Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Arabianka |
» Wto Gru 12, 2006 18:23   |

Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 308
Skąd: warszawa.
Status: Offline
|
na tarchominie w wawie mieszkają tacy państwo co mają prywatną stajnię. Poniewaz mieli ładne konie, poszłam się zapytać czy mogłabym u nich pracować, pomagać przy koniach, ale akurat nie było włascicieli tylko taki gostek co się nimi 'zajmował' i stwierdził, że nie ma problemu. Przez kilka kolejnych dni przychodziłam z siostrami (też wielkie miłośniczki koni jak ja :D), no i w zamian z sprzątanie i czyszczenie mogłyśmy pojeździć na takim kucu felińskim. Pewnego dnia zbierało się na duzy deszcz ale mimo wszystko przyszłyśmy. Konie na pastwisku, zdenerwowane, bo grzmiało, ten gostek spity, stajnia otwarta a on śpi w siodlarni. Poszłam go obudzić, zeby wpuścił te konie, to ruszył się ledwo co doczłapał się do tych żerdzi i je przegonił i wbiegły do stajni. Ten facet gdzieś tam poszedł, ja z siostrami żeśmy je powprowadzały do boksów i zamknęłyśmy stajnię (podczas tej sytuacji nie było właścicieli).
Już od 2 lat nie mieszkam na białołęce, ale po tamtym wydarzeniu ten gostek chyba się trochę uspokoił (chyba, bo przez pewien czas tam nie zaglądałam). Ale naprawdę takie sytuacje nie powinny miec miejsca :?
marzenia o lepszym jutrze...
|
» Wysłany: Wto Gru 12, 2006 18:23
|
| aniolek8863 |
» Wto Gru 12, 2006 19:50     |

Stajenny
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 302
Status: Offline
|
Druhna ma racje- ja tez nie wierze zbytnio w dzialalnosc toz-u,
Italianka- takie wizyty byly tam nawet trzy razy i za kazdym razem skonczyly sie upomnieniem i stwierdzeniem wlasciciela ze wszystkie niedociagniecia jak to nazwal zaraz naprawi...a jest gorzej niz bylo...i z tego co wiem to byli tez z toz-u.......przyjechali.....i skonczylo sie na rozmowie przy obiedzie a nie sensownym dzialaniu....
w grzywie wiatr w kopytach magia.....
|
» Wysłany: Wto Gru 12, 2006 19:50
|
| Dagles13 |
» Sro Gru 13, 2006 20:07     |


Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1 Posty: 1788
Status: Offline
|
Szkoda ze u nas nie ma APSCA U nich przynajmniej nie konczy sie tylko na wizycie...
"Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście
ten nigdy nie tańczył w deszczu."
|
» Wysłany: Sro Gru 13, 2006 20:07
|
| Alika |
» Nie Gru 17, 2006 22:14   |

Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 6
Status: Offline
|
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Karra gdzie jest ta stajnia daj mi namiary pilnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
» Wysłany: Nie Gru 17, 2006 22:14
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum