Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Wyłamanie


Napisz nowy temat
Dagles13 Wyłamanie » Sro Maj 31, 2006 18:24   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Dlaczego kon sie wylamuje? Dlatego ze ma niedoswiadczonego jezdzca na grzbiecie?Czy moze z jakiejs innej przyczyny? Jak temu zapobiec?
Czytalam gdzies ze mozna zapobiec wylamaniu przez trzymanie bata poziomo, tak aby go dostrzegal. Czy to pomoze? Pytam tak z czystej ciekawosci Uśmiechnięty Czekam na odpowiedzi!
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 18:24 Zobacz profil autora PW
Pasja » Sro Maj 31, 2006 18:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pasja


Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708


Status: Offline

Wydaje mi się, że wtedy, gdy nie jest przekonany o tym, że uda mu się przeskoczyć. Coś go przestraszyło, pierwszy raz widzi jakąś przeszkodę blbo ma ona pod sobą sztuczny rów...
Wiele czynników może na to wpłynąć. Im więcej rzeczy nie będzie konia płoszyć, tym łatwiej będzie skakał...

Może to też być czasami wina jeźdźca (zły dosiad, wyprzedzanie ruchów itp).
www.ikkiz.glt.pl
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 18:51 Zobacz profil autora PW
Koniara22 » Sro Maj 31, 2006 18:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

Koń może wyłamać z wielu przyczyn ale najczęściej jest to wina niezdecydowanego jeźdzca albo niedoświadczonego konia.Aby zapobiec wyłamaniom można właśnie trzymać bat z boku tak aby go właśnie widział.
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 18:55 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
druhna » Sro Maj 31, 2006 18:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Wyłamanie to przede wszystkim błąd jezdzca, moze to być nieodpowiednie tempo przy najezdzie na przeszkode, zle obliczone fulee, brak zdecydowania jezdzca ktory wplywa na konia, moze w tym momencie wyczuc napiecie. Ale nie tylko, koń moze obawiac sie przeszkody, moze byc cos dla niego nowego czego sie boi, przyczyn jest duzo.
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 18:58 Zobacz profil autora PW
Momo » Sro Maj 31, 2006 19:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Zaskoczony Tylko dlaczego w spamowisku? Może to "głupie i proste" pytanie, ale być może ciakwy wątek. Puszcza oko

1. Dlaczego koń wyłamuje? Może być wieeeeele powodów. Zarówno ze strony jeźdźca jak i konia. Napiszę tylko te, które mi przychodzą do głowy. I tak np. koń boi się jakiegoś "strasznego" płotka, reklamy, jaskrawego drąga, rowu z wodą jaki się znajduje koło/pod przeszkodą czy też jakiegoś innego strasznego przedmiotu wyposażonego w ostre kły Śmieje się; przeszkoda jest za wysoka dla danego konia, koń jest przemęczony ciągłymi skokami lub nimi znudzony, koń spłoszył się czegoś z zewnątrz (np. szczekania psa i koń zrywa się w bok gdy miał skoczyć przeszkodę tuż przed nim), koń potknął lub poślizgnął się tuż przed przeszkodą uniemożliwiając sobie skok. Koń może też nie wiedzieć o co chodzi gdy wymaga się od niego skoku po raz pierwszy. Konia może coś boleć, sprzęt może być niedopasowany i sprawiać koniowi ból lub w tych lepszych wypadkach dyskomfort.

A teraz odmowy i wyłamania spowodowane błędami jeźdźca: zły najazd, na ukos więc koń nie odebrał to jako najazd na przeszkodę, a tylko podjechanie do niej, jazda zbyt wolnym tempem i bez impulsu co uniemożliwia wykonanie skoku, nierytmiczna jazda, stałe wytrącanie konia błędnymi pomocami, źle wyliczony odskok przez jeźdźca bądź konia (w zależności czy jesteśmy na zawodach czy na treningu), strach jeźdźca i jego niezdecydowanie co sprawia, że działa pomocami nie przekonująco. Oraz wszelkie błędy techniczne, brak dostatecznych pomocy, usztywnienie tuż przed przeszkodą, brak działąnia popędzającego lub nagminne popędzanie, błędy jeźdźca w czasie skoku np. siadanie w siodło nad przeszkodą, nie oddawanie wodzy czyli błędy które sprawiają koniowi ból oraz brak dostatecznego prowadzenia między łydkami i rękami - nie trzymanie konia na pomocach. Jak widać przyczyn jest naprawdę wiele.

2. Jak zapobiec? Unikać powodów czyli np. prawidłowo najeżdżać, przyzwyczajać konia do różnych dziwnych rzeczy na przeszkodach, uczenia konia samemu odmierzać odskok, nie stawiać zbyt wysokich wymagań, nie skakać za dużo. Robić urozmaicone treningi i nie odbierać koniowi radości ze skoków.

3. Bacik... hmm owszem - jeśli koń boczy się można pokazać mu palcat z odpowiedniej strony, ale to nic nie da jeśli nie będziemy trzymać konia ustawionego na pomoce między nogami i rękami. Pokazuje język
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 19:03 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Sro Maj 31, 2006 19:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

wylamanie to tylko i wylacznie wina jezdzca..pewnie ze kon tez sie ma prawo bac,nie widzi czegos dobrze,cos mu sie odbije w wodzie..razi go slonce..itp itd,ale jesli jezdziec przyplnuje lydkami i dosiadem konia i nie bedzie wisiec na wodzy,to kon z oporami na poczatku,ale przejdzie dana przeszkode(skoczy).
nie ma co z batem na wedke jezdzic,przede wtkim Dagles dosiad!!jesli tylek nie wyjdzie z siodla,rece odddadza wodze,tak by kon mogl pracowac glowa nad przeszkoda-to wtko bedzie w porzadku..no i lydki,musza pilnowac konia..
czasem jest tka ze mimo staran jezdzca,kon splywa,wowczas mozna uzyc bata,ale daje sie sygnal z tej str na ktora kon ucieka.poz tym stosuje sie dragi w poprzek przeszkody:)
na pewno nie jest do nigdy wina konia!!To jest bardzo wazne zdac sobie sprawe ze to nie jest tak ze kon jest krnabrny,nieposluszny i niedobry bo sie czegos boi,chce popatrzec-wychodzi w tym momencie z ustawienia,czy osdkakuje..to wtko mozna skorygowac dosiadem i praca z koniem i najwazniejsze-spokojem:)
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 19:09 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dagles13 » Sro Maj 31, 2006 19:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Pewnie ze to wina jezdzca. Czyli kon sie wylamuje najczesciej w jedna strone? No bo naprzyklad jak sie trzyma bata w prawej rece to czemu nie milaby sie wylamac na lewo? Pokazuje język Acha jesli chodzi o to czemu temat jest w spamowisku, to dlatego ze zostal tam umieszczony przez przypadek a nie wiem teraz jak go przezucic! Zakłopotany
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 19:16 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Sro Maj 31, 2006 19:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Główną przyczyną,tak jak napisałyście wyżej,jest jeździec...Koń jednak może wyłamać także ze strachu przed zbyt dużą wysokością przeszkody lub jej kolorem,kształtem itp.Czasem wyłamuje też ze stresu i wywieranej na niego presji(m.in. podczas zawodów).Najczęściej jednak poprostu wykożystuje nieumiejętnośc jeźdzca w nakierowaniu go na przeszkodę. "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 19:33 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Sro Maj 31, 2006 20:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

zgoda ze wtedy jest duza szansa ze moze uciekac w druga str,ale to oznacza ze jezdziec bardzo slabo pilnuje konia
a w spamowisku bo pewnie tu Yadihra przeniosla,wiec do niej pytania:)
kon ma prawo sie bac,ale to my po to jestesmy na nim,a nie odwrotnie,zeby go przekonac ze to nie takie zle i ze nic mu nie grozi
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 20:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Momo » Sro Maj 31, 2006 20:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Tak, tak - ale to tylko wtedy gdy na koniu jest dobry i doświadczony jeździec. Bo czasami zastanawiam się kto tu się bardziej boi Pokręcony i zły Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.

http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 20:28 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Sro Maj 31, 2006 20:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Dagles, o co dokladnie chodzi? 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 20:30 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Sro Maj 31, 2006 20:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no wlasnie,moze byc czasem pol na pol tej winy,ale nie raz jest tak ze doswiadczony kon i wylamuje,bo jezdzca oblatuje strach..dlatego pisze ze to tylko i wylacznie wina jezdzca
jak kiedys mialam po raz pierwszy skoczyc 130cm to podjechalam na klaczy,ktora niczego sie nie bala ,ale oblecial mnie strach i wyhamowalam:/wiedzialam ze to nie wina konia...wiec sie wzielam w garsc i pojechalam jak trzeba;)
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Sro Maj 31, 2006 20:42 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
amelia_x » Czw Cze 01, 2006 14:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amelia_x



Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 37


Status: Offline

w którą stronę się koń wyłamuje?? najcześciej w tę która mu wygodniej... przeciwną od jakiegos bodźca wzrokowego np.bata. Klacz na której skakałm wyałmywała się zawsze w przeciwną strone od trenera i latała ze mną po całym parkurze Uśmiechnięty. Wina leży głównie po stronie jeźdzca, (chyba że koń już się zablokował i nie chce skakac, bo np ma złe wspomnienia z tego typu przeszkodą i czasem nawet bardzo dośwaidzony jeździec moze sobie nie poradzic, ale to tez na początku jest z winy słąbszego jeźdzca, który spowodował całą tę blokadę w takich przypadkach pomoce nie zdadza się na wiele ale trzeba psychologicznie rozwiązac ten problem). Trzeba pamiętac, ze wyłamania i stopy przed przeszkodą należą do najniebezpieczniejszych sytuacji podczas skakania. wiele razy sama doświadczyłam tego na własnej skórze, bo gdy jeżdziec nie wyczuje, ze koń ma wątpliwości czy skoczyc, moze łątwo z zaskoczenia wypasc z siodła, a wtedy trzeba myślac jak tu ominąc ciałem stojak lub drągi ( ja kilka razy nie ominęłam i skończyło się to 7 szwami a innym razem uszkodzonym biodrem) przyczyn wyłamania jest wiele... w moim przypadku najczęściej spowodowane to było nieodpowiednim impulsem (za szybko albo za wolno) albo standart: za wcześnie pochylałam się co wybijało konia z rytmu Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Cze 01, 2006 14:12 Zobacz profil autora PW
Arabka » Czw Cze 01, 2006 15:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Arabka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 138


Status: Offline

Wyłamania to w 90% wina jeźdżca. A te 10% które zostało to strach konia.
Post » Wysłany: Czw Cze 01, 2006 15:14 Zobacz profil autora PW
Pasja » Czw Cze 01, 2006 15:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pasja


Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708


Status: Offline

Zgadzam się, jednak musisz przyznać, że w naturalnych warunkach koń woli obejść przeszkodę niż ją przeskoczyć. To trzeba wziąć pod uwagę.[/b] www.ikkiz.glt.pl
Post » Wysłany: Czw Cze 01, 2006 15:20 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Wyłamanie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum