Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Ból ,,pokonny''


Napisz nowy temat
szuszu Ból ,,pokonny'' » Pią Kwi 07, 2006 12:25   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

szuszu



Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 36
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Jak sie pozadnie jezdzi- czyt. nie wozi- to potem powinno chyba cos bolec- mam na mysli miesnie. Zadko kiedy bola mnie nogi ale zawsze po dlugich galopach mam zakwasy w ramionach i przy lopatkach. Normalne czy jak zwykle robie cos po swojemu?
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 12:25 Zobacz profil autora PW
panamka » Pią Kwi 07, 2006 12:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

panamka


Adept Jeździecki
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 50


Status: Offline

raczej normalne...
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 12:46 Zobacz profil autora PW
Momo » Pią Kwi 07, 2006 14:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

No to ja się chyba wożę, bo mnie prawie nic nie boli. Pokazuje język Przejdę do rzeczy. Jeżdżę od urodzenia i jak byłam malutka to bolały mnie strasznie nogi. Nie mogłam chodzić, bo wszystkie konie były dla mnie za szeeeerooookie. Zły lub bardzo szalony Teraz mnie nic nie boli, nawet jak wsiadłam po kilku miesięcznej przerwie. Gorzej jest po nagłym powrocie do intensywnych jazd. Czyli np. po pierwszych skokach trochę byłam obolała. Po pierwszym terenie w wakacja z tatą schodzę z konia tyłem lub jestem z niego ściągana i zanoszona do łóżka Zakłopotany. Ale już po drugiej próbie przetrwania jest dobrze. A jak już jestem wdrożona to boli mnie coś tylko jak sobie nadwyręże lub zdarzy się coś innego nie miłego. Cool

Na początku młodzi jeźdźcy (nie chodzi o wiek tylko o tych początkujących) skarżą się na bóle. Ale jak dalej ćwiczą - przechodzi. Mięśnie ud bolą też po przerwie lub po nagłej intensywnej jeździe (bez stopniowego wdrażania). A co do Twoich bóli rąk i łopatek to ewidentnie za dużo działasz rękami. Jeśli już, to powinny Cię boleć nogi, ale ręce... Jak kiedyś mojej trenerce powiedziałam, że mnie bolą łapy od jazdy to powiedziała "Jeszcze raz mi coś takiego powiesz to nie będzie cię co boleć" Zakłopotany
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:19 Zobacz profil autora PW
Koniara22 » Pią Kwi 07, 2006 14:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

Mnie nie boli nic jak mam np.przerwe 1tygodnia ale juz po 2 tyg bola mnie nogi Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Reno » Pią Kwi 07, 2006 14:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

No fakt, nogi to czasami bolą Zszokowany . Pamiętam po moim pierwszym rajdzie:prawie sześć godzin w siodle a potem musiałam jeszcze samochodem 30km do domu jechać Zdziwiony no sprzęgła to prawie nie czułam tak mnie nogi rwały Bardzo wesoły (ale to sama przyjemność Bardzo wesoły Bardzo wesoły )
I jak wsiadłam po czterech mies. przymusowej przerwy-Boże,jeździłam pół godziny a nogi miałam jak z ołowiui do tego nieźle bolały Pokręcony i zły

Teraz, cóż niby mnie nic nie boli, tylko czasami w lędźwiach, ale ten typ tak już ma Płacze lub jest bardzo smutny Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dagles13 » Pią Kwi 07, 2006 14:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Ojj mnie nawalaja nogi po dlugiej przerwie. Ale jak jezdze normalnie to nie, chyba ze naprawde duzo galopu to wtedy tak-bola miesnie brzucha...
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:36 Zobacz profil autora PW
Siurek » Pią Kwi 07, 2006 14:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Heh. Jak mam intensywną jazde to też mnie wszystko boli... ;]
Np. We wtorek miałam jazde i nam instr ustawiła słupki do slalomu.. musieliśmy koniem za pomocą dosiadu skręcać.
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:37 Zobacz profil autora PW
Koniara22 » Pią Kwi 07, 2006 14:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

Ja kiedys zrobila glupote i po dosc dlugiej przerwie zafundowalam sobie 2h jazde!Noi 2h ledwo wytrwalam tak mnie bolal kregoslub ,ze jej przynajmniej mialam nauczke na przyszlosc Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:38 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Siurek » Pią Kwi 07, 2006 14:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

brawo! Cool Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:44 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Kwi 07, 2006 14:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
ale zawsze po dlugich galopach mam zakwasy w ramionach i przy lopatkach

Więc albo masz konia który w galopie ciągnie do przodu bądź wiesza się na pysku, albo Ty za mocno wisisz mu na pysku (za mocno ciagniesz za wodze). Moze też być tak że próbujesz pozbierać konia "od ręki" bez łydki i dosiadu a samą wodzą, koń się wyszarpuje i sąd zakwasy. A najpewniej to połączona przyczyna nr 1 i nr 2. Recepta? Łagodniejszy kontakt z pyskiem konia! No chyba ze to koń jest taki który wyciąga głowę w dół i wiesza się na wędzidle, to trzeba by popracowac już nad samym ujeżdzeniem konia, ale to musiałby się wziąć za to ktoś bardzo dobrze jeżdżący, bo poprawianie takiego konia to strasznie żmudna i długa robota.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Siurek » Pią Kwi 07, 2006 14:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Viss Strzałka a jak się poprawia takiego konia?
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:48 Zobacz profil autora PW
Vixen » Pią Kwi 07, 2006 14:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Vixen


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 132
Skąd: Poznań

Status: Offline

Takie bóle mogą świadczyć zarówno o dobrych jak i o złych rzeczach...
Mogą oznaczać, że nareszcie zaczęliśmy dobrze coś robić
Ale mogą oznaczać też, że całą jazdę byliśmy usztywnieni
Cool
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 14:49 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Kwi 07, 2006 15:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
jak się poprawia takiego konia?

Zależy co dokładnie się dzieje z koniem...jeśli wyciąga i wiesza się bo jest to jego reakcja obronna na zaszarpanie, to należy jeździc go na jak najdelikatniejszym kontakcie, najlepiej zmienić mu wędzidło na gumowe lub inne jakieś bardzo łagodne, lub jeździć w ogóle np na kantarze jakiś czas. Jest to trudne ponieważ przy takich koniach ludzie najchętniej zakładają właśnie ostrzejsze wędzidło co jest dużym błędem. Wszystko zależy od tego z jakich powodów koń nie jest taki na pysku jaki być powinien. Mój poprzedni koń miał coś takiego że rzucał głową i wyciągał tak chamsko wodze z rąk, nie wiem z jakich powodów to robił. Poprawianie jego polegało na jeżdżeniu na dość silnym, ale za to bardzo stabilnym kontakcie mocno do przodu. Wyglądało to tak że miałam bardzo krótkie wodze, ale za to rękę mocno wysuniętą do przodu. Ustawiałam koniowi nieprzekraczalną granicę w dół wodzą i jeśli próbował ją przekraczać to było mocne zadziałanie łydką i podciągnięnie do góry wodzami. Jeśli chciał mógł wyciągąć szyję w dół ale wtedy już musiał tam zostać i nie wolno mu było rzucić łbem ani szarpnąć wodzą i ogólnie cały czas był jechany mocno do przodu, tak by sam pchał się na wodze. Przy takiej jeździe jest tylko jeden warunek: trzeba umieć konia przytrzymać kiedy jest w dole i ręka nie ma prawa nawet drgnąć. Nie wolno obniżać żadnej z dłoni które są dość wysoko ustawione, obie pięści muszą być na równo i w ogóle ręce są nieruchome. Nie wolno też pozwolić żeby wodza uciekała nam z pomiędzy palców. Aha - i nie działamy wędzidłem, żadnej zabawy, bo to prowokowało mi właśnie konia do ciągnięcia wodzy, więc z działania wędzidłem było tyle tylko co pokazywanie kierunku na zakrętach poprzez lekkie zbieranie i dopuszczanie wewnętrznej wodzy, ale takie minimalne, tylko poprzez lekkie otwarcie czwartego palca. Metodę tę polecił mi ówczesny mój trener i koń po dwóch miesiącach codziennych jazd zapomniał co to rzucanie łbem a ja wreszcie przestałam mieć łapy jak orangutan Bardzo wesoły
Aha, no i wolty, ósemki, wężyki..słowem rozłuźnianie i wyginanie konia, a zwłaszcza jego szyi, ale rozluźnianie i wyginanie konia stosuje się przy prawie każdym problemie, to taki standard Puszcza oko
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 15:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Gniada__ » Pią Kwi 07, 2006 15:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gniada__


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Lip 2005
Posty: 157
Skąd: okolica Warszawy

Status: Offline

Uhhh mnie bolą miesnie i nie jest to,ze dawno nie jezdzilam tylko poprostu jak sie tak mocno trenuje to w koncu miescnie troche daja siewe znaki Pokazuje język Bol potreningowy zwykle atakuje mi nogi i przedramiona i ramiona Pokazuje język
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 15:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
buschmenka » Pią Kwi 07, 2006 15:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Mnie nie bolą nigdy mięśnie rąk, za to nóg bardzo często... No i plecków zwykle po jeździe na oklep Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 15:40 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Ból ,,pokonny''

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum