Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| romina13 |
zakaz jazdy konnej...
» Nie Maj 21, 2006 14:44   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City
Status: Offline
|
mam straszny problem. w czwartek byłam na koniach i spadłam. koniś "stuknął" kopytami w moje plecy, były trochę poodzierane i mnie bolały, ale już mi przeszło. jak moja mama się o tym dowiedziała (o co zadbał mój kochany brat ) to powiedziała że więcej na konie nie pojadę. twierdzi że sie połamie a ona chce miec zdrowe dziecko... tylko że ja bez koni nie potrafię życ i co z tego że będe zdrowa na ciele, skoro bez koni dostanę świra... próbowałam ja przekonac, bo przygotowuję sie do zawodów ale nic z tego. powiedziała że na rzadne zawody nie pojade. próbowałam ją przekonac że przecież mogę spasc z roweru i sie połamac ale nic nie pomogło, wręcz przeciwnie-zdenerwowała sie jeszcze bardziej. czy jest jakiś sposób żeby ją przekonac? podpowiedzcie mi bo jestem załamana i mam totalną pustke w głowie...
Ostatnio zmieniony przez romina13 dnia Nie Maj 21, 2006 15:06, w całości zmieniany 1 raz
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 14:44
|
| Momo |
» Nie Maj 21, 2006 15:00     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1 Posty: 635
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Mogę Ci pmóc. Zmień tytuł postu, a może ktoś Ci pomoże
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.
http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 15:00
|
| Koniara22 |
» Nie Maj 21, 2006 15:14     |


Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
Powiedz może mamie,że przecież to był przypadek każdy koniarz zawsze coż przeżywa a to spadnie a to go kon kopnie to rzecz naturalna,że w życiu zdarzaja się wypadki.Przecież nic Ci się nie stało.Udowodnij jej,że naparwde Ci na nich zalezy.Nie wiem co można poradzić w takim przypadku.Było już wiele teamtów o tym co zrobić kidy rodzice zabraniają jeździc.Przejzyj je jest tam sporor wypowiedzie
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 15:14
|
| marcelinka_ |
» Nie Maj 21, 2006 15:17     |

Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 17
Status: Offline
|
oj wspolczucie kiedy ja spadlam zkonia moja mama powiedziala ze musze (jesli chce) jak najszybciej wsiasc na tego konia i tak bylo bo siedzialam na nim juz na drugi dzien po upadku.musisz z nia gadac i podawac same dobre argumenty.a jesli to nie poskutkuje sprobuj taktyki na ofiare ze niby ptwoja mama niszczy twoje zyciowe plany ze to przez nia nie osiagniesz swoich marzen i takie tam
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 15:17
|
| amazoneczka |
» Nie Maj 21, 2006 17:31     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 79
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
nom, Koniara22 dobrze radzi.
Nie przekonuj mówiąc że "przygotowujesz się do zawodów" ale wytłumacz jej to co czujesz...
Po prostu powiedz jej to co tu napisałaś - że nie możesz żyć bez koni i tego typu rzeczy...
Pokaż jej ten post
Powodzenia
P.S Latać każdy może...
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 17:31
|
| Zuzupower |
» Nie Maj 21, 2006 18:38     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831
Status: Offline
|
musisz mamuśce pokazac jak bardzo jesteś nieszczęsliwa i strasznie ci zależy :]
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 18:38
|
| Visenna |
» Nie Maj 21, 2006 18:39     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Powiedz mamie żebyście spróbowały pójść na ugodę - niech Ci sprawi tę usztywniającą kamizelę do jazdy i obiecaj że będziesz w niej jeździć, może to ją przekona, w tej kamizelce nie jest tak łatwo się połamać
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 18:39
|
| Pasja |
» Nie Maj 21, 2006 20:37     |

Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708
Status: Offline
|
Kiedy ja pierwszy raz spadłam, moja mama była przy tym, myślała, że już nigdy nie wejdę na konia (raczej miała takią nadzieję), ale jak tylko przekonała się, że konie to całe moje życie, poprostu musiała się zgodzić na to, żebym jeździła. Wiedziała, że i tak będę...
Zobaczysz, będzie dobrze. Musisz tylko tego dardzo chcieć, a napewno wsiądziesz na konia szybciej niż myślisz
www.ikkiz.glt.pl
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 20:37
|
| Akacja13 |
» Nie Maj 21, 2006 20:41     |

Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 232
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
A moja mama się wkórzyła jak spadłam z takiej Nadonki nad przeszkodą bo się podczas skoku (nie wiem jak) sploszyla. Dość mocno gruchnęłam. Ona powiedziała że nie mogę już więcej skakać ale ja ją olałam i dalej skaczę (ona o tym wie bo zrobiła mi awanturę).(Cholera ja ciągle muszę zmieniac temat) Moja rada: porozmawiaj z mama powiedz jak ci na tym zależy i kup tą kamizelkę jak radzi Viss. Mnie ona pomogła niestety zamała się zrobila i w niej nie jeżdżę
Najważniejsze żebyś porozmawiała na SPOKOJNIE bez awantur i krzyków z mamą.
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 20:41
|
| Lenqa |
» Nie Maj 21, 2006 20:45     |

Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 20
Status: Offline
|
Ja jak spadłam, moja mama też byłą przy tym . Powiedziała że już nigdy nie wsiąde na konia. Mój tata powiedział że bede musiała jeździć bo jak chcem zostac dobrym policjantem ( tak jak on) to musze sie dobrze nauczyć jeździć i nie bać sie koni ( chcem być w policji konnej, mój starszy siedzi za biurkiem ). Więc tata postawił na swojej stronie i mam na swojej. Jeździłam potajemnie (tzn.tata wiedział) No i później mama musiała sie zgodzić Napewno sobie jakos porazisz. Wystarczy wierzyć
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 20:45
|
| druhna |
» Nie Maj 21, 2006 21:56     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Naucz się spadać, dobrze radze!
Ja dawno nie leciałam, i jak spadłam ostatnim razem, złamałam kręgosłup i teraz mam zakaz jazdy ale od lekarza i nie predko siąde na konia. Wiec nie dziwie sie twojej mamie, bo jak mojej wspominam ze mam zamiar zacząć jezdzic na jesien to od razu mam wielka awanture. Bez kamizelki mi wogole nie pozwola, przekonaj swoja mame ze ona Cie uchroni przed urazami, bo po to jest i mysle ze sie zgodzi, tylko muszisz sie w nia zaopatrzyc i obiecac mamie ze bez niej nigdy nie siadziesz a mysle ze sie zgodzi.
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 21:56
|
| bunny666 |
» Nie Maj 21, 2006 22:02     |

Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
|
uu Druhno widze powazny był wypadek...powiesz cos wiecej?
moja mama jak usłyszała ze poleciałam "no wez uwazaj...a miałas tą skorupę na głowie?" czyli z tym nie ma problemu..a moze poprosisz mame zeby pogadała z instruktorem?i niech on jej przedstawi wszelkie aspekty?
trzy linijki -> nowe prawa :]
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 22:02
|
| druhna |
» Nie Maj 21, 2006 22:17     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Złamałam pierwszy kreg ledzwiowy, dwa miesiace bylam w gipsie, dwa miesiace w gorsecie a teraz czekam na rehabilitacje, na szczescie zlamanie bylo na szczescie szczęśliwe i gdzies na jesien bede mogla jezdzic juz na koniu, ale musze przyznac ze wózek mi groził
Nie chce juz wiecej wspominac tych wydarzen wiec prosze juz mnie nie pytajcie o nic.
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 22:17
|
| ewusia |
» Pon Maj 22, 2006 15:15     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84
Status: Offline
|
ja ostatnio ladnie zlecialam stuklam sobie kosc i nie powiem nie moglam sie podniesc a jak juz tego dokonalam to myslalam ze sie nie rusze alem zacisnelam zabki i wsiadalm a w domku sie dopiero nastepnego dnia przyznalam jak mi cos kazali robic a plecki na to nie pozwalaly uslyszalam tylko ze "ladnie ladnie".. ale rodzice juz wiedza ze i tak bym nie zrezygnowala pogodzili sie z tym
|
» Wysłany: Pon Maj 22, 2006 15:15
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum