Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Lanserka |
śmieszne nawyki i zachowania koni
» Sob Maj 20, 2006 21:13   |

Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 11
Status: Offline
|
u nas w Polsadzie jest arabek Woroneż który lubi wytarzać sie z jeźdzcem na grzbiecie podczas stępowania (sama kiedys tego doswiadczylam ).kiedy kilka razy dotknie cię go mocniej pod łopatką klęka . jest również Esmajl (też arab) który na słowo nóżka,przywitaj sie,cześć,elo,siemi i witaj potrafi unieść do góry przednią noge i nią bardzo moco tupnąć.rónież gdypowie sie do niego hop strzela z zadu . a jak tam u was ?
|
» Wysłany: Sob Maj 20, 2006 21:13
|
| Akacja13 |
» Sob Maj 20, 2006 21:17     |

Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 232
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Byłam kiedyś na obozie to taki fajny konik za karzdym razem usłyszal obojętnie w jakim kontekście słowo : "skok" albo "przeszkoda" to najerzdżał na pierwszą lepszą przeszkodę i... skakał. Jak nie było przeszkody to przez ogrodzenie Fajne były jazdy.
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
|
» Wysłany: Sob Maj 20, 2006 21:17
|
| Lanserka |
» Sob Maj 20, 2006 21:22     |

Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 11
Status: Offline
|
a zapomnialam jeszcze kolezanka mi opowiadała jak jezdzila na takim Rufusie co na słowo "bu!" robił takie rodeo że sie ledwo na nim trzymało
|
» Wysłany: Sob Maj 20, 2006 21:22
|
| Akacja13 |
» Sob Maj 20, 2006 21:25     |

Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 232
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Heh. U nas w stajni była taka klacz (Dolina, nie wiem czy jeszcze tak robi) że jak się wypowiadało jej imię to podnosiła ogon i... puszczała bąka. Jak mówiłes co chwila to ona co chwila podnosiła ogon i puszczała tego bąka .
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
|
» Wysłany: Sob Maj 20, 2006 21:25
|
| lakmuska |
» Sob Cze 24, 2006 18:05     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Kwi 2006
Posty: 183
Skąd: Bielsko-Biała
Status: Offline
|
Mnie ostatnio rozśmieszył mój koń... Po prostu idę rano do niego, a on widząc mnie zaczyna machać "głową"...Troche mnie zatkało, ale dla śmiechu zaczęłam go naśladować i najlepsze było to, że on po tym także zaczął łebkiem wymachiwać Hehe, jak tak dalej pójdzie to zamienię się w Montego Robertsa i napiszę książkę o tym "jak porozmawiać z koniem" Ale tak poważnie to może na prawdę chciał się tak ładnie przywitać ?
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 18:05
|
| Siurek |
» Sob Cze 24, 2006 18:24     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Aleee fajnie.
U nas w stajni jest taki prywatny konik, który zawsze puszcza bąki gdy czyści go jego właściciel.
Ja i moja koleżanka czyściłyśmy konika w boksie obok a Blek ( wiem, wiem co za imie? i jeszcze kasztanowaty koniu) cały czas puszcza bąki. I to jeszcze takie głośne. 
A my się pokładałyśmy w tym boksie ze śmiechu. Tylko musiałyśmy śmiać się cicho żeby nie usłyszał tego właścicel Bleka.  
Po prostu myślałam że padne.
Albo konik na którym jeżdże cały czas mnie straszy i podnosi ogon jak czyszcze mu tylne kopytka.
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 18:24
|
| Siurek |
» Sob Cze 24, 2006 18:37     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
No ma właściciela który ma prawie 30 lat... więc my nie chcemy się tak śmiać głośno ale czasami nie można już wytrzymać.
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 18:37
|
| Patikonik |
» Sob Cze 24, 2006 18:43     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256
Status: Offline
|
Ja kiedys jechałam bryczka z ważnymi osobami, a konie cały czas puszczały bąki Podobna sytuacja a może tak przy okazji mały kawał? - ,,Jedzie królowa Elżbieta II z premierem bryczką. Konie cały czas puszczaja bąki czuje sie bardzo zaklopotana i w pewnym momencie mówi - bardzo pana przepraszam! Premier na to - a myślałem ze to konie " Może nie jest specjalny ale nawiązuje do twojego postu!
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 18:43
|
| Zu2ka |
» Sob Cze 24, 2006 18:59     |

Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 7
Skąd: Lbn
Status: Offline
|
Ja byłam kiedyś na obozie niedaleko lublina i byl tam koń, który machał głową na 'tak' gdy o coś się go zapytało ;] ale tylko gdy wypowiedziane słowa miały pogłos pytający
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 18:59
|
| Marciocha |
» Sob Cze 24, 2006 22:37     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Ja znam konia,który lubi zabawę w popychanki...Kiedy mu sie powie "Teksior,zrób mi lol"(tak na to mówimy-lol)i odwróci się do niego plecami,to on tak śmiesznie odpycha Cię głową Cudny koniś...
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 22:37
|
| Italianka |
» Sob Cze 24, 2006 22:51     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
w stajni w której jeździłam przez pewien czas były koniki 2 dokładnie Nimb i Palat które wystawiały jezdyk gdy podrapało sie w podbródek:)
albo konika (3 letni ogierek Kal) jeżeli podrapało sie go w ganasz to zaczynał ziewać kiedy Bossa i Hecjoze drapie albo dotknie sie chrap to zaczynaja ,,niuchać"(wywijac górną warge (weszyć)):)kiedy Czajence pstryknie sie palcami koło głowy to zaczyna nią potrzasać
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 22:51
|
| Siurek |
» Sob Cze 24, 2006 22:56     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Fajnie.
Konie u nas w stajni raczej takich 'sztuczek' nie umieją.
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 22:56
|
| Italianka |
» Sob Cze 24, 2006 23:00     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
aha i jeszcze jeżeli do Italii:) podejdzie sie z cukrem albo innym smakołykiem i wyciąnie sie reke do daje kopytko:) tak samo robił Dżagaj w Miłowicach:)
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 23:00
|
| mikrusek1990 |
» Nie Cze 25, 2006 10:59     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
No mój koń jest taki ze jak sępi to wkłada język między zęby i kłape wargami jak osioł z filmy Shrek:PCzasami jak odpoczywa albo spi i zrobi jej się dobrze to opuszcza dolna warge z której zaczyna kapac jej slinka:D Czasami jak jej robi ekopyta to też uwielbia mnie smyrać i lizac po plecach ... ale ma tki szorstki nosek:D
U nas w stajni wszystkie koni umieja prosic ładnie kopytkiem:D A kiedy6s spotkałam konika którego pani chciała aby sie przywitał i mówi :"przywitaj się" On ładnie kopytkiem pokopał i się ukłonił "Ale z głosem prosze, tak elegancko" To poprawił jeszcze raz ale z głosem:P
Taki zajefajny koniś
W Ochabach tez jest jeden fajny konik:D Zachowuje się jak świr:D Gdy powiesz do niego titi titi to on wystawia jezyk z boku i zaczyna nim machac akcentując przy tym głową Taki superancki jest:D Musze go nagrać albo zrobić mu zdjęcie kiedys bo to wygląda przekomicznie:D
|
» Wysłany: Nie Cze 25, 2006 10:59
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum