Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » wybieg dla konia


Napisz nowy temat
kajpoucha » Sro Kwi 19, 2006 15:30   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

i oczywiście trzeba wypuszczać na pado w ochraniaczach Łał!
Post » Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 15:30 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Sro Kwi 19, 2006 19:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Nie, ale wydaje mi się, że wypuszczanie konia na dziurawy padok to niepotrzebne ryzyko. Zrobię porównanie: jedziesz samochodem (wypuszczasz konia na padok) i możesz jeździć dozwoloną prędkością, co nie zagwarantuje ci 100% bezpiecznego dotarcia do celu ale jest istotnym ograniczeniem ryzyka wypadku (prosty jak stół padok) możesz też przekraczać wyznaczoną prędkość, jexdzić ogólnie niebezpiecznie i brawurowo (dzurawy, "zróżnicowany" padok) co nie zagwarantuje ci wypadku, ale znacznie zwiększy ryzyko. Ja tak rozumuję. W dodatku niektyóre ryzyko jest złem koniecznym, a niektóre tylko niepotrzebną brawurą.

kajpoucha- nie wiem co widzisz zdrożnego w zakładaniu ochraniaczy. Co prawda może się odparzyć (stąd trzeba zakładać odpowiednie ochraniacze), ale na padoku strychujący koń nie przestaje strychować więc ochrona jego nóg nadal jest niezbędna.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 19:50 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dziunka » Sro Kwi 19, 2006 22:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dziunka


Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 786
Skąd: Kraków

Status: Offline

Wybaczcie, ale jakby "mój" koń miał chodzic po padoku w ochraniaczach, to by chyba ześwirowal i on i ja, bo jest na polu 24h na dobę...

U nas konie w ogole mają ogromne (przesadzam, ze 3ha) pastwsko, teraz porozdzielan,e, żeby nie wydeptły wszytskeigo naraz, częśc jest cala na zboczu, konie nieraz zgalopowywują z niego i nigdy żadnemu nic nie bylo. Niestety jest kawałek bagienka, gdzie jest stale podmokłe i uważam, że czegoś takiego nie powinno być, ale cóż zrobić. Natomiast sam padok typu kawałek ziemi wydeptany do granic możliwości to dla mnie troche glupie, rowne dobrze można wypuścić na ujeżdżalnię, przynajmniej pewne, żenic mu nie będzie. W innym wypadku lepeij jakoś to tak organiwać, żeby konik zawsze miał możliwośc coś skubnąć. lepeij rozdzielić n mniejsze i zmieniać co jakiś czas niż dawać koniowi więcej terenu a zrobi się z tego pustynia do biegania.
Post » Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 22:30 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Czw Kwi 20, 2006 11:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

na konia jesli chodzi o pastwisko powinien przypadac hektar.dlaczego?bo taki konio nie przerobi na tyle tej trawy,tak ze ona sobie spokojnie bedzie odrastac a on bedzie mogl korzystac z trawki przez caly okres pastwiskowy.poza tym dla mnie bzdura jest jak ludzie caly rok puszczaja konie na padoko-pastiwska,bo potem te zwierzaki nie maja czego skubac,a siana im tez nie dorzucaja ,bo po co? Zły lub bardzo szalony znam takich kretynow mase,nawet ta biedna ziemia i trawa nie odpoczna od koni:/ Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 11:38 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dziunka » Czw Kwi 20, 2006 13:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dziunka


Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 786
Skąd: Kraków

Status: Offline

niestety, mi tez sie nie podoba, że są ciągle, aczkolwiek teraz na wiosnę byly pozamykane, żeby moglo trochę trawy odrosnąć., Z tymże siano dostają w zimie i jakoś jak jest mniej trawy (albo i częsciej, sama nie wiem) ale owies tylko w zimie i to jest niefajne, bo koń jak nie wykonuje tylko podstawowych fuzkcji życiowych,ale także chodzi pod siodłem czy to w bryczce powinien tez coś jeść!!! Dla tego w tym roku mam zamiar zatroszczyć się, by wierzchowce coś dostały dodatkowo. Właśnie były ok 3-4 konie na pastwisku jakieś 3ha i zwykle potem obskubuywaly jakieś marne resztki trawy... Przez calą dobę jednak dośc sporo zdążą obejść
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 13:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
fanelia » Sro Sie 12, 2009 16:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Hej, podepnę się tu, bo nie znalazłam podobnego wątku, a nie chcę zakładać nowego dla jednego pytania. Co używacie do zasilania pastucha elektrycznego - akumulator, czy baterię? Kupiłam elektryzator i teraz muszę dokupić coś do niego, ale nie wiem, co wybrać. Wygodniejsza wydaje mi się bateria, ale nie wiem, na ile starcza (zakładając, że konie przez dzień są na pastwisku, a w nocy w boksie)? Czego Wy używacie?
Post » Wysłany: Sro Sie 12, 2009 16:04 Zobacz profil autora PW
Gllosia » Sro Sie 12, 2009 16:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Gllosia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 138
Skąd: Krzeszowice

Status: Offline

Ja sie spotkałam z akumulatorem, ktory był włączony i dzien i noc (konie 24h/na dobe)
Post » Wysłany: Sro Sie 12, 2009 16:08 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » wybieg dla konia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum