoleniu czy cus przewina sie na Forum Puszcza oko


pozdrawiam

nilhil
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 19:38 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pią Mar 10, 2006 19:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
Tak. Tylko kiedy ja mam się rozgrzać i rozciągnąć???


A kto powiedział, że ja się rozgrzewam Pokręcony i zły ? Dla mnie te 10 minut przed jazdą to marzenie ściętej głowy, zwykle gdy przyjeżdżam to jestem grubo spóźniona, a halę mam na konkretną godzinę. Ja mówię co POWINNO się robić, wiem że to co ja robię jest niezdrowe itp. itd. ale trudno sie uczy swoją mamę punktualności Puszcza oko
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 19:38 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Momo » Pią Mar 10, 2006 20:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Kochani, miałam 5 różnych instruktorów i nikt mi nie kazał się rozgrzać przed jazdą... Zdziwiony A samemu to tak trochę głupio skakać w stajni Zakłopotany Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Mar 10, 2006 20:29 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Joga, a jeździectwo Puszcza oko

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum