Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Hura, hura, lada moment matura...


Napisz nowy temat

Ankieta: Z czego zdjaesz matureę?

6%   6%   [ 3 ]
0%   0%   [ 0 ]
11%   11%   [ 5 ]
43%   43%   [ 19 ]
11%   11%   [ 5 ]
11%   11%   [ 5 ]
2%   2%   [ 1 ]
0%   0%   [ 0 ]
4%   4%   [ 2 ]
9%   9%   [ 4 ]
0%   0%   [ 0 ]
44

Dewonka » Nie Maj 09, 2010 1:52   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932


Status: Offline

Ritka, architektura krajobrazu jest specyficzna, bo prócz nauki masz jeszcze milion różnych prac do oddania. Na prawie mam tak że jak do egzaminu nie zacznę uczyć się miesiąc wcześniej to marne szanse bym go zaliczyla, żebym mogła się też dobrze nauczyć muszę być wyspana. Na AK miałam tak że jak nie mapka to makieta, projekt tego i tego, plus jak coś się jakiemuś ćwiczeniowcy nie spodobało to musiałam jedną prace 10 razy robić (a takich prac duuuuuzo). Nauka do egzaminu to był najmniejszy pikuś, dało radę nauczyć się parę dni wcześniej, najgorsze były ćwiczenia- projekty które jednemu się bardzo podobały a drugi mówił Ci że możesz sobie tym 4litery podetrzeć. Tak w ciągu roku to nauki nie ma dużo, ale z racji tego że to kierunek inżynierski to duuuużo dłubaniny, a jeśli ktoś chce pogodzić jeszcze to z pracą to już w ogóle krzyż na drogę Puszcza oko
Poza tym dobrze jednak to czuć, ja poszłam bo lubiłam rysować (w trakcie studiów znienawidziłam) o kwiatach nie wiedziałam prawie nic i nigdy mnie to nie interesowało jakoś specjalnie. Myślałam że to taki twórczy kierunek, że będę mogła wykazać się własną twórczością, kreować krajobraz- dupa- więcej na powiedzenia mam na prawie niż na AK. Na prawie pytają mnie ,,co pani o tym myśli?" na AK było ,,to ma być TAK, TAK i TAK, co to za frędzle?! ja pozwoliłam pani zrobić tu jakieś frędzle? to nie przedszkole i nie bazar!"- może troszkę demonizuje, bo owszem były przedmioty przyjemniejsze i paru fajnych wykladowców ale ogółem kierunek wspominam średnio. Ci co kwiaty kochali i szli na ten kierunek z pasji. Byli zajarani, widzieli drzewko i krzyczeli ,,o Bożę to Pinus Nigra!!!" im nauka tego sprawiała przyjemność- a to jest najważniejsze. Dlatego dziewczyny wybierajcie kierunki z głową Uśmiechnięty Nie ma co iść na coś z myślą ,,a odpocznę sobie".
Post » Wysłany: Nie Maj 09, 2010 1:52 Zobacz profil autora PW
ritka » Nie Maj 09, 2010 10:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

Dewonka, moja przyjaciółka skończyła ogrodnictwo. Też jest maniaczką kwiatową, ale z tego co widziałam rysunków i prosjektów mieli pełno.
To nie dla mnie Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Maj 09, 2010 10:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dewonka » Nie Maj 09, 2010 16:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932


Status: Offline

No ogrodnictwo to jest taki bardziej łaskawy odłam architektury krajobrazu- program trochę okrojony. Ja teraz też wiem że to nie było dla mnie- ale człowiek jak jest w liceum to sam jeszcze nie wie co chciałby robić. Wiele osób też myśli że nie da rady, nie podoła, że za słaby jest na prawo, medycynę, wetę. TO WSZYSTKO NIEPRAWDA! Jak to się mówi ,,jak spadać to z wysokiego konia" nie ma co pakować się w kierunki które nas nie interesują. Trzeba kierować się dwoma istotnymi argumentami- albo pasją, zamiłowaniem, albo kaską Pokręcony i zły Nie ma co iść np na ,,technologię drewna" tylko dlatego że np. przyjmują na to każdego. Bo potem jak przyjdzie uczyć się tych kierunkowych przedmiotów to człowiek zastanawia się ,,po co?", ani z tego przyjemności, ani też pieniędzy. Powodzenia Maturzystki!! Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Maj 09, 2010 16:37 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sob Kwi 02, 2011 22:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

I jak wam idzie drodzy maturzyści przygotowywanie się? Im bliżej tym ludzie mnie bardziej stresują, a jeszcze niedawno miałam to trochę gdzieś- uczyłam się, ale nie siałam paniki. Jak wam idzie prezentacja z polskiego. Ja napisałam do połowy, ale mam problem z moją literaturą podmiotu, bo bibliografia do oddania na poniedziałek, a moje opracowania które nagromadziłam z biblioteki są średnio użyteczne, chciałam użyć Dantego i "Boskiej komedii" i do tego mam fajne opracowanie ale chyba nie dam rady przeczytać samej Boskiej komedii nawet przez mies który został, a nie mogę raczej użyć samego opracowania (Biblioteka Narodowa) Puszcza oko. A Poznaniacy już wiedzą że skrócili nam o 2 tyg. wakacje ze względu na EURO 2012 i rok akademicki zaczyna i kończy się wcześniej?
Post » Wysłany: Sob Kwi 02, 2011 22:42 Zobacz profil autora PW
Morwa » Nie Kwi 03, 2011 20:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

Hah, temat wyciągnięty sprzed roku ^^
Szybko czas zleciał.. i jestem obecnie dumną studentką architektury krajobrazu.
I teraz moge spokojnie stwierdzić że Dewonka jednak racji nie miała Puszcza oko
Kierunek jest fajny, ciekawy.. i w miare lekki Puszcza oko
było troche przebojów z matematyką, rysowania faktycznie jest ogrooom, ale ogólnie nie jest to "całonocne kucie przedsesyjne"
no, z mojej perspektywy w połowie drugiego semestru.
Ale obserwując rok wyzej mam wrazenie ze to co najgorsze to mam za sobą Cool

a żeby nie robić zupełnego off topa- to trzymajcie się maturzyści, nie ma się co stresować- matura to pikuś Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Nie Kwi 03, 2011 20:52 Zobacz profil autora PW
barejqa » Pon Kwi 04, 2011 10:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barejqa


Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 366
Skąd: Wrocław/Nieledwia

Status: Offline

Potwierdzam;) z miła chęcia wróciła bym do pisania matury niz do zdawania egz;P
Post » Wysłany: Pon Kwi 04, 2011 10:57 Zobacz profil autora PW
crazyPL » Wto Kwi 12, 2011 8:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

crazyPL



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 26


Status: Offline

Matura? A kiedy to było Puszcza oko Sesja jest ciekawsza a pisanie pracy mgr już całkiem Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 8:13 Zobacz profil autora PW Tlen
koniarka16 » Wto Kwi 12, 2011 11:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16


Masztalerz
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 686
Skąd: Cieszyn

Status: Offline

Matura już za mną Puszcza oko Rok temu pisałam i naprawdę nie ma się czego bać Bardzo wesoły Podeszłam do niej całkowicie na luzie Uśmiechnięty Jedynie do matmy w ciągu całego roku troszkę bardziej się przygotowywałam a tak to lajcik Uśmiechnięty I w najlepsze z matematyki napisałam najlepiej, haha Pokazuje język
W dni matur zero stresu, jedynie angielskiego się obawiałam bo tak średnio mi szedł a tak to śmiałam się z tych wszystkich co tak na szybko jeszcze przed salą zakuwali Bardzo wesoły Po prostu pełen luz Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 11:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Chestnut_Stalion » Wto Kwi 12, 2011 17:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Przed salą to zakuwać nie będę, ale ustnych się tylko stracham, bo nie wiem jakie tematy i pytania dostanę i czy mnie zbytnio nie zaskoczą.
Post » Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 17:27 Zobacz profil autora PW
Siurek » Wto Kwi 12, 2011 20:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Czyli nie tylko ja nic nie robię do matury? Bardzo wesoły
Pracy na polski jeszcze nie skończyłam, jedyne co robię, to powtarzam sobie matmę i troszkę Wosu, a tak, to nic, naprawdę. Pokazuje język
Nie rozumiem np ludzi, którzy jeżdżą raz w tygodniu na konie i teraz nie jeżdżą, bo się uczą do matury.. Albo to ja jestem jakaś dziwna... Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 20:42 Zobacz profil autora PW
Laciataa » Wto Kwi 12, 2011 22:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Laciataa


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 107
Skąd: Kujawy

Status: Offline

Siurek, jestem dokładnie tego samego zdania co Ty. Zdawałam maturę 5 lat temu i z tego co pamiętam, to nie rezygnowałam z tego powodu z innych zajęć Bardzo wesoły

W sumie matura nie jest taka straszna, a w porównaniu do egzaminów na studiach to pikuś Pokazuje język
Post » Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 22:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Siurek » Sro Kwi 13, 2011 0:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Ja mam treningi trzy razy w tygodniu i nie zrezygnowałabym z tego, na rzecz matury. Pokazuje język
Wolę trochę słabiej zdać, niż przez kilka miechów nie jeździć..
Poza tym, matura to nie wszystko. A koniec świata nie nadejdzie, jak się słabo zda.
Większość moich znajomych ma coś takiego 'A jak nie zdam? Matko, jak nie zdam, to się chyba pochlastam, przecież muszę zdać, matura to najważniejsza rzecz w moim życiu..' Przewraca oczyma Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 0:02 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Sro Kwi 13, 2011 0:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16


Masztalerz
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 686
Skąd: Cieszyn

Status: Offline

Hehe Uśmiechnięty Ja do matury na lajcie. Ustny z polskiego robiłam w kawałkach, co prawda sama tworzyłam całość ale tak lajtowo, bez nerwów. Dałam książki które lubiłam i czytałam a uczyłam się na kilka dni przed ustnymi Pokazuje język A zdałam a 100% bo jak zaczęłam babkom wodę lać ciągiem to same już nie wiedziały jakie pytania mi zadały na początku : Śmieje się
Post » Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 0:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Chestnut_Stalion » Sro Kwi 13, 2011 17:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Ja teraz jestem trochę rzadziej w stajni, ale to wynika ze złej organizacji czasu, a nie z jego braku i z tego, że moja mama narzeka że się nie uczę, ale jak dla mnie to nieważne ile tu siedzę i tak wychodzi na to samo. Prez. maturalną napisałam do połowy czytam jeszcze 3 książki które mi do niej zostały, a tak poza tym to liczę trochę matmy i nic poza tym. Siedzę w domu i patrzę w sufit i staram się zabrać do roboty, a do stajni to nawet niespecjalnie chce mi się iść odkąd nie wiem co robić z chorym młodym.
Post » Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 17:48 Zobacz profil autora PW
kittajka » Sro Kwi 13, 2011 19:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Banditendorf

Status: Offline

A ja sobie właśnie uświadomiłam, że od mojej matury, to już trzy lata minęły i nawet nie wiem kiedy to zleciało Zszokowany W sumie to matura wcale nie jest taka straszna. Ja się praktycznie wcale nie uczyłam, tylko prezentacje z polskiego przygotowałam Bardzo wesoły "Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Post » Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 19:06 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Hura, hura, lada moment matura...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum