Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Czy pokonać strach? Czy przejść przez płot?


Napisz nowy temat
Asia Czy pokonać strach? Czy przejść przez płot? » Pon Maj 22, 2006 19:40   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

Słuchajcie! Obok mojej działki pasą się pół dzikie koniki, które są maści srokatej: Baśka, Karina i Misia. Baśka cały czas gryzie! Nawet, gdy chcę ją pogłaskać! Karina jest prze sympatyczna, wcale nie gryzie i ma około 1 roku! Misia jest źrebaczkiem, ma puszystą sierść i jest słodka i jeszcze nie gryzie! Bardzo często do nich chodzę, a najczęściej podkłusuje do mnie Karina. Wtedy daje jej smakołyki, np. chlebek, jabłuszka i sałatkę. (zawsze się coś z kuchni skubnie) A więc teraz próbuje Karinkę oswoić, tzn. gdy się ją mocniej poklepie to strasznie się przestrasza, więc teraz ją głaszcze i leciutko poklepuje, aż się przezwyczai. To samo jest z kantarem, gdy chcę ją przeprowadzić to zaczyna gryźć, bo poprostu jest przyzwyczajona do prowadzenia na uwiązy. A więc teraz oswajam ją tak, że dotykam kantara i trzymam go, ale nie ciągam tylko potem troszeczkę, wykonuje lekkie, małe ruchy... Czasami, gdy przywołuje Karinke przechodzę przez płot (to nie jest płot tylko drut kolczasty) i chcę żeby do mnie przybiegła, ale potem się szybko zawracam. A więc chciałabym kiedyś wziąść szczotkę, no tą taką specjalną do czesania koni i do czyszczenia tych zlepek, bo ma ich dużo, bo u nas ostatnio dużo padało i jest błota trochę. I przejść przez drut kolczasty. Tylko obawiam się, że mnie kopnie, ugryzie, itp. Moje koleżanki, co nie mają pojęcia o koniach, kiedyś przeszły i dały jej trawę, poprostu wystawiły mocno rękę, żeby być jak najdalej od niej i wogóle. A ja patrzyłam na jej (Kariny) reakcje. Stała spokojnie, troche sztywno a uszy miała skierowane do tyłu - wprawdzie ma cały czas, chyba, że czegoś nasłuchuje, albo je trawkę z ziemi. Gdy jestem u niej i głaszczę ją przez płot, to dużo do niej rozmawiam, żeby się do mojego głosu przyzwyczaiła. Noo bardzo chciałabym przejść przez ten drut, ale: Czy mnie nie kopnie? Nie ugryzie? Nie zrobi krzywdy? Nie ustanie dębą? Jak zrobię jej fotki, to Wam je pokaże. Proszę o liczne odpowiedzi! Pozdrowienia!
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 19:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email
marcelinka_ » Pon Maj 22, 2006 19:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

marcelinka_



Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 17


Status: Offline

lepiej uwazaj bo skoro piszesz ze jeden kon gryzie to moze on wplynac na inne konie ty np glaszczesz sobie tego zrebaka a tamta podchodzi i jego matke hap a ta cie jeszcze stratuje takze uwazaj dobrze robisz ze przyzwyczajasz je do siebie moze wkoncu ten diabel sie nauczy
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 19:47 Zobacz profil autora PW
Asia » Pon Maj 22, 2006 19:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

dzieki! Tylko to jest tak, że Baśka i Misia są daleeeko i one baaardzo rzadko podchodzą do płotu. Karina jest tylko taka towarzyska!
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 19:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pon Maj 22, 2006 20:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ale czy to są Twoje konie? Czy ich właściciel wyraził zgodę żebyś je podkarmiała i się nimi zajmowała? Bo to że są półdzikie i zaniedbane to znaczy tylko ze ich właściciel jest mało rozsądnym człowiekiem, więc tu nie jest kwestia tego czy Cię koń nie ugryzie, tylko czy własciciel Cię nie pogoni z siekierą bo dotykasz jego konie czy "trujesz' je przez siatkę...ludzie bywają czasem nienormalni, zwłaszcza tacy co nie dbają o swe zwierzęta Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 20:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Asia » Pon Maj 22, 2006 20:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

On dba o nie. Tylko u nas ostatnio padało i sie pobrudziły. Ale jak dzisiaj patrzyłam rano to były czyste. ZNam tego pana co ma te konie! Moi rodzice tez go znają! Bardzo lubi dzieci (czasem narzeka na swoje wnuki ze one tak sie nie interesuja konmi) i czesto zaprasza mnie na jego gospodarstwo! Oczywiscie ze pozwala mi dokarmiac i głaskać i w ogóle. Mysle ze Baska zrobiła sie taka wredna, bo mamy takich głuuuupich jednych sąsiadów, co wogóle Baske Karine i Misie strasza, rzucaja kamieniami i wrrrrrrr. Nienawdize tych ludzi!!!!!! :[ :[ :[ :[
Zły lub bardzo szalony Zły lub bardzo szalony Zły lub bardzo szalony Zły lub bardzo szalony Zły lub bardzo szalony Zły lub bardzo szalony Zły lub bardzo szalony
DO PIEKLA Z NIMI!!!!! Pokręcony i zły Pokręcony i zły Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 20:19 Zobacz profil autora PW Wyślij email
shagia » Pon Maj 22, 2006 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

no to nie mozesz się zapytać tego Pana czy nie mogłabyś ich wyczyścić i pomóc przy nich? Jeżeli cię zaprasza na swoje gospodarstwo to chyba cie lubi nie?<tzn ja tak tylko przypuszczam> ja bym sie zapytała po prostu bo po cichaczu coś robić to wiesz...
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 20:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Asia » Pon Maj 22, 2006 20:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

OK! Tak on lubbi dzieci! Nawet chciał mi dać królika! Ale jak już miałabym pomóc to w wakacje Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 20:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Siurek » Pon Maj 22, 2006 20:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

No widzisz. Uśmiechnięty
To chyba problemik z głowy. Uśmiechnięty
Aaa... i jeszcze:
Też mam takiego sąsiada który ma konie. Zawze wydawało mi się że on taki nieprzyjemny jest i w ogóle. (nie znałam go praktycznie) A ostatnio z nim gadałam chwile i nawet okazał się na swój sposób sympatyczny. Uśmiechnięty
Pozdrawiam \
Buziak Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 20:39 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Pon Maj 22, 2006 20:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

No widzisz Siurek, nie nalezy oceniac ludzi pochopnie. Asiu, skoro ten pan jest tak dobrze nastawiony to nie zwlekaj. Widze ze sobie ta Karine upodobalas. Uśmiechnięty Tylko czy gdy do nich wejdziesz to nie przygalopuje do ciebie ta Baska? Moze lepiej wchodz do koni razem z wlascicielem?
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 20:47 Zobacz profil autora PW
Asia » Pon Maj 22, 2006 21:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

Mówie Wam Baśka totalnie ma mnie w zadzie. ALe zawsze na nią zerkam.
Jedynie to Misia mogłaby przygalopować. Fajnie to wygląda jak starsza siostra biega sobie z młodszą siostrą, bo kiedyś Karina i Misia jakby się wyścigowały. I był sobie płot - siatka. I Karina biegnie pierwsza i przed płotem się zatrzymuje a Misia BUM w ten płot walnęła i się wywróciła! Mówie Wam jak to śmiesznie wyglądało. Mam nadzieję, że ją to nie bolało Uśmiechnięty.

Do Dagles13: A mogę wejść sama, lub z koleżanką, lub z tatą. Bo mój tata jest takeigo zdania, że Karina mnie nie kopnie, ani nic w tym stylu. Poprostu jest do niej pozytywnie nastawiony. A pan co ma te konie, to ja u niego kiedyś byłam na działce i nie mogłam go znaleźć... a zresztą jestem baaaardzo wstydliwa.
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 21:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Akacja13 » Pon Maj 22, 2006 22:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Siurek napisał(a):
No widzisz. Uśmiechnięty
To chyba problemik z głowy. Uśmiechnięty
Aaa... i jeszcze:
Też mam takiego sąsiada który ma konie. Zawze wydawało mi się że on taki nieprzyjemny jest i w ogóle. (nie znałam go praktycznie) A ostatnio z nim gadałam chwile i nawet okazał się na swój sposób sympatyczny. Uśmiechnięty
Pozdrawiam \
Buziak Uśmiechnięty


U mnie sąsiad ma przeeepięknego kasztanowego ogierka. Jast fajny i koń i właściciel. Tylko że są tacy ludziowie na naszym osiedlu że z psami (dobermany trzymane na obrone domu)bez kagańca i smyczy chodzą. Policja nie raz interweniowała ale co poradzić. Pieski raz weszły na padok konika i pogryzły mu nóżki Płacze lub jest bardzo smutny Biedactwo przez miesiąc nie mógł chodzić. Ale po tak zwanej "wojnie domowej" człowieki (pedały) się uspokoili i teraz krutko pieski trzymają Puszcza oko

Choooollllllllleeeeera czemu ja ciągle temat zmieniam?!
Fajnie że ja oswajasz też bym tak chciała Bardzo wesoły
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 22:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
panamka » Wto Maj 23, 2006 17:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

panamka


Adept Jeździecki
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 50


Status: Offline

no to powodzenia:) mysle, ze wejdz, badz uwazna! ale nie boj sie bo one to wyczuja i tez beda myslaly, ze maja sie czego bac
Post » Wysłany: Wto Maj 23, 2006 17:53 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Wto Maj 23, 2006 18:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Asia napisał(a):
a zresztą jestem baaaardzo wstydliwa.

Tu sie nie ma czego wstydzic. Ja ci zazdroszcze ze masz takiego sasiada ktory ma konie, w dotaktu milego. A w dodatku jeszcze ci pozwala przychodzic do koni.
Post » Wysłany: Wto Maj 23, 2006 18:31 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Wto Maj 23, 2006 18:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

musisz się zastanowić, co ty naprawdę potrafisz. Do "trudnych" koni (a takie prawdopodobnie są konie zza płota) potrzeba sporo wiedzy i doświadczenia. Musisz być na siłach, by je obłaskawiać- w końcu z niewiedzy bardzo wiele błędów wynika, a dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Proponuję zainteresowanie się PNH i innym jeździectwem naturalnym, na pewno ci pomoże, tym bardziej że nie wspominałaś nic o ewentualnym jeżdżeniu na tych koniach. Ustal, czego chcesz od tych koni z właścicielem- np. czy się zgadza na te, czy inne twoje metody postępowania z nimi, czy zbyt częste dokarmianie. Musisz wiedzieć, na czym stoisz bo mogą wyniknąć z tego nieciekawe sytuacje. Na twoim miejscu też, równolegle do opiekowania się tamtymi wierzchowcami, chodziłabym do jakiejś dobrej szkółki jeździeckiej, gdzie byś na bieżąco uzupełniała swoje braki. A przy samej pracy z takimi końmi trzeba cierpliwości, konsekwencji i odwagi. Konie wyczują, kiedy się boisz i będą przejmowały dowodzenie. A nawet jeśli cię kopnie, to coś się stanie? Oczywiście, że jest takie ryzyko, ale kto by się nim interesował? Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Maj 23, 2006 18:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
romina13 » Wto Maj 30, 2006 19:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

romina13


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City

Status: Offline

niedaleko mnie taki jeden gościu (idiota, wogóle sie nie zajmuje koniem, koń tylko stoi w stajni). dawno temu gdy jeszcze tego swojego konia wypuszczał ludzie uważali (nie wiem dlaczego), że ten koń jest dziki i wogóle. pewnego dnia ktoś otworzył bramę i koń uciekł. chodził sobie wkoło i skubał trawe. wtedy jakieś małe głupie dzieci zaczęły rzucac w konia kamieniami i patykami CKM (najchętniej to bym je wszystkie powystrzelała. podeszłam do Kariny (tak koń miał na imie) zasłoniłam jej głowę żeby z czegoś nie dostała i zaczęłam sie wydzierac na te dzieci. zostawiły ją w spokoju...
ale co z tego skoro teraz Karina siedzi cały czas w stajni, właściciel do niej nie zagląda (tyle tylko żeby dac jej jeśc). ludzie są beznadziejni
Post » Wysłany: Wto Maj 30, 2006 19:01 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Czy pokonać strach? Czy przejść przez płot?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum