Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Muszka |
kiedy sciegna wysiadaja...
» Wto Mar 21, 2006 15:32   |

Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 48
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
mam taki problem, bo po treningu (i pod koniec) niemalze nie moge ruszac kostkami (hehehe no kostkami nie da sie ruszac ale wiecie o co mi chodzi ) sa strasznie... wiotkie i w ogole jakby byly z waty, no po prostu nie da sie nimi ruszac.
moze ktos z was mial taki problem...
mysle ze sciagacze na kostki powinny pomoc...
pozdro!
Herkules,Celebes...
pozdro!
|
» Wysłany: Wto Mar 21, 2006 15:32
|
| woltyzerka |
» Wto Mar 21, 2006 15:42     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
Jak dla mnie ściągacze ... hmm. Po prostu masz słabe kostki. Rozgrzewasz się przed jazdą? Ćwiczysz coś poza jazą konną?
Niestety jadza ma to do siebie, że obciąża nietypowe partie mięśni. Kostkom robi się krzywdę anglezując ...
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Wto Mar 21, 2006 15:42
|
| Momo |
» Wto Mar 21, 2006 15:51     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1 Posty: 635
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Stawy skokowe mają mega obciążenie zwłaszcza w czasie półsiadu - powinny być obciązone 50 % masy ciała jeźdźca. Tak więc anglezowanie naprawdę to nic w porównaniu z półsiadem. Powodem tego najprawdopodobniej jest usztywnienie stawu skokowego.
1. Ćwiczyć stawy skokowe
2. Używać na jeździe opasek
3. Rozgrzewać przed jazdą
4. Na jeździe robić sobie przerwy i w stępie wyjąć nogi ze strzemion i robić okrążenia
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.
http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam
|
» Wysłany: Wto Mar 21, 2006 15:51
|
| Reno |
» Wto Mar 21, 2006 15:52     |

Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
Prawde powiedziawszy takiego problemu nie miałam( za to wiele innych). Moze po prostu za mocno napierasz na strzemiona i zamiast na nich sie tylko opierać, zapierasz się. Przez to kostki nie są rozluźnione a maksymalnie spięte i w konsekwencji po jeździe bolą.
|
» Wysłany: Wto Mar 21, 2006 15:52
|
| madzixx |
» Wto Mar 21, 2006 15:55     |

Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2006
Posty: 356
Skąd: poznań
Status: Offline
|
Ja miałąm podobnie jak przeżuciałąm sie na dłuższe strzemiona ale z czasem mi przeszło, choc wraca jak duzo jeźdxe na raz , proponuje więcej ćwiczyć na koniu i wogóle ćwiczyc kostki , krązenia , obciazanie na jakiś czas...
|
» Wysłany: Wto Mar 21, 2006 15:55
|
| dziunka |
» Wto Mar 21, 2006 16:38     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 786
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Też nie miałam chyba takiego problemu, ale zdaża mi się, ni9e przy jeździe konnej, że czasem jmi coś przeskakuje w kostkach. Może to nie objawilo się bólem, ale jest jakiś uryty feler?? Proszę MOMO, powiedz o co chodzi z opaskami na kostki??
|
» Wysłany: Wto Mar 21, 2006 16:38
|
| buschmenka |
» Wto Mar 21, 2006 16:40     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Najpierw musisz odkryć w czym tkwi problem. AS może tkwić w:
1) Ścięgnach- masz szczęście, jeśli tylko tutaj jest sedno twojego problemu. Wtedy wystarczy po prostu rozciągać ścięgna, trochę gimnastyki w tych rejonach i voila
2)Sposób twojej jazdy- tu już troszkę gorzej. Może chodzić w twoim bólu o to, że za bardzo obciążasz kostkę, chcesz na siłę ją tyrzymać do dołu, a powinno być tylko równolegle do podłoża. Zostaw pięty do dołu grawitacji, niech są na wygodnej pozycji, a nie "gwałcone" i przeciągane poniżej magicznej linii równoległej do podłoża
3)Stawy- tu jest najgorzej. Możesz mieć tak jak ja słabe stawy nieodporne na duże obciążenia. Objawia się to nie tylko przy pięcie w prawidłowej pozycji (ja mogę przy takim czymś po kilku minutach bez przesady wyć z bólu), ale także np. po 15-20 min na rowerze zaczynają cię boleć stawy kolanowe. Przy takim problemie koniecznie powinnaś się zgłosić do specjalisty, a podstawą jest dostarczanie organizmowi glukozaminy.
No i opczywiście tak jak dziewczyny piszą- rozgrzewka przed jazdą i opaski na kostkę.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Wto Mar 21, 2006 16:40
|
| Marciocha |
» Czw Mar 23, 2006 19:09     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Ja chyba mam podobny problem,bo kiedy siędzę na koniu,to pod koniec jazdy czuję ból w okolicach lewej kostki.Tylko lewej!
Nie wiem,czym to jest spowodowane,bo ból pojawia się tylko podczas jazdy i zazwyczaj po ok.30-40 minutach.
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Czw Mar 23, 2006 19:09
|
| Muszka |
» Czw Mar 23, 2006 19:33     |

Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 48
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
marciocha
to samo co ja! tylko ja mam w obydwu ale po takim wlasnie czasie
kupiBam sciagacze w tesco za 8,50 (rozowe ) na 2 kostki i chyba edzie dobrze... a nawet jak nie to niewielki wydatek..
pozdro!!!
Herkules,Celebes...
pozdro!
|
» Wysłany: Czw Mar 23, 2006 19:33
|
| Prrr |
» Czw Mar 23, 2006 19:53     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 75
Skąd: Toruń
Status: Offline
|
MOże faktycznie za bardzo opierasz się na strzemionach. Proponuję poćwiczyć anglezowanie bez strzemion. Wtedy lepiej bedziesz trzymac się kolanami i lydkami a nauczysz się mniej właśnie opierać. A tak poza tym to długo już jeździsz? Od początku były takie problemy?
|
» Wysłany: Czw Mar 23, 2006 19:53
|
| Marciocha |
» Pią Mar 24, 2006 16:39   |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Jeżeli chodzi o moją skromną osobę,to u mnie pojawiły się te bóle stosunkowo niedawno.Chyba jakieś 3-4 miesiące temu i trwają do dziś.Ale tak,jak napisałam wcześniej,pojawiają się tylko w czasie jazdy i to pod koniec...
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Pią Mar 24, 2006 16:39
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum