Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| oleczka17 |
Zabawa z koniem
» Czw Cze 22, 2006 16:57   |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942
Status: Offline
|
Mam pytanie.na około kazdy gada ze naturalna praca z koniem jest najlepsza .Pierwsza gra to zaprzyjaznianiem ale jak w to w ogóle grać??chodzi mi co ja mam robić??Nie jestem zielona z jazdy konnej ale no nie wiem jak w to grać
Dakarella zmodyfikował(a) ten post z powodu: mod
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 16:57
|
| Italianka |
» Czw Cze 22, 2006 17:19     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
najlepiej wszystko zrozumiesz gdy kupisz ksiazke na ten temat:)
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 17:19
|
| Akacja13 |
» Czw Cze 22, 2006 17:23     |

Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 232
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Z tą książką to najlepsze wyjście.
Ja przed wejściam na qnia zdobywam jego zaufanie (chociaż część) . I to jest dla mnie najważniejsze razem z przyjaźnią oczywiście .
PS: z tą grą to nie czaje
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 17:23
|
| Patikonik |
» Czw Cze 22, 2006 17:39     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256
Status: Offline
|
Książka to najlepsza sprawa np. Monty`iego! Powodzenia w obcowaniu z naturalnymi metodami
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 17:39
|
| Italianka |
» Czw Cze 22, 2006 17:42     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
naturalne metody jest ciezko opisac...(jedynie Monty to wyjatek:P) najlepiejby bylo gdyby ktos ci to pokazał
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 17:42
|
| Akacja13 |
» Czw Cze 22, 2006 17:43     |

Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 232
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Zgadzam się z patikonikiem bo ten facio potrafi w tych książkach to naprawdę nieźle wytłumaczyć (sama czytam to wiem) ale są też inne książki ale Monty'ego najbardziej do mnie dotarły
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 17:43
|
| Patikonik |
» Czw Cze 22, 2006 17:48     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256
Status: Offline
|
Do mnie też swietnie dotarły! Czytałam już jego wszystkie
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 17:48
|
| Italianka |
» Czw Cze 22, 2006 17:48     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
przedewsztstkim dużo obcuj z konikiem:)czyść go zex na trawke itp.w ten sposób zyskasz jego zaufanie:)
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 17:48
|
| Patikonik |
» Czw Cze 22, 2006 18:19     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256
Status: Offline
|
Ja z jedną moją klacza doszłam do takiego ,,połączenia" jakie opisuje Monty, ale bez używania Jego metod! Właśnie przez długie przebywanie z konikiem
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 18:19
|
| Italianka |
» Czw Cze 22, 2006 18:26     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
zawsze jak ludzie do mnie na jazdy przychodzą (o zgrozo ) tokarze im czyścić konika aby nawiazali z nim jakas wiex a nie wsiadali na niego tylko po to aby pojexdzic... konik musi wiedziec że moze ci zaufac inaczej kiepsko widze wsza przyszlosc
najbardziej lubie przebywać na pastwisku.usiasc sobie na jakimś pniu czy cos w ten desen i patrzec na konie...
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Czw Cze 22, 2006 18:26
|
| Patikonik |
» Pią Cze 23, 2006 12:25     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256
Status: Offline
|
Ja też (rozmarzona) Słyszałam gdzieś takie przysłowie: ,,wsiadać na konia którego się nie zna to zabójstwo" No moze to troche przesadzone ale cos prawdy w tym jest
|
» Wysłany: Pią Cze 23, 2006 12:25
|
| oleczka17 |
» Pią Cze 23, 2006 21:41     |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942
Status: Offline
|
ze obcować z konikem mam to wiem i robie to:))mam 2 konie i teraz(patrz wakacje) siedze z nimi po 5 godzin(czyszczenie lonza dla młodej, jazdy na starszym)tylko Patt opisuje w swoich 7 grach co trzeba z koniem robić.Mówi o tym zeby przerzucac mu lonze nad zadem, nogami, tak aby stał przy tym spokojnie.ale co jeszce robić??bo sorry ale 1 godz.pzerzucanie lozny to znudzi nie tylko mnie ale tez konia:/
|
» Wysłany: Pią Cze 23, 2006 21:41
|
| Seksta |
» Sob Cze 24, 2006 0:16     |

Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Patikonik- drugi Monty???
Italianka- ile Ty masz lat, ze jazdy prowadzisz...???????
Tak z ciekawosci pytam
If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.
R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 0:16
|
| Patikonik |
» Sob Cze 24, 2006 9:00     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256
Status: Offline
|
Z tego co wiem Italianka ma 15 lat Tak naprawde ,,połączenie" nie jest takie trudne Ja go uzyskałam przez ogrodzenie bo to było wtedy kiedy mama nie pozwalała wchodzić mi na wybieg A tak przy okazji dodam żę byly tam jeszcze 3 inne konie
Ostatnio zmieniony przez Patikonik dnia Sob Cze 24, 2006 9:02, w całości zmieniany 1 raz
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 9:00
|
| BlueHorse |
» Sob Cze 24, 2006 9:01     |


Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)
Status: Offline
|
wiesz Skesto... W Polsce to raczej mało istotne ile uczacy Cię jeździć ma lat jesli to masz na myśli pytając o wiek Italianki
Obecnie mam PRAWIE 18 lat (dopiero w listopadzie) a od dwóh lat już UCZĘ jeździć... W sensie nie jakims sportowym tylko początkowa rekreacja, lonży na obozach: wszytsko pod okiem instruktora bo uczyć jeździć niepełnoletnia osoba moze jeśli gdzies obok stoi isntruktor.
Noo.. ale po co ja to pisze jak Ty i tak to wiesz
Aaaa i Italianko.. Co do tego zapoznawania się z końmi... Wiesz nie obraż się... Ale jak przychodzi 10 klijentów do mnie na lonże to koniu raczej nie robi różnicy w jeździe jeżeli wcześniej nie pzowole każdemu koni wyczyścić przed jazdą... A i tak często ludzie przyjda na pare jazd i koniec... Kontakt z koniem: zdecydowanie tak na dłuższa mete... Ale nie dlatego, ze ma wpływ na jazde tylko z miłości do danego konia
A jak chcesz się zaprzyjażniac to zajrzyj włąsnie do sposobów naturalnych Monty'ego To daje prawdziwe rezultaty
blue world...
and everything is blue...
|
» Wysłany: Sob Cze 24, 2006 9:01
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum