| Pasja |
» Wto Maj 23, 2006 16:24 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 24 Lis 2005 Posty: 708 Status: Offline |
Ja zakończe ten temat, właśnie znalazłam najlepsze nakrycie głowy dla jeźdźca. Jego unikalny ksztełt chroni nawet przed strzałami Tatarów, tylko trzeba uważać, żeby nie spaść z konia twarzą do ziemi, bo potem będzie się ciężko podnieść...
Oto ono http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Helm_DSC02155.JPG www.ikkiz.glt.pl |
|
|
|
| Momo |
» Wto Maj 23, 2006 16:52 |
|---|---|
|
Koniuszy Dołączył: 04 Lis 2005 Pochwał: 1 Posty: 635 Skąd: Warszawa Status: Offline |
Odpowiedzi na pytanie mogą być różne. W przypadku dorosłych jest to sprawa tylko iwyłącznie ich. W przypadku dzieci ich rodziców. W przypadku jazdy kogoś pod okiem instruktora - sprawa instruktora, który jest odpowiedzialny za jeżdżących. Moja instruktorka często żartowała, że to w czym kto jeździ na koniu jest adekwatne do tego co ma W głowie. http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam |
|
|
|
| woltyzerka |
» Wto Maj 23, 2006 17:30 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 14 Paź 2005 Posty: 771 Skąd: St.Miłosna/Warszawa Status: Offline |
Jakby się spadło na twarz w czymś takim, to musieli by dźwigiem podnosić Wracając do tematu, to ja też niecierpię mojego kasku, bo posiadam takowy. Zawsze czuję się w nim jak idiotka, i tak też wyglądam. W toczku było mi nie lepiej, a dodatkowo mniej chronił moją głowę. I ten kask uratował (prawdopodobnie) moją skórę. Pojechałam na oklep w teren, ja, tylko ja w kasku, reszta bez. Głupio się czułam, nawet bardzo. Oczywiście spadłam. Powiem jedno : nie pamiętam tego upadku, mam dziurę w pamięci. Z tego co wiem wylądowałam na głowie, kask poleciał w jedną, okulary w drugą. Chwilę potem się ocknęłam (tego też nie pamiętam) i pomogłam złapać konie. Świadomość odzyskałam chyba sporo później. Nie pamiętam. Szczęśliwie poza tą amnezją nic mi nie było, ale jakbym jednak zostawiła kask, to kto wie ... Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze. http://www.photoblog.pl/happypigeon |
|
|
|
» Forum
» Jazda Konna
» Kontrowersje-czyli czy trzeba jezdzić zawsze w toczku/kasku?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum



No jazda by była niezł
