Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Siurek |
Za mało rozciągnięta? ;)
» Pon Lip 03, 2006 17:54   |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Witam.
Więc to jest właśnie mój problem. Jestem za mało rozciągnięta. Na tyle że jedynie ja na wf-ie nie umiem zrobić skłonu żeby chociaż dotknąć stóp. Dokładniej to końcówki palców mam (przy największym wysileniu) z 10 cm wyżej niż kostka. Nie umiem zrobić poprawnego siadu płotkarskiego i w ogóle różnych takich rzeczy.
Czy znacie jakieś ćwiczenia które mogłyby mi pomóc w takim rozciągnięciu? Obawiam się że to może również mieć zły wpływ na jazdę.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 17:54
|
| kajpoucha |
» Pon Lip 03, 2006 18:04     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
rozciagaj rozciagaj i jeszcze raz rozciagaj
to od ćwiczeń duzo zależy. jedna osoba może byc bardziej gietka a druga mniej (ach te geny) ale top wszystko da się nadrobic ćwiczeniami.
rób te proste ćwiczenia- siad prosty, nogi przed siebie i probuj sięgnac do palców. codziennie ćwicz kilka razy, a po jakims czasie napewno wiecej sie rozciągniesz
albo stoisz w lekkim rozkroku, robisz po trzy skłony, i za każdym coraz bardziej pogłębiasz, aż w końcu nie dotkniesz do ziemi
moja mamuska uczy W-fu, a w młodości( )wygrywała różne zawody guimnastyczne, była jak guma, więc cos o tym wie
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:04
|
| Siurek |
» Pon Lip 03, 2006 18:09     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
O! To mamy na forum specjaliste w dziedzinie rozciągania itp.
No chcę teraz właśnie robić takie ćwiczenia.
Moja 'koleżanka' stwierdziła że po bodajże pół roku (? ) ćwiczeń zrobi szpagat. Wszędzie o tym pisała i chwaliła się. Przestała ćwiczyć po miesiącu.
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:09
|
| druhna |
» Pon Lip 03, 2006 18:19     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Siurek poszukaj na necie jakis cwiczen rozciagajacych, ja tez miałam kiedys podobne problemy do twoich, ale zaczełam regularnie w domu cwiczyc i szybko sie porozciagłam, wystarczyło 15 minutek dziennie i bylo super. A jak pozniej na koniu sie fajnie jezdzi jak sobie zrobisz kilka przed jazda.
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:19
|
| kajpoucha |
» Pon Lip 03, 2006 18:19     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
moja koleżanka robi szpagaty (tańczy itd) rok temu zrobila taki zamaszysty i efektowny że przywaliła tyłkiem o podłogę i pękła jej kość kulszowa (prościej nazwać.. Dupna )
założę sie że wszyscy teraz zaczną macac swoje pośladki
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:19
|
| Siurek |
» Pon Lip 03, 2006 18:24     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Heh.
Musze poćwiczyć.
Ejj... może mi też pękła kość kulszowa (dupna ) bo mnie coś ostatnio zadek boli.
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:24
|
| magia86 |
» Pon Lip 03, 2006 18:26     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 94
Status: Offline
|
Kajpoucha ma rację. To wszystko kwestia czasu poświęconego ćwiczeniom. Jak będziesz codziennie wykonywała kilka prostych cwiczeń na rozciaganie, np. takich, jak na wf-ie, to bardzo szybko zauważysz, że z kazdym dniem twoje skłony będą głębsze, a ścięgna będą mniej bolały przy naciaganiu. Ale nic na siłe. Odradzam próbowanie za wszelką cenę dotknąć podłogi czubkami palców. Możesz sobie w ten sposób zrobic krzywdę.
Jeszcze raz: systematyczne ćwiczenia, a efekty będą szybko widoczne.
I nie przejmuj się, ze cos nie wychodzi, bo wszystko jest do nadrobienia.
Dodam, że jednym z najbardziej pożytecznych dla mnie cwiczeń było zahaczenie jednaj nogi wyprostowanej np. o szafę siedząc w rozkroku i skłony do drugie z jednoczesnym odsuwaniem je tak, aby kąt pomiędzy obydwoma wyprostowanymi nogamib był jak największy.
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:26
|
| Mils |
» Pon Lip 03, 2006 18:58     |

Stajenny
Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 216
Status: Offline
|
To co już powiedziały moje poprzedniczki- ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć! (wszak "Ćwiczenie czyni mistrza" )
Ja przestałąm uprawiać gimnastykę jakieś osiem lat temu, bo się za wysoka zrobiłąm, ale kiedy tylko mam rano czas, to się rozciągam(efekty są, bo szpagat zrobię bez jakiejś specialnej trudności).
Polecam takie ćwiczenia zawsze przed jazdą.
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:58
|
| druhna |
» Pon Lip 03, 2006 19:46     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
o tak szpagat to fajna sprawa, ja teraz niestety nie zrobie juz, ale bede go cwiczyc aby wrocic do formy, polecam
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 19:46
|
| Mils |
» Pon Lip 03, 2006 19:52     |

Stajenny
Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 216
Status: Offline
|
Ech, no właśnie. Potem fajne uczucie, nawet jak chodzisz, już nie wspomnę przed rozciągnięciem się przed jazdą.
super sprawa
|
» Wysłany: Pon Lip 03, 2006 19:52
|
| aaga |
» Wto Lip 04, 2006 14:09     |

Dołączył: 23 Cze 2006
Posty: 14
Status: Offline
|
jak chcesz to cwicz wszystko codziennie rano i wieczorem ale wierz mi ze na jazde to nie ma zadnego wplywu ja jestem bardzo obrze rozciagnieta (przy sklonie podlogi dotkne cala dlonia) i mam kolezanke ktora ma dokladnie tki sam problem co ty i nie ma z tym zadnych problemow a jezdzi juz wyzsze konkursy
|
» Wysłany: Wto Lip 04, 2006 14:09
|
| Italianka |
» Wto Lip 04, 2006 14:19     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
ja też nie jestem jakoś specjalnie rozciagnieta ale ziemi dotykam paluszkami:)
polecam cwiczonko ze starasz sie dotknac ziemi/podłogi a potem schodzisz powolutku na ziemie i roibsz pompke:D
cwiczenie jest meczoce wiec zachowaj ja na pozniej:)
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Wto Lip 04, 2006 14:19
|
| Patikonik |
» Wto Lip 04, 2006 14:31     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256
Status: Offline
|
Ja przy skłonie potrafie dotknąć głowa do kolan i rekami do podłogi Ale nigdy specjalnie nie cwiczyłam, tyle co na wf`ie
|
» Wysłany: Wto Lip 04, 2006 14:31
|
| woltyzerka |
» Sob Lip 08, 2006 20:13     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
Jaki uroczy temat.
Rozciąganie to, jak mówi nazwa, rozciąganie, wydłużanie, rozluźnianie ścięgien. Dlatego ,,szarpiąc'' nic się na rozciągnie, najwyżej naderwie. Szarpanie to jak stoisz i starasz się dotknąć ziemi robiąc wachadło w górę i w dół. To nie działa i jest niebezpieczne. Ja polecam czytanie w skłonie. Siedzisz z czymś miękkim pod tyłkiem, opierasz książkę o nogi (proste) i pochylasz się do niej. Można tak siedzieć też w rozkroku, siadzie płotkarskim, i co tylko się wymyśli. Robiąc takie skłony najlepiej obciągnąć palce u nóg. Nie zadzieraj ich żeby się przyciągać do nóg, bo z zadartymi palcami jest trudniej - napinają ci się ścięgna i nie chcą się rozluźnić. Przed każdym ćwiczeniem dobrze jest trochę potańczyć, poskakać na skakance, albo pobiegać - to mała rozgrzewka, przygotowanie mięśni na rozciąganie. Można ćwiczenia wpleść w rozkład dnia - podnosząc coś z ziemi postaraj się nie uginać nóg, pogap się tak w telewizję.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Sob Lip 08, 2006 20:13
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum