Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Strach ma wielkie oczy


Napisz nowy temat
Majorka55 Strach ma wielkie oczy » Nie Cze 04, 2006 20:51   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Majorka55


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Cze 2004
Posty: 118


Status: Offline

Boje sie ze niedlugo mojemu konikowi oczy wypadną- takiego ma wytrzeszcza. Wszystkiego sie boi. ostatnio jedziemy sobie w lesie i tablica informacyjna stała w krzakach. jak ją zobaczył to wpadł ze mną na jakieś urwisko. I zejsc nie chciał. No i pytanie. Bić czy nie? Jedna babka, gdy uczyła konie nie bac sie roznych przedmiotów, to prała je az podszedl, obwachal i glaskala wtedy. ale bez przesady. nie ma innych metod? co wy robicie?

(tylko prosze bez PNH bo to zostawmy ekspertom, do których ja nie należe)
Post » Wysłany: Nie Cze 04, 2006 20:51 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Nie Cze 04, 2006 21:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Po pierwsze- trzeba skupić się na źródle lękliwości konia, a nie na przyczynie. a przyczyna jest jedna- brak zaufania do ciebie. Koń widocznie uważa, że nie warto tobie zaufać. Na pewno łatwiej by ci było, gdybyś jednak zastosowała PNH. Nie jest on tylko dla profesjonalistów- na pewno też byś mogła spróbować. Nie możesz się nastawiać negatywnie.

Po drugie- ćwiczenia. Absolutnie nie możesz bić konia, gdy się boi. Spotęguje to jeszcze jego strach. Możesz go nagradzać, za to że się zbliżył, jednak nie jest to najważniejsze. Ważniejze jest, zebyś ty była rozluźniona i żebyś przekazywała mu twój spokój. Kluczową sprawą są ćwiczenia- wyszukiwanie straszaków (najprzeróżniejszych) i później zaznajamianie konia z nimi. W ten sposób też powoli zdobędziesz jego zaufanie. Pamiętaj, żeby nie podjeżdżać na wprost. Znacznie lepiej będzie, gdy będziesz podjeżdżać bokiem, lub robić wolty niedaleko tej strasznej rzeczy.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Nie Cze 04, 2006 21:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
lida1x » Nie Cze 04, 2006 21:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lida1x



Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 9
Skąd: Gdynia

Status: Offline

według mnie cwiczenia tak jak kolezanka wyzej napisala.
w zadnym wypadku bicie.
no i kon musi miec takze zaufanie do ciebie. wyluzuj sie.

a jak niemozesz se z tym poradzic to moze popros kogos kto sie na tym lepiej zna
Post » Wysłany: Nie Cze 04, 2006 21:13 Zobacz profil autora PW
Cynamonowa_Pani » Nie Cze 04, 2006 21:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cynamonowa_Pani


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 186
Skąd: Sosnowiec

Status: Offline

To ta babka była chyba nienormalna!
Wiesz, mój kon też sie wielu rzeczy boi, ale zwykle daje sie przekonać że nie ma czego sie bać bez użycia siły...
Cała filozofia w tym zeby kon Ci ufał!!
Post » Wysłany: Nie Cze 04, 2006 21:34 Zobacz profil autora PW
Maxima » Nie Cze 04, 2006 21:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maxima


Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330


Status: Offline

jesli nie chce Ci sie bawic PNH, bo tak zazwyczaj jest, że ludzie nie chcą się bawić, bo to do trudnych rzeczy nie należy, jeśli tylko chce się zrozumieć konia, to zrobi się dla niego wszystko... ale ważna jest cierpliwość, każdy mówi o zaufaniu, ale zaufanie choć jest podstawą pracy z koniem, to wymaga wiele godzin spędzonych z koniem, zdobyć zaufanie u konia, to jakby otrzymać wielką nagrodę... jeśli koń się boi, to nie denerwuj się przede wszystkim, że gdzies nie chce przejść, weź bardziej to jako coś śmiesznego... rozlużnij się, postój przy tym, zacznie sie cofac, przytrzymaj lydkami, pogon delikatnie bacikiem, nie nzaczy to bij na chama... ale pogoń...
I przede wszystkim pracuj nad zaufaniem!! Bo jeśli się koń ciągle czegoś boi, to znaczy, że musi sam się bronić, czuwać nad własnym życiem i nie wierzy człowiekowi...!!!
Post » Wysłany: Nie Cze 04, 2006 21:50 Zobacz profil autora PW
Ogryzek » Pon Cze 05, 2006 0:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ogryzek


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 198
Skąd: Opole

Status: Offline

Zawsze możesz zsiąść z konia i razem z nim podejść, bo koń będzie się czuł bezpieczniej, kiedy będziesz go 'odgradzać' od niebezpieczeństwa. Ale myślę, że to już w skrajnych przypadkach oszalałego ze strachu konia Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Cze 05, 2006 0:29 Zobacz profil autora PW
Majorka55 » Pon Cze 05, 2006 10:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Majorka55


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Cze 2004
Posty: 118


Status: Offline

z tym strachem u niego to tak dziwnie wyglada bo raz sie przestraszy a innym znowu razem nie. moja siostra mowi ze on jest nieprzewidywalny Uśmiechnięty co do PNH to nie chce sie za bardzo mieszac w te sprawy bo boje sie ze brak umiejetnosci moze tylko zaszkodzic. a co do zsiadania z konia i podprowadzania go to uwazam ze zaszkodziloby tylko, bo zsiasc to znaczy przegrac, czyż nie? Już raz zeszłam z niego gdy nie chciał iść dalej bo sie czegoś "bał" i później nie sposób było go ruszyć. odradzam tę metodę każdemu. I chyba lepiej siedziec na koniu i go poganiać, niz ciągnąć za sobą w stronę niebezpiecznej rzeczy. po pierwsze z siodła chyba moge wiecej niz z ziemi bo nie mam tyle sily zeby pociagnac za soba konia. a gdyby postanowil salwowac sie ucieczka, to zawsze siedze na tym koniu i nie musze szukac go po lesie Uśmiechnięty Mysle ze pobawie sie z nim troche na ujezdzalni, powyciagam jakies "niebezpieczne" przedmioty Uśmiechnięty pozdrawiam
Post » Wysłany: Pon Cze 05, 2006 10:04 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Pon Cze 05, 2006 14:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Jak mi koń nie chciał iść do przodu, to popychałam go w bok, aż ruszył w kierunku w który go popychałam. Potem szliśmyw tamtą stronę nieznacznie kierując się w wybrany przeze mnie kierunke w który on odmówił iść. Tak w końcu zawsze znajdowałam się tam gdzie chciałam dojść z koniem. Zataczanie kółek jest pomocne - koń myśli, że zawracacie i zanim się zorientuje jest o dwa metry bliżej ,,strasznego miejsca''. Jak nie w przód to w bok! Jakimś sposobem w końcu się dotrze do obranego przez siebie miejsca.
Kiedyś koń mojej koleżanki bał się przejść koło beczki. Stanęłyśmy we dwie zasłaniając ją podczas gdy jego właścicielka podporowadziła go do nas. Wtedy się odsunęłyśmy i koń stwierdził, że beczka go nie zaatakuje. Teraz już się nie boi beczki. Trzeba się starać myśleć jak koń. Że właściwie wszystko może być potencjalnym zagrożeniem, czychającym drapieżnikiem. Kiedy ktoś kogo zna (ewentualnie inny koń) nie doznał uszczerbku podchodząc do beczki, koń może uznać, że jest bezpieczna. Albo sam do niej podejdzie nawet o tym nie wiedząc i nic mu się nie stanie. Trzeba nagradzać każdy krok w kierunku ,,straszydła''.
No, to mniej więcej tyle Bardzo wesoły Oczywiście mogę więcej, ale komu chciało by się czytać taaaki esej? Puszcza oko
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Pon Cze 05, 2006 14:07 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Mils » Sro Cze 07, 2006 13:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Stajenny
Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 216


Status: Offline

Hej, dziewczyny, to nie zawsze chodzi o zaufanie...
Oczywiście, zaufanie jest ważne i to"na zaufaniu się wszystko opiera", ale nie przesadzajmy, konie nawet ślepo idące za właścicielami(a to nie psy- tym bardziej, że Majorka z PNH do czynienia nie miała) czasem się czegoś przetraszą. to tak gwoli ścisłosci i wyjaśnienia (ostatnio sama to przerabiałam).

W żadnym przypadku nie bicie. To jedna z najgorszych metod, jakie można stosować.
Radzę się zainteresować jednak PNH, to pomaga KAŻDEMU, bez wyjątków.
Post » Wysłany: Sro Cze 07, 2006 13:19 Zobacz profil autora PW
Akacja13 » Sro Cze 07, 2006 14:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Dop mnie tylko jeden koń ma zaufanie, że się przy mnie mniej czegoś boi, niż jakby by był sam czy z kimś innym. Choć musszę przyznaś, że kiedy go jeszcze nie miał, nie było mowy o terenie, bo konik sie każdego krzaczka bał Zdziwiony . Ale to dzięki zaufaniu już mogę spokjnie pojechać do lasu Puszcza oko "I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Sro Cze 07, 2006 14:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email
marcelinka_ » Sro Cze 07, 2006 23:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

marcelinka_



Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 17


Status: Offline

ja mialam kiedys przypadek ze jezdzilam na koniu ktory bal sie koszy na smieci i tak sobie galopuje rzez las i tu nagle worek i kon skok w bok.nauczylam sie ze trzeba dostrzegac rzeczy wczesniejn niz kon takie jakich on moze sie wystraszyc i skierowac jego ysk w tamta strone aby widzial to z daleka a nie nagle rzed soba
Post » Wysłany: Sro Cze 07, 2006 23:10 Zobacz profil autora PW
oleczka17 » Sob Cze 24, 2006 10:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

oleczka17

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942


Status: Offline

mój koń bał sie np. węża ogrodowego Bardzo wesoły nie chcial przejśc cofał sie i próbował za wszelka cene tego uniknąc.Powiem wam jedno bicie niczego (dobrego)nie zrobi.Ja zeszłam poklepalam go i przeprowadziłam przez tego "pootwora"jakos go nie zjadł Bardzo wesoły Ale sa tez takei przypadki ze konie po prostu kombinują.Widza cos i aby wrocicc do stajni udaja ze sie tego bija w tył zwrot w pełmnym cvwale na jednej nodze i do stajni:Dtak jest przede weszysrtkim z tymi ze szkólek jezdzieckich czy stadnin one ma ja juz dosc.ALe jezeli to jest kon prywatny to to raczej jest strach.Pamietaj musisz być szybsza od konia i bardziej przewidująca.A tak w ogóle jaką ma płec i wiek ów koń??[/b]
Post » Wysłany: Sob Cze 24, 2006 10:56 Zobacz profil autora PW
siostra » Pon Cze 26, 2006 21:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

siostra


Stajenny
Dołączył: 07 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 285


Status: Offline

miałam kiedyś bardzo nerwowego i płochliwego konia!!!!
odkąd skończył 1.5 roku spędzałam z nim jak najwięcej czasu spacerując w terenach z koniem w ręku ! pokazywałam mu poprostu wszystko co moło by go stresować i starałam sie aby właził za mną w każdą dziurę ! przechodził przez rowy mostki a nawet kładki .
Zawsze ja byłam przed nim i to ja byłam osobą za którą on mógł sie schować jak sie czegoś bał z czasem to on zrobił sie ciekawski i zaglądał wszędzie gdzie było coś nowego i nieznanego a jak miał 3 lata to poprostu wsiadłam na niego i wiedziałam że ufa mi na tyle że nie wpakuje go w jakieś niebezpieczeństwo i działało
Post » Wysłany: Pon Cze 26, 2006 21:33 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
martakaprys Re: Strach ma wielkie oczy » Pon Cze 26, 2006 22:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

martakaprys



Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 48
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Majorka55 napisał(a):
Boje sie ze niedlugo mojemu konikowi oczy wypadną- takiego ma wytrzeszcza. Wszystkiego sie boi. ostatnio jedziemy sobie w lesie i tablica informacyjna stała w krzakach. jak ją zobaczył to wpadł ze mną na jakieś urwisko. I zejsc nie chciał. No i pytanie. Bić czy nie? Jedna babka, gdy uczyła konie nie bac sie roznych przedmiotów, to prała je az podszedl, obwachal i glaskala wtedy. ale bez przesady. nie ma innych metod? co wy robicie?

(tylko prosze bez PNH bo to zostawmy ekspertom, do których ja nie należe)


Aha o spoko;/ Prala konia bo sie boi;/ bardzo inetligentne!!;/
Moglabys sprobowac metody naturalniej:) czyli odczulanie:)
Post » Wysłany: Pon Cze 26, 2006 22:02 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Italianka » Wto Cze 27, 2006 15:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

przedewszytskim nie bic!!mój konik bardzo sie bał wszystkiego.zaczełam włąsnie z nia chodzić na kantarku po ujezdzalni,lasie itp.teraz nie mamy wiekszych problemówUśmiechnięty

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Wto Cze 27, 2006 15:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Strach ma wielkie oczy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum