Aniu-Lublin jakos tak wyszedl, moze dlatego ze blisko mam rodzine, w sumie sama akademia to taka sobie jest, jesli bym sie dostala (haha), to jak bym pierwszy rok przeszla to przenioslabym sie gdzie indziej moze. Ale to takie fantazje poki co, bo na medycyne wszedzie chetnych pelno.
ZA 3 DNI pierwsze starcie-j.polski... Musze chyba przejrzec streszczenia lektur... eh...
No i delikatnie zweryfikowalam swoje plany: skladam papiery do Lublina na medycyne, do Wrocka na analize medyczna, do Wawki na ratownictwo medyczne... i dlatego w zwiazku z tym ratownictwem musze dobrze zdac polski pisemny.
Jak tam u was? Wzielam sie pare dni temu juz za biole, chemia ok (ostatnio arkusz rozsz. robilam i oby tak poszlo na maturze prawdziwej), fiza tak sobie, ale tej jezscze nie dokonczylam. Ogolnie do przodu...
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
» Wysłany: Sob Kwi 22, 2006 19:17
nrg
» Sro Maj 03, 2006 9:04
Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380
Status: Offline
I JAK SIE CZUJEMY DRODZY WSPÓŁFORUMOWICZE ROCZNIKA 87 IDĄCY OGÓLNOKSZTAŁCĄCYM TOKIEM NAUCZANIA ???
Pamiętam swoją mature i przyznaje ze nie było tak strasznie jak mnie sie wydawało! Byłam wtedy kłębkiem nerwów a było to niepotrzebne. Nie ma co sie stresowac, podejscie na luzie bardzo pomaga.
ehhhh ;(( no i po polskim. Ide sobie stryczek wiazac, bo katastrofa, pisalam tylko podtsawe i nie chodzi o to czy bedzie wysoki wynik czy niski tylko o to czy w ogole zdam... z tego co wiem to nie ujelam jakichs tam wytycznych w wypracowaniu, tylko jakies pierdoly, praca z tekstem-tez zle....
Ide sie wieszac chyba.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
» Wysłany: Czw Maj 04, 2006 14:42
bunny666
» Czw Maj 04, 2006 14:51
Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
no moj kumpel tez mówi ze porazka... wieszajcie sie ale na nitkach zeby sie nic nie stało
co jutro piszesz?
trzy linijki -> nowe prawa :]
» Wysłany: Czw Maj 04, 2006 14:51
Pasja
» Czw Maj 04, 2006 14:54
Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708
Status: Offline
Nie będzie tak źle, ja też myślałam, że nie poszło mi najlepiej o ile w ogóle mi poszło, a jednak przeszłam jakoś przez to piekło...
Trzymam kciuki, uszy do góry.
www.ikkiz.glt.pl
angielski... rozszerzony. eh. W poniedzialek angol ustny, sroda biola rozsz., itd itd....
I czemu te cholerne wyniki beda dopiero w lipcu?!
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
W końcu wolne. Polak pisemny raczej zdany bo z tego co liczyłem to trochę punktów mam. Będzie 45 %. Angol pisemny około 80 %. WOS około 70 %. I to wszystko jak moje hieroglify rozczytają. Angol ustny zdany 15/20. A teraz hit. ustny z polaka 7 pkt na 20 a trzeb mieć 6 żeby zdać. Więc sie jakoś udało. Gdybym wcześniej sie uczył to by było lepiej, ale nawet nie robiłem próby czy mi sie to mieści w 15 min. praca powstała wczoraj a przed egzaminem sie jej uczyłem wiec nie było czasu na dokładne studiowanie. Do Polaka uczyłem sie 3 dni do pisemnych a do reszty nocke przed. Ustny angol to łatwizna jest.
Okazuje sie że można zdać mature ucząc się kilka dni przed; małym nakładem sił. Jednak przy takim systemie nie przygotowywania sie najbardziej cierpi prezentacja z polaka bo cos wiedziec trzeba. No ale za rok lub dwa mają zlikwidowac maturę ustną z polaka bo podobno za łatwa, hehe. Jak dla kogo.
Ważne że zdane i teraz będzie impreza 2 dniowa w Ciechocinku w wynajętym domku koło stajni (ale to zupełny przypadek) No i będziemy świętować zdana maturę razem całą klasą
A matura to tylko wiekszy sprawdzian a angol to łatwizna (ale teoretycznie polak powienien być łatwiejszy dla Polaków)
I woooolne !! Wyniki oficjlane 11 lipca ale i tak każdy już sobie sprawdził i nieoficjalnie wie. Dobrze że odpowiedzi dawali tego samego dnia.
Teraz będzie można wyjśc z lochów nauki i cieszyć sie dłuuuuugimi wakacjami
Ja dzis jeszcze mam fize a tak mi sie juz nie chce... modlcie sie za mnie zebym sie chociaz nie skompromitowala... chemia jakos poszla, chociaz z rozsz. jestem niezadowolona, biologia ujdzie, angol ustny 16/20, polski pisemny byle zdac, angol pisemny podstawa to jakos tak mysle ze ponad 90% wyciagne,z rozsz. moze ponad 80%. I teraz uwaga... prezebtacja z polskiego..... 20/20!!!!
dzis tylko byle fize przezyc i wakacjeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Polak mi poszedł beznadziejnie tak mi się wydaje
Angol pisemny i ustny spokojnie zaliczony
Z matmy tez nawet dobrze powinno być
Teraz czekam jeszcze na ustnego polaka 26 i wakacje się zaczną...
Praktycznie już się zaczęły
ja juz mam wakacje od wczoraj jak tylko wyszlam z matury z fizy... Poszlam oczywiscie do stajni, pojechaaalaaam w teren-1 raz od hm 4 albo 5 miechow! Cieszylam sie jak dziecko jadac przez zieloniutki las, oddychajac swiezutkim powietrzem lasu... Potem w stajni siedzialam i nie musialam myslec czego to ja jeszcze nie zdazylam powtorzyc (bo miewalam juz takie schizy ze jak np patrzylam na drzewo to nagle porazala mnie mysl ze musze powtorzyc rozmnazanie okrytozalazkowych, bo juz slabo pamietam)...ogolnie czuje sie jak nowo narodzona
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Ja tam żadnych powtórek sobie nie robiłem, tylko z matematyki do samej matury siedziałem po pół dnia na lekcjach u gościa a po powrocie do domu to nie rozpakowany plecak tylko czekał na następny dzień...
Podsumowując impreza klasowa w Ciechocinku na zakończenie matury była super
szkoda tylko że pożegnalna i w przyszłym tygodniu ok 20 osób wyjeżdża do Anglii i innych krajów do pracy i nie wiadomo kiedy znów sie zobaczymy. Szkoda że to juz koniec.
Ale co nie zmienia faktu że imprezka będzie niezapomniana
» Wysłany: Sob Maj 20, 2006 12:17
Nevada18
» Sob Maj 20, 2006 17:47
Adept Jeździecki
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 70
Status: Offline
Farciarze z Was!! Ja mam jeszcze przed sobą dwa ustne A żeby się nie nudzić i trochę zarobić pracuję w firmie u taty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum