Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Pisemna zgoda na jazdy


Napisz nowy temat
konisia_M Pisemna zgoda na jazdy » Wto Kwi 11, 2006 13:24   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: wieś

Status: Offline

Wiec sytuacja wygląda tak...
Wczoraj wybrałam się do pewnej stajni, w której spodobało mi sie Puszcza oko Mili ludzie, konie spokojne i posłuszne ... W weekendy jeździ sie na zawody, chocby nawet popatrzec Uśmiechnięty Oczywiscie za darmo Puszcza oko W wakacje są obozy organizowane ... 45 min jazdy kosztuje 15 zł wiec tanio Uśmiechnięty Wszystko było by ok..ale pierwszy problem brzmi :
Dostałam tam oświadczenie ktore musi podpisac rodzic, że w razie jakiegokolwiek wypadku ten właściciel nie odpowiada za to... czyli, że nie bedzie sie go podawało do sądu i takie tam ... Tam poprostu nie ma ubezpieczenia... Ale ja jestem ubezpieczona w szkole.. Wiec czy to źle ze to tak tam wygląda?
Drugi problem:
Na początku moi rodzice wyrażali na to zgode... A teraz jak juz cos moge miec to mama jakos nie chce Smutny Mówi że są wypadki.. Że PEWNIE mnie też to spotka i takie tam ... Ehhh... znacie jakies argumenty przekonujące? Bo ja bardzo chce tam chodzic Smutny Spodobało mi sie tam...
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi Uśmiechnięty
::: Pozdrawiam :::
Dakarella zmodyfikował(a) ten post z powodu: tytuł
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 13:24 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dagles13 » Wto Kwi 11, 2006 14:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

A z kad jestes? Gdzie istnieje taka stajnia Zszokowany 15 zl za 45 minut? W weekendy na zawody? Stajnia jak marzenie...
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 14:26 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Wto Kwi 11, 2006 14:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Ooo ... rzeczywiście stajnia jak marzenie. Ale jak nie załatwiają ubezpieczenia, to jakieś dziwne. Nigdy czegoś takiego nie spotkałam.
Wypadki, to prawda, chodzą po ludziach. Ale zachowując się rozsądnie i według instrukcji osób mających większe doświadczenie, myślę, że zdarzają się rzadziej. Większość wypadków na koniach wynika z niekompetncji jeźdźca. A zresztą wypadek może zdarzyć się wszędzie, nie tylko na koniu. Każdy kiedyś spadł, albo spadnie. Ale tak z własnego doświadczenia : w prawdziwej stajni spadłam tylko raz, jak kobyła poczuła wiosnę. Trenuję woltyżerkę, a to niby powinno być trudniejsze i bardziej wypadkowe niż jazda konna. (jak się fika koziołki na koniu to trudno o bezpieczeństwo Puszcza oko ) Na woltyżerce nie spadłam jeszcze ani razu.
Trudno tak pisać, nie znamy twoich rodziców, nie wiemy co ich przekona ... Zresztą, zależy jak bardzo się uprą.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 14:47 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Aguska » Wto Kwi 11, 2006 15:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aguska


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 166
Skąd: Wielkopolska

Status: Offline

1. Właściciel zapewnia sobie zabezpieczenie na przyszłość że gdyby coś kiedyś itd. To normalne skoro nie ma ubezpieczenia, acz z drugiej strony dziwne że go nie posiada. Zazwyczaj ośrodki jeździeckie są ubezpieczone.

2. To że właściciel daje takie coś do podpisania to nie znaczy że odrazu tam coś się stanie. Jezeli miałby konie nerwowe z ,,dużą dawką testosteronu" to zapewne nie dał by ich do rekreacji dla początkujących osób skoro nie ma ubezpieczenia. Myśle że takie coś jest na wszelki wypadek. Dużo doradzić się nie da bo tak jak pisze woltyżerka nie znamy Twoich rodziców a zazwyczaj na każdego rodzica działają inne argumenty.
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 15:02 Zobacz profil autora PW
Momo » Wto Kwi 11, 2006 15:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Problem w tym, że ubezpieczenia szkolne można sobie o kant d... potrzaść. Zdziwiony Albo nic Ci nie dadzą, bo to nie było w szkole (często się spotyka przypadki, że szkoła daje odszkodowanie tylko jak wypadek miał miejsce w szkole). Albo dadzą jakieś grosze. Nawet ubezpieczenia 'ogólne' nie zawsze Ci przyznają odszkodowanie. Trzeba się ubezpieczyć 'specjalnie' od jazdy konnej. Tylko wtedy przyznają Ci odszkodowanie. Jeśli chodzi o klub, to myślę, że to jest bardzo dobre. Znaczy to, że właściciel wie, że coś może się stać, a to jest bardzo ważne. A niektórzy rodzice potrafią oskarżyć stajnie za to, że koń bryknął i dziecko spadło, i w stłukło sobie kolanko... Zdziwiony

JEśli chodzi o argumenty dla rodziców: niech kupią ci kask i kamizelkę. Sport kształtuję ciało i charakter. Uczy odpowiedzialności. Obcujesz ze zwierzetami co jest zdrowe z psychologicznego punktu widzenia. Będziesz miała swoją pasję, hobby. Będziesz miała ruch co jest bardzo ważne dla dzisiejszej młodzieży Puszcza oko
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 15:04 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Wto Kwi 11, 2006 15:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
Problem w tym, że ubezpieczenia szkolne można sobie o kant d... potrzaść. Albo nic Ci nie dadzą, bo to nie było w szkole (często się spotyka przypadki, że szkoła daje odszkodowanie tylko jak wypadek miał miejsce w szkole). Albo dadzą jakieś grosze. Nawet ubezpieczenia 'ogólne' nie zawsze Ci przyznają odszkodowanie.


Wcale nie. W prawdzie nie dostałam żadncyh kokosów, ale wystarczyło na waciki Cool . Miałam skręconą kostkę (nawiasem mówiąc skręciłam ranem, cały dzień chodziłam, nosiłam torby, pod koniec jeźżdziłam jeszcze konno- a więc moja wina że tak źle było), naderwaną torebkę stawową i ścięgno. Zrobiłasm to nie dość że nie w szkole, to jeszcze podczas weekendu. Dostałam odszkodowanie, tyle że troszkę nakłamałam o miejscu, gdzie to się stało.

Za to moja siostra złamała sobie rękę z przesunięciem, musiała mieć operację i później rehabilitację i też dostała odszkodowanie. Nie pamiętam jakie miejsce podaliśmy, chba nawet nie podaliśmy i mimo to dostała bez żadnych ceregieli.
________________
Taki papierek jest rutynowy w stajniach, więc nie masz się czego obawiać. Stajnia jednak powinna być ubezpieczona i głównie to mnie martwi. A co do przekonania rodziców już był wątek, rozpisałam się bardzo szeroko więc powtarzać nie będę, bo mi się nie chce Puszcza oko
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 15:28 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Wto Kwi 11, 2006 15:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Takie oświadczenie do podpisania jest jak najbardziej normalne w stajniach rekreacyjnych i tylko dobrze świadczy o stajni. Takie coś u nas się podpisuje nawet jeśli stajnia jest ubezpieczona. Na marginesie, gdyby ktoś kto nie jest ubezpieczony i nie ma podstaw prawnych do prowadzenia jazd przyjął od rodziców takie oświadczenie, spadło by mu na jeździe dziecko i stało by się coś poważnego, to takim papierkiem mógłby sobie wtedy tyłek podetrzeć...Oświadczenie rodziców chroni stajnię przed jakimiś roszczeniami wygórowanymi tylko wtedy kiedy ze strony stajni wszystko jest zrobione legalnie i zgodnie z prawem. No oczywiście w takim oświadczeniu powinno być napisane że stajnia czy instruktorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypadki powstałe nie z ich winy ,że rodzice poświadczają że są świadomi urazowości sportu jeździeckiego i że dziecko posiada ważne ubezpieczenie zdrowotne. Nie ważne czy szkolne, czy prywatnie wykupione. Moi niepełnoletni jeźdzcy też przynoszą coś takiego. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 15:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
konisia_M » Wto Kwi 11, 2006 15:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: wieś

Status: Offline

Jestem z okolic Rybnika Uśmiechnięty A co do stajni... Widocznie jest taka Uśmiechnięty I mnie sie bardzo podoba! Teraz kiedyś jadą na paradę koni ... A właściciel mówił,że rodzice którzy dają tam swoje dzieci twierdzą, że skoro ubezpieczenie jest w szkole to nie opłaca się ubezpieczenia miec dodatkowo tam.. więc jest oświadczenie... Momo dziekuje za argumenty :* Mam nadzieje ze podziałają ... Bo tam konie były naprawdę spokojne... przyjazne dla ludzi i w ogóle ... Piękne ... Padok baaardzo duży ... Są dwie ujeżdżalnie.. chyba tak to sie nazywa Pokazuje język ... Jedna z normalną ziemią, a druga z piaskiem gdzie są przeszkody oraz miejsce idealne na lonżowanie Uśmiechnięty Jest specjalne osobne miejsce gdzie przywiązuje się konia do czyszczenia... Mają zakupiony busik w którym jeżdżą koniarze ze stajni na te weekendowe zawody Uśmiechnięty Ludzie pomocni Uśmiechnięty O wszystkim mówią, pokazują Uśmiechnięty Opowiadają o koniach Uśmiechnięty No więc dla mnie marzenie... Tylko pozostaje ten sam problem... RODZICE Smutny A co do oświadczenia jeszcze... jeśli chcecie to napisze Wam tresc Bardzo wesoły ::: Pozdrawiam :::
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 15:54 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Wto Kwi 11, 2006 16:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Napisz napisz Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 16:04 Zobacz profil autora PW Wyślij email
konisia_M » Wto Kwi 11, 2006 16:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: wieś

Status: Offline

OŚWIADCZENIE
data..........
imie nazwisko........
adres zamieszkania........................................
nr. dokumentu tożsamości..........

Zezwalam mojemu synowi/córce....................... na przebywanie na terenie stajni, ujeżdżalni, opiekę nad końmi oraz jazdę konną na własną odpowiedzialność. W razie jakiegokolwiek wypadku nie bede wysuwal/wysuwala żadnych roszczen.
podpis...........
numer telefonu....


Takie cos Puszcza oko Jest to dobre? ;>
::: Pozdrawiam :::
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 16:10 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
nrg » Wto Kwi 11, 2006 16:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

a to nie jest przypadkiem tak Cool , że będąc właściecielem obiektu z którego korzystają osoby cywilne PŁACI SIĘ UBEZPIECZENIE na wypadek tego typu nieszczęść? ? Puszcza oko
Czyli: właściciel nie odpowiada za wypadek i jego skutki JEŻELI wszystkie środki ostrożności w tym czasie były zachowane, mam na myśli: obowiązkowe posiadanie toczka, kamizelki, jazda z instruktorem etc.. Każda szanująca Się stajnia wykupuje takie ubezpieczenie, natomiast każdy jeździec może wykupić takowe indywidualnie: chyba nie wiecej niz 60zł/ rok a kwota z odszkodowania moze wynieść nawet 50.000 zł. Tak samo np ubezpieczenie radcy prawnego, lekarza od odpowiedzialności cywilnej w związku z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, lekarza, ubezpiecza go na wypadek błędu w sztuce..

Chyba lepiej takiemu właścicielowi stajni wypłacić odszkodowanie z ubezpieczenia, niż z własnej ręki, gdyby jakiś nieżyciowy klient odwalił numer na jego posesji..
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 16:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Wto Kwi 11, 2006 16:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
właściciel nie odpowiada za wypadek i jego skutki JEŻELI wszystkie środki ostrożności w tym czasie były zachowane, mam na myśli: obowiązkowe posiadanie toczka, kamizelki, jazda z instruktorem etc..

No dokładnie, właśnie o tym pisałam Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 16:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
nrg » Wto Kwi 11, 2006 16:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

a faktycznie.. Zakłopotany

no.. bo przeczytałam kilka pierwszych postów i chciałam być mądra Uśmiechnięty
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 16:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Wto Kwi 11, 2006 16:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Generalnie to dobrze że to napisałaś, bo ujęłaś to od tej strony od której mi się nie udało Puszcza oko

Cytat
Takie cos Jest to dobre? ;>

Nie do końca, w takiej formie jak teraz to rzeczywiscie wyglada na zwlalanie winy na rodzicow, bo jest napisane że oni mają siedzieć cicho w razie każdego wypadku, więc nawet gdyby instruktor puscił dzieci na nie zajeżdzonych koniach same w teren i one się pozabijały to też rodzice nie mogą mieć pretensji...powinno być że za "wypadki nie powstałe z winy instruktora i stajni" biorą ewent. odpowiedzialność rodzice, A za powstałe z winy stajni i instruktora odpowiedzialność bierze stajnia, bo przecież instruktor biorąc dziecko na jazdę jest odpowiedzialny za jego zdrowie i życie! Ale myślę że to nie jest aż tak poważna sprawa żeby tam przestac jeździć , po prostu proponuję zeby rodzice uzgodnili z właścicielami stajni nową treść oświadczenia, uwzględniając w niej to co napisałam wyżej Uśmiechnięty

Ps. aha i trzeba pamiętać o tym że oświadczemnie powinno byc podpisane przez oboje rodziców, bo czasem może być tak, że np rodzice są rozwiedzeni, ale oboje sparwują opiekę na dzieckkiem i dajmy na to mamusia się zgodzi żeby dziecko jeździło, a tatuś nie. Dziecko jeździ i spada, łamie sobie nogę. I co? Tatuś dogadał się z mamusią, poczuli że można wydrzeć pieniążki i pozywa stajnię do sądu, bo przecież on nie wyraził zogdy żeby jego dziecko jeździło konno, a jest prawnym opiekunem dziecka!


Ostatnio zmieniony przez Visenna dnia Wto Kwi 11, 2006 17:09, w całości zmieniany 1 raz
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 16:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fruzia » Wto Kwi 11, 2006 17:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

oswiadczenia sa jak najbardziej normalne i bardzo dobrze, ze sa Puszcza oko

maj mader rowniez musiala podpisac cos takiego, a dorosli, ktorzy jezdza u nas w stajni sami musza podpisac.
w tym oswiadczeniu bylo wlasnie, ze rodzice musza sie zobowiazac, ze nie beda wysuwac zadnych roszczen wobec osrodka jezeli podczas wypadku byly zachowane podstawowe srodki bezpieczenstwa i jezeli nie wyniknelo to z razacych zaniedban wlascicieli/instruktora stajni. bylo rowniez, ze nie tylko chodzi o upadki z koni, ale w ogole wypadki zwiazane z przebywaniem wsrod zwierzat-tzn. jezeli jakis bachor wlezie sobie do boksu i kon go kopnie czy ugryzie to nie jest ich problem, albo jak zdejmie toczek podczas jazdy i zarobi np galezia w glowke Pokręcony i zły Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 17:07 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Pisemna zgoda na jazdy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum