Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Gość |
Tkkf podkowa
» Pią Kwi 09, 2004 17:04   |

Gość
|
Jeżeli myślicie , że bogata i piękna stajnia to dobra stajnia to sie mylicie!!! ja jeżdże w TKKF PODKOWAi choć ta stadnina nie jest za piękna i za bogata to atmosfera jest naprawdę wspaniała, są świetni instruktorzy, kochane i piękne konie ( i okolica b.ładna)!! Naprawde polecam !
|
» Wysłany: Pią Kwi 09, 2004 17:04
|
| mara |
» Pią Kwi 16, 2004 15:21     |

Dołączył: 09 Sty 2004
Posty: 42
Skąd: Kraków/Londyn
Status: Offline
|
hej! a gdzie jest ta stajenka ? bo nie napisałas...
|
» Wysłany: Pią Kwi 16, 2004 15:21
|
| AleXa |
» Pią Kwi 16, 2004 22:13     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Kwi 2004
Posty: 624
Skąd: stolica
Status: Offline
|
Zazwyczaj gdy stajnia jest mala i nie zbyt piekna, to "naleza do niej" ludzie, ktorzy to kochaja, a nie tak jak np. Aromer w ktorym wiekszosc osob to snoby dla ktorych liczy sie tylko chajs... <bez urazy> ale taka jest prawda... ;]
„Pracuj nad sobą, a z koniem – baw się”
* * * Espańa Que Bien!! * * *
|
» Wysłany: Pią Kwi 16, 2004 22:13
|
| polaa2 |
» Sob Kwi 17, 2004 13:10     |

Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 42
Status: Offline
|
TKKF Podkowa jest niedaleko Warszawy
A co do Aromeru to się AleXa grubo mylisz. Pensjonariusze Aromeru to nie bufony, tylko w stajni gdzie stoi blisko 80-90 koni po prostu znajdzie się 10 snobów, a w stajni na 10 koni tylko 1. To po prostu kwestia proporcji. Jaki hajs??!! Aromer to przeciętna stajnia z bardzo dobrą infrastruktutą. I uważam że jak na takie warunki do treningu, jak tam panują (2 duże hale i 1 mała) cena jest nie wygórowana.
Ludzie w Aromerze to szykli śmiertelnicy. Tylko ta stajnia to masówka i niewiele ludzi się zna, nie mogą się przez to zająć pogaduszkami
|
» Wysłany: Sob Kwi 17, 2004 13:10
|
| polaa2 |
» Nie Kwi 18, 2004 16:58     |

Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 42
Status: Offline
|
Szczerze mówiąc stojąc w Aromerze przez parę miesięcy nie miałam takiego odczucia. Może dwójka-trójka dzieci była trochę "ważniejsza" ale poza tym wszyscy byli mili.
A sprzęt to tylko kwesia dbałości. Ci ludzie kochają mieć wszystko na miejscu i wszystko wypucowane.
Jest tam dużo koni i odczucie snobizmu może polegać na tym, że po prostu każdy zajmuje się swoją robotą i nie zwraca uwagi na innych.
|
» Wysłany: Nie Kwi 18, 2004 16:58
|
| konsti |
» Pon Kwi 19, 2004 14:13     |

Stajenny
Dołączył: 15 Lut 2004
Posty: 345
Skąd: Waszafka & Siedlce
Status: Offline
|
Co do Armomeru to miałam styczności z nim tyle o ile. Moja koleżanka chyba nadal trenuje tam woltyżerkę, pokazy włąśnie z tej stajni widziałam na Computerlandzie na Torwarze no i czytałam książkę podobno instruktorki z tej stajni.
Co do małych stajni to jestem za, chociaż nie zawsze jest tam taka milutka atmosfera...
|
» Wysłany: Pon Kwi 19, 2004 14:13
|
| Kozica |
» Sro Kwi 21, 2004 19:07     |

Koniuszy
Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 467
Skąd: Przasnysz
Status: Offline
|
oj w małych stajniach jest naprawde róznie... albo całkowity szajs (brak odpowiednich umiejętności właścicieli) no ale może być naprawdę odjazdowo... miła, rodzinna atmosferka, instuktorzy dokładnie znają każdą osobę, znają jej psychike i odpowiednio umieją podejsć do tej osoby... i tak powinno być!
|
» Wysłany: Sro Kwi 21, 2004 19:07
|
| Sonata |
» Nie Sie 29, 2004 21:01     |

Dołączył: 01 Cze 2004
Posty: 2
Status: Offline
|
mam pytanie do wszystkich osob jezdzacych w podkowie lesnej czy moze jak jezdzicie w tereny czasem przejezdzaliscie przez ulice KINGI ?? i jakas babka was ochrzaniala ze trzeba miec pozwolenie na przejazdy konno bo dziury sie robia bo droga nie aswaltowa ??
|
» Wysłany: Nie Sie 29, 2004 21:01
|
| laverte |
» Pon Sie 30, 2004 14:57     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2004
Posty: 51
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Czesc Sonata!
Ja znam Podkowe Lesna tylko z opowiadan mojego chlopaka, ale bardzo dobrze znam "Panie" tego typu. Ja osobiscie jezdze pod Krakowem i jak czasem jestesmy gdzies w terenie gdzie zazwyczaj nie jezdzimy, to ludzie tez na nas zawsze wrzeszcza, ze robimy dziury, i ze powinnismy po koniach sprzatac itd. A prawda jest taka, ze jesli jedziesz jakas droga, nawet taka, ktora nie jest asfaltowa, ale jakas zwirowa, to nie ma szans zrobic dziur! Tylko trzeba uwazac, zeby nie wjezdzac na pola uprawne... Tyle moge na ten temat powiedziec!
Pozdrawiam!
"kto dosiadł konia, ten dosiadł wiatr"
|
» Wysłany: Pon Sie 30, 2004 14:57
|
| konissia |
» Sob Gru 04, 2004 0:20     |

Dołączył: 19 Cze 2004
Posty: 1
Status: Offline
|
Ja tez jezdze w podkowie
Ostatnio zmieniony przez konissia dnia Czw Maj 26, 2005 20:33, w całości zmieniany 1 raz
|
» Wysłany: Sob Gru 04, 2004 0:20
|
| Gość |
» Wto Gru 28, 2004 19:47     |

|
Laverte z jakiej stajni jestes? ja też jeżdże pod Krakowem i mimo że jeździmy po terenach dzierżawionych przez stajnie to i tak co jakis czas musimy uciekać przed sympatycznymi panami rzucajacymi się na nas z widłami albo kosą. Ostatnio nawet był atak siekierą ach ci ludzie...... przed pieszymi można uciekac konno, ale gorzej jak taki rolnik jedzie traktorem tkkf podkowa nie stety nie znam osobiście za to słyszałam bardzo pozytywne opinie. A co do Aromeru to jest to napewno profesjonalna stajnia, warunki są świetne i jeżdża tam ludzie znający się na rzeczy. Ale prawda jest taka że jak kogos nie stać na nowiutkiego stubena, cavallo, eurostara itd to będzie się tam źle czuł. Bo nie wypada się tam pokazać ze sprzętem z amigo
|
» Wysłany: Wto Gru 28, 2004 19:47
|
| mirage |
» Sro Gru 29, 2004 0:38     |

Dołączył: 25 Gru 2004
Posty: 14
Skąd: Wawa / Kraków
Status: Offline
|
ja też pamiętam z krakowskich czasów "życzliwość" niektórych ludzi szczujących nas psami podczas terenów albo pani, która zaanektowała bezprawnie do swojego ogródka działkowego ściężkę wzdłuż rzeki, tak że musieliśmy po skarpie jeździć. Szczególnie po deszcu dostarczało to wielu wrażeń. Kiedy zsuwający się do rzeczki koń ratował się odskokiem, lądował na grządce naszej ukochanej pani, a raczej w stercie gałęzi ustawionej tam, żeby konie nie deptały. Oczywiście pani czekała na niego z otwartymi...niestety nie ramionami, tylko ustami do narzekań.
chłop z widłami to była z kolei atrakcja jakiś kilometr dalej. Obok krowy nie znoszącej koni, nałogowo je ścigającej:)
|
» Wysłany: Sro Gru 29, 2004 0:38
|
| mirage |
» Sro Gru 29, 2004 0:44     |

Dołączył: 25 Gru 2004
Posty: 14
Skąd: Wawa / Kraków
Status: Offline
|
nie mam pojęcia, czemu mój post znów sie sklonował. sorki
|
» Wysłany: Sro Gru 29, 2004 0:44
|
| Gość |
» Nie Sty 02, 2005 20:33     |

Gość
|
no w aromerze sa ludzie zarozumiali!! a szwegolnie te mlodsze dzieci m.in. baska czy jakos tak ale raczej to imie!! . tak uwazaja ze dobrze jezdza!! . Ja chcialabym sie przenies do tamtej stajni ale boje sie tego ze bede tak jakbym odsunieta od tych co maja wszystk oorginalne i ze bede sie smiali z tego czy tamtego....
|
» Wysłany: Nie Sty 02, 2005 20:33
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum