Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| woland |
Jazda w czasie deszczu...
» Pon Maj 29, 2006 19:37   |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1144
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
Wlasnie-czy jezdzicie jak pada deszcz? Ostatnio z nieba caly czas cos leci na glowe (i nie mowie o ptasich zrzutach ), a np ostatnio ja musze jezdzic w teren czy pada dezscz czy nie. Wczoraj w polowie terenu zlapala nas ulewa i cyrk byl ogolnie.
Jak dla mnie to w sumie nie ma znaczenia czy pada czy nie-ani ja ani kon z cukru nie jstesmy. Fakt ze sprzet nasiaka woda, ale jak tylek sie trzyma siodla jak przyklejony lydki tez spokojne, nie lataja, normalnie czuje sie wtedy jak mistrzyni swiata w ujezdzeniu Po powrocie tylko trzeba nabalsamowac sprzet, ale co to za problem?
A co Wy sadzicie o jezdzie w czasie deszczu? Lubicie sobie tak pojezdzic czy raczej wolicie posiedziec w stajni?
maly edit
Ostatnio zmieniony przez woland dnia Pon Maj 29, 2006 19:45, w całości zmieniany 1 raz
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 19:37
|
| Yadhira |
» Pon Maj 29, 2006 19:41     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1157
Status: Offline
|
Hmm.... To ja już wiem że mimo deszczu powinnam dzisiaj pojechać i zasuwać te 3 km do stajni zeby potem jeszcze w pierwszym moim terenie sie w deszczu pluskac
U mnie w stajni sie w deszczu raczej nie jezdzi, chyba ze zlapie w pol drogi ale to fakt faktem musi byc ciekawe.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 19:41
|
| Koniara22 |
» Pon Maj 29, 2006 19:42     |


Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 876
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
Zależy.Jak jest ciepło i pada deszcz to super ale jak jest zimno to niebyt
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 19:42
|
| molka |
» Pon Maj 29, 2006 20:06     |


Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool
Status: Offline
|
ja tez raczej koncze jazde jak zaczyna padac.. ale wlansie zastanawia mnie czy deszcz plus skora czy popreg nie powoduja jakis otarc ?
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 20:06
|
| carmina |
» Pon Maj 29, 2006 20:09     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
tak naprawdę kwestia leży w:
- odpowiednim odzieniu, załatwiasz sobie dobrą, długą pelerynę przeciwdeszczową (sa już specjalne dla jeźdzców),
- podłoże - jeżeli opady nie są długotrwałe i nie brniemy przez błota i mokradła, zostawiając po drodze wyssane podkowy, to wszystko ok, jeśli podłoże nei jest zbyt śliskie lub grząskie to mozna spacerować,
-pogoda - jeśli tak sobie popaduje to można pojeździć, jeżeli targa wiatrem na wszystkie strony i zwiewa człowieka z konia to faktycznie bez sensu jest jechac gdziekolwiek, zwierz też raczej nie będzie szczęsliwy z takiej wyprawy...
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 20:09
|
| Sharda |
» Pon Maj 29, 2006 20:16     |

Stajenny
Dołączył: 24 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 270
Status: Offline
|
To zalezy od rodzaju deszczu. Jesli tylko takie zwykle padanie to ok, ja jezdze, ale jesli jest to deszcz z dodatkiem gratis, czyli porywistym wiatrem, to w tedy nie widze nic przyjemnego w takiej jezdzie zarowno dla mnie jak i dla konia, wiec w tedy robie sobie przerwe lub calkowicie koncze jazde.
Choc teraz, z racji tego ze w czasie jazdy ZAWSZE towarzyszy mi zrebaczek, to koncze jazde jak pada i chowam sie do stajni, w sumie dla tego, zeby maly sie nie przeziebil, a nie ze mi deszcz przeszkadza... z cukru nie jestem przeciez...
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 20:16
|
| woland |
» Pon Maj 29, 2006 20:23     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1144
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
Cytat
odpowiednim odzieniu, załatwiasz sobie dobrą, długą pelerynę przeciwdeszczową (sa już specjalne dla jeźdzców),
heh widzialam takie, u nas Niemcy w takich wlanie jezdza-w olejakach, takie fajne nawet, dlugie jak plaszcz. Ja z braku funduszy smigam w zwyklym sztormiaku-wygladam jak sierota bo za duzy, ale co tam.
Generalnie da sie jezdzic nawet galopem spokojnym, tylko w lesie trzeba uwazac, bo gdzieniegdzie (razem czy oddzielnie sie pisze? ) glina jest, to wtedy diabelnie slisko jest.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 20:23
|
| IKA |
» Pon Maj 29, 2006 20:28     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Szczerze mowiac ja boje sie jezdzic w czasie deszczu odkad leglam z koniem
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 20:28
|
| woland |
» Pon Maj 29, 2006 20:44     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1144
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
Ja sie tez gleblam z koniem, na blocie (w nocy padalo) w czasie hubertusa-ubiegly listopad, ale lekowca sie nie nabawilam na szczescie. Na cos trzeba umrzec, a chyba nie w domu na grypke
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 20:44
|
| IKA |
» Pon Maj 29, 2006 20:49     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Jednak zycie mi jeszcze mile
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 20:49
|
| Cynamonowa_Pani |
» Pon Maj 29, 2006 21:08     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 186
Skąd: Sosnowiec
Status: Offline
|
ja jak strasznie leje wolę nie opuszczać stajni, chyba że kropi, albo pada delikatnie i jest cieplutko na dworze. Z drugiej strony jak pada przez tydzien non stop to jednak trzeba wsiasc na konia:)
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 21:08
|
| Dagles13 |
» Pon Maj 29, 2006 21:29     |


Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1 Posty: 1837
Status: Offline
|
Pewnie ze jezdzic w czasie deszczu. Gdy jest taki w miare "spokojny" deszcz to pewnie. No chyba ze bedzie ulewa no to wtedy chyba nikt zabardzo nie ma ochoty na teren...
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 21:29
|
| IKA |
» Pon Maj 29, 2006 21:50     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Sam w sobie deszcz nie jest straszny.Wszystko zalezy od podloza.
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 21:50
|
| Pasja |
» Pon Maj 29, 2006 21:53     |

Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708
Status: Offline
|
I od umiejętności jeździeckich.
www.ikkiz.glt.pl
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 21:53
|
| druhna |
» Pon Maj 29, 2006 21:58     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 530
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
zawsze staralam sie dziennie jezdzic, nie wazne czy lalo czy nie, oczywiscie jak bylo oberwanie chmury to razem z koniem nie wychylalismy nosa ze stajni po co ja mialam moknac, a moja morda sie denerwować, ale lekkie deszcze nam nie przeszkadzaly, pełne skupienie
z czasem bardzo sie uodpornilismy nie tylko na deszcze ale i mrozy i upaly, nie bylo na nas mocnych hehehhe, do czasu oczywiscie, mialam wypadek cala zime spedzilam w domu i teraz tylko zawieje a ja od razu chora jestem
oj tesknie za tamtymi chwilami
osobiscie bardzo polecam jazde w zmieniajacych sie warunkach atmosferycznych, nie dosć ze sie jezdziec uodparnia, to koń odstresowuje i zaczyna wszystko traktować naturalnie i bez strachu, śliskie podloże, zacinający wiatr czy burza przestają byc strszne,
w moim przypadku dochodzilo czesto do tego ze to ja zaczynalam sie bać a moj koń twardo i odwaznie stopając po ziemi prowadzil mnie do stajni
|
» Wysłany: Pon Maj 29, 2006 21:58
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum