| buschmenka |
» Wto Kwi 18, 2006 15:16     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Cytat
a Ty wolałabys chodzic po plaskim terenie czy ciekawiej jest Ci ogladac dolinki, wyzyny i pluskajace strumyczki?
Myślę, że akutar to chyba najmniej je obchodzi ze wszystkich rzeczy jakie trzeba im zapewnić. Konie podczas wypasku zajmują się a)jedzeniem b)wariowaniem c)integracją w stadzie. Nie wiem po jaką ciężką cholerę im widoczki, ale ty na pewno masz w tym jakieś zapatrzenie na ich duszę i emocjonalni rozwój . Konie to nie ludzie, nie powinniśmy ich uczłowieczać.
Cytat
a z tego co piszesz "o czyszczeniu zbiornikow" to jest to kolejny moim zdaniem czynnik swiadczacy o tym ze Twoim zdaniem lepiej konia zamknac w czterech scianach ze wzgledu na własna wygode.
Mój łosieł codziennie wychodzi ma padok na conajmniej 8 godzin, nie wiem co ode mnie chcesz. Ja po prostu myślę inaczej i rozważam różne możliwe scenariusze. Jak zamierzasz np. wybierać muł z dna stawu? Życzę powodzenia, bo możesz się nieźle zaryć, nie mówiąc już o koniach. A wodę jak zamierzasz oczyszczać? Wrzucisz tam specyfiki do basenu, zeby była czysta? Sorry, ale ja nie zamierzam się zapisywać do "klubu miłośników kolki i zatruć pokarmowych".
Cytat
sadze takze ze dobrostan koni jest duzo lepszy jak wlasnie zapewniamy im naturalne warunki.
Naturalne warunki? Oczywiście, ale bez przesady. Nie rozmiem w jakim celu budować koniom bajorka, rzeczki i rozkopywaćź pastwisko zeby miały zróżnicowany teren. Może mam juz zboczenie na tym punkcie, ale w końcu to rzutuje na konktuzjach. Naturalne warunki trzeba robić, pod warunkiem że to jest dużo czasu na wybiegu, dużo małych posiłków w czasie dnia, siano i tym podobne warunki, a nie zróżniocowanie terenu, budowanie rzeczek, sawów i robienie dziur!
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 15:16
|