Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| kolo |
trzymać się kolanami czy nie??
» Pon Maj 08, 2006 9:43   |

Dołączył: 08 Maj 2006
Posty: 1
Status: Offline
|
uczyłem się jeżdzić konno we wrocławiu i warszawie i zawsze kazano mi trzymać siękonia kolanami. W wa-wie nawet raz wkłądano mi monety między kolana a siodło kiedy się trzymały to wszystko było niby ok. teraz jeżdziłem pod okiem kogoś kto nakazał przestanie tej praktyki bo po pierwsze trzymając mocno kolana odchodzą od konia łydki, które mają są przecież najważniejsze a po drugie że bezpieczniej jest nie trzymając się tylko po prostu siedziąc opierać się w strzemionach. Ten nowy sposób rzeczywiście wydaje mi się logiczniejszy i przyjemniejszy. Czy mógłbym prosić o rady bardziej doswiadczonych ja w zasadzie dopiero zaczynam przygode
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 9:43
|
| Pasja |
» Pon Maj 08, 2006 10:17     |

Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708
Status: Offline
|
Trzymanie kolan przy siodle nie przeszkadza mi w trzymaniu łydki, oczywiście na początku było ciężko, ale teraz nie sprawia mi to kłopotu.
www.ikkiz.glt.pl
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 10:17
|
| Visenna |
» Pon Maj 08, 2006 10:27     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Kolo: to nie chodzi o trzymanie się kolanami, nie masz się nimi trzymać, bo to zaburzy Ci dosiad, masz je przykładać do siodła. Kolano ma być przyłożone do poduszek siodła, bo wtedy łydka jest ułożona tak jak powinna być. Jesli odstawiasz kolano to wtedy działasz nie wewnętrzną stroną łydki jak być powinno, ale tylną i to powoduje również ciągoty do używania zamiast łydki pięty. Na kolanach możesz się zaprzeć , tak jakby oprzeć na nich (no nie umiem tego wytłumaczyć, ale często w jeździe terenowej ludziom się to "samo" robi) ale nie wolno się nimi na siłę trzymać. Konia trzymamy się całym dosiadem, tj, siedząc głęboko tyłkiem w siodle, obejmując konia udami i opierając kolana o poduszki kolanowe.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 10:27
|
| Marciocha |
» Pon Maj 08, 2006 15:15     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Kolana muszą być przyłożone do siodła!Ma to na celu m.in.ustabilizowanie Twojej łydki oraz to,żeby nie dawać koniowi sygnałów piętami,a całymi nogami(łydką,kolanem).
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 15:15
|
| Momo |
» Pon Maj 08, 2006 15:16     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1 Posty: 635
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Nie raz byłam "torturowana" w związku z teorią "trzymaniem się kolanami". Trenerka non stop wsadzała mi palec między kolano, a siodło i kazała przycisnąć kolano do poduszki. Wiele godzin spędziłam na ćwiczeniach w stajni gdzie musiałam w siodle cały czas przyciskać kolana do poduszek siodła. To było straszne Teraz na szczęście już mi nikt tego nie robi.
Ale wracając do pytania. Uważam, że kolana nie służą do trzymania się w siodle. Jeździec ma się utrzymywać w siodle tylko za pomocą balansu/równowagi. Niestety nie każdy ma taką równowagę i czasem trzeba sobie pomóc. Jest taki ruch nogi w jeździectwie jak "zaciśnięcie kolan". Używa się tego tylko podczas skoku lub w razie uzasadnionej potrzeby (spłoszenie konia, stracenie równowagi itd.). Podczas normalnej jazdy kolano ma przylegać, ale luźno opierać się o poduszkę siodła bez Twojej inicjatywy.
Vis Myślę, że Kolo dobrze zrozumiał. Podczas przylegania kolana nie jest możliwe utrzymanie monety. Tymczasem, żeby to zrobić trzeba świadomie napierać kolanami (no w sumie monety to może nie aż tak... ja jeździłam tylko z 50-tkami w papierku ).
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.
http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 15:16
|
| KateFox |
» Pon Maj 08, 2006 15:28     |


Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie
Status: Offline
|
Jeden instruktor powiedział mi że kolana to moje pasy bezpieczeństwa.
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 15:28
|
| Karra |
» Pon Maj 08, 2006 16:27     |

Stajenny
Dołączył: 03 Maj 2005
Posty: 262
Status: Offline
|
Moze lepiej nie wypowiadajmy sie na temat polskiego szkolenictwa, bo to porazka. W moich okolicach nie ma zadnego dobrego trenera...
Tylko durne szkolki... az szlak trafia jak sie na to wszytko patrzy.
Co do kolan mnie uczono najpierw tak, ze maja caly czas przylegac do siodla i mam sie nimi trzymac. Wszytko mialo opierac sie wlasnie na kolanie. Jak minimalnie tracilam kontakt z poduszkami to instruktorka darla sie: "co ty *** robisz, przeciez miedzy twoim kolanem a siodlem przeleci pies z buda"
W kolejnej stajni kolan uzywalam tylko przy skokach.
Teraz kolana sluza mi do przejsc, jako pomoc wstrzymujaca. Tzn gdy przechodze do nizszego chodu, oprocz przeniesienia ciezaru na tyl, zaciskam kolana(dzialam dosiadem, a nie wodzami). Podczas jazdy kolana mam delikatnie przylozone(oczywiscie bez uzycia mojej sily), bo ich odstawienie wg. mnie jest duzym bledem. Rowniez kontakt kolana z siodlem utrzymuje przy skokach i polsiadzie(oczywiscie o wiele delikatniejszy niz przy przechodzeniu do nizszych chodow)
Nie wiem czy to bledy czy dobrze, jak juz wspominalam, niestety nacodzien nie moge liczyc na rade doswiadczonych trenerow.
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 16:27
|
| ritka |
» Pon Maj 08, 2006 17:23     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
nie znam się na siodłach skokowych ale u ujeżdżeniowców powienno być tak:
kolano ma być przyłożone do siodła, ale nie zaciśnięte na nim. Łydka powinna swobodnie dotykać boków konia.
Jak się usiędzie prawidłowo to wszystko zaczyna się samo ustawiać tak jak powinno
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 17:23
|
| Martulleczka |
» Pon Maj 08, 2006 19:39     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 104
Status: Offline
|
Dokladnie tak.Kolanko przylozone,lydeczka ma kontakt z konikiem i daje bodzce w zadnym wyadku pieta!!Tak mnie uczono i po pewnym czasie to sie stalo wygodniejsze niz jakies rzucanie sie w siodle z odstawionymi kolanami .
"Śmierć omywa im nozdrza
Cicho i starannie
I zamyka na zawsze"
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 19:39
|
| Ulan |
» Pon Maj 08, 2006 19:45     |

Koniuszy
Dołączył: 24 Kwi 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 575
Status: Offline
|
W regulaminie kawalerii z 1936 roku jest wyraznie napisane ze jezdziec ma tylko opierac sie kolanami na kulbace niezbyt mocno jednak na tyle mocno aby moneta wsadzona pod kolano nie wypadla-my sie do tego stosujemy bo nie ma to jak stara dobra szkola jazdy.Chcialbym napomniec ze w sporcie moze byc zupelnie inaczej poniewaz my jezdzimy w kulbakach!!!
Somosierra,Rokitna,Komarów,Krojanty,Bzura,Wólka Węglowa...gdzie mamy jeszcze szarżować żeby pokazać, że jesteśmy najlepsi?
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 19:45
|
| buschmenka |
» Pon Maj 08, 2006 20:05     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Też uważam, że kolano ma być przyłożone, ale nie ma ściskać konia. Twoimi pasami bezpieczeństwa jest balans i równowaga. Zgadzam się w pełni z Momo
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 20:05
|
| mikrusek1990 |
» Pon Maj 08, 2006 20:10     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Mocno trzymać się kolanami musisz tylko na skokach(chyba)
ja jakos nigdy się nad tym nie zastanawiałam .... miałam juz tylu instruktorów a chyba z dwuch i ten co teraz mnie uczy naprawdę wiedza o co w tym wszystkim chodzi.....
Ucz sie ,ucz bo najgorsze to to jak się xle nauczysz i będziesz sie musiał wszystkiego od poczatku znowu uczyć..... przezyłam to ... Najtródniej jest się pozbyc starych nawyków i garba na drążkach i przeszkodach...
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 20:10
|
| kajpoucha |
» Pon Maj 08, 2006 20:17     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
ja miałąm jazdy z kolesiem który kazał mi obejmowac w skoku konia łydkami odstawiac kolana, i równowage łapac łydkami
nic dziwnego ze jegop konia chodziły na kopy, delikatna łydka to nic u nich nie znaczyło ...
no cóż.. naczytałm sie książek szybciutko skonczylam z nim jazdy
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 20:17
|
| _amazonka_ |
» Pon Maj 08, 2006 20:51     |

Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 20
Status: Offline
|
Kolana trzeba przyłozyc do poduszek, ktore sa w siodle. Ja zawsze jakos z przyzwyczajenia siadam i w zadadzie nie wiem czym sie trzymam hehe...
|
» Wysłany: Pon Maj 08, 2006 20:51
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum