Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Skoki przez przeszkody - wodze. Oddawać czy nie?


Napisz nowy temat
Siurek » Sob Maj 06, 2006 22:08   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Moim zdaniem trzeba oddać wodze.
Po co podtrzymywać głowę konia? Co sam trzymac jej nie umie? Puszcza oko
To tak jakbyś np. skakała w dal na w-f-ie i ktoś by Ci podtrzymywał głowe... Jestem skwaszony
Fajnie by Ci się skakało? Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 22:08 Zobacz profil autora PW
ritka » Sob Maj 06, 2006 22:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

siurek, przeczytałeś przypadkiem ostatie wypowiedzi?

jeśli jeździec ma stabilny dosiad to powinien skakać na kontakcie. Zresztą przez cały parkur koń powinien iść na stabilnym kontakcie.
A pojęcie kontakt nie powinno być rozumiane jak ciagnięcie.
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 22:12 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
IKA » Sob Maj 06, 2006 22:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Nie no Siurek to nie zupelnie tak.Bo po ulicy nikt na szlkach czy sznutku cie nie prowadzi Uśmiechnięty
A poza tym wydaje mi sie ze to jest nie tyle dla potrzymania konia co zwiekszenia pomocy.Ale nie wiem juz sama.Musze zapytac sie instruktorki Uśmiechnięty
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 22:13 Zobacz profil autora PW
Siurek » Sob Maj 06, 2006 22:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Visenna napisał(a):

A jak koń skacze sam, w korytarzu, bez jeźdzca, to co jest "podporą" dla jego głowy niby? Pierwsze słyszę że koniowi trzeba głowę podpierać, co to, sam jej trzymać nie potrafi? Zszokowany Oczywiście że podczas skoku zaawansowany jeździec pozostaje na kontakcie tj. wysuwa ręce do przodu aby koń mógł wyciągnąć szyję i prawidłowo się złożyć nad przeszkodą, ale wodze mu nie wiszą - są lekko napięte. On oddaje wodze, ale nie wypuszczając ich z dłoni, tylko poprzez wysunięcie rąk do przodu. A musi tak robić bo jadąc parkur gdzie często trzeba robić szybkie zmiany kierunku nie może sobie pozwolić na rzucenie wodzy i ryzyko utraty sterowności koniem...ale to mówimy o ludziach którzy potrafią już skakać.

Mniej więcej o to mi chodziło. Uśmiechnięty
Przepraszam jeśli to było no cóż trzeba przyznać niezbyt zrozumiale napisane.
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 22:18 Zobacz profil autora PW
Gniada__ » Sob Maj 06, 2006 23:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gniada__


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Lip 2005
Posty: 157
Skąd: okolica Warszawy

Status: Offline

Oczywiscie ,że nie można rzucac- kon musi byc w kontakcie ,a przy baskilowanu konia powinno sie "wychylać" rece do przodu.Rozne konie raguje roznie na zmiane kontaktu. Wystarczy sobie wyobrazic sytuacje podczas najazdu na przeszkode , jedziemy rownym tempem na kontakcie ..skaczemy i nagle oddajemy wodze -wrecz nimi rzucamy i co? w rezultacie laduje na braku kontaktu a probojac sie ratowac z braku kontroli szybko probojemy zwijac wodze..kontak wtedy nie pozostaje juz taki sam i kon zaczyna sie powoli buntowac Zszokowany Kontakt a wiec i dlugosc wodzy powinny ,aby bylo poprawnie , miec taka sama dlugosc przed przeszkoda , w czasie skoku i po przeszkodzie Przewraca oczyma a reka powinna byc elastyczna i podarzajaca za ruchami szyi i glowy konia. Opisana sytuacja z rzucaniem wodzy na przeszkodzie (takim zupelnym) wiaze sie tez z utrata rownowagi przez konia .
P.S:Teorie sa rozne ,ale mysle ze w wiekoszsci przypadkow sie zgadzaja.Sa rozne szkoly ,ale mnie akurat tak uczono Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sob Maj 06, 2006 23:18 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Momo » Nie Maj 07, 2006 9:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Chyba znowu się nie zrozumieliśmy. Autorka tematu pisała o "nie oddawaniu wodzy"!!! Może jestem dziwna, ale ja to rozumiem jako kompletne nie podążanie za ruchem pyska konia, ręka zamknięta i oparta na szyji blokuje głowę konia. Ciężar głowy konia spoczywa na rękach jeźdźca, a przez oparcie o łopatkę/szyję właśnie na tej części ciała konia.

Następna skrajność jaka występuje w tym temacie to rzucenie wodzy. Jeździec jeszcze na odskoku rzuca gwałtownie wodze przez co ciężar ciała konia przenosi się na przód co jest bardzo poważnym błędem.

A teraz "po środku". Nie doświadczony jeździec w czasie lotu oddaje wodze spokojnym ruchem ręki w kierunku pyska i otwierając lekko palce (na wypadek gdyby ręka za mało poszła do przodu). Wodza jest lekko luźna.

Doświadczony jeździec uczy się oddawać wodze tylko przez podążenie ruchem ręki do przodu. Przy czym wodze mają taką samą długość jak miały 10 m przez przeszkodą i 30 m przed przeszkodą i 7 m po przeszkodzie. Puszcza oko

Dwie piersze sposoby uważam za błędy. Dwa drugie sposoby jak najbardziej prawidłowe - pierwszy dla jeźdźców średnio zaawansowanych w skokach, a drugi dla jeźdźców zaawansowanych. Puszcza oko
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 9:03 Zobacz profil autora PW
Zuzupower » Nie Maj 07, 2006 12:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

Nie rozumiem nad czym tutaj się zastanawiać, wodze oddawac trzeba, aby koń wyciągnął szyję. Oczywiscie nie mozna wodzy puszczac zeby sie nie zaplątał ;p
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 12:37 Zobacz profil autora PW
Momo » Nie Maj 07, 2006 12:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Nad tym, że same teorie nie wystarczą - trzeba je poprzeć argumentami Zdziwiony Jak widzisz jednak jest nad czym się zastanawiać, bo nie każdy myśli tak samo Przewraca oczyma Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 12:40 Zobacz profil autora PW
Zuzupower » Nie Maj 07, 2006 14:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

Bardzo wesoły No sory, rzeczywisicie, ale sie spieszyłam wtedy ^^

No i wg mnie jesli koń nie wyciągnie szyi, to moze nie zachowac równowagi i wiadomo ... czasem moze sie to tragicznie skonczyc, bo wyobraźmy sobie, że skaczemy sobie przez skrzynie z odskoczni i ktos nam ciągnie głowe do tyłu...
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 14:26 Zobacz profil autora PW
Katherin » Czw Maj 11, 2006 22:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Katherin


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 140


Status: Offline

Wodze nalezy oddawac w czasie skoku ale w zadnym wypadku nie moze byc ona rzucona! Ktos madry kiedys takie bzdury mi naopowiadal a pozniej sprawilo mi to mnostwo klopotow:/ Po pierwsze wiekszosc jezdzcow, ktorzy rzucaja wodze w poczatkowej fazie skoku w czasie ladowania daje koniom po pysku(kon nadziewa sie na wedzidlo). Po drugie duzo koni rozprasza sie nagla utrata kontaktu z reka. Po trzecie latwo w ten sposob nauczyc konie stopowac lub wylamywac, bo jezdziec, panicznie bojac sie szarpnac konia, wychodzi z reka jeszcze przed skokiem. Oczywiscie kazde zwierze jest inne i na co innego działa ale wiekszosc z tych na ktorych jezdze bardzo zle reaguje na luzna wodze opuszczając nogi przez co sa zrzutki Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Czw Maj 11, 2006 22:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Skoki przez przeszkody - wodze. Oddawać czy nie?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum