Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| sivula |
» Czw Gru 03, 2009 23:22   |

Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 648
Skąd: slask
Status: Offline
|
Tak, mógłby się poślizgnąć i zerwać ścięgno - nieszczęśliwy wypadek, ale tego nie unikniemy, natomiast poturbowania przez podkutego konia możemy uniknąć. Taka jest drobna różnica.[/quote
tak unikniemy- jadac np inna droga, albo ominac to miejsce w ktorym kon moglby sie posliznac.. zawsze mozna wszystkiego uniknac
Figaro nie mozemy uniknac.. podam inny przyklad a zawody, rozne imprezy, hubertusy itd.. tam rowniez moga sie konie pokopac i na takich spedach wszystkie sa podkute.. to predzej uwazam ze znajome sobie konie z jednej stajni sie nie pokopia niz np jadac na ktoras z imprez.. sorry ale mam inne zdanie
"..Nie goń zewnętrznej matni,
Nie toń w wewnetrznej pustce,
Bądż spokojny w jedności rzeczy,
A dwoistość zniknie sama.."
|
» Wysłany: Czw Gru 03, 2009 23:22
|
| sivula |
» Czw Gru 03, 2009 23:24     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 648
Skąd: slask
Status: Offline
|
Figaro_16 napisał(a):
Z drugiej strony wypasajmy konie luzem na łąkach, bez pastucha, bo przecież i tak mogą przeskoczyć ogrodzenie.
Trzeba zminimalizować zagrożenie, nie zgodziłabym się na zestaw mój koń + podkuty koń, bo szybko skończyłoby się tragicznie.
Tak, mógłby się poślizgnąć i zerwać ścięgno - nieszczęśliwy wypadek, ale tego nie unikniemy, natomiast poturbowania przez podkutego konia możemy uniknąć. Taka jest drobna różnica.
"..Nie goń zewnętrznej matni,
Nie toń w wewnetrznej pustce,
Bądż spokojny w jedności rzeczy,
A dwoistość zniknie sama.."
|
» Wysłany: Czw Gru 03, 2009 23:24
|
| sivula |
» Czw Gru 03, 2009 23:27     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 648
Skąd: slask
Status: Offline
|
przepraszam troche namieszalam chcialam zacytowac slowa Figara i cos pokielbasilam cytat o ktory mi chodzilo jest w moim poscie wyzej.. nie zaznaczonym jako cytat..
"..Nie goń zewnętrznej matni,
Nie toń w wewnetrznej pustce,
Bądż spokojny w jedności rzeczy,
A dwoistość zniknie sama.."
|
» Wysłany: Czw Gru 03, 2009 23:27
|
| Figaro_16 |
» Czw Gru 03, 2009 23:50     |


Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2 Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław
Status: Offline
|
Miałam na myśli konia na padoku, nie pod siodłem. Wypadku nie unikniemy, jeśli jest to zbieg nieszczęśliwych okoliczności.
Możemy jedynie zmniejszyć jego prawdopodobieństwo.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
|
» Wysłany: Czw Gru 03, 2009 23:50
|
| Zulencja |
» Wto Mar 22, 2011 22:55     |


Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Mam pytanie.
Mój koń chodził boso, ale teraz będzie podkuty na wszystkie nogi. Podejrzewam, że muszę przez jakiś czas jeździc delikatniej, aby się przyzwyczaił do zmiany. Jak długo takie przyzwyczajanie może zając? Ile dni należy jeździc mniej intensywnie?
|
» Wysłany: Wto Mar 22, 2011 22:55
|
| ritka |
» Sro Mar 23, 2011 13:39   |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
Zulencja, znasz konia więc sama powinnaś poczuć, jak chodzi i jak się czuje. Ja bym luźniej pojeździła jeden dzień, a potem obserwowała jak koń chodzi i dostosowała trening
|
» Wysłany: Sro Mar 23, 2011 13:39
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum