Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Sprzęt jeździecki » Ubiór dla początkującego jeźdźca


Napisz nowy temat
KateFox Ubiór dla początkującego jeźdźca » Pią Kwi 28, 2006 18:52   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KateFox

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie

Status: Offline

Kiedy zaczynaliście to co kupiliście najpierw? Ja właśnie zaczynam i wyposażyłam się w sztylpy (czapsy) zamszowe i toczek. To chyba wystarczy. Buty i bryczesy mam zamiar kupic w przyszłym roku. Na razie kasę zbieram. Co polecacie dla nowych w tej dyscyplinie?
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 18:52 Zobacz profil autora PW
nilhil » Pią Kwi 28, 2006 19:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nilhil


Masztalerz
Dołączył: 03 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 715


Status: Offline

...to na poczatek wystarczy...chociaz dziewczyny biorac pod uwage
delikatne raczki to jeszcze rekawiczki Przewraca oczyma


pozdrawiam

nilhil
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 19:00 Zobacz profil autora PW
fruzia » Pią Kwi 28, 2006 19:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

ja zaczelam od zakupu rekawiczek, pozniej toczek, nastepnie czapsy i bat a na koncu bryczesy Uśmiechnięty
sztybletow do tej pory nie mam, ale jakos nie odczuwam potrzeby nabycia Puszcza oko
aha...no i kamizelka ochronna Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 19:15 Zobacz profil autora PW
monia_1611 » Pią Kwi 28, 2006 19:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

monia_1611


Stajenny
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 220


Status: Offline

Na początek potrzeba niewiele. Mozna jeździć w adidasach, w tych...noo, getrach (takie ciasne spodnie), toczki w niekyórych stajniach można wypożyczyć, jeżeli chodzi o dziewczyny zamiast czapsów takie gróbe podkolanówki i gotowe! tak zaczyna sie przygoda z konikami, jeżeli się spodoba, to kupuje się pomalutku części ubioru jeżdzieckiego. Zawsze może sie zdarzyć tak, że zrazisz sie do tego sportu, nie będziesz długo jeździć (lub już nigdy na konia nie wsiądziesz) i pieniążki papa. Także trzeba sie mocno zastanowić, co jak i kiedy chcemy sobie zafundować. Myślę, że to co zakupiłaś na razie w zupełności ci wystarczy. Polecam tez jakiś dobry palcacik, który może ci sie w niektórych sytuacjach naprawdę przydać.
Życzę ci jak najlepszych początków w tym wspaniałym sporcie ^^.
POZDRAWIAM.
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 19:20 Zobacz profil autora PW
amazoneczka » Pią Kwi 28, 2006 19:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazoneczka


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 79
Skąd: Szczecin

Status: Offline

ja nie jestem zaawansowana, ale ni początkująca... jakiś czas jeżdżę.
Na początku kupiłam rękawiczki Uśmiechnięty potem kask, teraz zbieram pieniądze na zakup bryczesów i czapsów... na razie jeżdżę w zwykłych spodniach z materiału lub leginsach Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 19:32 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Pią Kwi 28, 2006 19:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Ja to nie wiem jak z tymi rękawiczkami. W lato więcej przeszkadzają niż pomagają, zwłaszcza w terenie. Ja moje pierwsze dwa lata jeździłam w leginsach i adidasach. Toczek, a właściwie kask i sztylpy dostałam pod choinkę, a rękawiczki kupiłam w międzyczasie. Na buty ani na bryczesy się nie nastawiam, bo wygodnie mi w tym w czym obecnie jeźdźę. Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 19:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
buschmenka » Pią Kwi 28, 2006 19:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Ja początkowo jeździłam w pożyczonym toczku, adidasach i getrach. Myślę, że na początek wystarczy, bo najpierw trzeba się przekonać, że to właśnie "to" i że zamierzamy kontynuować uprawianie tego sportu. Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 19:47 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
mydziulek » Pią Kwi 28, 2006 19:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mydziulek


Stajenny
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 271


Status: Offline

ja toczek i palcat mialam po siostrze, początkowo jeździłam w dresach (Uśmiechnięty) i adidasach. pozniej kupilam bryczesy i rekaczwiczki. dopiero pojakies 4 latach jezdzenia kupilam buty, kask, dobre rękawiczki. A teraz szukam jakis bryczesow bo sie skor przeciera juz w tych moich no i botow. Bo moje sie juz rozkraczyly :] narazie zbieram kase na podkucie zeby jak najmniej mama musiala dolozyc a ponzije zaczne na buty, choc mialam dostac na urodziny i buty i bryczesy to nie dostalam nic Pokazuje język Żyj tak, aby po Twojej śmierci znajomym zrobiło się smutno
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 19:58 Zobacz profil autora PW
KateFox » Pią Kwi 28, 2006 20:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KateFox

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie

Status: Offline

nilhil, ja nie mam delikatnych rączek! A rękawiczki to chyba ostatnia rzecz jaką kupię (po za palcatem lub batem). Ja jestem naprawdę zielona więc nie chcę ich narazie używac.
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 20:01 Zobacz profil autora PW
filipina » Pią Kwi 28, 2006 20:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

filipina


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 126
Skąd: chocianów

Status: Offline

ja zaczełam od toczka bo stajenne nie były pierwszej swiezosci ale czego oczekiwac po toczku były bryczesy , bat i na koncu czapsy a butów do tad nie mam a poczatkowo jezdziłam z rozwalonymi toczkami i batami stajennymi i w leginsach. ...jesteś moją championką, gdy biegniesz ziemia drży, a niebo się otwiera...
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 20:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email
filipina » Pią Kwi 28, 2006 20:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

filipina


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 126
Skąd: chocianów

Status: Offline

słusznie ze nie chcesz od poczatku uczyc sie pomocy batem u nas niektórzy początkujacy nawet przy zakłusowaniu od razu bata jak by łydy nie mieli[ sorry za dwa posty pod rzad] ...jesteś moją championką, gdy biegniesz ziemia drży, a niebo się otwiera...
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 20:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
KateFox » Pią Kwi 28, 2006 20:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KateFox

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie

Status: Offline

Taak, te stajenne toczki to albo za małe albo za duże. Jeśli chodzi obat to moim zdaniem dobryjeździec poradzi sobie bez niego. A taki zielony jak ja to go nie potrzebuje bo niby do czego?
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 20:08 Zobacz profil autora PW
lusia722 » Pią Kwi 28, 2006 20:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lusia722


Stajenny
Dołączył: 27 Cze 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 210


Status: Offline

Ja kompletowanie sprzętu zaczęłam po roku jeżdżenia. Najpierw kupiłam toczek, później bryczesy i podkolanówki a następnie czapsy i rękawiczki. Obecnie zbieram na sztyblety ale pewnie i tak moje oszczędności na jazdy pójdą i do urodzinek będe musiała z zakupem sztybletów poczekać, ale co tam... Uśmiechnięty

Co do batu/palcata to bardzo niechętnie go używam, ale czasami trzeba. Często na zawodach obserwuje z jaką łatwością zawodnicy(nie wszyscy!) zapominają jakie zadanie ma bat (wzmocnienie pomocy jeździeckich) i walą konia gdzie popadnie Zły lub bardzo szalony .
Największe szczęście w świecie na końskim leży grzbiecie...
http://www.youtube.com/watch?v=nVWYMl2yg1E&mode=related&search= = warto to zobaczyć =)
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 20:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pią Kwi 28, 2006 20:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Jeśli chodzi obat to moim zdaniem dobryjeździec poradzi sobie bez niego.

ehh, gdyby to była prawda to po jeździe na Pionku każdy dobry jeździec przestał by nim być...no ale rozmowa o bacikach toczy się w innym wątku Uśmiechnięty

No więc: ja zaczęłam od kupna toczka. Obowiązkowo, bo to najważniejsza rzecz, a jak miałam nałożyć na głowę te stajenne to myślałam że sie pohaftuję. Potem bryczesy i zaraz po nich czaspty - miałam dostyć poobcieranych nóg. Potem były buty gumiaczki i palcat. Rękawiczek nie kupowałam bo mi do jazdy wystarczają te zwykłe co są bawełniane i rozciągają się na keżdą dłoń. Pazury rzebijają w nich dziury i jest ok Uśmiechnięty

Cytat
Ja to nie wiem jak z tymi rękawiczkami. W lato więcej przeszkadzają niż pomagają, zwłaszcza w terenie.


Podziwiam...ja nienawidzę jeździć bez rękawiczek, cały Boży rok jeżdżę w nich. A jak już zdaży mi się bez, to strasznie cierpię - nie wiem dlaczego zaczyna mnie boleć sródręcze wtedy - być może to nastawienie psychiczne. Ale zwykłe rękawiczki z obciętymi palcami - to jest to Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 20:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
nilhil » Sob Kwi 29, 2006 2:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nilhil


Masztalerz
Dołączył: 03 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 715


Status: Offline

KateFox...pogadamy za pare miesiecy na temat rączek Puszcza oko


pozdrawiam

nilhil
Post » Wysłany: Sob Kwi 29, 2006 2:16 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Sprzęt jeździecki » Ubiór dla początkującego jeźdźca

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum