| druhna | Pies i konie
» Czw Maj 25, 2006 8:13 |
|---|---|
|
Redakcja Dołączył: 20 Lut 2005 Pochwał: 1 Posty: 529 Skąd: Jastrzębie Zdrój Status: Offline |
Od pewego czasu opiekuje się młodym półtorarocznym owczarkiem niemieckim. Pies nigdy wczesniej nie miał kontaktu z końmi i innymi zweirzętami chyba tez nie. Jak widzi konia albo gesi czy sarny od razu rzuca sie do ataku. Ogólnie jest grzecznym i bardzo wesołym zwierzeciem, który na komende zostaw kota nie atakuje, ale niestety nie dziala ona wogole w stosunku do koni Prosze o porady, wiekszosc koniarzy to rowniez psiarze, zreszta praktycznie na kazdej stajni psy mieszkaja z konmi. Aha nie mam mozliwosci wyslac go na szkolenie. Musimy sami go jako wychowac. www.kjabsolut.pl |
|
|
|
| Pasja |
» Czw Maj 25, 2006 8:25 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 24 Lis 2005 Posty: 708 Status: Offline |
Do tej pory, jeśli w stajni był jakiś pies, nie widziałam, żeby był jakoś agresywny w stosunku do koni. Razem mogły biegać i nawet czasami się bawiły. Jeśli ten pies jest agresywny w stosunku do koni może nie powinnaś pozwalać mu przebywać razem z nimi? Z drugiej jednak strony koń potrafi się obronić przed takim psem, tylko, że to może się źle skończyć dla psa... Widywałam juz takie sytuacje, kiedy to pies szczedał, doskakiwał i próbował kąsać i kiedy tylko koń nie mógł tego znieść pies obrywał kopytem. Drugi raz juz nie podchodził... www.ikkiz.glt.pl |
|
|
|
| druhna |
» Czw Maj 25, 2006 9:52 |
|---|---|
|
Redakcja Dołączył: 20 Lut 2005 Pochwał: 1 Posty: 529 Skąd: Jastrzębie Zdrój Status: Offline |
napewno bedzie kastrowany, czekamy jedynie na przypływ funduszy, moze wtedy cos sie zmieni, nie wiem |
|
|
|
| druhna |
» Czw Maj 25, 2006 10:52 |
|---|---|
|
Redakcja Dołączył: 20 Lut 2005 Pochwał: 1 Posty: 529 Skąd: Jastrzębie Zdrój Status: Offline |
On jest w jakimś stopniu juz nauczony, chodzi przy nodze na smyczy, umie lezec, dawac łape, przybiega na zawolanie, na smyczy nie mam z nim problemow, nie rzuca sie na inne psy jak z nim ide (no raz mu sie to zdarzylo, bo tamten byl wyjatkowo agresywny) jak go mam na smyczy a koni przechodza to potrafi obok mnie siedziec, no tylko ze wtedy szczeka na nie. Jak idziemy do lasu to biore go na lonze i na komende stoj stoi, czekaj czeka na mnie, na powoli zwalnia. Spuszczam go na padok jak nie ma koni w poblizu i nie mam wtedy z nim problemow. Ostatnio rzucil sie za kotem, krzyknelam zostaw i wrocil do mnie. Wiec mysle ze nie ma z nim tak zle, ale niestety jak sa konie puszczone to podbiega do nich i zaczyna szarzowac |
|
|
|
| Mils |
» Czw Maj 25, 2006 12:17 |
|---|---|
|
Stajenny Dołączył: 01 Maj 2006 Posty: 216 Status: Offline |
No, to będziemy czekać na relację |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum


