Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » alergia


Napisz nowy temat
molka alergia » Wto Mar 28, 2006 23:39   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

molka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool

Status: Offline

mam pytanko -czy ktos z was ma alergie na rzeczy zwiazane z konmi - siersc ,siano kurz itp.. ? i czy byl odczulany albo bierze jakies tabletki ? ja wlasnie bede sie odczulac pierwszy raz(niestety dopiero teraz:/ , a moze ktos z was zna jakies skuteczne piguly na alergie ?Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Mar 28, 2006 23:39 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniiia » Sro Mar 29, 2006 7:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniiia


Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525


Status: Offline

MOja kolezanka jezdzila konno ale po pewnym czasie okazalo sie ze jest uczulona na siersc koni. Niestety musiala zrezygnowac z dalszej nauki jazdy konnej....Jezeli raz ci wyszla wysypka czy cos od koni to drugi raz moze byc gorzej...no chyba ze znajedziesz odp srodki Puszcza oko
Wydaje mi sie ze nie ma srodka uniwersalnego dla wszystkich kazdy musi je miec dobrane pod swoj organizm, bo ktos ci cos doradzi a okaze sie ze jestes uczulona lub wrazliwa na ten srodeki....bedzie zle. Wiec lekarz i tak cie nie ominie Puszcza oko
jak to mówią... "uderz w stół , a nożyce sie odezwą" Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Mar 29, 2006 7:41 Zobacz profil autora PW
molka » Sro Mar 29, 2006 11:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

molka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool

Status: Offline

no wlansie wczoraj bylam u lekrza, i pani mi powiedziala ze raczej bede musiala zrezygnowac z jezdziectwa.. 8 lat jazdy i mam to zostawic:/ ale jeszcze badania przede mna, ludze sie ze moze nie bedzie tak zle. w sumie u mnie to objawia sie tylko katarem,ale czasem to meczace:/ pozdr i dzieki
Post » Wysłany: Sro Mar 29, 2006 11:54 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Reno » Sro Mar 29, 2006 13:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

Molka, trzymaj się
Może nie będzie tak źle 3maj się

Trzymam kciuki.
Wierzę, że spokojnie znajdą sposób aby cię jakoś odczulić.

|Tylko się nie poddawaj Wykrzyknienie Wykrzyknienie
Post » Wysłany: Sro Mar 29, 2006 13:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Sro Mar 29, 2006 14:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ja mam alergię na konie....na szczęście jest słaba i objawia się tylko tym że swędzi i piecze mnie skóra, kiedy koń mi np. przejedzie pyskiem po policzku czy szyi, kataru nie mam. Też mi kazali przestać jeździć, ale olałam i jeżdżę, a alergia się nie rozwija na szczęście, być może dlatego że z końmi raczej nie przebywa się w słabo wentylowanych pomieszczeniach tylko na powietrzu Uśmiechnięty Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Mar 29, 2006 14:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Marciocha » Sro Mar 29, 2006 20:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Ja mam alergię na kurz i sierść zwierząt,ale chyba już się uodporniłam!
Łykałam Zyrtec i mi pomagał,teraz już nie potrzebuję leków Puszcza oko
Objawami u mnie było zapalenie spojówek i tak,jak u Viss,swędziała mnie skóra Pokazuje język
Ale po czasie to mija...Cierpliwości!
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Sro Mar 29, 2006 20:53 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Sro Mar 29, 2006 21:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Ale po czasie to mija...Cierpliwości!

Nie Marciocha, nie możesz tak mówić...jednym mija, innym nie. Jeśli dziewczyna ma silne uczulenie to nie wolno jej narażać się na działanie alergenu, bo to ją wpędzi w cięzką astmę. Ja wiem że to się tak łatwo mówi - kiedy mój lekarz powiedział że mam się pozbyć psa, pozbyłam się. Kota - pozbyłam się. Ale kiedy powiedział że mam się pozbyć konia to musiałam patrzeć w lampę nade mną, żeby łzy nie ciekły po policzkach...nie dałam rady zrezygnować. Ale ja i Ty na konie miałyśmy stosunkowo łagodną alergię. Też powinnyśmy zrezygnować, ale jak juz pisałam jak się jest na powietrzu to jest inaczej, lżej się to przechodzi. Ale gdy alergia jest silna lepiej zrezgynować, niż potem w wieku 30 lat żałowac że kiedyś się olało lekarza, a teraz ani pracy, ani dzieci, bo każde zdenerwowanie, wzruszenie czy wysiłek przypłaca się duszeniem, a z domu bez leków w ogóle ruszyć się nie można! Wiem co mówię - mam łagodną postać astmy wysiłkowej, na szczęście na tyle łagodną że nie muszę juz jej leczyć farmakologicznie, ale kiedyś wesoło nie było..
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Mar 29, 2006 21:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Seksta » Sro Mar 29, 2006 21:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta


Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań

Status: Offline

Moj brat ma astme...;/ a ja mam podejrzenie;/ If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.



R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
Post » Wysłany: Sro Mar 29, 2006 21:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
molka » Sro Mar 29, 2006 23:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

molka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool

Status: Offline

no, tez staram sie czyscic na powietrzu,ale wiadomo ze czasami warunki atmosferyczne nie pozwalaja,czy np ogiera musze czyscic w boksie jak na zewnatrz sa klacze Jestem skwaszony . no i zostaja takie czynnosci w stajn,gdzie w powietrze wzbija sie pelno kurzu Neutralny w zasadzie od paru lat nie mija..ale tez nie jest gorzej,wczensiej bralam jakies talbetki,i probowalam sie odczulac jakas dziwna metoda niezastrzykowa;)ale to raczej nic nie dalo,dopiero teraz zdecydowalam sie na te metode Zakłopotany no nic,w przyszlym tygodniu beda wyniki,i okaze sie na ile to powazne. w kazdym mac razie do jesieni mam zamair jeszcze sie pomeczyc,a potem zoabcze co dalej Uśmiechnięty dzieki za opinie i porady Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Mar 29, 2006 23:25 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
carmina » Czw Mar 30, 2006 19:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

ponoć seria zastrzyków odczulających co sezon załatwia sprawę.. ale to raczej kosztowna sprawa..

życzę powodzenia...
Post » Wysłany: Czw Mar 30, 2006 19:07 Zobacz profil autora PW
amnestria » Czw Mar 30, 2006 19:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amnestria



Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 46
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Moja koleżanka ma alergię na różnego rodzaju pyły w związku z czym na obozie nie musiała robic nic w stajni Pokręcony i zły ale tak serio to mi jej było żal, bo bardzo chciała pomagac. Ja na szczęście żadnych alergii nie mam, ale za to mój tato jest uczulony na własne włosy, na ślinę psa. Poza tym połowy kosmetyków, jakie są na rynku, nie może używac Przewraca oczyma Na miętkim polu, żywot twardy pędzę...
Post » Wysłany: Czw Mar 30, 2006 19:15 Zobacz profil autora PW
fruzia » Czw Mar 30, 2006 19:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

ja w sumie mam alergie na wszystko...poczawszy od pokarmowych, przez pylki, leki, kosmetyki, na sloncu i kurzu skonczywszy Szalony
na siersc nie zauwazylam, ale czasem kicham przy psach czy czyszczeniu koni, wiec mozliwe i to Zdziwiony
nigdy sie nie odczulalam, ale bardzo zwracam uwage na to co jem, na sklad kosmetykow, w lecie koszulka bez rekawkow wykluczona, do plywania i jazdy tym bardziej...no i husteczki zawsze mam przy sobie Puszcza oko
na jezdzie raczej nie kicham, ale za to mam katar-zwlaszcza na hali, gdzie jest ograniczony dostep swiezego powietrza i nie moze sie to wszystko wentylowac. na dworze lepiej, ale w lecie jak jest kurz tak troche nie teges Przewraca oczyma no i zawsze jak wroce ze stajni od razu musze sie przebierac albo brac prysznic, bo momentalnie swedzi mnie cala skora Przewraca oczyma
jak by mi kazali przestac jezdzic to bym sie zalamala...szczerze wspolczuje!! ale jest jeszcze nadzieja, wiec trzymam kciuki Bardzo wesoły

pozdrawiam wszystkich smarczacych, kichajacych, drapiacych, lzawiacych i cala reszte Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Mar 30, 2006 19:23 Zobacz profil autora PW
molka » Czw Mar 30, 2006 22:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

molka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool

Status: Offline

hehe dzieki fruzia Bardzo wesoły no dzisisaj bylam w stajence -ani razu nie kichnelam:) ale dlatego, bo na dworze non stop Jestem skwaszony a w lecie czekaja mnie takie przyjemnosci jak zamiatanie stajni dmuchanie siana i slomy, sie zacznie:) ale na szczescie na padoku sie nie kurzy nigdy. za dwa tygodnie zaczynam serie zastrzykowa Cool chociaz watpie zeby to cos dalo jeszcze w tym sezonie Neutralny pozdrowionka
Post » Wysłany: Czw Mar 30, 2006 22:11 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Patikonik » Pią Mar 31, 2006 12:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Patikonik

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256


Status: Offline

Powodzenia!!!! Mam nadzieję że Ci się uda!!! Nie rezygnuj z koni!!! Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Mar 31, 2006 12:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woltyzerka » Pią Mar 31, 2006 14:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Ja jestem uczulona. Na pewno na coś związanego z końmi. Nie wiem - słoma i siano raczej nie, kurz owszem, może sierść. Moja alergia objawia się ok.15 minut po wyjściu ze stajni. Dostaję kataru i kicham jak oszalała. Czasami jeszcze cieknie mi z nosa jak jeżdżę w siodle, ale co poradzić. Nie zrezygnuję z koni dla pozbycia się kataru.
Zresztą zależy jak bardzo ci przeszkadza alergia. Mi moja minimalnie, więc jeżdżę. A zastrzyki mogą pomóc. Moja mama miała bardzosilną aergię na moją świętej pamięci świnkę morską i po zastrzykach zwykle czuła się lepiej.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Pią Mar 31, 2006 14:50 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » alergia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum