Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| panamka |
przechodzenie obok konia
» Pon Maj 15, 2006 15:24   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 50
Status: Offline
|
wiem że to moze troche glupi temat alew sumie wazny. moze to banalne ale wlasciwie z ktorej strony powinno sie przechodzic obok konie: pod glowa? czy moze za zadem? ja zawsze przechodzilam pog glowa ale wczraj kolezanka " nakrzyczala" na mnie ze za zadem...
Dakarella zmodyfikował(a) ten post z powodu: mod
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 15:24
|
| panamka |
» Pon Maj 15, 2006 15:25     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 50
Status: Offline
|
pomylilam sie" nakrzyczala" na mnie ze powinno sie przechodzic za zadem...
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 15:25
|
| Arabka |
» Pon Maj 15, 2006 15:41     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 138
Status: Offline
|
oczywiście że pod głową, ale ja np. nie zawsze się do tego stosuje
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 15:41
|
| Akacja13 |
» Pon Maj 15, 2006 15:47     |

Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 232
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
No cóż jak masz zaufanie że koń cię nie kopnie możesz za zadem. Ale najbezpieczniej jest pod głową.
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 15:47
|
| Pasja |
» Pon Maj 15, 2006 15:52     |

Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708
Status: Offline
|
W moim przypadku zależy to czy znam konia, jeśli nie to wolę przechodzić pod głową, a najlepiej dać mu znak, żeby przesunął się na tyle, żebym mogła spokojnie przejść przed nim. Jeśli nie ma na tyle miejsca, to mówię do niego i przesuwam jednocześnie rękę, żeby wiedział gdzie jestem i że to ja, a nie ktoś inny, wtedy staram się przejść obok jego zadu. Na szczęście nigdy jeszcze koń mnie nie kopnął. Zawsze staram się mieć pewność, że jestem bezpieczna i koń się nie przestraszy.
www.ikkiz.glt.pl
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 15:52
|
| ewusia |
» Pon Maj 15, 2006 15:53     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84
Status: Offline
|
ja tez zawsze przechodze pod glowa konia jest to zywa stworzenie i 10 razy przejdziesz mu za zadem i niec sie nie stanie a za 11 cie kopie bo sie akurat czegos przestraszy itp no chyba ze konia znasz na prawde dlugo i wiesz ze na 100% ci sie nic nie stanie.. no przynajmniej mnie tak zawsze uczono
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 15:53
|
| Visenna |
» Pon Maj 15, 2006 16:18     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Jeśli nie zna się konia i nie ma się końskiego doświadczenia to TYLKO POD SZYJĄ! Powiedz koleżance że jest niemądra i niech się lepiej jeszcze trochę dokształci w jeździectwie...
Jest tylko jeden wyjątek - jeśli koń jest gryzący, a ma długi uwiąz - może wtedy opuścić głowę i użreć Cię w plecy jak będziesz przechodziła pod szyją. Ale z drugiej strony jeśli wiesz że koń gryzie to jak przechodzisz to uważasz zeby Cię nie chwycił i jesteś gotowa zadziałać! wniosek - zawsze pod szyją, tak bezpieczniej.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 16:18
|
| Dagles13 |
» Pon Maj 15, 2006 16:27     |


Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1 Posty: 1788
Status: Offline
|
Oczywiscie ze pod szyja. Ja akurat znam konie na ktorych jezdze i wiem ktorym koniom moge przejsc za zadem a ktorym musze pod szyja. Jak sie ma zaufanie to mozna tez przechodzic pod brzuchem.
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 16:27
|
| dominicaj |
» Pon Maj 15, 2006 16:52     |

Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 35
Status: Offline
|
jak przechodzisz za zadem to daj koniowi jakiś znak np dotykaj go jak idziesz ale lepiej pod szyją
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 16:52
|
| fruzia |
» Pon Maj 15, 2006 17:00     |

Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
ja zazwyczaj przechodze pod szyja, ale zdaza sie ze za zadem tez. wtedy jednak zawsze dotykam konia w tylek albo grzbiet i mowie glosno jego imie aby zwrocil na mnie uwage. to samo jest z wchodzeniem do boksu-zanim wejde zawsze zwracam uwage konia na mnie, zeby sie nie przestraszyl albo cus
raz mi sie tylko zdarzylo, ze zarobilam przechodzac pod szyja...schylilam sie a konik w tym samym momencie zauwazyl cos jadalnego na ziemi, no i ona sie schylila a ja z calej sily zarobilam w dynke
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 17:00
|
| panamka |
» Pon Maj 15, 2006 18:00     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 50
Status: Offline
|
aha to dzieki , jednak ja mialam racje a nie ona:) bo ja wlasnie bylam pierwszy raz w tej stajni wiec wolalam przechodzic pod szyjka. i tak zawsze prawie tak robie bo juz tak sie przyzwyczailam:)
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 18:00
|
| dziunka |
» Pon Maj 15, 2006 20:16     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 786
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Pod szyją nie powinno się podobno przechodzić pod koniem w stanowisku, bpo moze staranować. Kolo zadu natomiast albo w sporej odleglości albo bezpośrednio za nim, bardzo blisko, wtedy koń nie da razy rozprostowac nogi , czy opgolnie nie ma "rozpędu". Tak czy siak przechodzimy przez martwe pole widzenia konia, więc tak samo może się wystraszyć i z przopdu nas ugryźć a z tylu kopnąc. Także moim zdaniem nie ma znaczenia. Swoją drogą jak jestyeśmy wosocy a koń średni, to niewygodnie nam pod szyją. Ja przechodzę zależnie od tego co chę zrobic, ale za zadem bardzo często, ale zawsze dając znak dotykiem bądź glosem że tam jestem
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 20:16
|
| romina13 |
» Pon Maj 15, 2006 22:26     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City
Status: Offline
|
lepiej pod szyją, bo bezpieczniej. jak sie przechodzi za zadem jest możliwośc że konik cie kopnie co nie jest przyjemne. najważniejsze jest bezpieczeństwo.
|
» Wysłany: Pon Maj 15, 2006 22:26
|
| panamka |
» Wto Maj 16, 2006 17:14     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 50
Status: Offline
|
tez tak mysle. oczywiscie czasami przechodze za zadem ale to jak musze:) nigdy mnie kon nie kopnąl ale zdaje sobie sprawe jakie to nieprzyjemne. juz chyba lepiej zeby konik delikatnie ugryzl niz kopnal:))
|
» Wysłany: Wto Maj 16, 2006 17:14
|
| Akacja13 |
» Wto Maj 16, 2006 17:49     |

Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 232
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
No cóż ja już raz dostałam kopa bo głupia dziwczyna (jedna z tych "najmądrzejszych") zaczęła się cofać takim gangsterem (konik kopie co i kogo popadnie) a ja siedziałam na tenorku i dostałam w łokieć . Ale nie bolało tylko siniak był w kształcie podkowy
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
|
» Wysłany: Wto Maj 16, 2006 17:49
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum