Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Skoki przez przeszkody - wodze. Oddawać czy nie?


Napisz nowy temat
Muszka Skoki przez przeszkody - wodze. Oddawać czy nie? » Sob Maj 06, 2006 20:46   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Muszka



Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 48
Skąd: Wrocław

Status: Offline

No właśnie...

Dawno juz chciałam założyć taki temat, ponieważ są na ten temat różne opinie i przekonania.

Jak zauwarzyłam większość z was kiedy skacze oddaje koniowi wodze ( czasem w wypowiedziach pojawiały się informacje o całkowitym puszczeniu wodzy kiedy koń skacze) Przewraca oczyma

Ale niektórzy jak np. JA uwarzają to za duży błąd.

Tutaj umieszczajcie swoje poglądy na ten temat.
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 20:46 Zobacz profil autora PW
Arabka » Sob Maj 06, 2006 20:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Arabka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 138


Status: Offline

Nie wiem mi się wydaje że oddawać. Przynaujmniej ja oddaje
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 20:48 Zobacz profil autora PW
IKA » Sob Maj 06, 2006 20:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Oczywiscie ze trzeba konikowi wodze oddac,nawet nie wybrazam sobie inaczej.Chyba niemilo by ci bylo taka blombe dostac.
Ja np uczylam sie skakac bez wodzy z rekami na biodrach....
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 20:49 Zobacz profil autora PW
Muszka » Sob Maj 06, 2006 20:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Muszka



Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 48
Skąd: Wrocław

Status: Offline

bo mnie uczą inaczej, że koń musi oprzeć głowę na czymś, i nie moze zrobić tego na długiej wodzy, więc nie można mu jej oddać ( co nie wyklucza przesunięcia doprzodu rąk na wyższych niż 1m przeszkodach ale to sie robi odruchowo...)

jak np. skacze, nie wiem, 80cm to zawsze mam ręce w 1 miejscu tj. w chwili najazdy i tj. w galopie a tym bardziej nie puszczam wodzy luźno.

przez takie zachowanie konie w moim klubie niemal nigdy nie odmawiają przeszkód bo mają zpewnioną "podporę" na pysk (no, chyba że ktoś w trakcie skoku -lotu- zdzieli je po mordzie to wtedy się buntują ale to naluralne)

pozdro!
mucha
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 20:56 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Sob Maj 06, 2006 21:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Ja takze uwazam ze powinno sie oddawac. Wtedy kon moze wyciagnac szyje. Ja narazie skakalam male wiec tylko przesowam rece do przodu Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 21:02 Zobacz profil autora PW
bunny666 » Sob Maj 06, 2006 21:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

hmm to dosc duzy bład. kon sam wymierza skok i sam sie ustawia i głównie po to oddajemy wodze, zeby mogł baskilowac i poprawiac sobie ustawieiniem głowy...kurcze...musze sie doedukowac zeby Ci bardziej to wytłumaczc.
jak ma kon baskilowac i wyciagac sie podczas skoku jak go trzymasz za ryja?

ale ja specem od skoków nie jestem...zapytaj o cos pingwinowatego bedzie prosciej:PPokazuje językPokazuje język

ok wiec czekamy na opinie speców
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 21:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
buschmenka » Sob Maj 06, 2006 21:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Ja prawie rzucam wodze (tzn. w skoku wyciągam ręce do przodu tylko, bym później mogła je zebrać przy lądowaniu) bo nie mam zaufania do mojej ręki. Tak mam pewność, że koń nie dostanie po zębach. Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 21:25 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Sob Maj 06, 2006 21:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
bo mnie uczą inaczej, że koń musi oprzeć głowę na czymś, i nie moze zrobić tego na długiej wodzy, więc nie można mu jej oddać ( co nie wyklucza przesunięcia doprzodu rąk na wyższych niż 1m przeszkodach ale to sie robi odruchowo...)

Ale co za bzdura znowu?? A jak koń skacze sam, w korytarzu, bez jeźdzca, to co jest "podporą" dla jego głowy niby? Pierwsze słyszę że koniowi trzeba głowę podpierać, co to, sam jej trzymać nie potrafi? Zszokowany Oczywiście że podczas skoku zaawansowany jeździec pozostaje na kontakcie tj. wysuwa ręce do przodu aby koń mógł wyciągnąć szyję i prawidłowo się złożyć nad przeszkodą, ale wodze mu nie wiszą - są lekko napięte. On oddaje wodze, ale nie wypuszczając ich z dłoni, tylko poprzez wysunięcie rąk do przodu. A musi tak robić bo jadąc parkur gdzie często trzeba robić szybkie zmiany kierunku nie może sobie pozwolić na rzucenie wodzy i ryzyko utraty sterowności koniem...ale to mówimy o ludziach którzy potrafią już skakać. Początkujący nie potrafią jeszcze zachować płynnego kontaktu z pyskiem konia w czasie skoku i szarpią, więc dlatego każe im się zazwyczaj oddawac wodze nie dosć że poprzez wysunięcie rąk do przodu, to jeszcze poprzez wypuszczenie wodzy lub właśnie całkowite skoki bez wodzy. To tyle co o tym wie pingwin ( z obserwacji treningów znajomych i trenera, wkkwisty zreszta), ale zapewne skokowcy zaraz jeszcze uzupełnią moją wiedzę Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 21:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Momo » Sob Maj 06, 2006 21:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Ja specem nie jestem, ale skaczę. Puszcza oko [Z konia na ziemię] Zakłopotany

Uważam, że nie masz racji Muszko (a raczej Ci co Ciebie uczyli). Pierwszy raz słyszę taki pogląd jaki napisałaś. Zszokowany Podpora na wędzidle jest błędna nie tylko w skokach, ale i w ujeżdżeniu (określana piątą nogą) i powszechnie jest to uważane za błąd (chyba, że ma to jakiś cel szkoleniowy). Żeby Cię przekonać do moich poglądów (tj. wodze należy oddać na tyle ile koń potrzebuje, lepiej żeby wodze zwisały niż ciągnąć za pysk) odwołam się do naturalnej techniki skoku konia pokonującego przeszkody swobodnie bez jeźdźca. Koń podchodzi pod przeszkodę równym galopem. NA jedną foule przed skokiem koń "zwalnia (aby dokładniej przyjrzeć się poszczególnym fazom). Podstawia zad, przód się unosi razem z szyją i głową, które się "skracają" . Koń kończąc foule odrywa przednie nogi i leci z nimi w górę i do przodu. Tylne nogi uderzają o ziemię ze zgiętymi stawami i odbijają się prostując przy tym stawy skowe (działanie sprężyny). W tym momencie koń "podbiera" przednie nogi i "wywala" szyję razem z głową do przodu. Głowa jest dużo przed pionem i równoważy ciało całego konia. Dzięki wysunięciu szyji do przodu i w dół przednie nogi mogą być bardziej podkurczone. Kłąb jest najwyższym punktem co pozwala na pokonywanie dużych przeszkód bardzo ekonomicznie i bez zbędnego tracenia energii na wyższe skoki. Koń lądując cofa szyję co ma ważny aspekt równowagi konia w skoku. Szyja znowu się "skraca". Dalej już nie piszę, bo nie ma po co.

Piękne, prawda? Natura obdarzyła konie w naturalną umiejętność skakanie przeszkód. Jak widzisz koń poradził sobie znakomicie bez pomocy jeźdźca w postacji "podpory". Równowaga zachowana dzięki swobodnej pracy szyji i głowy.

A teraz skok pod jeźdźcem "z Twojej stajni". Koń najeżdża na przeszkodę. Załóżmy, że wszystko jest idealnie - tylko wodze są trzymane kurczowo (przy tym oparte na szyi bo inaczej jest to fizycznie nie możliwe). Koń przygotowuje sie do oddania skoku. Podstawia zad, unosi przód, "skraca się w szyi". Następuje odbicie. Koń odrywa kopyta od ziemi, ma wyprostowane stawy skokowe. Zanim to następuje koń "podbiera" przednie nogi uginając stawy. Aby to uczynić ekonomicznie musi opuścić szyję, zaokrąglić górną linię, kłąb ma być najwyższym punktem, - aby nogi mogły się maksymalnie "podkulić" pod brzuch. Niestety nie jest to możliwe, przez trzymanie za mordę. Na dodatek sztywne. Jestem skwaszony Koń ma szyję w górzę i/lub wygiętą w drugą stronę. Grzbiet jest więc opuszczony co nie pozwala maksymalnie podkulić przednich nóg. Jaki z tego wniosek? Koń musi więcej siły wkładać w skoku - ponieważ musi wyżej skoczyć by nie zrzucić. Zła technika (brak baskilu) przez trzymanie za pysk.

A teraz wyobraźmy sobie kolejny skok. Gdy koń chcę podkurczyć nogi jeździec daje mu luz. Koń więc wyciąga szyję w dół i do przodu. Górna linia się zaokrągla, kłąb jest najwyżej więc nogi mogą się makzymalnie podkurczyć. Efekt - koń skacze z jeźdźcem tak samo jak skacze na swobodzie - tak jak "nauczyła" go natura.

Mam nadzieję, że przekonałam. Puszcza oko
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 21:37 Zobacz profil autora PW
ritka » Sob Maj 06, 2006 21:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

ja specem od skoków nie jestem, ale w stajni mam wieelkiego speca.
Mówi, że skakać trzeba na kontakcie, wodza nie może być rzucona. Ale to już wyższy poziom zaawansowania więc na początku lepiej wodze oddawać.
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 21:46 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Sob Maj 06, 2006 21:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Podpora na wędzidle jest błędna nie tylko w skokach, ale i w ujeżdżeniu (określana piątą nogą) i powszechnie jest to uważane za błąd (chyba, że ma to jakiś cel szkoleniowy).

Nie no w ujeżdzeniu to tak nie do końca...koń ma się oprzeć na wędzidle, ale nie może na nim wisieć, przeżucając ciężar na ręce jeźdzca, piąta noga jest właśnie kiedy koń wisi. A normalnie oprzeć się musi, nie może być tak że jezdziesz na pozbieranym koniu, nie czując w rękach nic, ani grama...to znaczy że koń się chowa, przeganaszowuje i to nic dobrego. Jeździec musi czuć że na końcu wodzy ma pysk konia, a nie trzyma w dłoniach dwie linki ktorych koniec powiewa w powietrzu.
Ale to tak na marginesie, już czym prędzej wracajmy do właściwej dyskusji o skokach Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 21:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
IKA » Sob Maj 06, 2006 21:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Chociaz jak sie dluzej nad tym zastanowilam (glownie po wypowiedzi Ritki)to moze macie racje z ta wodza na kontakcie.Tylko jezdziec jest juz na wysokim poziomie i kon nie dostaje plomby tylko jest tylko i wylacznie na kontakcie i jezdzciec na parkurze ma nad nim jeszcze woeksza kontrole.Czlowiek ktory pierwszy raz skacze nie bedzie miec spokojne reki,uwiesi sie ze strachu na ryju i kon na pewno po zebach dostanie.Dlatego dla dobra konia w stajniach ucza jezdzic na luznych wodzach.
Wydaje mi sie ze to jest tak jak z ostrogami.Kiedy umiejetnie sie stosuje moze duzo pomoc jezdzcowie a dla konia nie jest zle natomiast nieumiejetnie wykorzystane moze konikowi zaszkodzic.
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 21:56 Zobacz profil autora PW
Momo » Sob Maj 06, 2006 22:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Strzałka Visenno - chodziło mi o powieszenie. Ale granica między kontaktem, a powieszeniem jest płynna - ale to dobry temat na inny wątek. Puszcza oko

Co do wypowiedzi Ritki - kontak w czasie skoku nie jest potrzebny. Potrzebny jest tylko zaraz po przeszkodzie, aby jeździec mógł mieć konia na pomocach. Ale żeby nie wytrącać konia z rytmu szybkiemu i nagłemy zebraniu wodzy wymyślono skoki na kontakcie, ale na poziomie na jakim my jesteśmy lepiej jest oddać niż przypadkowo nie oddać. Puszcza oko
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 22:00 Zobacz profil autora PW
IKA » Sob Maj 06, 2006 22:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Wlasnie.Wiec tak naprawde obie strony maja racje.Tylko ze chodzi nam tak naprawde o rozne stopnie zaawasowania Uśmiechnięty
Ale ja wole jednak oddawac, bo my znowu bardzo skomplikowanyc parkurow nie jezdzimy Puszcza oko
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 22:05 Zobacz profil autora PW
bunny666 » Sob Maj 06, 2006 22:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

chodzi o oddanie wodzy nad przeszkoda, znaczy poddanie sie ruchowi konia a po przeszkodze znów jazda na kontakcie, ale trzeba sie poprostu wyczulic zeby odpowiednio sie poddawac temu elastycznemu ruchwowi.

czesto konie robia z siebie "kose" znaczy sie przeganaszowuja bo "mysla" ze przeciazajac przód nadrobia brak podstawienia(przynajmniej to zauwazyłam) z niektórymi jest wogóle problem zeby ten przód podniesc znów... niekóre konie maja w nawyku własnie wieszac sie i chowac na rece która teoretycznie powinna byc oparciem.
dobrze a powracajac do skoków.
wszystko ok tylko nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc! kon podczas skoku ma byc na jakims kontakcie ale luzniejszym podczas skoku-poprzez przesuniecie reki
moje zdanie to przynajmniej
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 22:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Skoki przez przeszkody - wodze. Oddawać czy nie?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum