Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| konisia15 |
jak nauczyc konia stawania deba ??
» Czw Kwi 27, 2006 19:52   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Mar 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 139
Skąd: kedzierzyn-kozle
Status: Offline
|
kumpela zapytala mnie jak nauczyc konia stawac deba .. nie wiem jak .. i tak jakos mnie to zaciekawilo wiec wsadzilam taki temat .. nie wiem .. moze taki juz jest jak tak to przepraszam i mozecie usunac ten temat jak by cos przeszkadzalo .. ale jak mozna konia tego nauczyc ?? wiem ze na filmach pokazuja konie ktore staja deba z jezdziem na grzbiecie ... no i tez zeby nauczyc go zeby stawal tylko jak mu sie kaze a nie zeby sie zrobilo z niego konia zabojce !!
|
» Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 19:52
|
| kajpoucha |
» Czw Kwi 27, 2006 21:16     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
To jest już bardzo zaawansowane cwiczenie-Lewada.
jest to najwyzszy stopień zebrania. Cwiczenie z wyższej szkoły jazdy. więc ani kolezanka ani kon nie są gotowi na takie ćwiczenie
proponuję jednak nie uczyć, bo ani nie bedzie wam to potrzebnea moze jedynie zaszkodzic bo kon moze zaczac sie wspinać gdy bedzie chciał sie od czegoś wymigać lub gdy będzie sie po prsotu buntował. stawanie dęba to juz nie jest zabawa jak ukłon czy coz w tym stylu, radzę nie probować i wybic to kolezance z glowy.
|
» Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 21:16
|
| buschmenka |
» Pią Kwi 28, 2006 8:25     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Jest lewada i pesada. Lewadę robi się z piaffu i jest to najwyższy stopień zebrania konia, a pesadę ze stój i to tylko taka "stójka". Nie każdy koń, który zrobi pesadę jest gotowy do zrobienia lewady.
Twoja koleżanka najlepiej by zrobiła, gdyby sobie to uczenie odpuściła. Do tego potrzeba fachowca, a nie złotyh środków podanych przez internet.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 8:25
|
| IKA |
» Pią Kwi 28, 2006 8:38     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Na tych filmach ktore ida w weekendy "przygody w siodle'' dzieciom kucyki stawaly deba,wydawaloby sie z taka latwoscia
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 8:38
|
| Koniara22 |
» Pią Kwi 28, 2006 8:42     |


Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
A po jakiego grzyba chcecie go tego uczyć
I tak jak dziewczyny mowią tu jest potrzebny trener i duuuże doświadczenie.POza tym dla mnie uczenie konia stawać dęba to beznadziejny pomysł moze na początku super będzie bo umiecie to zrobi ale później będzie płacz,że on mi ciągle staje dęba i co zrobic aby go tego oduczyć.Takie jest moje zdanie i nie myśl konisia,że na was napadam poprostu dla mnie to beznadziejny pomysł ale to tylko moje zdanie
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 8:42
|
| woltyzerka |
» Pią Kwi 28, 2006 13:26     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
Koniara, popieram.
Jak już koniecznie chce tego swojego konia czegoś nauczyć to może niech zacznie od np. stępa hiszpańskiego ...
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 13:26
|
| lusia722 |
Re: jak nauczyc konia stawania deba ??
» Pią Kwi 28, 2006 14:13     |

Stajenny
Dołączył: 27 Cze 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 210
Status: Offline
|
Osobiście uważam, że nauczenie konia "stawania dęba" nie jest dobrym i bezpiecznym pomysłem, jeśli nie ma się o tym pojęcia (kwalifikacji i umiejetności). Wydaje mi się, że twoja koleżanka powinna zrezygnować z tego pomysłu dla bezpieczenstwa swojego i konia.
Poza tym, dlaczego chciała nauczyć konia "stawania dęba" ???
______________________________________________ _______________
"Gdyby koń o swej sile wiedział - żaden by na nim nie siedział"
Największe szczęście w świecie na końskim leży grzbiecie...
http://www.youtube.com/watch?v=nVWYMl2yg1E&mode=related&search= = warto to zobaczyć =)
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 14:13
|
| aniiia |
» Pią Kwi 28, 2006 14:57     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525
Status: Offline
|
ja bym chciala oduczyc mojego powniewaz staje deba wlasnie jak chce sie wymigac od czegosc i tak juz jest duzo lepie... na oklep wcale nie jest przyjemne do tego niebezpieczne....
jak to mówią... "uderz w stół , a nożyce sie odezwą"
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 14:57
|
| Poniara-Inka |
» Pią Kwi 28, 2006 16:09     |

Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 36
Status: Offline
|
To zależy czy z ziemi czy z siodła. W pnh to jakiś 4 poziom czy 3 (ogólnie mało ludzi dochodzi do 3 poziomu). Wiem, że ćwiczenie wymaga ogromnego zgrania i zaufania obydwu stron i nie jest do wykonywania przez każdego. Z ziemi koń może stanąc dęba kiedy plcatem batem czy Carrotem bedziemy muskać mu po nogach, albo poprostu machać przed samym nogami zależy od fazy stanowczości. Ale nie jestem pewna, czy to napewno tak się wykonuje.
Ja osobiście nie polecam ogólnie tego ćwiczenia, sama nie zamierzam go też uczyć Inki, bo z czasem pewnie zwróci się to przeciwko mi (kiedy machne batem przy nogach konia, ten pewnie bedzie stawał dębaw rezultacie z batem czy palcatem nie bedzie można podejśc do konia)
Pozdrawiam naturalnie
Ola i Inka
Silversand natural horse-man-ship
Parelli natural horse-man-ship
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 16:09
|
| Pempuszek |
Jak nauczyć konia stawać Dęba??
» Pią Kwi 28, 2006 20:45     |

Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 4
Skąd: Wadowice
Status: Offline
|
Powiem tak, mój ukochany konik z podhalanina w Wadowicach nie musiał się tego uczyć poprostu jakoś sam potrafił. Oczywiście nie chcę się tym chwalić ale tylko podemną innych słuchać nie chciał pozdrawiam
Pempuszek
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 20:45
|
| konisia15 |
» Pią Kwi 28, 2006 20:52     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Mar 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 139
Skąd: kedzierzyn-kozle
Status: Offline
|
hehe .. no ja tez jej mowilam ze uczyc konia stawac deba to z tego co slyszlaam to nie jest dobry pomysl ... ale tez do konca nie wiem czy to ona chciala go nauczyc czy pytala tylko z ciekawosci .. ja tes oglodalam wlasnie "przygody w siodle" i tam te dziewczyny normalnie stawaly deba !! :8 .. a ten film chyba juz nie leci od kilku tygodni nie ?? .. az sie zalamalam (
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 20:52
|
| Visenna |
» Pią Kwi 28, 2006 20:55     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Moze był kiedyś szkolony do filmu
Również nie chwaląc się jeździłam kiedyś na Damarze - koniu który grał w "ogniem i mieczem" konia Bohuna bodajże? Nie pamiętam dokładnie, ale to nieistotne. Istotne jest to że on potrafił różne sztuczki, wspinanie się, kładzenie i inne cuda, a na dodatek był jeżdzony i westowo i klasycznie. Zdrowo się zdziwiłam na początku, bo dawałam mu nie takie sygnały jak trzeba - np mocny kotakt i bardzo mocna łydka...mnie się wydawało że on się powstawi, a on to rozumiał jako sygnał właśnie do wspięcia. No cóz, był wytresowany na potrzeby filmu
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 20:55
|
| Weroniczyna |
» Pią Kwi 28, 2006 21:33     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 135
Status: Offline
|
Ale miałaś szczęście Viss . Jeździć na koniu z filmu.Też tak bym chciała.No cóż może kiedyś
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 21:33
|
| Visenna |
» Pią Kwi 28, 2006 21:40     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Może i szczęście, ale do dziś pamiętam jak odchrowałam gdy go zabrano...miał pojechać tylko na pół roku na trening do Austrii, ale w międzyczasie jego właściciel wyniosł się do Wrocka i po powrocie konia zabrał do siebie A obiecywał że "to tylko pół roku, zobaczysz jak to szybko zleci, a jaki on będzie super jak wróci"... no i się nie dowiedziałam jaki był super...a to był naprawdę świetny, piękny koń, robił wrażenie, niesłychanie wygodny w siodle i w ogóle żal mi że już nie mogę na nim jeździć
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 21:40
|
| kajpoucha |
» Pią Kwi 28, 2006 22:04     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
to ja może coś dopisze apropos stawania dęba
całkiem niedawno jeździłam na ogierze.całkiem postawny 1,7..aleś cm wzrostu, napakowany z wyjątkowo dobrym humorem .... zaczęłam stępować, jadę sobie na delikatnym kontakcie a ten nagle w górę.. zdążyłam złapać sie za szyjęodciągnęłam za wodzę w jedną stronę i wylondowaliśmy ja już dumna z siebie stepuję daleja ten nagle znów w gorę! ale tym razem tak szybko i do piionu ze nawet nie zdążyłam zareagować i złapac się za szyję iiii.... zjechalam po zadzie i ja i wszyscy zgrowadzeni (czyt. loża szyderców ) mieli takie miny " "
długo potem nikt nie mogl uwierzyć ze w ten sposob spadłam, ja jakos do tej pozry w to nie wierzę
historia z tych śmiesznych,ale mogla sie skonczyc o wiele gorzej, bo gdybym probowala złapac rownowage za wodze to polecialby na plecy na 100% ....
|
» Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 22:04
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum