Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Zajeżdzanie konia


Napisz nowy temat
varsica » Sro Maj 07, 2008 9:40   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

varsica


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 09 Lut 2004
Posty: 143


Status: Offline

Patikonik napisał(a):
Co do wieku konia to według mnie 4 lata, ale czym póżniej tym lepiej Bardzo wesoły Ten temat był już chyba poruszany. Poszperaj to znajdziesz Bardzo wesoły


Rekreacyjnego owszem, ale jeśli koń ma iść do sportu i powiedzmy właściciel chce go zagrać do MPMK to już za późno, bo właściwie świeżo zajeżdżonym koniem trzebaby jeździć na eliminacje.

Ja zaczynam pracę z końmi w wieku 3,5 (generalnie koniec lata początek jesieni). Po około półrocznej pracy może spokojnie iść na pierwsze zawody.

Koliberek nie przejmuj się, ona się przyzwyczai. Weile koni ucieka od pukających je po żebrach strzemion. Jeśli zdarzył mi się taki koń to starałam się trochę mu ograniczyć teren do ucieczki, ogradzając miejsce gdzie lonżuję, przynajmniej koń nie szarpał się w pysku i nie pojawiał się dodatkowy bodziec do ucieczki.
Post » Wysłany: Sro Maj 07, 2008 9:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
fanelia » Sro Maj 07, 2008 11:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Dokładnie - po pierwsze siodlo zsunąć do tylu, jest wyraznie za bardzo z przodu, a strzemiona na razie podpiąc krotko, zeby sie nie obijaly, potem o dziurke wydluzac, a potem podpiac pod brzuchem - i najlepiej zeby kon chodzil z nimi tylko w stepie!
Post » Wysłany: Sro Maj 07, 2008 11:12 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Sro Maj 07, 2008 12:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089


Status: Offline

varsica napisał(a):

Weile koni ucieka od pukających je po żebrach strzemion. Jeśli zdarzył mi się taki koń to starałam się trochę mu ograniczyć teren do ucieczki, ogradzając miejsce gdzie lonżuję, przynajmniej koń nie szarpał się w pysku i nie pojawiał się dodatkowy bodziec do ucieczki.

Idąc tym tokiem myślenia - najlepiej lać konia w stanowisku, bo ma ograniczony teren ucieczki... :-/
weźcie sobie strzemię na puślisku i poobijajcie sobie żebra przez 10 min - efekt gustownego fioletu gwarantowany... a co najważniejsze - to na prawdę boli...
Post » Wysłany: Sro Maj 07, 2008 12:48 Zobacz profil autora PW
Italianka » Sro Maj 07, 2008 14:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

Cytat
Słyszałam też opinie, że osoby jeżdżące na tych koniach mają umiejętności ambitniejszej rekreacji... Ale to nic potwierdzonego, warto jednak zwrócić na to uwagę.


No ja słyszałam od pana Hodowcy,który miał właśnie konia w zakładzie,że bardzo średnio to wygląda.Konie były jeżdżone przez studentów.Akurat jego koń trafił do jakieś laski,która po jakimś tam czasie zachorowała.Konie,które miała do jazdy [o ile dobrze pamiętam było ich 6] przez około tydzień stały.Później gdy wróciła zaczynała znów z nimi pracę [choć pan był średnio zadowolony z jej sposobu jazdy] to inne konie były o tydzień 'do przodu' co odbijało się w późniejszym czasie.
Czyli z tymi zakładami to raczej średnia sprawa.
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Sro Maj 07, 2008 14:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Zajeżdzanie konia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum