Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Marciocha |
Sposób na poślizg...
» Sro Mar 15, 2006 22:27   |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Pora roku jest,jaka jest i kazdy widzi,że warunki na ujeżdżalniach/padokach nie są dobre...Raz jest mróz(twardo),raz lodowisko(ślisko) a raz mokro i nieprzyjemnie.Jak Wy radzicie sobie z podożem?Czy macie jakieś patenty na to,aby koń i jeździec nie złamali sobie karku?Co robić,żeby nie było ślisko?
Wiem tylko,że można wywalić (brzydko mówiąc )na padoczek słomę z gnojem-wtedy koń się mniej ślizga.Jednak to też nie jest w 100% bezpieczne i komfortowe...Co robić?
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Sro Mar 15, 2006 22:27
|
| Ogryzek |
» Sro Mar 15, 2006 22:33     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 198
Skąd: Opole
Status: Offline
|
Wkręcam hacele do podków. Jedyny problem to to, że teoretycznie powinno się je wykręcać po jeździe ;/
|
» Wysłany: Sro Mar 15, 2006 22:33
|
| amazonka3 |
» Sro Mar 15, 2006 22:41     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 544
Skąd: w wiedeń ciity «
Status: Offline
|
a ty je zostawiasz hacele w kopytach OGRYZEK??
» 2.8.2009 - the day after tomorrow ♥
|
» Wysłany: Sro Mar 15, 2006 22:41
|
| ravenga |
» Sro Mar 15, 2006 22:51     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 136
Skąd: Gliwice
Status: Offline
|
Ja nie mam pojecia jaki jest najlpeszy psosob zeby uniknac poslizgu.. a nie sorka jest jeden - nie wychodzic wogole ze stajni;p nie no zartuje.. ale wydaje mi sie ze nie da sie unikac posligzu.. ja nie wiem.. myslslam ze cos wymylse, ale pustka.. Jesu ale ze mne tuman.. a kryta hala? Nieprzeciekajaca? Znam hale gdzie jest sucho caly rok [chyba ze latem podlewaja ja woda zeby sie nie kurzylo]. Z reszta chyba te poslizgi nie zdarzaja sie tak czesto.. i dlaczego od razu skrecenie karku.. ? Eh.. pozdrowki.
>usmiech kosztuje mniej od elektrycznosci i daje wiecej swiatła
|
» Wysłany: Sro Mar 15, 2006 22:51
|
| Momo |
» Czw Mar 16, 2006 9:19     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1 Posty: 635
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Można posypać piasek jak jest lodowisko, a słome jak jest mokro. Niestety na twardy, zlodowaciały śnieg chyba nie ma sposobu Można jedynie zapobiegać odgarniając śnieg jak jeszcze jest świeży. Koniom zdjąć podkowy, a jeśli koń musi mieć buty to założyć gumową podkładkę.
W jednej stajni w której jeździłam na zimę wyrównywano ujeżdżalnię (tak jak na zawodach halowych na płaski stół). Jak w nocy był mróz i na "normalnych" ujeżdżalniach (wydeptanych przez konie, z dziurami tp) nie dało się jeździć bo można było sobie zęby wybić. A na naszej ujeżdżalni wystarczyło, że kilka koni wjechało stępem i już było miękko. A po jeździe znowu wyrównywaliśmy - w ten sposób można jeździć nawet jak są duże mrozy. No, ale na śnieg to chyba nie działa
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.
http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam
|
» Wysłany: Czw Mar 16, 2006 9:19
|
| aniadolittle |
» Czw Mar 16, 2006 11:20     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
nie ma sposobu na poslizg tak szczerze,po prostu jak ktos nie ma hali albo nie ma terenu ktory nie zamarznie bez wzgledu na pore roku,to nic sie nie zrobi. my dawniej jezdzilismy na teren piaszczysty,bo on trudniej zamarza,ale prawda jest taka,ze kon nie moze pozostawac w takim samym treningu i czasem zime przeczekuje sie na padokach,a tu wiadomo ze kon na hacelach wzglednie wkladkach,ale same wkladki chornia go tylko przed dostawaniem sie sniegu do srodka ,a nie przez poslizgiem...mozna sciagnac niby podkowy,ale to nie jest dobry pomysl,bo noga konia przyzwyczaja sie do nich a tu nagle nie dosc ze bez podkow,to jeszcze na twarde podloze puszczone zwierze..no ale kazdy robi wedle wslanego uznania...
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Czw Mar 16, 2006 11:20
|
| carmina |
» Czw Mar 16, 2006 15:47     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
wiele koni stoi w hacelach całą zimę i jakoś żyją...nie mówię, że jest to mądre postępowanie, ale jednak tak się zdarza...
|
» Wysłany: Czw Mar 16, 2006 15:47
|
| BlueHorse |
» Czw Mar 16, 2006 15:51     |


Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)
Status: Offline
|
Najlepiej miec jednak ta halę...
Ale nie wszedzie mozna sobie na to pozwolic...
blue world...
and everything is blue...
|
» Wysłany: Czw Mar 16, 2006 15:51
|
| dziunka |
» Czw Mar 16, 2006 17:22     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 786
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
U mnie tez hacele są caly czas, ale konie stoją większość czasu na polu. No ale te hacele niestety różnie się trzymają i konik w polowie zimy np. zostaje tylko z dwoma ... ale z resztą to teżnie moja decyzja. ja bym rozkula, ale z drugiej strony wtedy da się jeździć tylko jak jest śnieg. W podkowach nie da się tylko jak jest lepki śnieg, chyba że wkładki, ale to na jedną nogę 25zł kosztuje, więc jak się ma 4to kiepsko... Ja jeździłam caly czas jak byl śnieg i wydeptałam sobie szlak na łące i wygodnie się jeździlo, nie bylo poślizgo za wiele, choć konik mlody i niedoświadczony. Tylko teraz jest gorzej, jak trochę stopniało i wyszla ziemia spod spodu -teraz to w ogole ni wiem co zrobic, chyba tylko w jakeiś tereniki, spacerki da się jechać.
|
» Wysłany: Czw Mar 16, 2006 17:22
|
| Etruska |
» Czw Mar 16, 2006 19:08     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 94
Status: Offline
|
A u mnie nie ma hali.. a jezdze sobie poprostu na łace bo tam nie dosc ze nie ma lodu to jest duza i moge sobie jezdzic rozne kwadraty. a snieg jest ale wogole mi nie przeszkadza i konie maja hacelki. Na padoku jest duzo wody i oczywiscie lodowisko a co do hacelków własciciel konia na poczatQ zakładał mi hacele przed jazda a teraz gdzie sa duze sniegi i konikik chodziły w saniach to ich chyba nie sciaga wogole
...Patrzymy głęboko w swoje oczy ja stworzona z popiołu i on dziecko wiatru mój koń...
|
» Wysłany: Czw Mar 16, 2006 19:08
|
| madzixx |
» Czw Mar 16, 2006 20:19     |

Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 356
Skąd: poznań
Status: Offline
|
Ja nie mam hali i jest strasznie ślisko to ogrniaczam sie do stępa , kłusa i nie robire wolt i ostrch zakretów, ostatnio spadłam na lód i miałam 2 razy sciagana wode z kolana, było strasznie i mnie bolało ząłatwiłam sie na miesiac bez jazd ale i tak juz wsiadłąm (po 2 tyg) nie mogłam juz ale brak hali to makabra zima , a konie nie mam podkutego bo nie chodzi duzo wiec hacele i podokowy zima nie sa mu potrzebene , prztczepnosc ma przez swoje kopyto (jakaś ma )
|
» Wysłany: Czw Mar 16, 2006 20:19
|
| Momo |
» Czw Mar 16, 2006 20:32     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1 Posty: 635
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Jak jest ślisko (błoto/lód) nie wsiadam na konia. Pod żadnym pozorem - nawet na stępa. Już mi wytarczy przygniecenia przez konie - płacenie za weta i chodzenie na jednej nodze . Wywróciłam się z koniem 3 razy - ostatni raz był naprawdę okropny. Wsiadłam tylko na stępa, niestety koń o tym nie wiedział i spłoszył się - wyrwał galopem w ostry zakręt i wywróciliśmy się. Potem pamiętam tylko huk głową o lód i jakieś krzyki. A potem ktoś 'troskliwie' sprawdził moją nogę i aż zawyłam z bólu. Wierzcie - nic przyjemnego. Jak jest ślisko konie są wypuszczane tylko na padoki, a przedtem oprowadzamy je stępem.
|
» Wysłany: Czw Mar 16, 2006 20:32
|
| madzixx |
» Czw Mar 16, 2006 20:38     |

Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 356
Skąd: poznań
Status: Offline
|
Rzoumiem twój lęk ja tez się boję zima jeźdźic , co prawda ja miłąm 1 glebę z koniem ale nie zima, rzoumiem i smam jak jets bardzo slisko nie jeźdxę ewentualnie stęp...
|
» Wysłany: Czw Mar 16, 2006 20:38
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum