Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » jazda na oklep...


Napisz nowy temat
wini jazda na oklep... » Pią Cze 02, 2006 10:43   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wini


Stajenny
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 310
Skąd: Malaga-Hiszpania ;)

Status: Offline

!!jesli juz taki temat byl to przepraszam...!!

mam takie pytanie do was!lubie jezdzic na oklep i robie to dosc czesto ale mam jeden problem...jak klusuje jest wszystko w porzadku ale jak chce zagalopowac to nagle trace rownowage i spadam.... czy mozna cos z tym zrobic??i jak nad tym zapanowac??moze jakies cwiczenia czy cos??


z gory wielkie dzieki za odp!! :*:*
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 10:43 Zobacz profil autora PW
Iska » Pią Cze 02, 2006 11:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Iska


Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin

Status: Offline

wiesz mam ten sam problem Uśmiechnięty doszlam do wniosku ze to wina psychiki, czesto jezdzisz klusem na oklep wiec sie do tego przyzwyczalas, jedziesz na luzie ale gdy myslisz ze jak wejdziesz w galop to stracisz rownowage i spadniesz, wtedy automatycznie sie usztywniasz i nie jestes w stanie utrzymac sie na koniu Uśmiechnięty ja tak to widze a jak z tym walczyc? chyba jest tlyko jeden sposob... probowac , probowac i jeszcze raz probowac Uśmiechnięty

[jaka dobra rada no nie moge chyba sie sama do nie stosowac bede Bardzo wesoły]
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 11:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Pasja » Pią Cze 02, 2006 11:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pasja


Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708


Status: Offline

Nie wiem, ja w galopie na oklep czuje się jak ryba w wodzie...
muszę bardziej popracować nad rozluźnieniem w kłusie. Chętnie poznam innych opinię na ten temat.
www.ikkiz.glt.pl
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 11:09 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pią Cze 02, 2006 11:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

W jeździe na oklep jest tak, ze im bardziej się trzymamy, tym szybciej spadniemy. Najlepiej jest jeździć cały czas luźnym, spokojnym, a wtedy mamy bardzo nikłe szanse na spadnięcie. Jeżeli spadasz przy przejściu w galop to znaczy, ze nie jesteś odpowiednio rozluźniona. Zeby nie spadać musisz poczuć się pewna, a wtedy się rozluźnisz. Pilnuj siebie, wciąż sprawdza, czy się nie napinasz. Mnie bardzo pomaga zamykanmie oczu i skoncentrowanie się tylko na sobie i swoim ciebe. Oczywiście nie obiecuję, że tobie też to pomoże, bo każdy z nas jest inny, jednak na tewoim miejscu spróbowałabym właśnie z zamknięciem oczu. Na pewno musisz wtedy mieć spokojnego konia, żeby ci czegoś nie wywinął i żebyś nie spadła. Możesz wtedy się zrazić i będzie coraz gorzej.

Należy też się zastanowić, czy twój koń odpowiednio dobrze zagalopowuje. Jeżeli wymaga to od ciebie dużego nakłaniania go do tego, to nie dziwota że się spinasz. Sprawdź, czy twój koń przechodzi do galopu przy lekkich pomocach. Jeśli nie, to musisz go tego nauczyć, a wtedy jazda na oklep w galopie będzie prostsza. Proponuję na czas wyczulania na łydki założyć siodło, by nie utrodniać koniowi telepaniem się na wszystkie kierunki Puszcza oko
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 11:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Ogryzek » Pią Cze 02, 2006 13:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ogryzek


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 198
Skąd: Opole

Status: Offline

Dodatkowe poczucie bezpieczeństwa na początek może Ci jeszcze zapewnić złapanie się grzywy w momencie zagalopowania.
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:00 Zobacz profil autora PW
Italia » Pią Cze 02, 2006 13:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italia



Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 28


Status: Offline

Ja też uwielbiam jeździć na oklep:) Jest to super sprawa:!:Załuję tylko że nie można <klientą> prowadzić jazd na oklep... co do zagalopowania: rozluźnij się,chwyć grzywy i próbuj próbuj!!jak byłam młodsza to jeździłam mnustwo na oklep i teraz nie mam problemu.Myśle ze jak będziesz jeździć i jeździć to napewno sie nauczysz:)

Nie chciałam z siebie zrobić jakiegoś mistrza czy cośale nie wiem jak inaczej to napisać Smutny NIe odbierzcie mojej wypowiedzi źle
Pozdrawiam:)
Skacząc skacz najpierw sercem.Reszta pójdzie za nim...
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:28 Zobacz profil autora PW
Mattayah » Pią Cze 02, 2006 13:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mattayah


Adept Jeździecki
Dołączył: 15 Gru 2005
Posty: 83


Status: Offline

Zgadzam się z Ogryzkiem, a moja rada to na czas wejścia w galop rozluźnij sie. Ja się ostatnio tego uczyłem i pomaga.
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:28 Zobacz profil autora PW
Akacja13 » Pią Cze 02, 2006 13:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

No cóż, ja jak jadę to się lakko trzyam kolamami żeby nie spaść i nie poobijać konika Puszcza oko . W galopie to samo tyle że się bardziej do tyłu odchylam Bardzo wesoły i nie spadam "I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:41 Zobacz profil autora PW Wyślij email
buschmenka » Pią Cze 02, 2006 13:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
No cóż, ja jak jadę to się lakko trzyam kolamami żeby nie spaść i nie poobijać konika


No właśnie problem polega na tym, ze nie powinnaś wogóle się trzymać, tylko rozluźnić. Twoje nogi powynny być tylko przyłożone, ale nie przyciśnięte. Na grzbiecie powinna cię trzymać równowaga, a nie siła mięśni. W przeciwnym wypadku podstakujesz i obijasz koński grzbiet.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:53 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Akacja13 » Pią Cze 02, 2006 13:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ach przytrzymuje się bardzo, bardzo, bardzo delikatnie, aby konik niezbyt to czuł a jednocześnie jak się trzymam kolanami to mam "spokojniejszą" rękę. Nie szarpie tak konika na zakrętach i jest mi łatwiej np.: przyśpieszyć. W stębie siędzę na luzie, a w galopie odchylam się do tyłu i konika popędzam głosem. Bo nie mam zaufania do mojej łydki i nie chcę jej zbyt mocno przyłorzyć co zdarzyło się mojej kopleżance (biedaczka...). Ale postaram się oduczyć tego trzymania się kolanami Puszcza oko "I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 13:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email
buschmenka » Pią Cze 02, 2006 14:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

No właśnie masz się nie trzymać nimi, tylko puścić, niech zwisają. Wbrew pozorom one wtedy się trzymają same (gdy są zupełnie, całkowicie luźnie) tam, gdzie trzeba. Wiem, bo sama próbowałam. Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 14:01 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Akacja13 » Pią Cze 02, 2006 14:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Spróbuję, ale ta nauka może trochę potrwać, gdyzż przyzwyczajeń się szybko nie "wyleczy". Puszcza oko Bardzo wesoły "I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 14:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniiia » Pią Cze 02, 2006 14:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniiia


Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525


Status: Offline

ja proponuje troche cwiczen typu wolty i zatrzymania z klusa do stepa ...przejscia zebys zlapala leszpsza rownowage Uśmiechnięty moze przejscie z klusa do stepa nie jest mile...ale pocwicz. NIE MA TO JAK PRZEJSCIE Z GALOPU DO KLUSA na oklep Bardzo wesoły jak to mówią... "uderz w stół , a nożyce sie odezwą" Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 14:08 Zobacz profil autora PW
Pasja » Pią Cze 02, 2006 15:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pasja


Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708


Status: Offline

Bardzo lubię jeździć na oklep. Nawet nie zastanawiałam się, jak jeżdżę, czy się trzymam kolanami, czy nie. Muszę to sprawdzić... www.ikkiz.glt.pl
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 15:02 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Pią Cze 02, 2006 15:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Tu moga wystapic 2 powody.
Powod 1 Nie jestes rozluzniona. Napininasz miesnie, dlatego podskakujesz na koniu i trudno ci zachowac rownowage. Nastawienie psychiczne mozesz miec takie. Rada: Postaraj sie rozluznic, cwicz, cwicz i jeszcze raz cwicz!
Powod 2 Taki jak ja mialam. Kon gdy chcesz przejsc w galop zaczyna jechac ci klusem tak szybkim ze masz wrazenie jakbys byla na wyscigach klusakow a wtedy bardziej ciebie wybija Puszcza oko i ciezko na nim zagalopowac. Moze sproboj pojezdzic na koniu ktory bez problemu ci zagalopuje.
Post » Wysłany: Pią Cze 02, 2006 15:07 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » jazda na oklep...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum