Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » proszę o pomoc i rade


Napisz nowy temat
Madzia2907 proszę o pomoc i rade » Czw Kwi 06, 2006 19:39   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Madzia2907



Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2


Status: Offline

Witam wszystkich serdecznie, jestem nowa na forum i początkująca jeśli chodzi o opiekę nad końmi i jazdę na nich, proszę o pomoc , nie wiem jak mam się przełamać , kiedy wchodzę do boksu konik na którym jeżdzę stara się mnie ugryźć, kopie kopytem, tuli uszka, widze że nie chce zebym go nawet dotykała, nie myślałam ze zdobycie zaufania jest az takie trudne, teraz zmieniłam konika na klacz która jest juz biedna troszke stara ma 21 latek ale ona jest bardziej wrozumiała dla mnie , ale i tak cały czas sie boję czy czyscić kopyta czy nawet stać w boksie, staram sie mówić spokojnym głosem , głaszczę ją ale i tak czasem na mnie kopytem kopie w sianie, nie wiem jak mam się przełamać , co robić, ja również późno zaczełam bo mam 22 lata, możę to juz nie czas , mam duży dystans nawet do jazdy, boję się, ale konie dają mi tyle radości uwielbiam z nimi przebywać, moje marzenie to nawiązać więź z konmi, pomóżcie proszę
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 19:39 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Czw Kwi 06, 2006 19:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

jak kopie kopytem w siano, to zapewne przednim? nie chce kopnac tylko zebrze o smakolyki prawdopodobnie...
Moja droga, ja mam 23 lata i jezdze 4 miesiace lacznie z przerwami. Uśmiechnięty
Tez mialam takiego stracha na poczatku, ale moze po prostu kon wyczuwa jak bardzo sie boisz.... on Ci nic nie zrobi jesli chociaz troche bardziej bedziesz pewna siebie.
Powiedz cos wiecej o tym koniu. Ile juz jezdzisz?
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 19:43 Zobacz profil autora PW
Koniara22 » Czw Kwi 06, 2006 19:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

Nie martw się!musisz być bardziej pewna siebie i mowic sobie,ze ona ci nic nie zrobi.konie bardzo wyczuwaja strach!pamietaj o tym Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 19:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Visenna » Czw Kwi 06, 2006 19:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
, co robić, ja również późno zaczełam bo mam 22 lata, możę to juz nie czas

nie gadaj bzdur! Bardzo wesoły Jeden gość który jest jednym z najlepszych ujeżdzeniowców, trenerów i sędziów w Polsce pierwszy raz wsiadł na konia kiedymiał 25 lat Uśmiechnięty
Spokojnie, jeśli będziesz często przebywać z koniem, (najlepiej tym co Cie tak straszył) to kiedy go dobrze poznasz strach sam minie
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 19:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Czw Kwi 06, 2006 19:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Viss, o kim mowisz? 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 19:50 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Kwi 06, 2006 19:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

O panu Bogusławie Misztalu Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 19:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fruzia » Czw Kwi 06, 2006 20:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

jak zaczynalam jezdzic bylo dla mnie nie do pomyslenia, ze moglabym byc sam na sam z konikiem w boksie...strasznie sie balam, ale teraz to juz normalne Uśmiechnięty

jesli grzebie-to tak jak ktos juz napisal, chce wyzebrac smakolyk lub jest zniecierpliwiony. jesli jestemy u konia w boksie musimy zachowywac sie pewnie (nawet jezeli sie tak nie czujemy), robic wszystko konkretnie, porzadnie i w miare szybko-nie nerwowo, ale nie stoimy 15 min, gadamy do konia i czekamy az sam laskawie poda noge, jesli prosimy o noge to on ma to zrobic i my musimy byc konsekwentni a nie mu odpuszczac.

uszka po sobie i rzucanie zadem, machanie tylna noga, probowanie
przycisniecia do sciany, ugryzienia-chce nas nastraszyc, bo wie, ze jesli przychodzimy ze sprzetem to zaraz pojdzie na jazde a nie zawsze przyjmuja taka wiadomosc z entuzjazmem-nie chce mu sie i robi wszystko, zeby tego uniknac-nie dajemy wtedy smakolykow, bo nauczy sie, ze jesli tak zrobi to cos dostanie i bedzie to robil jeszcze czesciej. mozna "olac" takie zachowanie i pewnie robic swoje, jesli nie skutkuje upomniec glosem ostatecznie dac klapsa...

kiedy wchodzimy do boksu konia wkraczamy w jego strefe bezpieczenstwa, nic dziwnego, ze nie przepada za takimi intruzami, ale w tym momencie to Ty jestes wyzej w hierarchii i on ma sie Ciebie sluchac, a nie Ty jego Puszcza oko

mozesz tez kogos poprosic zeby stal obok Ciebie-nie koniecznie w boksie, ale np przed. Tobie doda to odwagi a kon powinien sie wtedy troche uspokoic, bo w koncu on jest jeden a Was 2 Puszcza oko Bardzo wesoły

glowa do gory!! wiecej pewnosci siebie i napewno bedzie dobrze Uśmiechnięty
zobaczysz, niedlugo bedzie to dla Ciebie normalne, ze jestes z koniem w boksie a z prob nastraszenia bedziesz sie jeszcze smiala Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 20:03 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Czw Kwi 06, 2006 20:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Strzałka fruzia - dobrze ujete.
Strzałka Viss - o P. Misztalu nie slyszalam, ale milo to slyszec, mam moze jakas szanse. Puszcza oko

Strzałka Madzia - musisz sie przemóc, nie ma innej rady. spojrz w oczy konika i zastanow sie co musialabys zrobic zeby naprawde Cie kopnal.
Ja mialam stracha zanim podeszlam do konia. Jak go poglaskalam, a kon byl nerwowy, to dlugie, spokojne glaskanie uspokajalo i jego i mnie. i spokojnie, cicho mow do niego, daj mu powachac uzde, niech chociaz chwile z toba pobedzie zeby nabral zaufania i zeby przekonal ze nie zrobisz mu krzywdy Uśmiechnięty
napisz jak dlugo jezdzisz.... jesli jezdzisz od tygodnia to nic dziwnego, jesli pare miesiecy to troche mniej, ale tez sie zdarza. Np. mnie, ale to mija. Uśmiechnięty
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 20:20 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Kwi 06, 2006 20:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Yadhira: oj braki, braki...Puszcza oko Bardzo wesoły Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 20:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Czw Kwi 06, 2006 20:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Strzałka viss - ale wiesz jak to jest w Polsce z promocja pieknego dresazu Jestem skwaszony
nawet nie ma gdzie szukac niestety.... Jestem skwaszony
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 20:57 Zobacz profil autora PW
Madzia2907 » Czw Kwi 06, 2006 22:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Madzia2907



Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2


Status: Offline

dziekuje Wam za cenne porady Uśmiechnięty jutro jade właśnie na jazde, a jeżdzę dopiero od 4 tygodni co piatek jedynie poniewaz inaczej nie mam jak,wiem ze to może troszkę mało ale inaczej nie moge tylko w piątek, na koniku który mnie tak straszyl jeździ teraz moja dobra koleżanka ponieważ ona ma większe doświadczenie jeżdzi juz długo i pieknie jej to wychodzi, tez miała z nim troszkę problem ale daje rade, a ja mam teraz kochaną klaczkę , jest w moim wieku a ja czuję do niej wielki sentyment Uśmiechnięty ostatnio była bardzo wyrozumiała jak jeździłam na niej niezdarnie wprawdzie ale wytrzymała to;) też troszkę marudzi jak jest razem ze mną ale jutro zdrobię jak radzicie:) cieszę sie ze moge z nia sie uczyć, mam nadzieje że jutro również bede razem z nią , naprawdę dziekuję i przepraszam że tak późno odpisuje , pozdrawiam serdecznie:)
Post » Wysłany: Czw Kwi 06, 2006 22:42 Zobacz profil autora PW
Reno » Pią Kwi 07, 2006 8:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

Mnie koń użarł już na jekiejś piąte jeździe(a właściwie przed jezdą bo przy czyszczeniu-biedaczek po prostu nie chciało mu się pracować), ale wcale mnie to nie zniechęciło. Wręcz przeciwnie . Po prostu dało mi do myślenia Bardzo wesoły Nauczyło obserwować konia gdy wchodzę do boksu Bardzo wesoły
Owszem, zdarza się, że jakoś koń straszy:ustawia się zadem, rzuca łbem itp,itd. Ale przede wszystkim nie można dać się zastraszyć bo koń to czuje i zyskuje przewagę Przewraca oczyma
Najlepiej podpytać w stajni bądź instr., bądź innych jeżdżących jaki jest dany koń i nie dać się zaskoczyć(a przynajmniej spróbować Puszcza oko )
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 8:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Koniara22 » Pią Kwi 07, 2006 14:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

A ja najczesciej bylam deptana przez mojego kofanego konika to bylo poprostu boskie 400kg jak nie wiecej stanelo na mojej biednej stopce Przewraca oczyma Ale nie martwcie sie zyje jak widac Pokazuje język Gryziona tez bylam ale to rzadziej kopana wcale no coz poprostu koniki mnie kochaja Bardzo wesoły Pokazuje język Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » proszę o pomoc i rade

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum