Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Jazda za pracę. Pytać, czy nie?


Napisz nowy temat
amazoneczka Jazda za pracę. Pytać, czy nie? » Czw Kwi 20, 2006 10:05   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazoneczka


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 79
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Wybaczcie, że zawracam wam głowę, ale to jest dla mnie ważne...
otóż...
W wielu stadninach jest możliwość pracy/pomocy przy koniach i w ten sposób "odrobienia" jazd... i u mnie też tak jest...
Ale ja, biedota ruska, Zakłopotany jestem taka że się wstydzę....
no bo nie umię nic z takich rzeczy stajennych itd... a przydałoby się nauczyć.
Rodziców nie poproszę, żeby poszli ze mną.

Więc jak to zrobić?
Jak ułożyć pytanie, żeby nie wyjść na kompletną kretynkę?
Pomóżcie!

Dakarella zmodyfikował(a) ten post z powodu: tytuł
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 10:05 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Czw Kwi 20, 2006 11:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

nie mysl tyle amazoneczka bo od tego glowa moze rozbolec:) serio serio,lubisz ludzi ze stajni?masz dobry kontakt z wlascicielem?jak czesto tam jestes?jesli jestes czesto to po prostu podejdz i powiedz ze chcialabys chwilke porozmawiac bo masz pytankoi czy bylaby mozliwosc taka a taka:) nic prostszego naprawde..i nie martw sie tyle,bo nawet jak bedzie odpowiedz odmowna ,to warto probowac,moze byc nieco latwiej w wakacje,jak jest wiecej klientow,ale z reguly jak widza ze sie starasz i ze pomagasz to ci ulatwia sprawe...a wszystkiego mozna sie nauczyc Uśmiechnięty nawet prac w stajni Puszcza oko Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 11:28 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
amazoneczka » Czw Kwi 20, 2006 12:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazoneczka


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 79
Skąd: Szczecin

Status: Offline

dzięki Uśmiechnięty
ja wiem że to proste.... ale ja taka dziwna jestem.... dziwolągi rlz Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 12:26 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Czw Kwi 20, 2006 16:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

haha to nie jest kwestia bycia dziwnym tylko mysle ze sie troche wstydzisz Puszcza oko
normalne w tym wieku,ale udawaj ze jest inaczej;) bedzie dobrze zobaczysz:)
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 16:42 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Koniara22 » Czw Kwi 20, 2006 16:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

Ja też jak byłam młdosza Pokazuje język wstydzilam sie nawet spytac o godzine przechodnia ale teraz to wszystkich o wszytsko pytam i jestm rozgadana,ze o matko Pokazuje język Już nie wstydze sie podejsc zapyatac owszemczasami mnie bierze dreszczyk ale juz bardzo rzadko.
A co do ciebie amazoneczka napewno masz jakies kolezanki w stajni?Nawet jezeli nie podejdz do trenera zeby Ci wszystko pokzalal co i jak a jak juz sie nauczysz do idz do wl i bez strachu spytaj o co chcesz przeciez Cie nie zje! Pokazuje język A jezeli powie nie to trudno zdarza sie i nie bedzie to koniec swiata Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 16:47 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
mikrusek1990 » Czw Kwi 20, 2006 18:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mikrusek1990

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Koniara22 ja tak samo miałam:P Teraz to sie ludzie przedemna chowają<lol> Po moge naprawde zamęczyć gadaniem:)
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 18:32 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
szefowa » Czw Kwi 20, 2006 18:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 59


Status: Offline

też sie kiedyś pytałam z 3 razy o taką jazdę. teraz jeżdżę u mojego wujaszka:) trzeba było się potem spytać, co do szkółki, bo wszystkie koniki wujka przeszły na szkółkę i trzeba było porozmawiać z instruktorem. oczywiście zawsze jest stres że sie mogą nei zgodzić. ale "kto pyta- nie bładzi" i to jest bardzo mądre powiedzenie:)) pozdrawiam i trzymam kciuki:)
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 18:40 Zobacz profil autora PW
Dagles13 Re: Pomocy... jak to zrobić?! » Czw Kwi 20, 2006 19:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Cytat

no bo nie umię nic z takich rzeczy stajennych itd... a przydałoby się nauczyć. Więc jak to zrobić?

A moze tak powiedz co masz na mysli piszac ze nie umiesz czegos robic?(umię ?? Śmieje się ) Ja tez mam zamiar sie podjac pracy za jazdy (moze w wakacje?). A moze powiedz do jakiej stadniny jezdzisz? Moze ja znam?
Wiesz co, jak sie podluczysz w stajni to podejdz do wlasciciela/trenera i spytaj czy moglabys pomoc w zamian za jazde. Nie boj sie, raczej nie ugryzie. Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 19:04 Zobacz profil autora PW
fruzia » Czw Kwi 20, 2006 19:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

jak sie nie zapytasz to sie nie dowiez, a kto pyta nie bladzi, wiec glowa do gory, trzy wdechy, kciuki zacisniete i ruszaj Bardzo wesoły
trzymam kciuki Uśmiechnięty
P.S.chyba raczej o stajnie Wam chodzi, bo stadnina to tam gdzie sie hoduje koniki-ogierki+klaczki=zrebaczki Puszcza oko a z tego co sie orientuje to w Sz-nie nie ma stadniny, chociaz pewna nie jestem...jak cos to mnie poprawcie Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 19:27 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Czw Kwi 20, 2006 19:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Fruzia to dlaczego prawie wszyscy mowia stadnina? np. Stadnina koni w Dobrej Pokazuje język W wiekszosci stajni prowadzi sie treningi i hoduje tez. Chyba ze ci chodzi o taka co sie zajmuje tylko hodowla. Pogubilam sie troche. Pokazuje język
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 19:34 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Czw Kwi 20, 2006 19:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

amazoneczka- jeśli nie umiesz, to najpierw się naumiej. Nie wymagaj na początku, że dostaniesz za swoją pracę darmową jazdę, ale i tak doświadczenie w pracy z końmi będzie wystarczającą nagrodą. Ja bym ci proponowała najpierw zacząć od zajmowania się końmi za friko, a dopiero jak się nauczysz to pogadasz o jazdach w zamian za swoją pracę Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 19:48 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
konisia15 » Czw Kwi 20, 2006 19:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia15


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Mar 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 139
Skąd: kedzierzyn-kozle

Status: Offline

nie martw sie .. to normalne ze sie tak wstydzisz troche .. ja tez jak bylam mlodsza to nawet o godzine zapytac nie umialam .. albo do sklepu o cos poprsic nawet .. taka mala sierotka bylam Zakłopotany ale to z wiekiem przechodzi ;] .. teraz to mozna powiedziec ze az sie rwe do wypytywania ludzi o wszystko Bardzo wesołyBardzo wesoły
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 19:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email Numer ICQ
fruzia » Czw Kwi 20, 2006 19:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

nie wiem czy tak sie mowi...mi sie wydaje, ze tak to powinno sie stajnia mowic a stadnina o hodowlanej
moze wypowie sie kto brdziej kompetenty??
a w Dobrej hoduje sie konie?? bo jesli tak to chyba mozna tak mowic Przewraca oczyma
kurcze...sama juz nie wiem, pogubilam sie Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 19:51 Zobacz profil autora PW
amazoneczka » Pią Kwi 21, 2006 8:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

amazoneczka


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 79
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Zakłopotany
taka jestem... na ogół śmiała, ale jak przychodzi co do czego to.... nawet nie powim o co chodzi....
no dobra... głęboki wdech i pójdę się spytać... Uśmiechnięty
A jeżdżę w Wielgowie Uśmiechnięty

Kurde, najszczęśliwsza bym była, jakbym teraz poszła, ale jestem chora... chyba zbiorę w sobie odwagę do czasu gdy wyzdrowieję... w końcu nie takie rzeczy się robiło (z qmpelami miałyśmy fazy i biegałyśmy po parku związane szalikami i udawałyśmy potwora)
Dam radę Uśmiechnięty chyba...
Post » Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 8:28 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Jazda za pracę. Pytać, czy nie?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum