Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » zakaz jazdy konnej...


Napisz nowy temat
romina13 zakaz jazdy konnej... » Nie Maj 21, 2006 14:44   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

romina13


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City

Status: Offline

mam straszny problem. w czwartek byłam na koniach i spadłam. koniś "stuknął" kopytami w moje plecy, były trochę poodzierane i mnie bolały, ale już mi przeszło. jak moja mama się o tym dowiedziała (o co zadbał mój kochany brat Zły lub bardzo szalony ) to powiedziała że więcej na konie nie pojadę. twierdzi że sie połamie a ona chce miec zdrowe dziecko... tylko że ja bez koni nie potrafię życ i co z tego że będe zdrowa na ciele, skoro bez koni dostanę świra... próbowałam ja przekonac, bo przygotowuję sie do zawodów ale nic z tego. powiedziała że na rzadne zawody nie pojade. próbowałam ją przekonac że przecież mogę spasc z roweru i sie połamac ale nic nie pomogło, wręcz przeciwnie-zdenerwowała sie jeszcze bardziej. czy jest jakiś sposób żeby ją przekonac? podpowiedzcie mi bo jestem załamana i mam totalną pustke w głowie...

Ostatnio zmieniony przez romina13 dnia Nie Maj 21, 2006 15:06, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 14:44 Zobacz profil autora PW
Momo » Nie Maj 21, 2006 15:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Mogę Ci pmóc. Zmień tytuł postu, a może ktoś Ci pomoże Zdziwiony Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 15:00 Zobacz profil autora PW
Koniara22 » Nie Maj 21, 2006 15:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

Powiedz może mamie,że przecież to był przypadek każdy koniarz zawsze coż przeżywa a to spadnie a to go kon kopnie to rzecz naturalna,że w życiu zdarzaja się wypadki.Przecież nic Ci się nie stało.Udowodnij jej,że naparwde Ci na nich zalezy.Nie wiem co można poradzić w takim przypadku.Było już wiele teamtów o tym co zrobić kidy rodzice zabraniają jeździc.Przejzyj je jest tam sporor wypowiedzie Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 15:14 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
marcelinka_ » Nie Maj 21, 2006 15:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

marcelinka_



Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 17


Status: Offline

oj wspolczucie kiedy ja spadlam zkonia moja mama powiedziala ze musze (jesli chce) jak najszybciej wsiasc na tego konia i tak bylo bo siedzialam na nim juz na drugi dzien po upadku.musisz z nia gadac i podawac same dobre argumenty.a jesli to nie poskutkuje sprobuj taktyki na ofiare ze niby ptwoja mama niszczy twoje zyciowe plany ze to przez nia nie osiagniesz swoich marzen i takie tam
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 15:17 Zobacz profil autora PW
amazoneczka » Nie Maj 21, 2006 17:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazoneczka


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 79
Skąd: Szczecin

Status: Offline

nom, Koniara22 dobrze radzi.
Nie przekonuj mówiąc że "przygotowujesz się do zawodów" ale wytłumacz jej to co czujesz...
Po prostu powiedz jej to co tu napisałaś - że nie możesz żyć bez koni i tego typu rzeczy...
Pokaż jej ten post Uśmiechnięty
Powodzenia Puszcza oko

P.S Latać każdy może... Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 17:31 Zobacz profil autora PW
Zuzupower » Nie Maj 21, 2006 18:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

musisz mamuśce pokazac jak bardzo jesteś nieszczęsliwa i strasznie ci zależy :]
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 18:38 Zobacz profil autora PW
Visenna » Nie Maj 21, 2006 18:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Powiedz mamie żebyście spróbowały pójść na ugodę - niech Ci sprawi tę usztywniającą kamizelę do jazdy i obiecaj że będziesz w niej jeździć, może to ją przekona, w tej kamizelce nie jest tak łatwo się połamać Uśmiechnięty Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 18:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Pasja » Nie Maj 21, 2006 20:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pasja


Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708


Status: Offline

Kiedy ja pierwszy raz spadłam, moja mama była przy tym, myślała, że już nigdy nie wejdę na konia (raczej miała takią nadzieję), ale jak tylko przekonała się, że konie to całe moje życie, poprostu musiała się zgodzić na to, żebym jeździła. Wiedziała, że i tak będę...
Zobaczysz, będzie dobrze. Bardzo wesoły Musisz tylko tego dardzo chcieć, a napewno wsiądziesz na konia szybciej niż myślisz Puszcza oko
www.ikkiz.glt.pl
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 20:37 Zobacz profil autora PW
Akacja13 » Nie Maj 21, 2006 20:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

A moja mama się wkórzyła jak spadłam z takiej Nadonki nad przeszkodą bo się podczas skoku (nie wiem jak) sploszyla. Dość mocno gruchnęłam. Ona powiedziała że nie mogę już więcej skakać ale ja ją olałam i dalej skaczę (ona o tym wie bo zrobiła mi awanturę).(Cholera ja ciągle muszę zmieniac temat) Moja rada: porozmawiaj z mama powiedz jak ci na tym zależy i kup tą kamizelkę jak radzi Viss. Mnie ona pomogła niestety zamała się zrobila i w niej nie jeżdżę Bardzo wesoły
Najważniejsze żebyś porozmawiała na SPOKOJNIE bez awantur i krzyków z mamą.
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 20:41 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Lenqa » Nie Maj 21, 2006 20:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lenqa



Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 20


Status: Offline

Ja jak spadłam, moja mama też byłą przy tym . Powiedziała że już nigdy nie wsiąde na konia. Mój tata powiedział że bede musiała jeździć bo jak chcem zostac dobrym policjantem ( tak jak on) to musze sie dobrze nauczyć jeździć i nie bać sie koni ( chcem być w policji konnej, mój starszy siedzi za biurkiem Pokazuje język ). Więc tata postawił na swojej stronie i mam na swojej. Jeździłam potajemnie (tzn.tata wiedział) No i później mama musiała sie zgodzić Pokazuje język Napewno sobie jakos porazisz. Wystarczy wierzyć Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 20:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
druhna » Nie Maj 21, 2006 21:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Naucz się spadać, dobrze radze!
Ja dawno nie leciałam, i jak spadłam ostatnim razem, złamałam kręgosłup i teraz mam zakaz jazdy ale od lekarza Zły lub bardzo szalony i nie predko siąde na konia. Wiec nie dziwie sie twojej mamie, bo jak mojej wspominam ze mam zamiar zacząć jezdzic na jesien to od razu mam wielka awanture. Bez kamizelki mi wogole nie pozwola, przekonaj swoja mame ze ona Cie uchroni przed urazami, bo po to jest i mysle ze sie zgodzi, tylko muszisz sie w nia zaopatrzyc i obiecac mamie ze bez niej nigdy nie siadziesz a mysle ze sie zgodzi.
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 21:56 Zobacz profil autora PW
bunny666 » Nie Maj 21, 2006 22:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

uu Druhno widze powazny był wypadek...powiesz cos wiecej?

moja mama jak usłyszała ze poleciałam "no wez uwazaj...a miałas tą skorupę na głowie?" Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język czyli z tym nie ma problemu..a moze poprosisz mame zeby pogadała z instruktorem?i niech on jej przedstawi wszelkie aspekty?
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 22:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
druhna » Nie Maj 21, 2006 22:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Złamałam pierwszy kreg ledzwiowy, dwa miesiace bylam w gipsie, dwa miesiace w gorsecie a teraz czekam na rehabilitacje, na szczescie zlamanie bylo na szczescie szczęśliwe i gdzies na jesien bede mogla jezdzic juz na koniu, ale musze przyznac ze wózek mi groził Płacze lub jest bardzo smutny
Nie chce juz wiecej wspominac tych wydarzen wiec prosze juz mnie nie pytajcie o nic. Smutny
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 22:17 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Maj 22, 2006 8:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
hcem być w policji konnej, mój starszy siedzi za biurkiem

Tówj tato jest w policji konnej? A możesz podać nazwisko na priwa? Może go znam Uśmiechnięty
Nota bene wczoraj byłam na zawodach i byli też policjanci i muszę powiedzieć że marny był u nich poziom ujeżdżenia Bardzo wesoły
Ale mieli cudne konie

A moja mama buntowała się tylko na początku, ale ja zaczęłam uciekać z domu do koni ( tylko mi broń Boże tak nie róbcie, na Waszych rodziców moze to podziałać odwrotnie jak na moich Puszcza oko ) to odpuściła i się przyzwyczaiła Puszcza oko
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 8:41 Zobacz profil autora PW Wyślij email
ewusia » Pon Maj 22, 2006 15:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ewusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84


Status: Offline

ja ostatnio ladnie zlecialam stuklam sobie kosc i nie powiem nie moglam sie podniesc a jak juz tego dokonalam to myslalam ze sie nie rusze Zdziwiony alem zacisnelam zabki i wsiadalm a w domku sie dopiero nastepnego dnia przyznalam jak mi cos kazali robic a plecki na to nie pozwalaly uslyszalam tylko ze "ladnie ladnie"..Pokazuje język Cool ale rodzice juz wiedza ze i tak bym nie zrezygnowala pogodzili sie z tym Pokazuje język
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 15:15 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » zakaz jazdy konnej...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum