Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » skaczę trzymając sie grzywy


Napisz nowy temat
Lanserka skaczę trzymając sie grzywy » Nie Maj 14, 2006 20:02   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lanserka



Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 11


Status: Offline

jeżdżę 4 lata,dosc długo już skaczę i to nie byle jaki przeszkody lecz cały czas trzymam sie podczas skoku grzywy.kiedy tylko spruje sie jej póścić tracę równowagę i sopadam na szyję konia. da się cos na to poradzić ?
Post » Wysłany: Nie Maj 14, 2006 20:02 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Nie Maj 14, 2006 20:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Hmmm..w zasadzie ja się niespecjalnie znam na skokach, ale skoro tracisz równowagę to wydaje mi sie że zbyt wcześnie zaczęłaś skakać, kiedy jeszcze nie miałaś normalnego prawidłowego dosiadu i tak Ci zostało. Wg mnie gdyby sprawdzic Cię ujeżdzeniowo, np. ćwiczebny bez wodzy z kierowaniem koniem dosiadem bądź poprzez inne cwiczenia sprawdzające równowagę na koniu, okazałoby się że nie masz jej dobrze wyrobionej w ogóle, nie tylko na skokach...jak dla mnie powinnaś przerwać skoki i solidnie popracować ujeżdżeniowo nad swoim dosiadem żeby odkryć gdzie jest błąd. Bo jak skaczesz to zwyczajnie opierasz się o szyję konia. Normalnie jak jeździsz to funkcję tej podpory zapewne spełniają wodze, ale gdy skaczesz musisz je oddać koniowi i nie możesz się ich przytrzymać, więc chwytasz grzywę. Dobry trener po paru ćwiczeniach sprawdzających podczas jazdy bez skoków powinien szybko odkryć w którym miejscu tracisz równowagę i dlaczego tak się dzieje.
Moze też być tak że tu odgrywa rolę Twoja psychika: nastawiłaś się że musisz sie czegoś trzymać bo jak nie to spadniesz i tak sie dzieje Uśmiechnięty ale nie sądzę, skoro sama mówisz że długo już skaczesz to raczej nie powinnaś się już bać Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Maj 14, 2006 20:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email
mikrusek1990 » Pon Maj 15, 2006 15:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mikrusek1990

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

No mnie od poczatku krzyczeli za to że się trzymam grzywy.... i bardzo dobrze bo nie miałam z tym problemówPuszcza oko Wydaje mi się ze może niedługo jak bd miała jakiegos spokojnego konia będzie można spróbować tak z rękami wyciągniętymi .....
Nie wiem nigdy nie miałam takich problemów więc nie poradze
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 15:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Akacja13 » Pon Maj 15, 2006 15:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

No cóż ja trafiałam zawsze na takich instruktorów którzy kazali mi robić to czego nie lubiłam. A mianowicia... jazdy bez strzemion Zakłopotany . Zawsze bałam się że spadnę (teraz to uwielbiam jazdę bez strzemion) i trzymałam kurczowo konia za grzywe. Ale jeden taki mnie oduczył. posadziła mnie na konia odpioł strzemiona i po rozstępowaniu kazał zakusować. No cóż... Moricek TROCHę wybijał. Spadłam trzy razy i od tego momentu nie trzymam się grzywy w końcu tak nie wybija. Ale nadal miałam problem z róownowagą Puszcza oko . I co teraz Zapytanie Moja kochana instruktorka nie dawała mi spokoju póki się nie nauczyłam trzymać na koniu bez osuwania na boki Bardzo wesoły .
Co do skoków to też na początku trzymałam się grzywy ale mi przeszło. Prawdopodobnie... psychika. Bardzo wesoły

P.S.: Czy ja nie przynudzam Zapytanie Łał!
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 15:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dagles13 » Pon Maj 15, 2006 17:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Ja poprostu nienawidze jechac klusem cwiczebnym. Niepotrafie zachowac dlugo rownowagi... Zakłopotany Ale galop bez strzemion jest swietny Bardzo wesoły Ja nie trzymam sie grzywy konia, zato mam jakies psychiczne nastawienie ze musze trzymac wodze. Puszcza oko Albo przynajmniej cos trzymac w rekach bo gdy niczego nie trzymam to nie wiem co zrobic z rekami i tak jakos mi dziwnie Pokazuje język
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 17:09 Zobacz profil autora PW
Akacja13 » Pon Maj 15, 2006 19:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

heh Bardzo wesoły . Ja też tak mam ale tą rzeczą są zazwyczaj moje włosy bo mi na twarzlecą Bardzo wesoły . "I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 19:52 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dagles13 » Pon Maj 15, 2006 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Akacja13 napisał(a):
heh Bardzo wesoły . Ja też tak mam ale tą rzeczą są zazwyczaj moje włosy bo mi na twarzlecą Bardzo wesoły .

No tak ale nie bedziesz ciegle wlosow trzymac Śmieje się Ja tam moge jechac na najdluzszych wodzach, ale zeby miec cos w reku! Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 20:26 Zobacz profil autora PW
margot007 » Pon Maj 15, 2006 20:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

margot007



Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 16


Status: Offline

hehe, ja wiem najlepiej jak to wygląda Pokazuje język Poprostu ZA DUŻO MYŚLISZ. Skacz na samolocika jak najwięcej i nie myśl o skoku :*:*: Spośród wszystkich zwierząt koń jest najlepszym symbolem siły życiowej, namiętności i wolności...
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 20:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
buschmenka » Pon Maj 15, 2006 21:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Ja myśle podobnie jak margot- poskacz w korytarzu, gdzie nie bedziesz musiała pilnować toru ruchu i skacz bez wodzy na samolocika. Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 21:35 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Akacja13 » Pon Maj 15, 2006 21:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Dagles13 napisał(a):
No tak ale nie bedziesz ciegle wlosow trzymac Śmieje się Ja tam moge jechac na najdluzszych wodzach, ale zeby miec cos w reku! Puszcza oko


No cóż tak to ja w terenie jeżdżę, a jeżdżę wtedy wyłącznie na Gangsterku, bo na Barce nie pozwalają a Bellissima jaszcze za młoda Bardzo wesoły .
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 21:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woltyzerka » Wto Maj 16, 2006 16:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Ooo, miałam takraz, ale nie w skokach tylko w kłusie ... anglezowanym. I w galopie. Sprawa przedstawiała się tak, że umiejąc ledwo co kłusować była na wakacjach w górach, na hucułkach. Ja nastawiam się na pożądną jazdę, a babka zabrała mnie w teren. I mojego wcale nie umiejącego jeździć brata. Wpakowała go na konia, powiedziała jak się skręca i przyśpiesza i dawaj, jedziemy. Oczywiście pytam się jej co robić, bo nigdy ni galopowałam (to było już w terenie) A ona ,,trzymaj się siodła'' no i się trzymałam, a że ona zagalopywała znienacka, zostało mi tak i na kłus. Już nigdy więcej z nią nie pojechałam po tym jak zatrzymała znienacka konia, mój na nią wpadł (bo trzymałam się), zerwałam paznokieć i pojechaliśy dalej Zdziwiony
Wracając do tematu, to to może mieć związek z psyhiką. Nie czujesz się widocznie pewnie w skoku. Może spróbuj sobie najpierw zakłusować i zagalopować nie trzymając się wodzy ani niczego (na lonży oczywiście, albo gdzieś, gdzie nie wpadniesz na nikogo ani koń ci nie ucieknie.) Pojeździj w pólsiadzie bez trzymanki, spróbuj przejść w kłusie bez trzymania przez cavaletti. Ćwicz równowagę.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 16:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Katherin » Wto Maj 16, 2006 20:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Katherin


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 140


Status: Offline

A może zostajesz z ciałem? Kiedy trzymasz grzywę to zawsze dasz radę się podciągnąć, a tak nie nadążasz za ruchem konia. Jeśli tu jest problem to najeżdżaj w półsiadzie a przy lądowaniu wracaj z ciałem, jak poprzednicy polecam również skoki w korytarzu. I w trakcie całego skoku mocno trzymaj się nogami, to chociaż nie zaszkodzi Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 20:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Arabka » Wto Maj 16, 2006 21:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Arabka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 138


Status: Offline

ja czasem konia za grzywe trzymam ale tylko jak przeszkoda jest powyżej 110cm. a jak instruktorm,ak mi postawiła 115cm i powiedziała ze to metr to się nie trzymałam. Zakłopotany Zakłopotany Zakłopotany Ale to dłatego że się boje ze spadne bo mój konik strasznie wyłamuje.
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 21:30 Zobacz profil autora PW
Muszka » Wto Maj 16, 2006 21:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Muszka



Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 48
Skąd: Wrocław

Status: Offline

SPOSÓB1: powinnaś wziąć sobie doświadczonego szkółkowego konia i ćwiczyć najpierw kawaletki bez trzymania sie grzywy a potem skakać pomału przeszkódki ale nie od razu metr, małe. tak zeby łatwo byłoby ci sie utrzymać bez tej grzywy.

SPOSÓB2: opitol konia na łyso, nie będziesz miała się czego trzymać Śmieje się Śmieje się Śmieje się Śmieje się Śmieje się w końcu sie nauczysz Śmieje się Śmieje się Śmieje się
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 21:52 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Sro Maj 17, 2006 17:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Cytat
SPOSÓB2: opitol konia na łyso, nie będziesz miała się czego trzymać Śmieje się Śmieje się Śmieje się Śmieje się Śmieje się w końcu sie nauczysz Śmieje się Śmieje się Śmieje się
Ale tu jest problem. Byloby wszystko ok jezeli to bylby jej kon. Przeciez stajennego nie opitoli Puszcza oko Śmieje się
Post » Wysłany: Sro Maj 17, 2006 17:06 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » skaczę trzymając sie grzywy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum