Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| oleczka17 |
» Pią Lip 14, 2006 20:36   |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942
Status: Offline
|
10-15MIN steoa po jezdzie ok ale jesli to jest super teren(bo nie kryjmy sie jazdy z nas lubi sobie poszalec )to co bedziecie po ujedzalni 40mni stepowac no moze 30??a tu jeszce zar leje sie z nieba??(w lesie co innego chłodniej)
|
» Wysłany: Pią Lip 14, 2006 20:36
|
| nev |
» Pią Lip 14, 2006 21:55     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 54
Status: Offline
|
1. przed jazda zero pasz tresciwych, trawy/siana ile tam sobie kon ma (choc zazwyczaj wszystko wczesniej zdazyl juz zjesc)
2. pic tez ile chce ale ma staly dostep do wody wiec problem z 'przepiciem' ewentualnym rozwiazuje sie sam.
3. step po treningu 15, czasami 20 minut.
4. jak po jezdzie ma trawe czy siano - niech je, choc raczej sie to nie zdarza.
5. wode ma od razu, ale jezeli jest bardzo wyciorany dostaje jedynie pol wiadra na zaspokojenie pierwszego pragnienia, gdy organizm dojdzie do siebie, poidło włączam.
zawsze sie do tego stosowalam i zaden kon nie ucierpiał.
"Are you such a dreamer
to put the world to rights
I´ll stay home forever
Where two and two
always makes up five"
radiohead
|
» Wysłany: Pią Lip 14, 2006 21:55
|
| Montusia |
» Sob Lip 15, 2006 9:02     |

Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 676
Status: Offline
|
u mnie tak samo:) stepuje sie az do skutku, kiedy konie troche odpoczna i przeschna, a potem dostaja wode. nie wiem czy tak jest dobrze, ale narazie naszcescie nic sie zadnemu nie stalo.
|
» Wysłany: Sob Lip 15, 2006 9:02
|
| dorota18 |
» Czw Lip 27, 2006 8:02     |

Koniuszy
Dołączył: 23 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 434
Status: Offline
|
moim "skromnym" zdaniem, to koń jak wchodzi do stajni, to juz powinien miec przyszykowane jedzenie i picie, a on sam bedzie wiedział czy zjeść czy nie. Jeśli koń nie widzi , ze sie mu cos sypie to od razu nie pójdzie jeść,tak samo jeśli zaraz po jeździe na padoku ktoś przyjdzie z wiaderkiem wody to kon sie napije, a jak nie to wie gdzie stoi cos do picia (bo zakładam, ze na każdym poadoku jest coś do picia dla konia)
Tak samo jak zostawiacie konie na łące. One też tam biegają, skacza, bawia sie, itd ... a piją tylko wtedy kiedy musza
Pozdrawiam
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:03 ]
sorki za potórzenia
|
» Wysłany: Czw Lip 27, 2006 8:02
|
| Visenna |
» Czw Lip 27, 2006 10:36     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
moim "skromnym" zdaniem, to koń jak wchodzi do stajni, to juz powinien miec przyszykowane jedzenie i picie, a on sam bedzie wiedział czy zjeść czy nie.
Moim skromnym zdaniem się grubo mylisz. Nie bez powodu jak miałam 15 lat i weszłam ze spoconym, rozgrzanym po jezdzie koniem do stajni a on rzucił się od razu pic, trener opierniczył mnie tak, że aż się popłakałam. Ten kon nie wiedział że powinien poczekać jeszcze ze 20 min aż ochłonie i uspokoi mu się oddech zanim się napije... A trenera nie obchodziło że nie miałam siły i nie potrafiłam utrzymać spragnionego konia, który rzucił się do taczki na którą stajenny lał wodę. Liczyło sie tylko, że kon nie wiedział że pijąc zaraz po jeździe zimną wodę mogł dostać od tego kolki albo innych paskudnych rzeczy...mimo że sam wiedział że musi się napić, niekoniecznie to było dla niego dobre. Więc proszę nie wprowadzaj nowych teorii, że kon sam coś wie najlepiej, bo nie do końca tak jest.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Czw Lip 27, 2006 10:36
|
| dorota18 |
» Czw Lip 27, 2006 12:31     |

Koniuszy
Dołączył: 23 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 434
Status: Offline
|
ups! Pewnie masz racje! Moja klacz jest chyba wyjatkiem, bo jak wchodzi do stajni to najpierw stanie, w przejściu, rozejży sie wokół co sie zmieniło, a co nie, upewni sie czy wszystko gra i dopiero potem po jakiś 5 min wchodzi do boksu. Jak tylko tam się znajdzie to odrazu idzie do okna i wyglada przez nie (jakby jeszcze chciała wyjść) . Czasem podejdzie do mnie po to , zebym ja podrapała, bo bardzo to lubi. A na sam koniec zaglada do żłobu, podjada troche owsa i póżniej płucze sobie zęby i pije wode.
|
» Wysłany: Czw Lip 27, 2006 12:31
|
| Mortiis |
» Sro Sie 02, 2006 16:02     |

Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 36
Status: Offline
|
Szkoda, że nie wszystkie konie tak mają...
And heads bob up Poise Delicate Pause
Consent In mute nostril agony Carefully refined And sealed over Jim Morrison
|
» Wysłany: Sro Sie 02, 2006 16:02
|
| bera7 |
» Nie Sie 06, 2006 15:56     |

Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 25
Status: Offline
|
Polecam fragment artykułu do. Petelickiego z sierpniowego ŚK. Tam wypowiada się na między innymi na temat pojenia zmęczonego konia. Nazywa to mitem. W pełni się zgadzam z jego zdaniem, wytłumaczył mi tą sprawę już kilka lat temu francuski weterynarz, specjalista treningu koni rajdowych (ma w stajni w ciągłym treningu ok 200 koni!!).
Wszystko z głową i napewno nie zaszkodzi.
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 15:56
|
| bera7 |
» Nie Sie 06, 2006 18:50     |

Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 25
Status: Offline
|
Visena, nie wiem na ile znasz zasady rozgrywania rajdów. Przecież koń przychodzi na metę, jest pojony, karniony, schładzany, etc i idzie do weta (w zależności od konkurencji czas 10-30 min) potem masz czas na odpoczynek dla konia. Czyli nie biegnie od razu dalej.
Ja poję konie jak tylko wrócą z jazdy (racjonalny trening przewiduje na koniec min 15 minut stępa, więc tentno schodzi do spoczynkowego). Takie metody stosowane są również we Francji w terningu koni. Nie chcesz- nie stosuj ich, ale wiedz, że tak też można i nie naskakuj tak ostro na wypowiedzi np doroty 18, koń nie spragniony tak mocno, nie rzuci się na wode pijąc tyle by zaszkodzić.
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 18:50
|
| Visenna |
» Nie Sie 06, 2006 19:03     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
i nie naskakuj tak ostro na wypowiedzi np doroty 18, koń nie spragniony tak mocno, nie rzuci się na wode pijąc tyle by zaszkodzić.
A Ty mój post dokładnie najpierw przeczytaj proszę, a dopiero potem się wypowiadaj, bo opisywałam tam dokładnie właśnie konia spragnionego po jeździe. A ponieważ jeszcze nie opracowano metody jak rozpoznać ze schodzący po treningu w upale, spocony koń jest spragniony czy nie, więc lepiej odczekać zanim da się mu pić.
Ostatnio zmieniony przez Visenna dnia Nie Sie 06, 2006 19:27, w całości zmieniany 1 raz
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 19:03
|
| bera7 |
» Nie Sie 06, 2006 19:27     |

Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 25
Status: Offline
|
Zapewniem, że przeczytałam dokładnie! Koń nie będzie spragniony, jeśli go będziesz poić, to chyba logiczne? Poję konie przed jazdą, potem trening ok 40-60 min i znów woda. Kiedy tu czas odwodnienie? Jeśli jadę w długi teren to koń pije po drodze. Pragnienia nie sprawdzisz, ale bezpieczne tętno tak- i po problemie.
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 19:27
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum