Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| dii |
» Sro Maj 03, 2006 20:02   |

Dołączył: 03 Maj 2006
Posty: 20
Status: Offline
|
Jak to nie ma? Ja jestem <lol2>
no to trudno mi wczuc sie w problem, bo totalnie nie pamietam jak bylo u mnie z tymi miesniami
|
» Wysłany: Sro Maj 03, 2006 20:02
|
| kasiulkaa |
» Czw Maj 04, 2006 6:39     |

Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 36
Status: Offline
|
nie wiem czy to sukces ale na drugiej godzinie udało mi sie zakłusować i anglezować wprawdzie daleko mi to ideału, ale nie musialam trzymać się siodła no a ćwiczebny...nie wiem ale w sumie to chyba nie takie trudne.. trudniej przychodzi mi anglezowanie. Wprawdzie na koniku siedzialam juz nie raz ale zawsze był to step i bylam o wiele mlodzsza. nigdy nie uczylam sie jeździć tak naprawde...jak teraz.
tylko rok temu w zakopcu pojechalam w teren (ledwo umiejac jeździć ) i konik galopował to o wiele łatwiejesze od anglezowania !!!
wszystko oczywiście w ramach początkującego
|
» Wysłany: Czw Maj 04, 2006 6:39
|
| druhna |
» Czw Maj 04, 2006 9:37     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Słyszałam o metodzie Viss ale same złe rzeczy, kiedys mi ktoś opowiadał o tym, ale niestety przypadek w którym "instruktorka" zastosowała ten sposób skonczył sie wypadkiem.
Ja jestem bardzoooo ale to bardzo negatywnie nastawiona to tego typu "wynalazków" jak przywiazywanie, przyklejanie itp. Zreszta na kursie instruktorskim zwracali nam uwage na to ze tego typu sposoby sa niedozwolone i przede wszystkim niebezpieczne. Wiec uwazam ze nie powinnas kombinowac a ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Przecież każdy przez to przechodzi, jednym przychodzi to łatwiej a innym trudniej, ja naprzykład ucze ludzi ćwiczebnego bez strzemion i wodzy. Na początku maja prawo trzymac sie za siodło jedna reka. Jesli chcesz zrozumiec o co chodzi to łapiesz sie siodła jedna reką i ciagniesz siodło do gry jakby chciała wyrwać je z konia, przy tym wszystkim mocno pracujesz biodrami aby wysiedziec w siodle, musisz pamietac aby w tej chwili sie nie usztywniac, krzyz i biodra musza byc rozluźnione, jest to łatwe w wykonaniu zwłaszcza u dziewczyn poniewaz mają one naturalna zdolność kręcenia biodrami na co dowodem są dyskoteki. Jesli uda ci sie osiągnąć to z ręką to próbujesz bez niej zrobic to samo. Należy jeszcze pamiętac o tym że siedzi sie na kosciach kulszowych, aby ciezaru ciała nie przeniodsic na przod bo wtedy nastepuje usztywnienie. Ale co najważniejsz to sie nie boj, zazwyczaj usztywnienie jest wynikiem strachu przed upadkiem, noi ćwicz.
|
» Wysłany: Czw Maj 04, 2006 9:37
|
| konisia15 |
» Pią Maj 05, 2006 19:19     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Mar 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 139
Skąd: kedzierzyn-kozle
Status: Offline
|
hmm ,.. ja jezdze juz dosc dlugo ale dalej mi sie wydaje ze mam problem z tym cwiczebnym !! o tym ze mnie do siodla przywiaza to moge zapomniec bo u nas napewno na takie cos nie pojda .. moze sprobuje jechac na oklep ... ja juz nie wiem co ja mam zrobic z tym cwiczebnym
|
» Wysłany: Pią Maj 05, 2006 19:19
|
| druhna |
» Pią Maj 05, 2006 19:41     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Ja czesto robiłam sobie dosiadówke, przynajmniej raz w tygodniu aby nie wyjsc z wprawy. Dla niewtajemniczonych - jest to jazda na lonży, z wypiętymi wodzami i strzemionami, w kłusie ćwiczebnym, anglezowanym i galopie, najlepiej w siodle ujeżdżeniowym. Super sprawa
Aha, zapomniałam dodać, że nogi powinny być luźno opuszczone w dół, najlepiej proste, a rece wyprostowane w poziomie na wysokości ramion
|
» Wysłany: Pią Maj 05, 2006 19:41
|
| Dagles13 |
» Nie Maj 21, 2006 13:57   |


Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1 Posty: 1788
Status: Offline
|
A ja bym chciala sprobowac cwiczebnego sposobem ktory opisala Viss. Moze dzieki niemu na tych koniach bardziej wybijajacych lepiej by sie jezdzilo? Najlepiej cwiczyc, cwiczyc, cwiczyc aby dojsc do perfekcji. (chociarz do perfekcji to sie chyba nigdy nie dojdzie )
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 13:57
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum