Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » galop


Napisz nowy temat
dominicaj galop » Pią Maj 12, 2006 18:44   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dominicaj



Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 35


Status: Offline

Jestem początkującym jeżdżcem co prawda umie już dobrze jeździć kłusem ale boje się zagalopować. na drugiej mojej lekcji spadłam z konia gdy ten nagle zaczą galopować. Dziś kiedy przyszedł czs na nauke galopu ja nie wiem jak się do tego zabrać. co powinnam zrobić najpierw przejść do kłusa ćwiczebnego? czy wykonywać coś szczegulnego? Zapytanie

help Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Pią Maj 12, 2006 18:44 Zobacz profil autora PW
Gwiazdka » Pią Maj 12, 2006 18:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gwiazdka



Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 1


Status: Offline

nie przejmuj sie! Bardzo wesoły ja też sie bałam galopu ale jak pojechalam w teren to pierwszy raz wtedy zagalopowałam i było bardzo fajnie Tarzam się ze śmiechu
Post » Wysłany: Pią Maj 12, 2006 18:52 Zobacz profil autora PW
dominicaj » Pią Maj 12, 2006 19:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dominicaj



Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 35


Status: Offline

dzięki za dobre słowo
Post » Wysłany: Pią Maj 12, 2006 19:09 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Pią Maj 12, 2006 19:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

przede wtkim musisz miec dobreog instruktora ktory cie przekona i bedzie w stanie zapanowac nad koniem,na pewno pierwszy galop powinien byc na lonzy:) najlepiej na zamknietym terenie typu lonzownik czy cos takiego:)
nie ma sie czego bac,nie wolno sie usztywniac,bo wtedy kazdy krok konia bedzie dla ciebie malo przyjemny,nie probuj od razu robic tego z wodzami,w sensie,lepiej sie ewentualnie lapas siodla,niz konia za pysk,bo bedziesz na pewno lapac rownowage na wodzach Jestem skwaszony a tego nie wolno
no i probuj,na pewno zagalopowanie z cwiczebnego:)klusa,
zycze Ci powodzenia i daj znac jak bylo:
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pią Maj 12, 2006 19:33 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Koniara22 » Pią Maj 12, 2006 22:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

przede wszytskim wyćwiczyć dosiad!Jeżeli spadlaś gdy ten nagke zagolopował tzn,że masz nie zbyt dobry dosiad i nie trzymasz się konia jak już będziesz pewna w kłusie wtedy można zacząć galop.Na początku sprobuj na lazy oswoisz sie z nim.Przechodzac do galopu musisz jechac kłysem ćwiczebnym zew łydka idzie troszke za popręg wew zostaje na popręgu.Wszystko wymaga dużo ćwiczeń a przede wszystkim stabilnego dosiadu.Dlatego ćwicz ćwicz i jeszcze raz ćwicz!
Post » Wysłany: Pią Maj 12, 2006 22:08 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Yadhira » Pią Maj 12, 2006 22:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Ja mam super instruktorkę i niedlugo juz przechodzimy do galopu, na razie ucze sie eysiadywanego i kontroli nad koniem - gdy poniesie, gdy sie sploszy, a to sie moim skarbom często zdarza. Puszcza oko
Ale juz coraz mniej sie boje ;]
Trzeba tez Dominiko nabrac wlasnie zaufania do konia. Uśmiechnięty Uwierzyc mu ze nic Ci nie zrobi Uśmiechnięty
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Pią Maj 12, 2006 22:18 Zobacz profil autora PW
amazoneczka » Sob Maj 13, 2006 7:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazoneczka


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 79
Skąd: Szczecin

Status: Offline

u mnie pierszy galop wyglądał mneij więcej tak:
T: Chcialibyście (do mnie i do brata) spróbować dziś czegoś szybszego?
My: o jasne! jak spadniemy?
- To najwyżej. Ale dobrze się trzymajcie i jak coś by było nie tak, to krzyczcie.
Trener wyjechał na przód i ruszyliśmy. Po drodze udzielał jakkiś wskazówek, tak że było oki. I pokochałam galopy:)

Więc nie ma czego się bać, powiedz sobie "Dam radę i koniec" uwierz w to, uwierz w sibie i jedź!
Powodzenia Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Maj 13, 2006 7:04 Zobacz profil autora PW
druhna » Sob Maj 13, 2006 10:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Pierwszy galop powinnien odbywać się na lonży, rozpoczynacie z klusa cwiczenego, bez trzymania wodzy a z trzymaniem siodła, wtedy nalepej jest zrozumiec ruch konia i swoje polozenie w siodle. Jak juz bedziesz potrafiła dopasować swoje ruchy do ruchów konia, tzn przestaniesz oklepywac sie bezwładnie o siodło, to zaczyna się jazde bez pomocy rak, po opanowaniu równowagi bez trzymania jedziesz z wodzami, wszystko oczywiście nadal na lonzy. Jak juz opaniujesz mniej wiecej jazde z wodzami, tak aby sie na nich nie wieszac i konia nie szarpac, zaczynasz jazde galopem po maneżu bez lonży.
Ostrzegam że dla początkujących jeźdźców galop jest trudny ze względu na prędkość, zbyt wiele osób wpada w panike i wtedy leca z siodła. Ale nie ma sie czego bac, wystarczy sie opanowac, skupic i sumiennie wykonywć polecenia instruktora. Jak się juz wam uda wtedy zozumiecie jak cudownym uczuciem jest galop i jak cudownym zjawiskiem zwierze biegnace pod nami.
Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Maj 13, 2006 10:01 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Sob Maj 13, 2006 10:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

O tak, ja tez ci radze zaczac nauke galopu od lazy. Ja niestety nie zaczelam i pamietam ze wybijalo mnie hoho Puszcza oko i jeszcze zapewnie wodze ciagnelam Zdziwiony teraz juz potrafie dopasowac sie do ruchu konia i galop jest dla mnie super Uśmiechnięty A moze wlasnie dlatego sie tak szybko nauczylam, bo bylam zdana na siebie Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Maj 13, 2006 10:12 Zobacz profil autora PW
Hercia » Sob Maj 13, 2006 10:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Hercia


Adept Jeździecki
Dołączył: 30 Gru 2005
Posty: 98


Status: Offline

Ja też bałam się zagalopować, bo gdy podczas oprowadzania koń się spłoszył i ja spadłam Zdziwiony. Od tej pory bałam się galopu. Ale gdy już kłus mi się " znudził " spróbowałam zagalopować sama bez lonży na moim koniu Puszcza oko. No i się przełamałam Cool.
Post » Wysłany: Sob Maj 13, 2006 10:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
amazoneczka » Sob Maj 13, 2006 10:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazoneczka


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 79
Skąd: Szczecin

Status: Offline

druhna napisał(a):
Pierwszy galop powinnien odbywać się na lonży, rozpoczynacie z klusa cwiczenego, bez trzymania wodzy a z trzymaniem siodła, wtedy nalepej jest zrozumiec ruch konia i swoje polozenie w siodle. Jak juz bedziesz potrafiła dopasować swoje ruchy do ruchów konia, tzn przestaniesz oklepywac sie bezwładnie o siodło, to zaczyna się jazde bez pomocy rak, po opanowaniu równowagi bez trzymania jedziesz z wodzami, wszystko oczywiście nadal na lonzy. Jak juz opaniujesz mniej wiecej jazde z wodzami, tak aby sie na nich nie wieszac i konia nie szarpac, zaczynasz jazde galopem po maneżu bez lonży.
Ostrzegam że dla początkujących jeźdźców galop jest trudny ze względu na prędkość, zbyt wiele osób wpada w panike i wtedy leca z siodła. Ale nie ma sie czego bac, wystarczy sie opanowac, skupic i sumiennie wykonywć polecenia instruktora. Jak się juz wam uda wtedy zozumiecie jak cudownym uczuciem jest galop i jak cudownym zjawiskiem zwierze biegnace pod nami.
Puszcza oko


Ja się nie zabardzo z tym zgadzam. Może dlatego że w ogóle ni jeździłam na lonży tylko zaczęłam w terenach... A z tym że galop jest trudny.. no cóż, to zależy od osoby... np. dla mnie nie jest on zbyt trudny, a dla mojej koleżanki (która jeździ dłużej ode mnie) to wielki problem....
Możiwe że na lonży jest lepiej, ale jak ja jeździłam bez to mnie nie wybijało... Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Maj 13, 2006 10:32 Zobacz profil autora PW
nrg » Sob Maj 13, 2006 10:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

wiecie już czemu nie polecam obozów jeździeckich? bo sama mam z nimi niemiłe wspomneinia (jesli chodzi o naukę jazdy podczas trawania takich wyjazdów- bo chlanie było 1-wsza klasa Cool )
tak więc kilka dobrych lat temu na obozie jeździeckim nie mialam pojecia o galopie (chyba ze przypadkowy wynikajacy z płochliwej natury konia Tarzam się ze śmiechu ), a wzięli nas w teren i smigalismy po lesie i nawet przeskakiwalismy leżące tam kłody na drodze.. i co Wy na to? Przewraca oczyma
a u mojego wujka instruktor uczył mnie galopu lepiej:
w niespodziewanej chwili (w terenie) wystraszył mojego konia świszcząc mu nad zadem palcatem i koń ruszał w długą aż się zmęczył i sam zatrzymał.. Pamietam, ze jedyna rzecza, o jakiej w galopie wtedy myslalam, to zeby sie jak najmocniej trzymac konia kolanami (nie spasc)
i nie trzymac wodzy (bo wtedy kon sie potykał i z przekory był trudniejszy w prowadzeniu) ale wiem, ze po kilku takich "jazdach" stałam sie elastyczna na koniu, bo wyczułam po czasie, ze kiedy ja w takim niekontrolowanym galopie staje sie (ze strachu) sztywna- to koń to czuje i nie da sie prowadzić swobodnie. Po łochocho roku takich szaleńczych
galopów zaufałam koniowi i kon tez nie byl zawiedziony takim hasaniem po polach... i łakach..
i tak sie nauczyłam indiańskiej jazdy.. Puszcza oko
że sie nie zabiłam..


Ostatnio zmieniony przez nrg dnia Sob Maj 13, 2006 11:01, w całości zmieniany 1 raz
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Sob Maj 13, 2006 10:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Sob Maj 13, 2006 10:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Niestety Druhna ma rację, sposób który podała jest jedynym dobrym sposobem dla konia i jeźdzca na naukę galopu Uśmiechnięty
Znaczy ja nie mówię że inne sposoby również nie pozwalają sie nauczyć galopować, ale najczęściej dzieje się to ze szkodą dla jeźdzca i konia. Jeśli dla jeźdzca to pól biedy, bo błędy jakich się nauczył próbując zagalopowywać samodzielnie, w procesie dalszego szkolenia dobry instruktor powninien dać radę wykorzenić (jeździec często nawet o nich nie wie! - tak było ze mną Smutny ) ale jeśli chodzi o konia, to tu szkody takie bywają duzo gorsze...i tak potem mamy konie idące galopem wtedy kiedy koń przed nimi zagalopuje nie czekające na sygnał jeźdzca, konie galopujące na cmoknięcie, konie zadzierające łeb przy zagalopowaniu, konie które zamiast zagalopować rozpędzają sie do morderczego kłusa, które bez bata nie zagalopują, konie notorycznie galopujące ze złej nogi, itp...
Mam nadzieję że wystarczająco Wam przybliżyłam całe zło nauki galopu samodzielnie...
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Maj 13, 2006 10:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email
druhna » Sob Maj 13, 2006 11:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Bardzo dobrze wyjasniłaś Viss Uśmiechnięty
Ja ucze jeżdzic galopem tylko tym "sposobem" który podałam przede wszystkim dla bezpieczeństwa, mam wtedy konia i jeźdźca pod kontrola, bez strachu ze cos im obojgu moze sie stać.
Bo przecież nie duzo wystraczy żeby narobic sobie krzywdy ale przede wszystkim zwierzęciu!
Post » Wysłany: Sob Maj 13, 2006 11:15 Zobacz profil autora PW
Dewizka » Sob Maj 13, 2006 17:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewizka


Koniuszy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 482
Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P

Status: Offline

chodzi też o to że musisz byc gotowy na to żeby galopować. Też strsasznie bałam się galopować, bo to przecież szybkość ale strach siedzi tylko w twojej głowie...
Post » Wysłany: Sob Maj 13, 2006 17:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » galop

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum